forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: emsi w 13 Marzec 2019, 00:37:57
-
Cześć!
Planuję zakup swojego pierwszego ekspresu i po dłuższej lekturze forum mam jajecznicę zamiast mózgu... Help!
Jaką kawę będę robił: Espresso praktycznie nie pijam, ale nie wykluczam, że zacznę. Póki co to albo cappuccino, albo americano z mlekiem.
Budżet: do ok. 2000zł za młynek + ekspres. Jeśli w tej cenie i tak nic znośnego nie kupię, to już niestety wolę wydać 1000zł na badziew niż 3000 na coś konkretnego, bo po prostu nie chcę przeznaczać takiej kwoty na sprzęt.
Myślałem o ekspresie De Longhi EC685 i młynku Graef
CM702. Myślicie, że to dobry wybór na początek?
Jakiś czas temu widziałem u Janusza promocję na Ascaso Basic + Ascaso i-2 mini za 2200zł. Przekracza to już trochę mój budżet i jest 2x droższe od poprzedniego zestawu, ale jeśli różnica w jakości byłaby tego warta, to mógłbym spróbować upolować podobną cenę (tamta promocja już się skończyła). Tylko czy to jest dobry zestaw? I czy w ogóle poczuję różnicę jeśli nie pijam espresso?
Z takich dodatkowych informacji to z różnych względów używki nie wchodzą w grę. Młynek ręczny też nie (żona chce elektryczny) i najlepiej żeby młynek mógł mielić bezpośrednio do kolby. To tak celem wyjaśnienia gdyby ktoś miał ciekawe alternatywy dla wymienionych sprzętów :)
Dzięki za pomoc :)
Mateusz
-
Nie wiem dlaczego po lekturze forum masz mętlik w głowie. W masie wątków z podobnym pytaniem masz odpowiedź. Pierwszy zestaw to ozdoba/wypełniacz kuchni, przyczyna wielu frustracji. Drugi minimum minimorum wystarczające do espresso (które jest bazą Twoich americano czy cappuccino). Niestety espresso to chyba najdroższy sprzętowo rodzaj parzenia kawy.
-
W zasadzie wszystko co powiedziałeś się zgadza. Minimum to zestaw od Janusza. Reszta to twój wybór.
Marek.
-
na pchlim jest dobry ekspres na początek do cappuccino:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=7280.0
Młynek za 1000 złotych gdzieś na pchlim targu też znajdziesz.
-
Dzięki za odpowiedzi :)
Mętlik miałem, bo faktycznie Ascaso polecane na początek, ale z drugiej strony jak zaczynałem szukać opinii o konkretnych modelach to zaraz doczytywałem negatywy i że warto dopłacić i kupić coś lepszego. Jak mam wydać 2200zł i być rozczarowany to wolę wydać 1000zł i też być rozczarowany ;). U znajomych piliśmy z taniego De Longhi ( plus jakiś tani młynek) i smakowało, więc zakładam że dorzucając trochę kasy może być tylko lepiej :)
W takim razie będę celował w Ascaso Basic. A z młynków to między I-1 a I-2 jest jakaś konkretna różnica? Niektórzy piszą, że i-1 ma płaskie żarna, a i-2 stożkowe, ale znowu gdzieś indziej, że i-2 też ma płaskie (zakładam, że płaskie są lepsze). I-1 jest podobno bardzo głośny... Macie jakieś sugestie, czy wziąć którykolwiek (w moim przypadku i-2, bo tańszy) bo różnica i tak będzie niezauważalna?
-
Nie celuj w ASCASO BASIC tylko skorzystaj z wyprzedaży modeli DREAM z XI 2018 za 1799,00 zł. Plus do tego młynek. Więcej info masz tu:
https://ekspresdokawy.pl/pl/i/wyprzedaz-rocznika-2018-149.html (https://ekspresdokawy.pl/pl/i/wyprzedaz-rocznika-2018-149.html)
-
Mętlik miałem, bo faktycznie Ascaso polecane na początek, ale z drugiej strony jak zaczynałem szukać opinii o konkretnych modelach to zaraz doczytywałem negatywy i że warto dopłacić i kupić coś lepszego. Jak mam wydać 2200zł i być rozczarowany to wolę wydać 1000zł i też być rozczarowany . U znajomych piliśmy z taniego De Longhi ( plus jakiś tani młynek) i smakowało, więc zakładam że dorzucając trochę kasy może być tylko lepiej
Jest lepiej bo:
a) wygodniej zrobić kilka kaw po kolei i spienić 10l kankę mleka ;-)
b) większe możliwości dopasowania do kawy dzięki regulacji temperatury, preinfuzji, regulacji ciśnienia, etc...
A Ty jeszcze do tego etapu nie doszedłeś i jak będziesz miał szczęście to nie dojdziesz ;-)
A rozczarowany być możesz zawsze, bo ekspres jest dość daleko na liście "najważniejszych rzeczy":
1. miła atmosfera ze znajomymi lub samemu w zaciszu domowym
2. zdolny barista
3. "dobra" kawa
4. mielący równomiernie i powtarzalnie młynek
5. coś do zaparzenia (celowo nie piszę że ekspres, bo ludzie często mają jakieś dziwne parcie na niego, podczas gdy wystarczyłby im drip, fp, phin czy cokolwiek podobnego "alternatywnego")
6. "dobre" mleko
7. ciastko do kawy ;-)
Moi goście są jednakowo zadowoleni jak im zrobię cappu z ekspresu czy latte z dripa - główną zasługę przypisuję dobrym kawom.
-
@Henry mam nadzieję, że moje umiejętności się rozwiną :P Mam teraz french pressa i jestem zadowolony, ale żona zdecydowanie woli smak kawy z ekspresu, a ja też nie pogardzę dobrym cappuccino :)
@Janusz Właśnie to jest to, czego się obawiałem - zawsze znajdzie się coś lepszego, co kosztuje tylko kilkaset zł więcej. Dream plus młynek I-2 to już 2600zł (2700zł jeśli I-1 jest faktycznie lepszy). Zakładając, że taki zestaw otrzymuje ode mnie sporego minusa na start za mocne przekroczenie mojego budżetu, to czy faktycznie skok jakościowy od wersji Basic będzie w stanie to zrekompensować?
-
zakładając że nie masz innego sprzętu i 2K do wydania, to Kazaak Rota i młynek Tura da najlepsze espresso za te pieniądza
-
W używanych zmieścił byś się w połowie budżetu, ale rozumiem opór. Ja osobiście wolał bym wydać więcej na lepszy młynek niż lepszy ekspres. Ale nadal dehlongi, tanie Saeco i tym podobne to palenie w piecu pieniędzmi. Chyba że ma stać na blacie i świecić.
Mówię z własnego doświadczenia. Też nie słuchałem tego co pisali. Z ekspresu zacząłem jeszcze tańszego ale "hydraulicznie" podobnego, także strata na odsprzedaży była mała. Trochę więcej straciłem na młynku bo kupiłem nie tani ale kiepski do espresso. Ale najbardziej szkoda straconego czasu i irytacji w walce z takim sprzętem.
Tak na prawdę ten zestaw dehlongi nie ma zupełnie sensu nawet finansowego bo ten sam efekt uzyskasz ekspresem za 300 i młynkiem za 200.
-
Wstrzymaj się miesiąc/dwa, odłóż kilka stów. Przy obecnej ofercie rynkowej - jeżeli chcesz mieć poprawne espresso z kolby z użyciem elektrycznego młyna - trzeba dać te 2,5kzl. Ale masz to czego oczekujesz. Nie kupuj za tanio. Paradoksalnie mało kogo na to stać. Póki co nikt Cię tu jeszcze nie namawia na ogromne wydatki, mowa o kilkuset złotych ponad założony budżet. Jesteś na granicy, niewiele brakuje:)
pozdrawiam A
-
Jak widzisz, może wcale nie potrzebujesz ekspresu do kawy. Tani ekspres robi to co kawiarka. Dobra czarna kawa to też nie problem dla dripa, aeropresu czy frenchpresa. Moze warto kupić dobry młynek, coś z wymienionych urządzeń i spieniacz do mleka. Zostanie jeszcze na zapas świeżej dobrej kawy. A jeżeli koniecznie chcesz się zmieścić w budżecie dwóch tysięcy to może gagia classic i jakiś młynek demoka albo ascaso lub iberital challenge (jest za około 750 złotych). Może ktoś sprzeda Ci ascaso BASIC i jakiś młynek za 2000ale musiałbyś się mocno potargowac.
Czy próbowałeś kiedyś kawę z np aeropresu?
A ekspres przelewowy rozwazales?
-
Zaraz się skończy poradami, że na BP można skoczyć na kawę.
Chcesz espresso z kolby - zbieraj na kolbę.
-
@Janusz Właśnie to jest to, czego się obawiałem - zawsze znajdzie się coś lepszego, co kosztuje tylko kilkaset zł więcej. Dream plus młynek I-2 to już 2600zł (2700zł jeśli I-1 jest faktycznie lepszy). Zakładając, że taki zestaw otrzymuje ode mnie sporego minusa na start za mocne przekroczenie mojego budżetu, to czy faktycznie skok jakościowy od wersji Basic będzie w stanie to zrekompensować?
E...troszkę mniej. Mnie taki zestaw z i-2 mini wychodzi 2547 zł. A czy ten skok się opłaci to wyjaśnię Ci na telefon. Jak do mnie zatelefonujesz...
-
@Janusz późno już, ale jutro spodziewaj się telefonu. Przekonaliście mnie :)
Dzięki!
-
@Janusz późno już, ale jutro spodziewaj się telefonu. Przekonaliście mnie :)
Dzięki!
Nawet na początek możesz kupić bardzo dobry młynek i słaby ekspres w postaci Gaggi Classic używanej za około 500zl, a potem (z nikłą stratą) wymienić ja na coś lepszego.
Osobiście polecam poszukać czegoś na pchlim targu z młynków jeżeli nie masz oporów, bo do 1000zl ogarniesz gastro z 64mm, które jest więcej niż wystarczające