forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Spinacz w 16 Marzec 2014, 18:55:32
-
Etiopien Welena to prawdziwa perełka, która w smaku łączy wszystko co pokochasz w tej wyjątkowej kawie: kremową słodycz, nutkę cytrusów, delikatność i świeżość w posmaku. Całkowicie zrównoważony smak i aromat.
Tyle ze strony Coffeedesk.pl :)
A teraz kilka słów mojego komentarza - ziarna równe, ładne, wypalone ciemniej niż się spodziewałem jak na kawę do chemexa. Złożoność zapachu oszałamia od pierwszego otwarcia opakowania - przy czym aromat jest ciekawszy przy wąchaniu z odległości kilkudziesięciu cm niż wkładając nos w torebkę ;)
Kawę przygotowywałem tylko w chemexie w zakresie temperatur 80-93*C. Najlepsze efekty w mojej ocenie otrzymałem przy 82*C i 3 min. 20 sek. przelewania - kawa była niezwykle słodka, z najpierw z nutą nektarynki a potem mandarynki. Do tego tło z cytrusów i kompletny brak goryczki. W wyższych temperaturach pojawiała się lekka gorycz natomiast znikały nektarynki i mandarynki.
-
Potwierdzam spostrzeżenia @Spinki2 co do Etiopii Welena. Ziarenka są dosyć wrażliwe na wyższą temperaturę parzenia i przedłużenie czasu ekstrakcji, pojawia się niewielka goryczka. Sprawia to, chyba, dosyć ciemne palenie jak na kawę dedykowaną do dripperów i Chemexów.
Etiopia Welena najbardziej mi smakowała z drippera Kalita, stosowane w nich filtr dobrze odcinają goryczkę. Wrażenia smakowe to mandarynki z minimalną czekoladą w tle i sporo słodyczy, tak można je pokrótce opisać. Temperatura wody 85°C, czas parzenia około 3 minuty. W Chemexie na tę kawę również trzeba uważać, temperatura wody jak przy parzeniu w Kalicie, a czas ekstrakcji do 3,5 minuty.
-
Welena jest bardzo wdzięczna, trzeba troszkę nad nią popracować, ale potrafi się odwdzięczyć :)
BTW. Mistrz Szwecji Barista 2014 wygrał pracując właśnie na tych ziarnach, więc warto sprawdzić tą kawę w espresso i cappuccino. :)
-
Piłem tą kawę z chemex na Festiwalu w Łodzi zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Choć nie chciałem robić wiochy i prosić aby mi ktoś ją podał w formie cappuccino.
-
Ot. Manfred - ja prędzej czy później do zako pojadę, coś czuję, że się trafimy, bo złapałeś bakcyla ostro ;)
Wysłane z mojego GT-I9000 przy użyciu Tapatalka
-
Prawdziwa kawa z prawdziwym oscypkiem Bezcenne :-)
-
Pomiędzy datą 30 czerwca 2014 r. (poniedziałek) a datą 19 lutego 2015 r. (czwartek) jest 234 dni co stanowi 7 miesięcy i 19 dni. Tyle manfred musiał doskonalić swój smak, wyobrażenie o kawie, przechodzić metamorfozy aby wreszcie dziś ponownie napić się tej niepowtarzalnej kawy. Dzięki firmie która namówiła mnie do jej kupna wróciłem do korzeni. Nie ma już odwrotu :-)
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/welena%20kawa/1.jpg)
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/welena%20kawa/2.jpg)
-
To opisz jeszcze wrażenia na chwile obecną :)
-
To opisz jeszcze wrażenia na chwile obecną :)
No co tu pisać chemex, 17g, 250ml,4 min temp 91 st. C I wyszło o raz za mało :-) Dla mnie świetna kwiatowa orzeźwiająca umysł i rozkwitająca w ustach kawa.
A teraz drip hario ten maluśki. 15g, mielenie o jeden stopień drobniej jak pod chemex. 250 ml w połączeniu z 85 st. C Wyrobiłem się w trzy minuty ale tutaj jednak inny smak. Taki bardziej mocny. Woń i aromat pozostał ale wkradły się kwaski. Jednak jest to poki co mój numer jeden na dziś no bo jutro to bedzie jutro.
-
Odgrzebuję temat - zostało mi tej genialnej kawki na dwa ostatnie zaparzenia w aeropressie i zastanawiam się jak to wykonać.
Chciałbym uzyskać maksymalną klarowność, delikatny, kwaskowo-owocowy napar.
Dotychczas ładowałem do odwróconej strzykawy 18g na 30 kliku na komesiu nitroblade.
50 ml ok. 90 stopni 30 sekund preinfuzji (od pierwszego kontaktu wody z kawą),
delikatne mieszanie, dolanie 200 ml. założenie przelanego podwójnego filtra papierowego. czekanie aż upłynie 2 minuta od początku parzenia, odwrócenie, powolne przeciskanie, tak żeby skończyć mniej więcej w 2:40 - 2:50.
Wychodzi smaczne, przyjemnie zaakcentowana kwasowość, ale owoce są troszkę przytłumione jak na mój język. (dodam że kawa ma 30 dni od wypalenia )
Macie może pomysł jak mogę podkręcić ten przepis żeby zbliżyć się bardziej w stronę chemexowych naparów?
-
Aeropress gasi owoce, ale spróbuj krótszego parzenia i nieco szybszego przeciskania. No i w poszukiwaniu owocowych smaków raczej jest stosowana metoda klasyczna. Tim Wendelboe miał fajny przepis, pewnie podany był na forum.