forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: KIKI w 29 Wrzesień 2019, 01:19:48
-
Witam wszystkich, chciałabym zakupić porządny, podstawowy ekspres do espresso i kaw mlecznych, do tej pory byłam skazana na marketowe Delonghi. Przyznam, jak większość świeżaków tutaj, że chciałabym wydać jak najmniej, absolutny max. to 2,5 tys. za młynek i ekspres, jestem już prawie zdecydowana na Ascaso i-2 mini więc zostaje mi ok. 1700 na sam ekspres. Na co się zdecydować, biorę pod uwagę Basic i Arc (czy te ekspresy różnią się czymś poza obudową? dlaczego warto byłoby dorzucić te +/- 200 zł do Arc?), Gaggię Classic czy Annę Lelit PL41E/PL41EM? W grę wchodzą też używki, zarówno młynka jak i ekspresu, może ktoś ma jeszcze coś na zbyciu, bo pchlim targu pustki. Z góry serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź.
-
Ekspresy BASIC i ARC nie różnią się wewnątrz niczym. Jest to tylko różnica w obudowie. BASIC ma obudowę plastikową. Jest więc lżejszy od ekspresu ARC, bardziej podatny na naprężenia. ARC ma obudowę ze stali lakierowanej proszkowo z zewnętrznym panelem ze stali nierdzewnej szczotkowanej. Tacka na górze ekspresu wykonana jest ze stali nierdzewnej polerowanej. Jest cięższy i stabilniejszy niż ekspres BASIC. W sprawie używek można skontaktować się z nami telefonicznie w poniedziałek. Nasz serwisant może coś mieć na sprzedaż.
-
Teraz masz okazję - do 27.10. mamy promocję na wybrane ekspresy i młynki bez VAT. Ilość ograniczona. Jeśli jesteś zainteresowana to zapraszam na priv.
-
Moim zdaniem Janusz do dobry doradca, mimo że komercyjny. Na pewno coś dobrego Ci zaoferuje. Jeżeli się jeszcze zastanawiasz, to możesz np kupić Lelit w konesso: https://www.konesso.pl/product-pol-3501-Ekspres-do-kawy-Lelit-Anna-PL41E-uniw.html?gclid=EAIaIQobChMIzfzY04up5QIVB-aaCh2g3wT5EAQYAiABEgInJfD_BwE oraz dokupić używany młynek gastronomiczny za parę stówek i masz fajny zestaw. (Młynek gastronomiczny może nie jest najpiękniejszy, ale robi swoją robotę i jest nieśmiertelny.) Lub jeżeli wolisz to jakiś bardziej domowy młynek, nowy lub używany.
Zaraz ktoś powie: dorzuć 200 zł i kup coś innego.. Ale wtedy za kolejne 200zł więcej jeszcze coś lepszego wypatrzysz... górnej granicy nie ma...