forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Inne => Wątek zaczęty przez: skansen w 25 Lipiec 2019, 21:47:16
-
Do stworzenia nowego wątku zainspirował mnie wątek o tamperach. Od początku do kompletu akcesoriów (tamper, OCD, szczotka do grupy itd.) brakowało mi narzędzia do wyjmowania sitka z kolby... Większość sklepów z akcesoriami nie oferuje dedykowanego rozwiązania. Użytkownicy korzystają z łyżeczek, akcesoriów dentystycznych (naprawdę!) ewentualnie klucza uniwersalnego
[ You are not allowed to view attachments ]
Klucz uniwersalny na pewno jest profesjonalnym rozwiązaniem. W kąciku kawowym wygląda jednak zbyt przemysłowo, zbyt serwisowo, zbyt rowerowo...
Na szczęście jest rozwiązanie które zadowoli estetów (takich jak ja).
Klucz uniwersalny. Ja nazwałbym to łyżką do sitek....
W ofercie w Polsce ma je chyba tylko @roger https://akcesoriabaristy.pl/
[ You are not allowed to view attachments ]
Przechodząc do pytania - czego używacie do wyjmowania sitek?
Ja na razie łyżki, ale przesyłka z sitkiem od @roger jest już w drodze!
-
Naturalnych, ekologicznych, własnych palców z paznokciami.
-
A po co kolejny gadżet? Drugim sitkiem się świetnie wyjmuje sitko z kolby - chociażby ślepym. Robię tak od lat, nie potrzeba ekstra narzędzi do tego.
-
Ja używam najzwyklejszego tępego noża, taki do zastawy stołowej ;), bo jest pod ręką.
-
A ja przewracam kolbę z sitkiem do góry wylewką i sitko wypada :wow2:
-
A po co kolejny gadżet? Drugim sitkiem się świetnie wyjmuje sitko z kolby - chociażby ślepym. Robię tak od lat, nie potrzeba ekstra narzędzi do tego.
Chociażby jako pomysł na prezent dla zapalonego baristy?
Testowałem noże, łyżki. Ręcznie trochę opornie szło... Drugie sitko to świetny pomysł... W każdym razie brakowało mi rozwiązania i taka dedykowana łyżka to wg mnie strzał w 10tkę...
-
Do wyjęcia sitka z portafiltra wystarczają palce.
Do prysznica kiedyś zrobiłem błąd i użyłem śrubokrętu, na szczęście tylko lekko zarysowałem. Teraz używam łyżeczki jak wspomniane i działa świetnie.
-
Do wyjęcia sitka z portafiltra wystarczają palce.
Może to zależy od rodzaju kolby? U mnie sprężyny trzymają dość mocno... Z NPF wyjmuje bez przeszkód, ale ze zwykłej kolby już nie bardzo...
-
@skansen być może, chociaż przy standardowej podwójnej wylewce nie miałem problemów z wyjęciem. Ze względów higiecznych przeszedłem już prawie całkowicie na NPF i jak robię nawet dwa cappuccino to i tak leci do shot glass i wtedy rozlewam do filiżanek. A z NPF wystarczy wypchnąć od dołu :)
-
Ze względów higiecznych przeszedłem już prawie całkowicie na NPF i jak robię nawet dwa cappuccino to i tak leci do shot glass i wtedy rozlewam do filiżanek. A z NPF wystarczy wypchnąć od dołu :)
Są to niezaprzeczalne zalety NPF. Dodatkowo przepływ przez kolbę nie wpływa na smak kawy... Ale dla mniej zaawansowanych domowników pozostawiam zwykłą kolbę...
-
Ja zaś uważam, że NPF jest bardziej wskazany dla mniej zaawansowanych użytkowników kawy, którzy faktycznie coś tam chcą się nauczyć, ponieważ NPF nie ukryje nam żadnych błędów i wręcz wymusi przyłożenie się do pewnych aspektów przygotowania kawy.
-
Ja zaś uważam, że NPF jest bardziej wskazany dla mniej zaawansowanych użytkowników kawy, którzy faktycznie coś tam chcą się nauczyć, ponieważ NPF nie ukryje nam żadnych błędów i wręcz wymusi przyłożenie się do pewnych aspektów przygotowania kawy.
Przez mniej zaawansowanych użytkowników miałem na myśli takich, którzy niestety nie chcą się nauczyć... Dla takich właśnie zostawiam zwykłą wylewkę...
-
Ja używam tego narzędzia które masz na pierwszym zdjęciu. Sprawdza się bardzo dobrze.
Marek.
-
Ja używam npf bo wtedy kubek mi się mieści ;-)
Sitko w zwykłym pf wyjmuję z pomocą scyzoryka Victorinoxa - otwieracz do butelek ma szeroki czubek pasujący idealnie.
-
Ja jak zobaczyłem jaka smoła zbiera się pod sitkiem w zwykłej kolbie przeszedłem na NPF w zwykłej na stałe ślepe sitko. Chociaż to co się osadzało to teraz idzie do gardła :)
Wcześniej jedno sitko drugim wyjmowałem.
-
Nóż jest bardzo dobrym narzędziem, jeśli używany poprawnie ;)
-
Są to niezaprzeczalne zalety NPF. Dodatkowo przepływ przez kolbę nie wpływa na smak kawy... Ale dla mniej zaawansowanych domowników pozostawiam zwykłą kolbę...
Moja żona, która nie ma ambicji zostać home baristą, z powodzeniem używa NPF - dobrze ustawiony młynek (przemiał, doza), prosta żołnierska instrukcja do tampingu i wystarczy.
Ja jak zobaczyłem jaka smoła zbiera się pod sitkiem w zwykłej kolbie przeszedłem na NPF w zwykłej na stałe ślepe sitko. Chociaż to co się osadzało to teraz idzie do gardła :)
Wcześniej jedno sitko drugim wyjmowałem.
Unikanie tej smoły to zasadnicza użytkowa zaleta NPFa - nie do pobicia. W zwykłej kolbie, żeby smoły nie było, to trzeba dużo częściej czyścić chemią.
A po co kolejny gadżet? Drugim sitkiem się świetnie wyjmuje sitko z kolby - chociażby ślepym. Robię tak od lat, nie potrzeba ekstra narzędzi do tego.
Chociażby jako pomysł na prezent dla zapalonego baristy?
Ja jestem zapalonym baristą, jak byś chciał mi zrobić prezent to mam dużo innych ciekawszych gadgetów na liście życzeń ;).
-
A po co kolejny gadżet? Drugim sitkiem się świetnie wyjmuje sitko z kolby - chociażby ślepym. Robię tak od lat, nie potrzeba ekstra narzędzi do tego.
Chociażby jako pomysł na prezent dla zapalonego baristy?
Ja jestem zapalonym baristą, jak byś chciał mi zrobić prezent to mam dużo innych ciekawszych gadgetów na liście życzeń ;).
Co to za gadgety?
A wracając do łyżki - lepsza łyżka na prezent niż ziarna Lavazza albo Tchibo Barista :D
-
A co? Chcesz mi coś podarować? Może taka wishlista zasługuje na oddzielny wątek?
Jeden, który mi się spodobał ostatnio to stacja tampingowa ECM:
https://images.app.goo.gl/9qTJTNsEKgHUq9u79
-
Odebrałem przesyłkę z łyżką. Oprócz wyjmowania sitek świetnie nadaje się do wyrównania kawy przed użyciem OCD.
Świetnie nadaje się do ujmowania/dodawania zmielonej kawy przy odważaniu kawy.
Małe zastrzeżenia można mieć do drobnych niedoskonałości wykonania. Ogólnie zakup oceniam na 4+.
[ You are not allowed to view attachments ]
[ You are not allowed to view attachments ]
-
NPF i np VST bez rantu wychodzi z palca lekko. Ja uważam akurat to za zaletę. Przy odbijaniu ciastko leci do kosza, a sitko siedzi.