forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: qwert123 w 13 Wrzesień 2019, 14:32:53

Tytuł: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: qwert123 w 13 Wrzesień 2019, 14:32:53
Cześć, od kilku miesięcy próbowałem różnych sposobów parzenia kawy, od eksperymentowania z przemiałem, po różne temperatury, czasy parzenia, efekt był raczej podobny. Co mogę robić źle? Kawa wychodzi nijaka, nigdy nie czułem tych wszystkich czekolad, owoców itp. Które znajdują się na opakowaniach. Czy problem może być w wodzie? Używam żywca. Będąc szczerym, powoli tracę do tego cierpliwość, a kupowanie co chwile nowych rzeczy, bo może to, albo tamto, dołuje mnie jeszcze bardziej. Mała rozpiska tego, czym przyrządzam kawę:

-hario v60 plastikowy
-aeropress
-koneweka timemore
-wilfa svart wscg-2 (ten srebrny)

Drip  to zazwyczaj temperatura to 90-93 stopnie, preinfuzja 30s/40g, potem zazwyczaj leje do 150, kilka razy zakręcę, i jak już prawie wszystko się przeleje, dolewam do 300. Wychodzi mi zazwyczaj poniżej 3 minut, nie pamiętam dokładnie, bo dawno nie robiłem dripa.

Aeropress mam od niedawna, do tej pory robiłem tylko metodę odwróconą na różne sposoby, mniej więcej wygląda to tak:

- woda 92/94 stopnie
- polewam sitko z dwoma filtrami oraz tłok
- wylewam wodę z tłoku, wsypuje od 15 do 20 gram kawy
- wlewam ~40g wody dla preinfuzji, następnie leje do 250 (często robiłem bez preinfuzji, jakiś szczególnych różnic nie odczułem)
- przeciskam, nie ważne czy szybko czy wolno.

Już miałem zbierać na komesia, ale nie wiem czy ma to większy sens, skoro nawet teraz nie potrafię wyciągnąć niczego z kawy. A póki co nie mam zamiaru wydawać 1000 zł. Na kolejny eksperyment.

* kawy jakie kupuje to zazwyczaj brazylie, etiopie. (przy brazyliach, czasem parzyłem w 85 stopniach)

Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: jancewicz w 13 Wrzesień 2019, 14:54:42
kawy jakie kupuje to zazwyczaj brazylie, etiopie. (przy brazyliach, czasem parzyłem w 85 stopniach)

Pokombinuj może z grubością przemiału oraz dozą.
Gdzie kupujesz te kawy?
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: qwert123 w 13 Wrzesień 2019, 15:01:06
Coffeedesk. Pokombinuje z przemiałem na dripie, bo na aero widziałem że praktycznie wszędzie polecane są podobne ustawienia. Ogólnie wracając do tej wody, co lepszego mogę kupić prócz kryształu żywieckiego? Narazie odpuszczam brite.
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: trez w 13 Wrzesień 2019, 15:24:36
nie spodziewał bym się rewolucji po zastąpieniu wilfy komesiem a na pewno nie jak kawa ci poprostu nie smakuje, nie robisz też niczego dziwnego, więc powinniśmy rozmawiać o tuningu niuansów a nie o pełnej klapie.

Woda mogła by wiele zepsuć, ale skoro używasz żywca to ten wątek można uznać za zamknięty.

Z dość rzeczowego opisu prosi się powiedzieć, że to wina samej kawy, dobra powinna się jakoś wykazywać w każdej metodzie, więc co to za kawa? próbowałeś jej zalanej jak do cuppingu?

edit
Coffeedesk to tylko sklep, mają wybitne kawy jak i zupełnie przeciętne, możesz sprecyzować?
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: mariuszdbki w 13 Wrzesień 2019, 15:27:10
Może za bardzo się starasz? ;) Ja tam przestałem wnikać już od jakiegoś czasu: woda - wrzątek prosto z czajnika, przemiał - jak mi pasuje, itd. :)
A tak bardziej na serio - woda oczywiście ma znaczenie ale nie tutaj szukałbym problemu. Jeśli chodzi o aromat to może za dużo oczekujesz. Zwykle kawa po zaparzeniu to już nie jest ten sam aromat, który można było poczuć od samych ziarenek. W tej kwestii najlepsze efekty miałem przy dość długich przelewach przez phina (przemiał jak do kawiarki powiedzmy). Natomiast drip i aeropress zawsze coś tam zabiorą (zapewne przez papierowy filtr). Z aeropresu nieźle mi ostatnio wychodziły parzenia a'la french press czyli naprawdę gruby przemiał i długi czas parzenia (~5min).

Podsumowując - warto eksperymentować. Z metodami, czasami parzenia, temperaturami, ziarenkami i wodą oczywiście też. Ja bym się na Twoim miejscu nie zniechęcał, tylko - podchodząc bardziej na luzie - systematycznie eksperymentował.
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: qwert123 w 13 Wrzesień 2019, 16:02:23
Więc tak, od początku:

Johan & Nyström - Brazil Fortaleza
Ethiopia sasaba
Dutch Barista - Ethiopia Guracho Filter
Solberg & Hansen - El Salvador Bourbon Jungle Sommerkaffe
Bonanza - Brazil Familia Garcia
Johan & Nyström - Brazil Fortaleza
Rocket Bean - Ethiopia Guji Ye Genet
Hard Beans - Brazylia Samambaia

praktycznie wszystkie smakowały tak samo. Najmilej wspominam sasabe oraz ethiopia Guji Ye Genet. Najgorzej Hard Beans - Brazylia Samambaia Solberg & Hansen - El Salvador Bourbon Jungle Sommerkaffe. Było też jeszcze kilka espresso (tak wiem, wilfa nie zmieli dobrze pod espresso, ale chociaż mam namiastkę tego  ) Chyba na kilka dni dam sobie z tym spokój, i zacznę zbierać jakieś magiczne przepisy z internetu, znowu. Ogólnie fakt, nie wiem w sumie czego powinienem oczekiwać od takiej kawy, może biorę te opisy zbyt "dosłownie", ale nigdy nie byłem na cuppingu, więc nie mam odniesienia, a póki co nie mam jak się na takowy dostać. A co do starania się, było tak, że wszystko musiało być tip-top, a było tak, że robiłem kawę od niechcenia. Myślę, że po prostu zbyt poważnie biorę do siebie te opisy. Będę musiał kiedyś iść na jakiś cupping.
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 13 Wrzesień 2019, 16:08:41
Jeśli używasz Żywca Zdroju to przyczyną nie jest woda. Na niej mam dużo lepsze efekty niż na filtrowanej kranówie - tą używam jedynie do płukania filtra. Może bardziej doprecyzuj jakich kaw używasz. Czy dripa robisz z kawy jasno palonej? Wspominałeś o "brazylii" i "etiopii" - czy w ogóle wyczuwasz różnicę pomiędzy tymi kawami? Nie ważne są na tą chwilę niuanse smakowe, tylko to czy wyczuwasz między nimi różnicę?
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 13 Wrzesień 2019, 17:13:11
Kryształ Żywiecki jest ok, tego się trzymaj. Ale... palisz? To zmienia bardzo dużo.
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: Damian w 13 Wrzesień 2019, 19:00:20
A może Ty po prostu nie lubisz kawy?
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: qwert123 w 13 Wrzesień 2019, 20:26:47
@Pawcio
Etiopia jest bardziej kwaskowata, to na pewno. Powyżej masz pełną listę kaw które do tej pory przerobiłem ^^

@siewcu
chodziło mi o to, czy jest coś lepszego od żywca, bo niestety kryształu nie mam jak kupić, nie ma u mnie w sklepach. Nie, nie pale.

@Damian
co xD
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: krystians w 13 Wrzesień 2019, 23:06:43
Proponowałbym wziąć kawy i pójść do jakiejś fajnej kawiarni, gdy mają mały ruch i poprosić żeby zrobili na Twoich ziarnach, bo masz taki problem. Ewentualnie jakiś doświadczony kawowo znajomy lub ktoś z forum z Twojej okolicy mogą Ci pomóc.  Zobaczysz czy to kwestia przygotowania czy po prostu kawa Cię nie porusza smakowo.

Nie ma obowiązki picia kawy. Jeśli Ci nie smakuje, to pij to co lubisz.
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: Koziołek w 14 Wrzesień 2019, 20:54:14
W wielu kawiarniach specialty możesz również zapisać się na warsztaty z sensoryki.
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: krystians w 14 Wrzesień 2019, 21:53:46
Ja bym jednak najpierw sprawdził czy w ogóle w jakiejś wersji, kawa robi na qwert123 pozytywne wrażenie. Po co szkolenie jeśli coś człowiekowi nie sprawia przyjemności?
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: rubin w 15 Wrzesień 2019, 09:51:39
Proponowałbym wziąć kawy i pójść do jakiejś fajnej kawiarni, gdy mają mały ruch i poprosić żeby zrobili na Twoich ziarnach, bo masz taki problem. Ewentualnie jakiś doświadczony kawowo znajomy lub ktoś z forum z Twojej okolicy mogą Ci pomóc.  Zobaczysz czy to kwestia przygotowania czy po prostu kawa Cię nie porusza smakowo.

Ja zaproponowałbym to co ludziom rozważającym rodzaj kaw, metod przyrządzania zanim zainwestują.
Skąd jesteś? Czy masz dojście do dobrej kawiarni? Ja kawiarnie z dobrym espresso rozpoznaję po tym, że ... serwują też alternatywy. Ale to moja reguła kciuka. Jak się pochwalisz skąd jesteś to na pewno ktoś ci w okolicy poleci odpowiednie miejsce.
Wybierz się i spróbuj kaw z metod, które sam trenowałeś. Wyciągnij wnioski i działaj dalej.
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: Nikopol w 03 Październik 2019, 15:57:41
Ja zrezygnowałem dawno z AP na rzecz przelewów, bo nic mi nie wychodziło, ale ostatnio odkryłem w sieci przepis na AP który pozwolił tchnąć nowe życie w niektóre kawy.
Stosuję go dla urozmaicenia albo wtedy gdy czuję, że z kawy można wyciągnąć więcej niż pozwala mi na to V60 (albo moje umiejętności w posługiwaniu się nim).
Przepis jest prosty, uwzględnia metodę standardową (nie lubię odwróconej, wkurza mnie przyklejanie kawy do tłoczka albo chlapanie, może jestem niezdarny).

AP na naczynie, moczymy filtr (ja daję 2), wsypujemy kawę - normalka.
Kawa - 15g, mielę ją nivoną 130 na ustawieniu między 5-7 (1-3 podziałki FINE) - zależy od kawy.
Woda - czajnik się wyłączy, czekam dosłownie chwilę, żeby się woda uspokoiła, nie mierzę żadnej temperatury!

Wlewamy około 225ml wody - jak się wleje za dużo to nic się nie dzieje (szybko, sprawnie, bez żadnego polewania i pitu pitu).
Zakładamy szybko i sprawnie tłoczek aby wytworzyć podciśnienie - chodzi tylko o to, aby kawa nie kapała.
Czekamy minutę, delikatnie zdejmujemy tłoczek i łyżeczka przełamujemy powstały crust. Zakładamy tłoczek z powrotem.
gdy upłyną 4 minuty (od początku całego procesu) rozpoczynamy przeciskanie (ja osobiście lubię jedną ręką trzymać korpus a drugą opieram przedramieniem na tłoczku i leci powolutku).

Warto czasem wyjść poza ortodoksyjne schematy aptekarskiego ważenia i mierzenia, ta dzika z pozoru metoda przypomniała mi o istnieniu AP na nowo - napar jest słodki i o dużej cielistości.

A z ciekawostek przypomniało mi się, miałem kiedyś Guji z Nystroma - i wiśnie w czekoladzie poczułem dopiero wtedy, gdy zmieliłem kawę średnio, wsypałem do AP, zalałem i zostawiłem - tak jakbym parzył we phinie - kapanie trwało z 12 minut jak nie kwadrans - obłęd!
Tytuł: Odp: Nie mogę wyciągnąć aromatów z kawy.
Wiadomość wysłana przez: trez w 03 Październik 2019, 16:53:03
Trochę odkrywasz, nie wiem tylko czemu ze zdziwieniem, ale od przepisu Tima różni cię te dodatkowe 4 minuty ;)

No i właśnie nie do końca rozumiem ich cel, po zamieszaniu kawa i tak ci osiądzie na dnie i praktycznie przestanie się parzyć, reszta w 4 minuty będzie już nieźle sklarowana i wtedy przepychasz ją z powrotem przez grunt, który pewnie po mieszaniu przypomina stożek, wypłukując ewentualnie przeparzoną cierpkość.

Wydaje mi się że jak chcesz podbić ekstrakcję lepiej jeszcze uprościć przepis i poprostu po zalaniu zostawić na 2-3 minuty niech się parzy, po czym zdjąć zamieszać i przecisnąć. Będzie przynajmniej równo wyparzona.

A co do wydziwianych przepisów, pewnie z konkursów, ja też cenie w aero prostotę i najwięcej używam go na wyjazdach, nie stawiając go wogóle na wadze, 16g zalewam mniej więcej do pełna, bo ta uniwersalność to przecież największa zaleta