forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: muzykub w 02 Grudzień 2019, 19:12:25
-
Cześć,
przeczytałem sporo postów i recenzji młynków do kawy i zawęziłem swój wybór do tych dwóch.
Na korzyść Baratzy przemawia mniejsza retencja, łatwiejsza (szybsza) regulacja i trochę niższa cena, za Mignonem dokładniejsza regulacja stopnia zmielenia i solidniejsza konstrukcja.
Proszę jeszcze o jakieś rady, co lepiej wziąć? Młynek będzie do ekspresu Lelit Anna, jeśli ma to znaczenie.
Pozdrawiam :)
-
Weźmiesz Baratze - będziesz miał głośno, ale dopóki nic nie wyskoczy - wiadomo na co ludzie narzekają - będziesz zachwycony. Ten młynek tak miele, że kto przy nim nie stał, ten nie wie co pisze.
Ale jeżeli masz Lelita - napnij się, zaciśnij zęby, kredyt etc i kup Williama 71. Super sprawa, świetny komplet. Zagaj Michała z Konesso, coś tam zawsze spuści.
Kupuj docelowo, nie warto odpuszczać.
Pozdrawiam Andrzej
-
Teraz pojawiła się jeszcze myśl o Eurece Mignon Specialita, troszkę ponad 400 zł droższy niż wersja Classic, a ma za to większe żarna i ciszej pracuje...
Im więcej czytam, to więcej rozkmin, ekspres kupiłem trochę spontanicznie, i teraz z młynkiem o wiele więcej kombinowania ;)
-
Swego czasu miałem podobny dylemat. Wybrałem Eureke, zdecydowały cicha praca i sprawdzona konstrukcja. Po pół roku użytkowania jestem zadowolony. Retencja jest niewielka, dystrybucja w sitku też dobra choć skuteczność systemu antyzbrylającego mocno zależy od rodzaju kawy i grubości przemiału (w każdym razie jest dużo lepiej niż w i2 mini). Po ustawieniu grubości i czasu przemiału mam dużą powtarzalność w ekspresie.
-
Też zdecydowałem się ostatecznie na Eurekę, wziąłem Mignon Specialite. Stwierdziłem, że lepiej teraz trochę dopłacić, bo jednak to zakup na kilka lat i fajnie, żeby od początku dobrze się spisywał młynek :)