forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Mic43 w 23 Styczeń 2019, 10:31:25
-
Poszukuję ekspresu kolbowego w jak najniższej cenie - absolutny maks to 1000pln, ale spełniającego pewne kryteria.
1. Piję w zasadzie tylko kawy mleczne - cappucino, ewentualnie americano ze spienionym mlekiem. Nie więcej niż 2 - 3 dziennie
2. Nie zależy mi specjalnie na smaku kawy - pijam czasem kawę u rodziców ze zwykłego ciśnieniowego, kolbowego z marketu, już zmieloną i jest dla mnie OK :)
3. Zależy mi na trwałości urządzenia, nie chcę żeby koszty związane z eksploatacją przekroczyły koszt samego urządzenia :)
4. Biorę pod uwagę ekspresy używane
5. Bardzo zależy mi na wygodzie użytkowania - w szczególności nie lubię procesu ręcznego spieniania mleka - tę czynność chętnie bym jakoś zautomatyzował :)
Będę wdzięczny za wszelkie propozycje.
Pozdrawiam!
-
To kup najtańszy, taki za 350 zł, do tego elektryczny spieniacz do mleka i masz komplet.
Swoją drogą, to dziwne podejście masz do zakupu.
-
Najlepsze co możesz moim zdaniem zrobić to skontaktować się użytkownikiem @Janusz i dopytać, czy mają akurat jakieś używane podstawowe modele Ascaso w ofercie (Basic). Albo odrobinę naciągnąć budżet (raty) i kupić nowy.
Do mleka poproś o dyszę typu easy cappuccino.
Druga opcja, to Gaggia Classic - Wtedy @Michał ale też proś o tą prosą plastikową dyszę do spieniania mleka.
I pamiętaj o młynku.
-
To kup najtańszy, taki za 350 zł, do tego elektryczny spieniacz do mleka i masz komplet.
Taki najtańszy zapewne nie spełni warunku nr 3. Taki elektryczny spieniacz zapewne trzeba oddzielnie myć po każdym użyciu? Mój brat w automatycznym ma taka rurkę, którą wkłada do kartonu z mlekiem, jest coś podobnego dla kolbowych? Taki mix kolbowego z automatycznym spienianiem mleka? Lub chociażby taką dyszą, że nie trzeba tyle czekać, by zaczęła lecieć para o odpowiednim ciśnieniu, tylko pstrykam i już odrazu mogę spieniać :)
Do mleka poproś o dyszę typu easy cappuccino.
na czym polega działanie takiej dyszy?
-
https://youtu.be/Y7u5r__Mifc?t=59s
Podstawiasz dzbanek i czekasz aż zacznie parzyć. :) Wystarczająco prosto? :)
-
Twoje założenia trochę się wykluczają wzajemnie, jeśli jest niska cena to nie idzie zazwyczaj w parze z trwałością (jakość) oraz zaawansowaną funkcjonalnością jak np w automatach. Rurkę, dyszę pojemnik do spieniania mleka trzeba czyścić i nie byle jak a dokładnie i codziennie.
-
A dlaczego zależy ci na kolbie? Smak kawy cię specjalnie nie interesuje. Więc co?
-
A dlaczego zależy ci na kolbie? Smak kawy cię specjalnie nie interesuje. Więc co?
Nie zależy mi na kolbie kategorycznie, automaty są po prostu droższe.
Twoje założenia trochę się wykluczają wzajemnie, jeśli jest niska cena to nie idzie zazwyczaj w parze z trwałością (jakość) oraz zaawansowaną funkcjonalnością jak np w automatach
- dlatego zaznaczam, że smak przygotowanej samej kawy nie musi być na najwyższym poziomie, podobnie nie zależy mi na wszystkich bajerach realizowanych przez automaty, jedynie na uproszczeniu przygotowywania mleka - na tych elementach chce zaoszczędzić, a dzięki temu zmaksymalizować trwałość :)
-
Końcówka z Ascaso (jak na załączonym powyżej filmiku) nigdy nie dawała mi zadowalających efektów, wychodzi właśnie taka rzadka piana z bąblami. Piłem za to kawę z mlekiem z Aeroccino (elektryczny spieniacz do Nespresso) i mleko było zdecydowanie lepsze.
-
1. Po co chcesz pić kawę skoro nie zależy Ci na smaku? Może przejść na herbatę, yerbe czy inne rzeczy?
2. Jeżeli już chcesz pić kawę, ale nie zależy Ci na niej to może ekspres kapsułkowy - kupisz tanio, dostępność jest wszędzie i dostajesz to czego oczekujesz.
3. Jeżeli jednak chcesz pić dobrą kawę to najpierw młynek jako podstawa. Do domowego cappuccino lepszego niż w niejednej sieciówce wystarczy na prawdę niewiele. Sam ostatnio byłem bez ekspresu i wystarczy młynek + kawiarka / prismo / kompresso + spieniacz z prostym termometrem.
Przygotowanie z użyciem prismo zajmowało mi około 10 minut dla dwóch filiżanek kawy razem ze sprzątaniem.
-
10 minut na kawę to zdecydowanie za dużo. Nie jestem smakoszem. Mam kawiarkę, nawet bez mielenia to dla mnie za dużo zachodu, za każdym razem to myć i rozkręcić. Kawa z kawiarki jakoś mi bardzo nie podchodzi, lepiej smakuje mi nawet z taniego ekspresu lub z sieciowki.
Ekspres kapsułkowy łatwo się psuje, do tego kapsułki są drogie.
-
Młynek elektryczny prosty typu wilfa, gabi lub clever dripper lub oxo dripper i masz kubek czarnej kawy w 5 minut.
Więcej już jest ciężko zaproponować.
Tak na prawdę według mnie powinieneś zrezygnować z kawy, jeżeli jest to dla Ciebie zbyt czasochłonne, a smak jest nieważny.
-
Ten temat to nie jakiś wkręt??
-
albo kołek
-
10 minut na kawę to zdecydowanie za dużo. Nie jestem smakoszem. Mam kawiarkę, nawet bez mielenia to dla mnie za dużo zachodu, za każdym razem to myć i rozkręcić. Kawa z kawiarki jakoś mi bardzo nie podchodzi, lepiej smakuje mi nawet z taniego ekspresu lub z sieciowki.
Ekspres kapsułkowy łatwo się psuje, do tego kapsułki są drogie.
Mój wniosek jest taki: chcesz wygodę automatu, jakość wykonania automatu z wyższej półki, jakość kawy nieważna, tylko na automat cię nie stać.
Moja propozycja: dozbieraj kasę lub weź na raty.
-
Kilka minut to za dużo na patrzenie jednej kawy... Ok, ale pamiętaj, że automat trzeba czyścić co kilka dni, a wtedy nadrobisz ten codzienny czas, może i z nawiązką.
Co do poprzedniego pytania: tak dodatkowy spieniacz mleka trzeba czyścić po użyciu, tak samo jak wszystko inne...
-
Kilka minut to za dużo na patrzenie jednej kawy... Ok, ale pamiętaj, że automat trzeba czyścić co kilka dni, a wtedy nadrobisz ten codzienny czas, może i z nawiązką.
Co do poprzedniego pytania: tak dodatkowy spieniacz mleka trzeba czyścić po użyciu, tak samo jak wszystko inne...
Ale pamiętaj, ze brat ma rurkę w kartonie i nie musi... ;-)
A tak na poważnie obstawiam jakąś podpuchę, bo nawet zwykłe czibo zmielone zalane w FP [fusy to przecież zuo] + mleko spieniane w czasie parzenia, to jakieś 7-10 minut z jego podgrzaniem (mleka nie czibo :hihihi:)
-
Jeżeli już chcesz pić kawę, ale nie zależy Ci na niej to może ekspres kapsułkowy - kupisz tanio, dostępność jest wszędzie i dostajesz to czego oczekujesz.
To jest chyba najlepsza propozycja na tak postawione wymagania co do sprzętu.
-
Dzięki, ale jak pisałem, kapsułkowy odpada ze względu na koszt samych kapsułek i, moim zdaniem raczej wysoką awaryjność. Do tego nie znam kapsułkowego, który by w jakiś sposób automatycznie ubijał mleko. Słyszałem coś o jakimś de longhi ec 850.m, podobno automatycznie ubija mleko. Z tym że cena to aż 900pln, zastanawiam się czy sama ta funkcja , I ogólnie trwałość urządzenia usprawiedliwia taką cenę.
-
Problem jest taki, że już tracę wiarę czy Ty faktycznie chcesz ten ekspres lub jakiekolwiek urządzenia do parzenia kawy.
Każde urządzenie jest na swój sposób awaryjne i każde urządzenie trzeba czyścić i o nie dbać.
Myślę, że jeżeli już na prawdę chcesz pić tą kawę dziennie, ale nie zależy Ci na smaku i ciężko Ci będzie zrobić to masz mnóstwo sieciówek, stacji benzynowych, restauracji fast food, gdzie dostaniesz kawę jakoś tam smakującą, na szybko, ze spienionym jakoś tam mlekiem i nie będziesz musiał dużo sprzątać.
-
"Eskpres" nie jest Ci potrzebny :) Nie zależy Ci na smaku (rozumiem, że nie masz preferowanego dla siebie smaku espresso) to kupuj alternatywę i otwórz wątek w tamtym dziale i nie zaśmiecaj działu o ekspresach kolbowych. W ostateczności domowy cupping. Kupowana marketowa kawa mielona zalewana prawie wrzątkiem i jest polska "parzocha". Mocna i ma wielu wielbicieli.
-
Napisałem już jakie są moje kryteria. Jeśli ktoś ma do powiedzenia tylko jakieś kąśliwe uwagi to niech zachowa je dla siebie, jeśli nie ma nic konstruktywnego, i zarazem na temat, do dodania.
Nie cierpię takiej bufonady. Podnieca Cię smak kawy, zmielonej w młynku za ileś tam set złotych, której parzenie to rytuał - super, nic mi do tego. Naprawdę tyle tu zakompleksionych chłopaczków, które w ten sposób sublimują własne zniżone poczucie wartości?
Wydawało mi się oczywiste, że pisząc iż "nie zależy mi specjalnie na smaku kawy", nie znaczy, że nie zależy mi w ogóle i propozycje typu "nie pij kawy" lub "pij herbatę" wydają się świadczyć albo o defekcie w umiejętności interpretacji słowa pisanego, albo o zwykłej złośliwości.
-
Wiesz, wchodzisz na forum, na którym wszyscy podniecają się smakiem kawy. Ty taki fajny, niezakompleksiony, który ma w nosie smak kawy, ma być szybko, tanio, niezawodnie. Mówisz, weźcie podrzućcie mi smutni frajerzy jakiś pomysł.
Rozpuszczalna. :-)
Marek.
-
Wiesz, wchodzisz na forum, na którym wszyscy podniecają się smakiem kawy. Ty taki fajny, niezakompleksiony, który ma w nosie smak kawy, ma być szybko, tanio, niezawodnie. Mówisz, weźcie podrzućcie mi smutni frajerzy jakiś pomysł.
Rozpuszczalna. :-)
Marek.
Bardzo śmieszne, na pewno zapunktujesz wśród wirtualnych kolegów kawoszy, potem może wspólna masturbacja przy jakimś najnowszym młynku?
Naprawdę niektórzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem? Czy dla Was świat ma wymiar binarny? Albo smak kawy jest sensem życia, albo kawa jest
obojętna I można pić zamiast niej herbatę lub rozpuszczalną? Litości...
-
W zasadzie trafiłeś w sedno. Jak mam pić byle jaką kawę, to wolę liptona z saszetki, albo wodę :-)
Pewnie dla herbacianych onanistów to straszne, ale przynajmniej nie pytam się o tani, niezawodny zestaw do zaparzenia tego liptona ;-)
Marek.
-
Na tym forum są ludzie, którym zależy na smaku i tacy których interesuje dobry sprzęt. Nie ma tu fanów "tanich ekspresów", więc od kogo oczekujesz porady? Pomyliłeś fora.
-
Może więc w takim razie zmieńcie nazwę? Bo jak widać, wszystko o kawie to nie jest. z resztą Parę osób miało sensowne propozycje, więc Twoja konstatacja zdaje się być przynajmniej wątpliwa. Tak więc jeśli ktoś nie zna się na, jak to nazwałeś, tanich ekspresach, udzielać się nie musi, nie ma przymusu odpisywania w nowych wątkach - chyba, że może niektórym chodzi o to, by wyżyć się w necie po ciężkim dniu w robocie?
-
nie zależy mi specjalnie na smaku kawy
To może kopiko sobie strzel i popijaj mullermilk, duzo fajnych smaków maja, banan, pistacja itd
:mrgreen:
Ewentualnie, jak chcesz na ciepło to Anatola możesz zrobić, jest tani i jakoś smakuje.
Droższa opcja to herbatka Chai Masala, dolewasz ciepłego mleka i chłopie jaka pyszna.
-
1. Piję w zasadzie tylko kawy mleczne - cappucino, ewentualnie americano ze spienionym mlekiem. Nie więcej niż 2 - 3 dziennie
2. Nie zależy mi specjalnie na smaku kawy - pijam czasem kawę u rodziców ze zwykłego ciśnieniowego, kolbowego z marketu, już zmieloną i jest dla mnie OK
3. Zależy mi na trwałości urządzenia, nie chcę żeby koszty związane z eksploatacją przekroczyły koszt samego urządzenia
4. Biorę pod uwagę ekspresy używane
5. Bardzo zależy mi na wygodzie użytkowania - w szczególności nie lubię procesu ręcznego spieniania mleka - tę czynność chętnie bym jakoś zautomatyzował
Czy ten człowiek wie co pisze ? Przecież to wszystko kupy się nie trzyma.
1) głównie pija kawy mleczne, ale chce spienianie mleka jakoś zautomatyzować.
2) pisze w dziale ekspresów kolbowych, które same z siebie wymagają pewnego czasu obsługi. To jest ta magia home baristów. Ale chce zautomatyzować spienianie mleka. Czyli pół kolbowy, pół automat do mleka. Wystarcza kawa mielona z marketu więc młynek nie jest potrzebny. Chce wygodnie spieniać mleko (a przecież takie kawy głównie pija autor), ale nie ma już takich wymogów do robienie quasi-espresso. Chyba autor nie rozumie, że ekspresy kolbowe służą zasadniczo do robienia espresso i na jego bazie kaw mlecznych.
3) autorowi chodzi o trwałość urządzenia. Ale taki ekspres musi być drogi ze względu na zastosowane materiały i rozwiązania. Wszelkie plastiki są nietrwałe. Albo kupuje się tanie plastikowe ekspresy na 2-3 lata, albo kupujemy ekspres trwały, niezawodny na lata, ale płacimy zdecydowanie większe pieniądze.
Wydaje się, że lepiej polecić mu przelewowy. Kawa większa, typu americano. Np. coś takiego taniego, plastikowego, do americano na kawy marketowe zmielone. https://www.mediaexpert.pl/ekspresy-przelewowe/ekspres-clatronic-ka-3356,id-129639?gclid=Cj0KCQiAvqDiBRDAARIsADWh5TdWVVtyNq4UAqdRRJ1ZWrzlsYuFTBqpSSc35qAH7CzndwkTMi1UDQ8aAidcEALw_wcB&gclsrc=aw.ds
I jeszcze jedno. Tak, jesteśmy maniakami, rozkoszującymi się smakami kawy, fascynatami dobrych młynków, itp. itd. Ale zapewniamy Cię, że się nie masturbujemy wspólnie przy młynkach. kawka
-
Napisałeś w dziale o kolbowych, ale szukasz (jak dla mnie) automatycznego, a skoro nie wykluczasz używanych, to może coś z licytacji Allegro? Do tysiąca spokojnie masz kilkanaście propozycji, które spełniają Twoje kryteria, z wbudowanym młynkiem włącznie.
O kawiarce wspomniałeś, że mycie, itd, ale jest taka 2w1 - Bialetti Mukka - tutaj miałbyś mleko spienione, awaryjność raczej żadna, w budżecie, więc tylko umycie zostaje. Młynek też zbędny, bo przyjmie paczkowane.
-
Skoro formułujesz swoje pytania w oparciu o błędne założenia to nie dziw się że budzą one powątpiewanie lub skłaniają do żartów. Tutaj jest masa ludzi którzy tak jak ja zaczynali od taniej marketowej kolby i przeszli całą kawową drogę do snobistycznych jak to twierdzisz sprzętów albo też skorzystali z wiedzy forum i przeskoczyli z poziomu kawowego zera do miejsca które sami sobie wybrali. Nie widzę w tym niczego złego lub prześmiewczego, kupuję taką kawę jaką lubię a na ziarna i sprzęt wydaję tyle ile mam ochotę i to moja sprawa, chcę mieć w domu ekspres gastro też moja sprawa i nikomu tym krzywdy nie robię.
Ja też myślałem że mam w domu ekspres kolbowy (AEG EA 100) i że kawa którą robię jest nawet dobra, było tak aż do czasu kiedy na mojej drodze spotkałem Gacę i dostałem do ręki prawdziwą kawę, rano następnego dnia to co zrobiłem w domu tak jak zawsze nagle po 6 latach przestało mi smakować.
Podsumowując ten przydługi wywód, którego zapewne nie zadasz sobie trudu nawet przeczytać, możesz w markecie lub na allegro kupić całą masę ekspresów "kolbowych" do 300 pln i każdy z tych modeli będzie tak samo dobry. Nie musisz wcale przy tym kierować się naszymi opiniami skoro masz u rodziny jakąś rekomendację. Co więcej wcale nie musisz wpadać tu i obrażać nas oraz okazywać swojego niezadowolenia czy braku szacunku wynikającego z faktu że nie jesteśmy w stanie potwierdzić twoich bzdurnych teorii lub sposobu myślenia na temat kawy albo zaproponować sprzętu który będzie tanią i trwałą kolbą spieniającą automatycznie mleko z programem auto czyszczenia dostępną w markecie za rogiem. Miłego dnia i smacznej kawy Tobie życzę.
-
Jedyną osobą, która tu obraża innych jesteś Ty.
Fajnie jest być anonimowym w internecie i móc się pośmiać z tego, że ktoś ma pasje.
Jesteś na forum tematycznym, które tworzy społeczność ludzi dla których kawa i jej przygotowanie jest często w jakiś sposób rytuałem.
Dostałeś dużo odpowiedzi od doświadczonych użytkowników, którzy Twoją drogę mają za sobą.
Jeżeli nadal nasze odpowiedzi są dla Ciebie niewystarczające i nie spełniają Twoich wymagań to chociaz kulturalnie na nie nie odpisuj zamiast szerzyć niepotrzebną złość i obrażać innych użytkowników.
-
a ja się z nim trochę zgadzam, jest na tym forum problem pewnego binarnego onanizmu, albo jesteś bezkompromisowym koneserem, albo zerem i spier..... do automatu na orlen. Z jednej strony przypadłością forów jest to że się lenie pytają w kółko o to samo, czasami wręcz temat po temacie, wogóle nie rozglądając się ani nie szukając, fakt, ale z drugiej strony jest wśród nas grupa niewyżytych frustratów, nie uznających jakiegokolwiek odstępstwa. Co nie jest jeszcze złe samo w sobie, może być nawet piękne, pod warunkiem że nie objawia się wyśmiewaniem i dopierdzielaniem
edit bo się nakręciłem i zapomniałem ;)
@Halik dobry pomysł, taka Mukka może być ciekawą propozycją, coprawda mycie kawiarki jest irytujące, jednak zostaje jedno i jest proste i niedrogie
-
Trez to może udzielisz jakiejś konstruktywnej i życzliwej porady autorowi wątku, proponując rozwiązanie ?
-
drogi @mlopus-ie nie, nie udzielę bo nie wiem jak mu pomóc, dlatego nie pisuje w takich wątkach, co nie zmienia faktu, że nie podoba mi się, że kolejny raz mamy wyśmiewanie, złośliwości i w efekcie pyskówkę. A jak robiłem edit-a to nie widziałem twojego postu, nie jest to odpowiedź na niego, spodobała mi się postawa i pomysł Halika, więc cytując klasyka: moszna? moszna ;)
-
Ja też zakładam że nie warto odpisywać, ciągle jednak jeszcze mam często poczucie że może ktoś skorzysta z wiedzy forum, że może spojrzy z tej perspektywy i czasami dzieje się tak w przypadku osób zainteresowanych automatami, czasem niestety zaczyna się foch i obrażanie wynikające po części z nieznajomości tematu która lubi powodować kąśliwe uwagi. Ale tworzymy off który i tak świata nie zmieni. kawka
Z drugiej strony jeżeli idę na forum latarkowe to nie mówię nikomu że jego latarka służy do seksulanej ekscytacji i staram się nikogo nie obrażać nawet jeśli się dowiem że tanie chińskie światełko popsuje się po tygodniu i będzie dawało migotliwe światło co nie znaczy że wydam na latarkę 1500 pln ;-)
-
Te wymagania się wykluczają - Mic43 chce kolbę ale z autospienianiem. Czy tanie ekspresy kolbowe z marketu mają autospienianie? Nie mam pojęcia. Może warto kupić jakiś tani ekspres, do tego dobrą kawę z palarni. Może to zachęci do kupna czegoś lepszego z czasem. I poświęcenia 10 minut na przygotowanie dobrej kawy z lepszego ekspresu kolbowego.
-
Zanim zacznę konkretnie, to pozwolę sobie ogólnie. Dlaczego to forum powstało:
Jest nas dziewiętnaście osób, dziewiętnaścioro totalnie zakręconych ludzi z ciągłym głodem kawowym!
Różnimy się od siebie znacząco. Są młodzi i starsi, ludzie z miast i wsi, południa i północy, lubiący rap, jazz, hip-hop, blues. Ale co najmniej jedno nas łączy – kawa i zamiłowanie do niej!
Jesteśmy tak zafascynowani tym napojem, że nie wystarczyło nam parzyć sobie pyszną kawę w domowym zaciszu. Postanowiliśmy dzielić się magią kawową z Wami!
Dlatego 24.04.2013 r. stworzyliśmy to miejsce – dla Was, dla kawy!
To może wróćmy do meritum. Kilka propozycji padło. Wymagania są następujące:
Poszukuję ekspresu kolbowego w jak najniższej cenie - absolutny maks to 1000pln, ale spełniającego pewne kryteria.
1. Piję w zasadzie tylko kawy mleczne - cappucino, ewentualnie americano ze spienionym mlekiem. Nie więcej niż 2 - 3 dziennie
2. Nie zależy mi specjalnie na smaku kawy - pijam czasem kawę u rodziców ze zwykłego ciśnieniowego, kolbowego z marketu, już zmieloną i jest dla mnie OK
3. Zależy mi na trwałości urządzenia, nie chcę żeby koszty związane z eksploatacją przekroczyły koszt samego urządzenia
4. Biorę pod uwagę ekspresy używane
5. Bardzo zależy mi na wygodzie użytkowania - w szczególności nie lubię procesu ręcznego spieniania mleka - tę czynność chętnie bym jakoś zautomatyzował
Najlepsze w tym jest wszystkim jest to, że @Mic43 jak sam piszesz nie zależy ci na smaku kawy, nie masz zamiaru jej mielić i pijasz kawę z niewiadomego źródła. A pytasz o to na forum pasjonatów kawy, na którym ludzi łączy kawa i zamiłowanie do niej.
Zależy ci na trwałości urządzenia, niskich kosztach eksploatacji i automatycznym spieniaczu.
Nie wiem co to znaczy trwałość dla ciebie? To ze będzie bez awarii służyć rok, 2 czy 5 lat?
Koszta eksploatacji - higiena pracy, odkamienianie i czyszczenie kosztuje tyle samo w ekspresie za 500 pln i za dziesięć razy tyle. Uszczelki w tanich ekspresach zazwyczaj są droższe niż w droższych ekspresach - np. uszczelka grupy. Dostępność części - tanie ekspresy naprawisz tylko w serwisie (drożej), drogie ekspresy często naprawisz sam.
Kup więc Brevile VCF045X lub DeLongi EC 850.M.
1. Zakup jest w budżecie.
2. Robi kawy mleczne.
3. Smak będzie penie nijaki, choćby z powodu stabilności temperatury a raczej jej braku, sitek super crema, nieznanego ziarna. No ale ustaliliśmy że nie o smak chodzi.
4. Czy są one trwałe, czas pokaże. Przekonaj się sam lub zaufaj opinią ze sklepów internetowych. Chemia jest tania, trzeba tylko ją stosować.
5. Używany w tym budżecie będzie wymagać remontu, a i tak nie koniecznie spieni automatycznie mleko.
6. Te dwie maszyny same spieniają. Bajka. Tylko pamiętaj o czyszczeniu całego systemu mlecznego po zakończeniu spieniania. Bez tego będziesz miał grzyb i syf w mleku.
Osobiście gdyby na smaku totalnie mi nie zależało to nie wydałbym na ekspres żadnych pieniędzy. Po co pić coś czego smakiem nie mogę się cieszyć.
Jeśli już by mnie zmuszono do zakupu, to kupiłbym FP, zasypał kawą z marketu i zalał to mlekiem z ręcznego spieniacza. Wszystko potem do zmywarki i jest czysto. Nie zepsuje się, przetrwa lata.
-
Coś trwałego:
https://youtu.be/0Uc9PfPbslw
60 letnie konstrukcje działają jak nowe.
Nie przykładasz większej wagi do smaku. Możesz robić jak na filmiku.
Spienisz tak: https://youtu.be/hywbrms5B1k
W sumie bez ekspresu do spienionego mleka phin z kawą zalewasz wodą i masz mleczną kawę.
-
Podziwiam Was Panowie i Pani ;) za to, że Wam się chce w tym konkretnym przypadku. Ja osobiście nic więcej nie podpowiem. Prześledziłem wątek od początku i nie pojawiło się w nim nic takiego co uprawniałoby autora do tego wpisu:
Napisałem już jakie są moje kryteria. Jeśli ktoś ma do powiedzenia tylko jakieś kąśliwe uwagi to niech zachowa je dla siebie, jeśli nie ma nic konstruktywnego, i zarazem na temat, do dodania.
Nie cierpię takiej bufonady. Podnieca Cię smak kawy, zmielonej w młynku za ileś tam set złotych, której parzenie to rytuał - super, nic mi do tego. Naprawdę tyle tu zakompleksionych chłopaczków, które w ten sposób sublimują własne zniżone poczucie wartości?
Wydawało mi się oczywiste, że pisząc iż "nie zależy mi specjalnie na smaku kawy", nie znaczy, że nie zależy mi w ogóle i propozycje typu "nie pij kawy" lub "pij herbatę" wydają się świadczyć albo o defekcie w umiejętności interpretacji słowa pisanego, albo o zwykłej złośliwości.
W poprzedzających go wpisach były całkiem sensowne porady i gdyby autorowi chciało się choć trochę poczytać forum, to by je docenił i nie spotkałyby się z takim niezrozumieniem z jego strony.
Mnie jak ktoś obraża to go unikam. Bawcie się dobrze.
Marek.
-
Podziwiam Was Panowie i Pani ;) za to, że Wam się chce w tym konkretnym....
Mnie jak ktoś obraża to go unikam. Bawcie się dobrze.
Marek.
Ditto
-
albo jesteś bezkompromisowym koneserem, albo zerem i spier..... do automatu na orlen
Mam nadzieję być gdzieś pomiędzy. Lubię dobrą kawę, ale nie mam potrzeby dążenia do ideału.
Do tego, żeby się napić kawy po prostu smacznej wystarczają mi niezłe ziarna i stosunkowo tani sprzęt. I chyba te ziarna plus jakaś tam podstawowa wiedza (nabyta m.in. na forum czy od znajomych) zrobiły mi największą różnicę w porównaniu do klasycznych mielonek sklepowych. Moim zdaniem kolega założyciel wątku może spokojnie pójść podobną drogą - z tym, że z wymagania automatycznego spieniania raczej bym zrezygnował, bo czyszczenie tego systemu jest chyba bardziej uciążliwe od prostego spieniania mleka dyszą w dzbanku.
Wszyscy mamy na jakimś tam punkcie hopla, ale nie ma chyba sensu próba przekonywania "normalnych" do naszych racji. Jak ktoś mnie pyta o radę na temat rekreacyjnej gry w tenisa z kolegą, to nie próbuję mu doradzić kupna czterech rakiet, dwóch par butów, zmiany naciągów co miesiąc i abonamentu na halę w zimie, bo wyda kupę forsy i nie będzie to miało żadnego przełożenia na jego realne potrzeby. Co innego, jak połknie bakcyla.
-
Prezentujesz odmienne podejście. Przy „średnim” sprzęcie, sypiesz dobrą kawę, masz niezłe efekty. Kolega potrzebuje w sumie nie wiadomo jakiego sprzętu, ale taniego, szybkiego i bezawaryjno/bezobslugowego, żeby sypać w niego co popadnie, i takie mieć efekty.
To forum to chyba jednak zły adres.
-
8)
-
Może ja spróbuję.
Pytający ma po części ma rację, prócz błędu w tytule. Forum nazywa się "Wszystko o Kawie", a nie "Wszystko o Kawie tylko dla ekspertów", więc pytanie może dotyczyć wszystkich kwestii związanych z kawą i sprzętem, nawet tym nisko budżetowym.
@Mic43 pijąc kawę nie możesz twierdzić, że nie zależy Ci o smaku, bo o to się rozchodzi! Moja rada na początek: ekspres jak wyżej Saeco Poemia, tylko wyrzuć z kolby część elementu do pseudo cremy, tylko nie wszystko, cena używki ok. 100 - 300zł. Bez kawy ziarnistej i młynka żarnowego nie ma dobrego czarnego naparu, np: De'Longhi K79 lub 89, cena ok. 100zł. Na YouTubie jest filmik jak zbliżyć żarna fabrycznie ustawione, koniecznie. Spienianie mleka dzbanek z ubijakiem na palnik, podgrzewasz do 65 stopni i po minucie ubijania masz niezłą piankę, często lepszą od taniej nowej kolby. Czas przygotowania a później mycia niewielki, a jakość kawki naprawdę niezła!!!
A potem, jak zdecydujesz, możesz wejść na wyższy poziom, kawy z małych palarni, dobrego młynka elektrycznego i/lub ręcznego i ekspresu!
Powodzenia!
-
Naprawdę, będziemy sobie teraz polecać budżetowe marketowe kolby i tanie młynki z tępymi żarnami? Rozumiem, że równamy do ogółu społeczeństwa i zaraz będziemy debatować o tym która rozpuszczalka tania i dobra?
Marek.
-
Przepraszam, ale - w zależności od potrzeb i stopnia zaawansowania użytkownika - dlaczego nie? To jest jakaś niezręczność czy objaw braku wychowania? Przecież nie musisz odpowiadać w wątku, który dotyczy sprzętu poniżej Twojego poziomu.
Naprawdę każdy zaczynał od młynka za 2 kPLN i ekspresu za dwa razy tyle?
-
Pytanie po czesci w temacie. Czy gaggia baby robi gorsza kawe od np gaggia classic? Czy warto kupic taka uzywana, po to zeby zastapila kawiarke?
-
Niech sobie każdy zaczyna od czego chce, ale chyba pielęgnujemy tu wiedzę o poprawnym wykonywaniu napojów kawowych. Sprzęt, który tu polecacie się do tego nie nadaje. Jak zacząłem przygodę z forum na szczęście takich porad nie znalazłem, myślę, że były usuwane przez administrację i mam nadzieję, że ten wątek też zostanie usunięty. Cieszę się, że nikt mnie wtedy nie wsadził na minę z tym badziewien, a forum naprowadziło na dobre tory.
Marek.
-
@Miklas jako Ojciec, także Chrzestny, powinieneś być wyrozumiały dla swoich "podopiecznych" i służyć ich dobrą radą, nawet jeśli błądzą. Za 300zł. przy odrobinie wiedzy i chęci, można wypić znacznie lepszą kawę od tej kupionej w sklepie już zmielonej, zalanej wodą i podlanej zimnym mlekiem z lodówki :NO: :NO: :NO:
PS "naprawdę" piszemy razem.
-
pielęgnujemy tu wiedzę o poprawnym wykonywaniu napojów kawowych
Z całą pewnością. Z części tej wiedzy skorzystałem. Natomiast poprawne wykonywanie napojów kawowych może mieć miejsce na wielu poziomach - ten, do którego dążysz jest potrzebny zapewne jakiemuś promilowi konsumentów kawy. Od dna do tego poziomu jest długa droga i szerokie spektrum użytkowników.
-
Radzę usunąć te porady o delonghi, a w filmie ojciec chrzestny chyba inaczej by się rozprawił z taką impertynencją. :-)
PS "naprawdę" piszemy razem.
Dzięki, poprawione :ok:
Z całą pewnością. Z części tej wiedzy skorzystałem. Natomiast poprawne wykonywanie napojów kawowych może mieć miejsce na wielu poziomach - ten, do którego dążysz jest potrzebny zapewne jakiemuś promilowi konsumentów kawy. Od dna do tego poziomu jest długa droga i szerokie spektrum użytkowników.
Myślałem, że to forum zrzesza właśnie taki promil konsumentów, bo jeśli to ma być kolejne opineo czy inne ceneo, to chyba tu nie pasuję.
Marek.
-
@Miklas jako Ojciec, także Chrzestny, powinieneś być wyrozumiały dla swoich "podopiecznych" i służyć ich dobrą radą, nawet jeśli błądzą. Za 300zł. przy odrobinie wiedzy i chęci, można wypić znacznie lepszą kawę od tej kupionej w sklepie już zmielonej, zalanej wodą i podlanej zimnym mlekiem z lodówki :NO: :NO: :NO:
PS "naprawdę" piszemy razem.
Można, tylko użytkownicy nowi lub nieświadomi polecają młynki i ekspresy delonghi, które nijak się mają do przygotowania poprawnej kawy.
Za 300 złotych kupujesz młynek z amazona lub aliexpress - są podane nazwy i linki w odpowiednich miejscach na forum.
Kupujesz Gabi lub Oxo lub French Press lub inne podobne urządzenie, które da Ci możliwość przygotowania na prawdę tej porządnej kawy na samym początku przygody.
Nikt nie namawia nikogo do zakupów mega drogich sprzętów od razu, wystarczą na prawdę małe podstawy, aby cieszyć się kubkiem dobrej kawy w zaciszu domowym.
-
@Miklas nie oburzaj się! Każdy chciałby pić doskonałą kawę, ale zrozum, na miarę własnych możliwości finansowych. Forum uczy ich wiele dobrego w kwestii przygotowywania czarnego złota! Wielu później przechodzi na wyższy poziom, z korzyścią dla naszych, rodzimych małych palarni.
@pmichal słusznie napisałeś, ale to już wyższy poziom wiedzy i nie każdy chce iść w tym kierunku.
-
Myślałem, że to forum zrzesza właśnie taki promil konsumentów, bo jeśli to ma być kolejne opineo czy inne ceneo, to chyba tu nie pasuję.
Forum jest publicznie dostępne, siłą rzeczy nie unikniesz pytań ze strefy "poza promilem".
Mówiąc szczerze postawa typu "my, elita" nie sprzyja propagowaniu wiedzy o poprawnym przygotowaniu napojów kawowych.
A jak się chce funkcjonować w zamkniętej grupie - należy taką stworzyć i po sprawie.
-
Każdy chciałby pić doskonałą kawę, ale zrozum, na miarę własnych możliwości finansowych.
W punkt.
-
Każdy chciałby pić doskonałą kawę, ale zrozum, na miarę własnych możliwości finansowych.
W punkt.
I dla tego musi kupować delonga i młynek z tępymi żarnami?
-
Nie.
Piłem kiedyś espresso z najprostszego saeco, kawa od Gorana mielona bodaj gaefem (tym co ma podkładki do regulacji). Było naprawdę dobre, na poziomie niezłej kawiarni. Kawa, wiedza i sprzęt - w tej kolejności.
-
@Miklas naprawdę i na pewno tak myślisz? Czy tylko się droczysz? Jestem pewien, że każdy racjonalnie myślący entuzjasta czarnej dojdzie do właściwych wniosków.
@piomic właśnie!
-
Autor wątku dostał kontakt do Ascaso i Konesso - to miejsca gdzie są mu w stanie wskazać ekspresy w jego budżecie (przypominam 1000 złotych). Może skorzystał, może nie, jego wola. Rzucił jeszcze konkretnym modelem pewnej znanej marki włoskich ekspresów. Myślę, że temat już wyczerpany.