forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: paulomac w 04 Grudzień 2019, 23:05:43
-
Hej, to mój pierwszy post, więc pragnę się ze wszystkimi przywitać :)
Jestem młodym amatorem dobrej kawy, mam budżetowy ekspres i budżetowy młynek, a teraz, po raz pierwszy, postanowiłem kupić jakąś ciekawą kawę speciality. Wybór padł na jedną z wypalarni ze sklepem online. Kupiłem kawę Brazil Yellow Bourbon wypaloną na zamówienie, która akurat była w promocji. Po zmieleniu pachnie bardzo zachęcająco, są wyczuwalne w aromacie cytrusy, ale do tego wybija się coś w stylu zaschniętego moczu - to nie tylko moja opinia, moja dziewczyna też go wyczuwa. I teraz pytanie do Was, czy to jest defekt czy tego typu kawa tak pachnie? Nie wydaje mi się, żeby tak było, zastanawiam się bardziej, czy to problem z ziarnami, jakie palarnia zamówiła, czy może problem ze sposobem obróbki po ich stronie? Może po prostu chcieli się pozbyć towaru, który wiedzieli że ma takowy defekt? Kupiłem w sumie dwie paczki 250g, jedna miała iść na prezent, ale przecież nie dam komuś czegoś takiego.
Pytanie: co o tym sądzicie? Spotkaliście się z czymś takim? Czy to wystarczający powód, żeby zgłosić reklamację do sklepu?
-
Moczem to mi nigdy kawa nie pachniala. Ale mam podejrzenie, że twoja kawa jest mocno palona i ten zapach to aromaty przegrzanego i zjelczalego olejku. Czy ta kawa jest mocno wypalona? Jest pokryta takim błyszczącym olejkiem? Może to wcale nie jest żadną speciality, albo ktoś ją źle wypalił dlatego poszła po promocji?
No chyba, że kurier zrobił takiego psikusa, że nasikal do paczki którą przewoził.. miotla
-
Tak mi się też zdaje, że jest to związane z mocnym paleniem. Kawy ze stacji paliw tak czasem pachną. Cóž, może jest to jakieś speciality ;).
-
Może to siku luwak :mrgreen:
-
A może między wizytą w toalecie a piciem kawy trzeba umyć ręce? :lol2:
-
Kupiłem kawę Brazil Yellow Bourbon wypaloną na zamówienie, która akurat była w promocji. Po zmieleniu pachnie bardzo zachęcająco, są wyczuwalne w aromacie cytrusy, ale do tego wybija się coś w stylu zaschniętego moczu
Z takim niemiłym aromatem spotkałem się kiedyś w kawie z Lidla o nazwie Cafe Crema czy jakoś tak. W tych ziarenkach nie powinno go być, więc problem można zgłosić do sklepu.
-
Kupiłem kawę Brazil Yellow Bourbon wypaloną na zamówienie, która akurat była w promocji.
Witaj!
MK Fresh?
-
może faktycznie kwaśny zapach mocno wypalonego ziarna można tak odbierać, chociaż jak była świeża, to powinna raczej drażnić dwutlenkiem węgla, ciężko zgadywać, napisz dokładnie co to za palarnia, wrzuć zdjęcie tech ziaren, to może podpowiedzieć, czy nie zjarali jej na błysk
-
A może między wizytą w toalecie a piciem kawy trzeba umyć ręce? :lol2:
To jest takie poniżej pasa... Kawa ma także negatywne aromaty, a ludzie bywają na nie wrażliwi.
-
A po zaparzeniu jak smakuje? Czy może nie masz odwagi spróbować? ;)
-
Oj tam, może to jakiś śpiący na palecie z kawą kotek miał złe sny i nie dobiegł do swojej kuwety? Może jakaś mała myszka błąkająca się po magazynie? Może szczurek jakowyś?
Ktoś znajomy kupił na bazarach fasolę sprzedawaną prosto z worka. Po ugotowaniu fasola śmierdziała podobno benzyną.
Może te worki były przechowywane w jakimś garażu? W takich sytuacjach moja bujna wyobraźnia podpowiada zbyt wiele możliwych scenariuszy ;)
https://www.youtube.com/watch?v=s9gKSaJ5PEI
-
Aromat mocznika to zdaje się w dużej mierze amoniak, więc może po prostu jakieś zanieczyszczenie surowca na którymś etapie? Jak coś jest nie tak, to zawsze można się zwrócić do sprzedawcy.
Ja na szczęście nie miałem wątpliwej przyjemności dostać ziarna z takim aromatem. Na pewno nie jest to normalne w tej odmianie, bo piłem Yellow Bourbon z Brazylii bez takich nieprzyjemnych doznań.