forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: yarbin w 20 Lipiec 2019, 17:19:46
-
Cześć, mam wrażenie, że mój KG79 powoli dokonuje żywota (pomijając fakt, że nie jest to młynek wysokich lotów) rozglądam się za nowym elektrykiem o klasę wyżej. Ma służyć do dripa i ekspresu (prosty Zelmer jak w sygnaturze z sitkiem wspomagającym). NIE oczekuję, że zrobię przy pomocy tego sprzętu espresso, to co jestem w stanie wykrzesać z ekspresu na najdrobniejszym ustawieniu młynka mnie satysfakcjonuje. Przy okazji chętnie przeszedłbym na rozwiązanie bez pojemnika, stąd zastanawiam się nad marką Graef - czy w modelach 800 i 802 też musiałbym korzystać z podkładek jak w 702 żeby przejść z ekspresu na dripa? Chciałbym regulację na podobnym poziomie prostoty jak w obecnym młynku. Ewentualnie co innego polecicie w takim (ok. 600 zł) budżecie?
-
musi być nowy, czy rozważasz też używane?
-
Bierz https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=7846.0
-
musi być nowy, czy rozważasz też używane?
wolałbym nowy
Bierz https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=7846.0
j.w., poza tym już sprzedany, więc nawet nie ma co rozważać
-
Dołożysz 180 - 200 zł ? Jeśli tak to możesz mieć nowy ASCASO i-2 mini lub nawet i-1 mini ale w odchodzącym kolorze czerwonym błyszczącym.
-
Dołożysz 180 - 200 zł ? Jeśli tak to możesz mieć nowy ASCASO i-2 mini lub nawet i-1 mini ale w odchodzącym kolorze czerwonym błyszczącym.
Zanim przestawi przemiał z espresso na dripa na tym i-2 mini to mu się odechce kawy. :mrgreen:
-
Nowy i-2 mini ma wyskalowany pierścień pod kloszem. Taki sam jaki wcześniej był już montowany w młynkach i-1 mini. Łatwiej więc przestawiać. Poza tym polecany tutaj i już sprzedany Fred ma taką samą regulację ale bez wyskalowanego pierścienia. Jakoś odnośnie przestawiania na Fredzie nic takiego nie napisałeś...
-
Nowy i-2 mini ma wyskalowany pierścień pod kloszem. Taki sam jaki wcześniej był już montowany w młynkach i-1 mini. Łatwiej więc przestawiać. Poza tym polecany tutaj i już sprzedany Fred ma taką samą regulację ale bez wyskalowanego pierścienia. Jakoś odnośnie przestawiania na Fredzie nic takiego nie napisałeś...
Tego Freda przestawia się kilka razy szybciej, w i-1 / i-2 trzeba sie wyjątkowo dużo nakręcić. Mimo wszystko ten Fred to też kiepska propozycja do takich potrzeb.
-
800 z kawałkiem i Kazak Tura wyjdzie. Miałbyś najlepszy stosunek jakości przemiału do ceny i łatwe przestawianie.
-
Kazak Tura
z tego co widzę na ceneo, to do Graef-a trzeba by było dołożyć ok. 300 zł, teoretycznie do zrobienia, praktycznie - czy warto? Z tymi Graef-ami jest coś nie tak, że raczej polecacie alternatywy?
800 z kawałkiem i Kazak Tura wyjdzie. Miałbyś najlepszy stosunek jakości przemiału do ceny i łatwe przestawianie.
tylko, że z tego co widzę to młynek ręczy - za leniwy jestem
-
Z tymi Graef-ami jest coś nie tak, że raczej polecacie alternatywy?
Najwięcej oberwało się modelowi 700, za podkładki. Model 800 ma znacznie zwiększoną skalę nastaw wynoszącą 40 klików. Można ustawić tak, żeby zakres przemiału do espresso zaczynał się na 7 kliku. Zostaje nam do dyspozycji sporo nastaw grubszego przemiału.
Mimo, że młynek jest wyposażony w stalowe żarna stożkowe dobrej jakości, do tego są one bardzo ostre, został skrytykowany za stosunkowo kiepski smak kawy wynikający z jakości przemiału.
-
Z tymi Graef-ami jest coś nie tak, że raczej polecacie alternatywy?
Najwięcej oberwało się modelowi 700, za podkładki. Model 800 ma znacznie zwiększoną skalę nastaw wynoszącą 40 klików. Można ustawić tak, żeby zakres przemiału do espresso zaczynał się na 7 kliku. Zostaje nam do dyspozycji sporo nastaw grubszego przemiału.
Mimo, że młynek jest wyposażony w stalowe żarna stożkowe dobrej jakości, do tego są one bardzo ostre, został skrytykowany za stosunkowo kiepski smak kawy wynikający z jakości przemiału.
I to jest jakaś konkretna informacja. W takim razie co z tej półki cenowej am ręce i nogi? Vilfa Svart? Baratza Encore? Czy schodzenie poniżej Ascaso I2 mini nie ma sensu? Czy może Lelit Fred - jest gdzieś pomiędzy cenowo?
-
Nowy, dobry młynek który może być młynek docelowym na długie lata kosztuje min. 3 razy więcej niż chcesz przeznaczyć.
Jest alternatywa dla Ciebie, tak przypuszczam, ale jest to używany sprzęt. Zainteresowany jesteś?
-
Nowy, dobry młynek który może być młynek docelowym na długie lata kosztuje min. 3 razy więcej niż chcesz przeznaczyć.
Jest alternatywa dla Ciebie, tak przypuszczam, ale jest to używany sprzęt. Zainteresowany jesteś?
Biorę pod uwagę, ale wolałbym nowy. Mam świadomość, że nie celuję w wysoką półkę, ale nie jestem aż takim smakoszem, żeby wydawać 2k na młynek i pewnie drugie tyle na ekspres - kawa z dripa dla smaku jak mam czas się pobawić i z mojego "ekspresu" na co dzień mi wystarcza - dlatego pytam czy jest coś, co na moje potrzeby będzie akceptowalne z półki do 700-800 zł.
-
Witam.
A może Cunill Tauro?
Pozdrawiam.
-
Nowy i-2 mini ma wyskalowany pierścień pod kloszem. Taki sam jaki wcześniej był już montowany w młynkach i-1 mini. Łatwiej więc przestawiać. Poza tym polecany tutaj i już sprzedany Fred ma taką samą regulację ale bez wyskalowanego pierścienia. Jakoś odnośnie przestawiania na Fredzie nic takiego nie napisałeś...
Tego Freda przestawia się kilka razy szybciej, w i-1 / i-2 trzeba sie wyjątkowo dużo nakręcić. Mimo wszystko ten Fred to też kiepska propozycja do takich potrzeb.
Skąd taki wniosek ? Z tego co ja widzę to mechanizm regulacji jest identyczny jak w i-2 / i-1. Przekładnia, wspornik, ślimak, średnica żaren wszystko jest takie samo. Jedyna różnica to odsłonięty mechanizm na wskazanym zdjęciu (bo w oryginale nie) ale to chyba nie ma wpływu na szybkość zmiany przemiału.
-
Nowy i-2 mini ma wyskalowany pierścień pod kloszem. Taki sam jaki wcześniej był już montowany w młynkach i-1 mini. Łatwiej więc przestawiać. Poza tym polecany tutaj i już sprzedany Fred ma taką samą regulację ale bez wyskalowanego pierścienia. Jakoś odnośnie przestawiania na Fredzie nic takiego nie napisałeś...
Tego Freda przestawia się kilka razy szybciej, w i-1 / i-2 trzeba sie wyjątkowo dużo nakręcić. Mimo wszystko ten Fred to też kiepska propozycja do takich potrzeb.
Skąd taki wniosek ? Z tego co ja widzę to mechanizm regulacji jest identyczny jak w i-2 / i-1. Przekładnia, wspornik, ślimak, średnica żaren wszystko jest takie samo. Jedyna różnica to odsłonięty mechanizm na wskazanym zdjęciu (bo w oryginale nie) ale to chyba nie ma wpływu na szybkość zmiany przemiału.
Nie wiem jak to wytłumaczyć fachowo musiałbyś sam spróbowac pokręcić. ;) i-2 i i-1 pozwalają na "dokładniejszą" regulację bo pierścień bardzo wolno się kręci, tak na oko na 1 obrót we Fredzie to 3-4 obroty w i-2 / i-1.
-
Za te pieniądze nic nowego nie kupisz. Pomijam to, że uniwersalnych młynków za bardzo nie ma, jeśli chodzi o tanie elektryki... Wilfa do espresso się kompletnie nie nadaje, więc to i pochodne(podobne baratzy etc) możesz skreślić. Lepiej wyjdziesz na jakimś sensownym ręcznym i kręceniu korbką, bo to będzie uniwersalne.
-
@k3lt , To pewnie rzecz jest w skoku gwintu po którym wkręcana jest obudowa górnych żaren.
-
Jak raz grubo raz drobno i nie chcesz ręcznego, to Nitche Zero.
-
Chyba nie ten zakres cenowy. ;)
-
Chyba nie ten zakres cenowy. ;)
zgadza się ;) Chciałbym tylko przypomnieć, że jak pisałem w pierwszym poście nie nastawiam się na espresso - mój ekspres tego nie ogarnie a nie zamierzam w najbliższej przyszłości inwestować w drogi, porządny sprzęt, więc wracamy do pytania, co z młynków "entry level" się nada... Ewentualnie na portalu aukcyjnym za 250 zł pojawił się używany graef 800 - może iść w tą stronę a kiedyś sprawić sobie porządne kombo młynek + ekspres?
-
Nadal w rękach nie miałem (muszę to zmienić ;) ) ale brałbym na Twoim miejscu Nivone Cafe Grano 130.
-
Nadal w rękach nie miałem (muszę to zmienić ;) ) ale brałbym na Twoim miejscu Nivone Cafe Grano 130.
poczytałem wątek o tym młynku i to chyba najlepsza opcja - w sumie za połowę budżetu a lepiej oceniany, brak możliwości mielenia do kolby jakoś przeżyję, a jak kiedyś dojrzeję do czegoś naprawdę lepszego to poszukam używanego gastro
-
Pewnie się da do kolby, tylko będzie trzeba trzymać. Jeśli jest czujnik, aby młynek nie działał bez pojemnika, to najpewniej da się go zakleić.
-
Pewnie się da do kolby, tylko będzie trzeba trzymać. Jeśli jest czujnik, aby młynek nie działał bez pojemnika, to najpewniej da się go zakleić.
Nie jest to aż tak istotne, w tym budżecie nie ma za bardzo co wydziwiać, jak nieźle mieli i ogarnie obie metody to mi do szczęścia wystarczy.
-
Wczoraj dotarła do mnie Nivona i jestem w szoku - młynek raptem 130 zł droższego od DeLonghi oferuje zupełnie inną jakość mielenia - mieli o wiele drobniej i przede wszystkim równiej. Kawa zmielona starym młynkiem wygląda w porównaniu z nowym jak pokruszona młotkiem. Co jeszcze ważniejsze "ślepa próba" (przeprowadzona na żonie dziś rano) pokazała też różnicę w smaku (ta sama woda, kawa i ekspres) - smak jest głębszy, pojawiła się delikatna goryczka - czyli prawdopodobnie wcześniejszy gruz był niedoparzony. Jeszcze raz dzięki dla donkiszota za propozycję!