forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Zakupy przez internet => Wątek zaczęty przez: manfred w 01 Lipiec 2014, 10:53:12

Tytuł: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: manfred w 01 Lipiec 2014, 10:53:12
Tak jak w temacie proszę mnie na kierunkować na kawę która najbardziej pasuje do cappuccino i latte. Kupno tylko i wyłącznie przez net.
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 01 Lipiec 2014, 11:01:52
Kawa mistrzów :P - Kenia Superstar od Gorana. W mleku nic nie traci z tego co ma w espresso, a dzięki dobremu mleku jest obłędnie słodka. Taka czekolada 40-50% kakao, z mnóstwem słodyczy i delikatnymi czarnymi porzeczkami.
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 01 Lipiec 2014, 11:02:26
Masz dwie drogi:

Obie drogi są dobre i w przypadku kaw mlecznych w każdym wypadku będziesz zadowolony. Ostatnio piłem Arcafe Roma i była świetna oraz jakąś Etipopie od Gorana (nie pamiętam niestety dokładniej) i też była fantastyczna z mlekiem.
Moja Lepsza Połówka uwielbia Mokito Bianco, zaś w pracy pijają Pellini Vivace (z automatu)
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 01 Lipiec 2014, 11:18:40
Etipopie od Gorana (nie pamiętam niestety dokładniej) i też była fantastyczna z mlekiem.

Może Mocca Harrar - też jest pycha
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 01 Lipiec 2014, 11:21:09
Manfred, będziesz na spotkaniu w Rafie w sobotę na drugim panelu? Jeśli tak (a ja nie zapomnę) to Ci przywiozę kilka dkg czegoś fajnego  :)
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: manfred w 01 Lipiec 2014, 11:33:20
No to nie mam innego wyjścia jak przyjechać.
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 01 Lipiec 2014, 11:35:47
Początek to przeca, więc żadnych z kwaskami czy innymi cudami (to jeszcze nie ten etap).
Czekolada i ciemniejsze palenie - kawy z (m.in.) Silesii już Krzysio wymienił, ale ja dopisze

Caffen DELIZIA (to nie top, ale na początek w ciemniejszym i słodszym paleniu)
Agust BAR SUPER to samo
To od Silesiusów, postaraj się o upust
powyższe włoskie ciemne palenie

zaś minimalnie jaśniejszą, ale czekoladową Ariadnę od Antonia mogę z czystym sumieniem na początek polecić.

Początkowo szkoda IMHO większej kasy na cud/"mniód"/orzeszki, a każde 20 zł przeznaczać na kolejne paczki kawy aby testować/smakować/uczyć kubki smakowe - dlatego unikałbym topowych mieszanek.
ale to moje zdanie
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Lipiec 2014, 11:38:25
Spinka, co świetne dla Ciebie, dla innych takie sobie... Dla mnie Roma jest spalona ;).
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 01 Lipiec 2014, 11:44:49
Zgadzam się, dlatego napisałem że dla mnie i do tego z mlekiem  :)
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Lipiec 2014, 11:55:34
Początek to przeca
Po przeczytaniu relacji manfreda z festiwalu nie wiem czy to taki standardowy początek. Niewielu znam początkujących, którzy zachwycą się kawą Johan & Nyström z syfonu.
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 01 Lipiec 2014, 12:56:59
Starymi czasy, będąc u Eli i Andrzeja - piłem ichnie fajne espresso, naprawdę fajne kwiatowe. To samo, "wyprodukowane" u mnie espresso było zdecydowane,
kwaskowe, gwałtowne. Gdzieś kwiatowe aromaty, okrągłość i delikatny jedwab uleciały...

Nie zawsze to co wypijemy u kogoś z przysłowiowym mlaskaniem, równie dobrze smakuje we własnym wykonaniu (zarówno sprzęt jak i umiejętności).
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: manfred w 01 Lipiec 2014, 13:10:56
Początek to przeca
Po przeczytaniu relacji manfreda z festiwalu nie wiem czy to taki standardowy początek. Niewielu znam początkujących, którzy zachwycą się kawą Johan & Nyström z syfonu.
A to źle bo mi psisam Bogu strasznie zasmakowala.
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Lipiec 2014, 13:50:35
Moim zdaniem to całkiem dobrze, ale dość nietypowo jak na początek. Początki najczęściej są mleczne, czekoladowe, orzechowe, byle-nie-kwaśne, często z cukrem, z syropami, deserowo, espresso początkowo jawi się najczęściej jako napar pełen przyjemnej goryczy, owoce i obrzydzenie do spalenizny przychodzą z czasem, a czasem nie podchodzą wcale.
Czarna kawa ze Szwecji z syfonu trochę się rozmija z powyższym, a więc i ze standardowymi początkami, dlatego też nie wiem czy standardowo początkowe mieszanki będą i dla Ciebie odpowiednie, czy jednak nie zacząć z wysokiego C.

A może piłeś coś jeszcze na festiwalu co Ci zasmakowało, a pamiętasz nazwę?
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: manfred w 01 Lipiec 2014, 21:12:41
Piłem jeszcze dwa espresso z ascaso i wszech kawy. Tylko że byłem potrzepany i nie skupiłem się na smakach tylko biegałem w kółko. Powiem tak dziś rozegrałbym to inaczej.
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: cafe1 w 27 Lipiec 2014, 18:03:26
Dla mnie najlepsza kawa to Pellini Aroma Oro. Jest łagodna w smaku i bardzo aromatyczna.
Tytuł: Odp: Kawa ziarnista latte i capucino
Wiadomość wysłana przez: manfred w 27 Lipiec 2014, 19:41:28
Nauczka dla mnie na przyszłość nie kupować kilogramówek tylko 0,5 największe.

15.12.14 Dziś właśnie skończyłem Kenya Gatubu. Wielokrotnie piłem ją z dripa i aeropressa. Ale... nieomieszkalem też zapodać w formie cappuccino. Zresztą prawie każdą kawę czy to się nadaje czy nie testuje na wszystkie sposoby. Ta kawa wg mnie równie dobrze sprawdza się z mlekiem .