forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Poe w 27 Kwiecień 2013, 14:13:12
-
MACAP M2M to najmniejszy i najbardziej udomowiony młynek tej zacnej i znanej firmy.
Najpierw zacznę od suchej specyfikacji technicznej tejże maszyny:
Szerokość: 15,2 cm
Wysokość : 38,2 cm (z hopperem)
Głębokość: 25 cm
Żarna: płaskie, 50mm / stal hartowana
Waga: 4,7 kg
Moc: 150 W
Obroty silnika: 1400 / min
Poziom hałasu: < 60 dB
Hopper: 250g
Regulacja grubości mielenia: stopniowa (z podziałką)
Porcjowanie kawy: manualne (włącznikiem)
Rodzaj obudowy: odlew aluminiowy / lakierowany
Oficjalny przedział cenowy: 1000+ PLN (ok. 310 Euro)
(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/299489_539971602695904_1503812130_n.jpg)
Osobiście posiadam M2M w wersji czarnej, kupowany u sławetnego Janusza pod koniec września 2012.
Wygląd i funkcjonalność
Wszystko było solidnie zapakowane, jakże by inaczej, więc trudy podróży prosto z Włoch przeżył bez problemów ;) Kiedy postawiłem go pierwszy raz na blacie, zachwyciła mnie jego kompaktowość i lekkość wyglądu, co na zdjęciach może być mało widoczne. Na żywo młyn prezentuje się bardzo ładnie, zwłaszcza w wersji czarnej. Waga niemal 5kg i rozszerzana ku dołowi konstrukcja daje mu jednocześnie świetną stabilność na blacie.
(https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/408572_539971502695914_1033335274_n.jpg)
Sporym plusem jest regulowana wysokość widełek pod PF. Są jednak dwa mankamenty - po pierwsze, widełki są plastikowe. Solidne, ale plastikowe. Po drugie, ich regulacja jest nieco utrudniona, bo trzeba użyć klucza imbusowego (którego w zestawie nie ma), aby zmienić wysokość. Problem mogą mieć też osoby posiadające wysokie kolby (czyli wszelkie o rozmiarach nieprofesjonalnych, na przykład Zelmerowska kolba z 13Z010, którą trzeba wsadzać pod wylot bokiem, bo wylewki przeszkadzają).
(https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/541156_539971562695908_892136119_n.jpg)
Bardzo wygodny jest także 250-gramowy hopper, idealny na warunki domowe. Posiada dodatkowo swoistą "klapkę" która jest przydatna przy zmianie mieszanki. Ponadto klasyczny, kloszowaty kształt zapewnia fakt, że wszystkie ziarna spadają do młynka, a nie zostają gdzieś po kątach jak w Eurece Mignon.
(https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/543434_539971536029244_122876736_n.jpg)
Przemiał
M2M ma regulację stopniową, co ma swoje plusy i minusy, jak w każdym innym młynku ze stopniową podziałką - łatwo powrócić do poszczególnych ustawień, ale może zdarzyć się tak, że idealny przemiał wychodzi gdzieś pomiędzy poszczególnymi stopniami (z kolei nastawa bezstopniowa ma inne wady).
(https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/315643_539971459362585_1028078409_n.jpg)
Na pewno dużą zaletą M2M jest produkcja bardzo małej ilości pyłu w pełnym zakresie grubości, co mam nadzieję widać na poniższych zdjęciach przemiału:
Pod espresso, tj. okolice nastawy 2
(https://dl.dropbox.com/u/59515857/kawa/macap-przemial01.jpg)
Środek skali
(https://dl.dropbox.com/u/59515857/kawa/macap-przemial02.jpg)
Maksymalny rozstaw
(https://dl.dropbox.com/u/59515857/kawa/macap-przemial03.jpg)
Kawa jest mielona bardzo sprawnie i przede wszystkim cicho, co w warunkach domowych jest dużą zaletą. W wylocie pozostaje jednak nieco kawy i warto trochę "ostukać" młynek po przemiale, zwłaszcza jak zmieniamy ziarna, bo po kilku dniach bez oklepywania trochę zmielonej kawy jednak się znajdzie w nim. Kwestia przyzwyczajenia. To nie jest młyn typu gastro z technologią "wytrzepywania" całości przemiału, pamiętajmy o tym. Od razu dodam, że dopóki kawa się nie zelektryzuje i nie zacznie latać po całej kuchni (co zdarzyło mi się na grubszym przemiale Antoniowego "Drip It!"), tacka w zupełności wystarcza do zachowania ogólnego porządku na blacie.
(https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/541156_539971562695908_892136119_n.jpg)
Osobiście mój M2M mieli pod espresso oraz pod dripa i w obu wypadkach jest to sprzęt naprawdę dobry, choć przy drobnym przemiale ma tendencje do grudkowania (w zależności od dnia i od mieszanki). Nie jest to jednak coś, z czym nie można się uporać.
(https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/554217_539971586029239_302316124_n.jpg)
A tu mały gratis do testu M2M:
Moja etiuda szkolna, z wykorzystaniem m. in. mojego M2M (https://vimeo.com/60441061)
Wszystkie zdjęcia wykorzystane w powyższym teście są mojego autorstwa
-
Poe, jak Ty to robisz, że nawet zdjęcie rury jest intrygujące? :wow2:
-
zgaduję: fajne lusterko i zabawa z głębią ostrości ;)
-
To chyba nie tylko to :)
-
Akurat lustro i szkło bardzo przeciętne - wysłużony Nikon D70 + kitowy zoom f/3.5-4.5 : ) kwestia po prostu spojrzenia z innej perspektywy, kompozycji i światła : ) ale dziękuję!
-
Witam
jako świeżo upieczony amator poszukujący tylko swojego smaku kawy i młynka na lata chciałam dopytać, czy warto dopłacic do M2D, czy może M2m w zupełności wystaczy. Kawa będzie mielona pod ekspres ciśnieniowy, ale także do dripa i frenchpress.
Ekspresik póki co amatorski. Od czegoś trzeba zacząć. A poza tym nie ma co hulać, jak na potrzeby 1 osoby + ewentualni goście i wpadająca rodzinka ;) :).
A może coś z troszkę niższej półki (na budżet budżetówki)??? Tyle, zeby już był dożywotni
Bardzo proszę o odpowiedź
-
Myślę, że M2M wystarczy w takim wypadku. Pod alternatywy i tak mielisz odmierzoną ilość ziaren, a nie na czas. A do espresso, przy małym ruchu ten timer też nie jest potrzebny. Choć M2M mógłby mieć minimalnie większy zakres w górze skali. Pod chemeksa mi trochę brakuje. Tak na styk jest.
M2M to minimum jeżeli chodzi o dobre młynki. Nie ma co schodzić niżej.
-
Mam młynek M4D i akurat tego rozwiązania nie żałuję.
Jeżeli zasypuje się więcej kawy do młynka, to rozwiązanie ok.
Bazowanie na oko po tym, ile kawy wpadnie do kolby także można przeboleć, jeżeli nie będzie podchodziło się ortodoksyjnie do wielkości dozy.
-
Pod chemeksa mi trochę brakuje. Tak na styk jest.
Nie wierzę ;) Problemem tego Macapa przy przemiale grubszym niż do espresso nie jest brak możliwości uzyskania dostatecznie grubego przemiału tylko duża ilość pyłu, którego przy właściwym pod względem grubości dla Chemexa przemiale jest już tyle, że skutecznie ogranicza filtrację. Ten młynek nie nadaje się do alternatyw. Kup go sobie do espresso a do alternatyw lepszy będzie choćby tani Concept.
-
Używam M2M z powodzeniem do alternatyw, moim zdaniem ma na pewno lepszy przemiał od Concepta. Ale chętnie bym wymienił na coś lepszego, to to na pewno.
-
Mam M2D, chciałem w nim zmielić kawę dla taty na polską zalewajke, ale nie wiem jak ustawić młyn. Może coś podpowiecie?
-
Na drobne mielenie.
-
Tak jak pod espresso? W okolicach 2?
-
Używam M2M z powodzeniem do alternatyw, moim zdaniem ma na pewno lepszy przemiał od Concepta. Ale chętnie bym wymienił na coś lepszego, to to na pewno.
Dziwi mnie to bo Mazzer ma podobne (wizualnie) żarna a jednak do alternatyw zdecydowanie gorszy niż Concept. Miałem obydwa te młynki. Jeśli piszesz, że do Chemexa przemiał jest "na styk" czyli rozumiem, że tak jest przy najgrubszym dla M2M przemiale to też dziwne bo sam we wrześniu chciałem kupić M2M do alternatyw - gdzieś na forum o tym dyskutowałem. Miałem okazję użyć M2M z Chemexem "3" i Conceptem. Wyglądało to tak - Chemex zasypany przemiałem o takiej samej "na oko" granulacji z obydwóch młynków na przemiale z Concepta przesączał się płynnie w około 4minuty a na przemiale z M2M po 8 minutach jeszcze woda u góry stała a po przesączeniu było sporo "mułu". Dodam jeszcze, że M2M był ustawiony na około 2/3 swojej max grubości przemiału. Oczywiście można żarna rozkręcić mocniej ale wtedy stróżka naparu na początku będzie dość intensywna a pod koniec już ledwo napar leci albo w ogóle tylko kapie.
Ja zawsze myślałem (sam tego nie wymyśliłem) że idealnie jest wtedy, gdy stróżka naparu jest niemal cały czas taka sama.
-
Tak jak pod espresso? W okolicach 2?
Nie znam skali mielenia tego Macapa, ale jak na espresso powinno być dobrze.
-
Dzięki
-
U mnie M2M to będzie nowy i pierwszy nabytek. Zatem chciałam Was dopytać o ustawinia pod espressso i pod kawę zalewaną w szklance, frenchpress, ew. dripp.
:)
-
Pod szklankę "po Polsku" to nawet by mi się z espresso nie chciało przestawiać. Pod FP rozkręć na maxa ale i tak wzorowo to raczej nie będzie.
-
dzięki. Przynajmniej jakąś orientację złapałam. Na domowe potrzeby ideał nie jest az ta potrzebny. Wystarczy pyszna zawartość filiżanki. :):)
-
Mamy problem.
Żona chciała zmienić nastawy młynka, nie wchodząc w szczegóły, zakręciła go ma maksa. Na tule że nie idzie odkręcić górnych żaren jak to jest pokazane na poniższym filmiku. Poprostu się jakoś zazębiły.
http://youtu.be/jjNWQ5oQFmY
Z pomocą ma podjechać ojciec, choć obawiam się że może mało wskórać.
Moje pytanie jest, czy ktoś zna bardziej budowę tego młynka i może mi powiedzieć czy jest możliwość poluzowania żaren od drugiej strony? Np. Przy użyciu tej nakrętki jak na zdjęciu? Co jej ruszenie spowoduje? Chciałbym wiedzieć nim powiem ojce aby ją pokręcił. No i kręcić zgodnie czy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara?
(http://tapatalk.imageshack.com/v2/15/01/24/dc0db724950f020c01f78b6b479a6f69.jpg)
-
Ale jak wykręcisz śruby na gorze kołnierza i zaczniesz odkręcać, to powinieneś bez problemu wykręcić górne żarno. Są zazębione, ale kręcić się powinny. Albo po prostu użyć więcej siły i normalnie zwiększyć grubość, tak jak zawsze to robisz. Nie bardzo rozumiem w czym jest problem..
-
Żarna się raczej nie zazebiły tylko górne żarno jest tak nisko, że mimo wciskania blokady ona nadal je trzyma.
Trzeba ją pewnie mocniej nacisnąć.
-
W tym jest dosłownie na maksa zakręcony a na koniec żona zrobiła on-off o to z pewnością jeszcze dociagnelo. No nie idzie jak na filmie i dlatego myślę o tej centralnej śrubowe. Blokada niby idzie na dół
-
Ta blokada idzie na dół jedyne co to teraz nie wraca do góry tylko jest w połowie
-
Trzeba ją wcisnąć na Maxa i próbować odkręcać, od dołu raczej do żaren się nie dobierzesz.
-
Ale ona wlasnie ma isc na dol, co jest mozliwe, jedyne co to nie odstakuje maksymalnie do konca, bo zarna sa pomiedzy dwoma "nastawami"
Ja sie zastanawiam, nad tym ze skoro dolne zarno normalnie jest ruchowe i przymocowane do silnika to jak bym moze od spodu polizowal silnik i jak on pojdzie w dol to i dolne zarno pojdzie w dol.
Pytanie jest jeszcze co robi ta duza nakretka? Ktos wie?
-
Silnik jest zazwyczaj wprasowany w obudowę. Żarna nie mają się jak zazębić. Kręć waść nieco mocniej.
-
Chyba zapomniałeś o komorze żaren.
Poszukaj schematu budowy młynka, to zobaczysz jak to jest połączone.
Jak bym kręcił górnym z większą siłą.
-
Na nadzoruje sdalnie, jestem poza domem, ale jedzie ojciec 100kg zywej wagi;-)
-
Ta śruba łączy oś silnika z dolnym żarnem ale odkręcenie jej nic nie da, według mnie.
-
Tam poprostu chłopa było trzeba, jednak człowiek morza (ojciec jest rybakiem od kołyski) to nie to samo co intelektualista (teściu nie dał rady, jest oracownikiem na uczelni).
Dzięki Panowie!
-
:-)
-
Siwuchy mu !
-
To jest człowiek z niezmiennymi przyzwyczajenia: kawa tylko zalewajka, a wódka tylko białka.
-
@Lobo_M Miałem dokładnie ten problem zaraz po kupnie, trzeba silnej pary rąk i bardzo mocno próbować odkręcić aż w końcu się odblokuje, u mnie to w końcu zadziałało (choć naprawdę ogrom siły był potrzebny do tego) :)
-
Szperałam w sieci czytająć i oglądając filmiki o m2m i zaniepokoiło mnie to ile kawy zostaje, to normalne? W innych młynkach również dochodzi do takich sytuacji, czy niekoniecznie?
https://www.youtube.com/watch?v=Th1b0QegYos (https://www.youtube.com/watch?v=Th1b0QegYos)
-
Czy to coś złego?
-
Właśnie pytam czy to coś złego, ale sądząc po tonie: nie, to nic złego.
-
No tak, ale czy potem nie jest tak, że jak po jakimś czasie mielimy następną porcję kawy to co zostało poprzednio zlatuje najpierw i mamy poza świeżo zmieloną kawą to co zostało z poprzedniego mielenia? Sam korzystam z młynka Ascaso i nawet lekkie stuknięcie powoduje, że wylatuje z niego całkiem spora ilość kawy, a już mocniejsze postukanie sprawia, że wylatuje jak nic z 5g kawy (nigdy nie pokusiłem się żeby z ważyć, oceniam na oko...) i jakoś tak mam przekonanie, że ta zwietrzała kawa zlatuje z każdym mieleniem. Przy robieniu espresso wychodzi większa część porcji. Mylę się, czy mój młynek tak ma czy jak to jest? :o
-
Jest o tym na forum - jeśli zależy Ci na małym zaleganiu the winner is... fiorenzato chyba.
-
W Vario Home też praktycznie nic nie zalega ;)
-
Compak/Wega też daje radę.
-
HG One :diabelek:
-
Nie kuś, bo jest promocja na wysyłkę do 15.09, a ja ostatnio zdecydowanie za często go w googla wpisuję kawka
-
No ok, ale Antonio napisał, że to nic złego, a jak zlatuje nieświeża kawa to chyba jednak jest coś złego? Spinacz, mógłbyś podrzucić jakiś link do tego wątku, bo jestem tu już od dłuższego czasu, a jakoś nie rzucił mi się w oczy.
-
Nie kuś
Jak do tej pory, najbliższy mojej wizji młynek. Nie, że ręczny, ale właśnie filozofia (braku) obiegu kawy.
-
Wątek o Vario? Tutaj (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=645.0) Jakby co to pytaj WS lub mnie.
-
@donkiszot
Własnie o to chodzi, u mnie pewnie prędzej czy później jakiś napęd elektryczny by się pojawił.
Tylko czemu on nie chce mniej kosztować? :-[
-
Zależy do czego potrzebujesz młynka i jak często robisz kawę.
Jak do alternatyw (choć ten młynek nie jest do tego stworzony, to jako tako daje radę), jest to o tyle problem, że tu zawsze działasz na odmierzonych dozach - wsypujesz np. 20g kawy i chcesz tyle samo "odzyskać" z młynka. Ale przy takim mieleniu nie używam hoppera, więc wtedy, kiedy wszystko się zmieli, na włączonym młynku jeszcze od góry uderzam weń otwartą dłonią (nie, nie pięścią ;) ), wtedy wszystko wysypuje się i jest spoko.
Przy espresso, jak często robisz kawę (kilka-kilkanaście razy dziennie), nie jest to jakimś bardzo dużym problemem. Po prostu zużywasz to i już. Jak mało robisz kaw, wtedy pozostaje tylko włączyć na moment młynek, żeby wyrzucić te kilka gramów kawy. Ale ten problem dotyczy większości młynków, także tych gastro o takiej konstrukcji.
-
Ale macie dziwne problemy.
Sypie, miele, używam.
Bez stukania, pukania, dmuchania i czego tam jeszcze.
Raz na jakiś czas gruntowne czyszczenie i to wszystko.
-
Czołem, witam grono.
Mam pytanie odnośnie do Macap M2M/D z regulacją mikrometryczną (noszę się z zamiarem kupna).
1. Mniej więcej o jaki kąt muszę obrócić pierścień, aby przejść z przemiału pod espresso do alternatyw?
2. Timer w młynkach D. Czy jest możliwość domielania manualnego, bez timera? Czy jeśli ustawię na timerze czas np. 10s, zabraknie mi w kolbie grama kawy, to kolejne naciśnięcie włącznika uruchomi kolejne 10s mielenia? Czy muszę ustawić min czas?
-
Mniej więcej o jaki kąt muszę obrócić pierścień, aby przejść z przemiału pod espresso do alternatyw?
Podpowiem Ci żeby oszczędzić Ci czasu ;)
zdecydowanie lepiej sprawdzą się 2 młynki - zwłaszcza, że młynki do alternatyw nie są drogie
retencja spowoduje, że albo będziesz się wściekał albo marnował kawę
-
Retencja nie jest problemem. Przestawienie młynka także nie :)
Drugi młynek w zapasie jest.
Chodzi mi o szczegóły techniczne. Zakładam że M2M/D bez regulacji, to ten sam mechanizm, co z mikroregulacją. Pytanie zatem - o ile trzeba przekręcić pierścień, aby przejść z espresso do alternatyw. Oraz kwestia timera :)
-
Mam pytanie odnośnie do Macap M2M/D z regulacją mikrometryczną (noszę się z zamiarem kupna).
Wow, ale on nie ma regulacji mikrometrycznej tylko skokową. Miałem ten młynek i da się zrobić espresso. Jeżeli przemiał "wypada" między skokami to można to wyregulować ilością kawy. Albo trochę więcej lub mniej. Po pewnym czasie ma się już tę wprawę, że daje radę.
Ja jednak okazyjnie sprzedałem go w celu nabycia Nuova Simonelli MDX On Demand.
-
Ma, ma mikro :)
Można zerknąć na str. producenta.
Plus w Polsce można go kupić. Tyle, że do dokładniejszych info nie mogę się dobić.
-
Z tego co widzę nowa wersja ma opcjonalnie możliwość regulacji mikrometrycznej. http://www.macap.it/PdfGenerator.ashx?base=aWQ9NzAmbG5nPWl0LUlU
-
No ma :)
A mnie interesuje, o jaki kąt należy obrócić pierścień espresso→alternatywy :)
Bo zdjęcia pokazują, że pierścień ma blokadę (fragment pierścienia nie ma zębatek, po której prowadzona jest śruba). A jeśli jest tak, to może się okazać niemożliwe stosowanie go do różnych metod.