forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Inne => Wątek zaczęty przez: Jellyeater w 22 Lipiec 2019, 13:20:36
-
Sprawa jest taka. Jak przyjdzie powiedzmy 4 gości na kawę i wszyscy cappuccino to nie bardzo jest to już jak to sprawnie zrobić, bo ani 4 espresso nie będą stygły, ani nie da się co chwilę podgrzewać i chłodzić ekspresu. No i przyszedł mi do głowy pomysł na spieniacz zewnętrzny. Tylko w sumie jest to urządzenie które jest światu nieznane.
Znalazłem coś takiego:
coffeeitalia.ie/quick-mill-foamer-mod-0962.html
coffeeitalia.ie/quick-mill-foamer-mod-0961.html
amazon.co.uk/Dualit-84850-Cino-Milk-Steamer/dp/B017U8TIFW
pl.aliexpress.com/item/32920030050.html
Czy któryś z szanownych forumowiczów słyszał o czymś jeszcze? Czy po porostu nie robi się tego, bo do domu nikt nie kupi, a profesjonalne ekspresy mają kilka bojlerów?
-
(...)nie bardzo jest to już jak to sprawnie zrobić, bo ani 4 espresso nie będą stygły, ani nie da się co chwilę podgrzewać i chłodzić ekspresu. No i przyszedł mi do głowy pomysł na spieniacz zewnętrzny.
(...)
Czy któryś z szanownych forumowiczów słyszał o czymś jeszcze? Czy po porostu nie robi się tego, bo do domu nikt nie kupi, a profesjonalne ekspresy mają kilka bojlerów?
Spieniacz zewnętrzny i ekspres da zbliżony efekt jak ekspres z podwójnym bojlerem / dwoma termoblokami / HX - są domowe ekspresy tego typu. Ja wolałbym dual bojler / podwójny termoblok / HX zamiast zewnętrznego spieniacza, chociażby dlatego, że kwestię wody i zasilania załatwiam tylko raz. Dodatkowo, w niektórych konstrukcjach układ grzejący parę i wodę jest ze sobą połaczony, co daje dodatkowe korzyści.
Nie oznacza to, że taki zewnętrzny spieniacz jest zupełnie bez sensu. To na pewno dobra opcja dla kogoś, kto chce np. rozbudować swój sprzęt, bo espresso przestało mu wystarczać.
-
Fajna sprawa jako uzupełnienie ekspresów Typu Kazak Rota, Arrarex Caravel
-
Ja ostatnio nabyłem french press Bodum - wychodzi z niego świetne mleko do cappu. Nie wiem czy potrzeba coś więcej. Jak trzeba więcej kaw - to większy FP i do dzieła.
-
No albo tak, sporo taniej, a jakość "pianki" też ok. Trzeba się tylko pilnować z podgrzewaniem mleka
-
Dokładnie termometr, frenchpress i gotowe
Jak nie to HX albo 2 thermobloki :)
Tego quickmilla rozeznawałem szukając ekspresu (zakładając że chcę spieniacz do robota) i niewiele o nim znalazłem a o tym sklepie koledzy gdzieś ostatnio pisali...
-
Ja nie widzę specjalnie problemu. Robisz najpierw 4 filiżanki espresso a następnie spieniasz w dużym dzbanku mleko. Mając do dyspozycji jeszcze jeden dzbanek 0,35 l przelewasz spienione mleko z dużego do małego i po kolei wlewasz do wcześniej wykonanych filiżanek z espresso. Temperaturą i stygnięciem espresso nie przejmowałbym się ponieważ i tak mleko spieniasz tylko do temperatury ok. 65 st. C. Cappuccino nigdy nie będzie i nie powinno być gorące.
-
Wszystko się zgadza, te manualne spieniacze są bardzo dobre, natomiast jeśli masz tylko ekspres również manualny typu np Kazak Rota trochę się komplikuje cały proces "codzienny" przygotowania cappuccino. Takie rozwiązanie jak na początku tego wątku może być pewnym rozwiązaniem. Niestety jednak dość kosztownym.
Chodzi o częściową "automatyzacje" włączasz i automat pilnuje aby to mleko się albo automatycznie przygotowało, albo właśnie była odpowiednia para - już do szybkiego spienienia mleka (zależy od urządzenia)
A znacie może takie spieniacze? Ktoś używał/używa?
Przykładowo:
https://www.morele.net/spieniacz-do-mleka-severin-czarny-sm9688-612326/?gclid=CjwKCAjw4NrpBRBsEiwAUcLcDJ4NGQf-SzJP_G5B3g-NJ8r6OT-bPaMaOQq1MK5Hl6YSgM39-r-8nhoC8sQQAvD_BwE
-
Zapewne jest to dzbanek z grzałką oraz obrotowe śmigiełko, widziałem kiedyś w akcji taką maszynkę z lidla i o latte art raczej mowy nie będzie ale mleko spienione było i ciepłe.
-
Te spieniacze śmigłowe do cappu spokojnie dają radę, używając wiele lat pierwszej wersji nespresso (do dzis gdzies mam) nawet byłem w stanie (głównie chodziło o temp mleka wsadowego) regulować grubość piany. Podgrzewanie tez ok.
Ale latte i wzory to odległy świat nigdy nic poza białym spotem mi nie wyszło. Pewnie mistrzem nie jestem ale dzisiaj po 8 strzale dogadałem się z thermoblokiem i pierwsze koty za płoty... para to para