forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: emka w 16 Styczeń 2019, 20:08:33
-
Dojrzewam do zakupu młynka i kolby (o młynek zapytałem we właściwym dziale), z ekspresów najbardziej mnie aktualnie kusi Ascaso Steel Uno Prof PID (wersja czarna z drewnianymi rączkami). Ze względów zdrowotnych bardzo mi się podoba koncepcja kontaktu wody wyłącznie ze stalą nierdzewną. Ponadto termoblok nie pozwoli na zaleganie wody, jak to ma miejsce w bojlerze, gdy pije się mało kaw dziennie - niby mały bojler jest jakimś rozwiązaniem, ale z kolei mały bojler to problemy z parą itd. Ogólnie ta najnowsza generacja Steela wydaje się fajna - PID, OPV, zawór trójdrożny. Ale może nie tylko Ascaso ma w ofercie modele spełniające te kryteria (głownie chodzi mi o termoblok i nierdzewkę) - znacie może jakieś alternatywy? Mam jeszcze trochę czasu do zakupu, więc mogę na spokojnie sobie powybierać. Cena nie powinna przekraczać ok. 4500 zł. Podobnie jak z młynkiem, zależy mi na zakupie w Polsce i porządnym serwisie również w Polsce.
-
Ja zakupiłem Graefa Contessa i jestem bardzo zadowolony, ale to dopiero 1 miesiąc użytkowania. Jest na termoblokach, cena jednak jest wyższa niż zakres który podałeś, no i wygląd bardzo ładny:)
-
No fajny sprzęcik! Budżet w sumie pewnie by dało radę trochę nagiąć, ale prawie 3 kW to za dużo na moją instalację elektryczną. Lubi mi wywalać bezpiecznik na klatce schodowej jak włączę dwa urządzenia na raz, np. czajnik i suszarkę (które w sumie pobierają niewiele więcej niż ten ekspres), więc w przypadku ekspresu musiałbym chyba nawet komputery i światło w mieszkaniu wyłączać na czas robienia kawy :o
-
ehhhh no to faktycznie nie brzmi to dobrze. Ale jednak gotowość do pracy po kilkunastu/dziesięciu sekundach wynagradza mi wszystko
-
Nie wynagradza, bo po kilkunastu/kilkudziesięciu sekundach ekspres nie jest gotowy do parzenia espresso. Zgaśnie tylko dioda, ekspres nie będzie odpowiednio rozgrzany.
-
Zrobiłem espresso po 2 minutach, 7 minutach i 10 minutach i niczym się ono nie różni, temperatura naparu jest praktycznie ta sama i smak również.
-
2 minutach, 7 minutach i 10 minutach i niczym się ono nie różni
Widać cały kawowy świat się myli co do wygrzewania ekspresów.
-
Więc może ja się mylę. To dopiero moje początki.
-
10 minut to za mało na wygrzanie ekspresu i grupy. Nawet użytkownicy Bezzery, która ma grupę dogrzewaną elektronicznie, mówią o minimum 15 minutach.
Więc może ja się mylę. To dopiero moje początki.
Myślę, że warto posłuchać w tym przypadku rad od kolegów powyżej i wygrzać dobrze ekspres.
Inna sprawa to też jaka kawa, jaki młynek, jakie sitko, jakie ratio, jaki czas.
-
Zgaśnięcie kontrolki w ekspresach ASCASO z termoblokami jest po 1,5 minucie. Przelanie gorącej wody przez kolbę umożliwia wykonanie pierwszej poprawnej kawy po ok. 5 minutach. Po 10 minutach grupa i kolba są gorące aż parzą. Czy dłuższe wygrzewanie coś więcej da ? Może dla wytrawnych smakoszy kawy tak. Dla większości śmiertelników nie będzie to już dawało odczuwalnej różnicy. Termostat ustawiony jest max na 106 st. C. Czy czas nagrzewania spowoduje większy przyrost temperatury niż ta do której nagrzewa się termoblok ? W momencie jak grupa i kolba osiągną tę maksymalną temperaturę to raczej więcej się nie nagrzeją. Ostatnio mierzyliśmy temperaturę swobodnie wypływającej wody wewnątrz zapiętego portafiltra. Oscylowała ona ok. 91 st. C +/- 2 st. C na ekspresie z termostatem bimetalicznym. Może jutro spróbujemy zmierzyć temperaturę po upływie 2, 5, 10, 15 minut.
-
Kontynuując temat po jakim czasie nagrzewania ekspres gotowy jest zrobić poprawne espresso...
Zrobiliśmy próby na ekspresie DREAM z termoblokiem i termostatem bimetalicznym. Metodologia - zapięty portafilter bez sitka i wylewki, w otwór wylewki włożona sonda dotykająca śruby prysznica w grupie kawowej.
Ekspres bez dokonywania flushu - czas nagrzewania do temperatury 94 st. C - 16 minut !
Pomiary: 0 - 16 st. C, po 2 minutach - 25 st. C, po 4 minutach - 48 st. C, po 6 minutach - 61 st. C, po 8 minutach - 69 st. C, po 10 minutach - 74 st. C, po 12 minutach - 78 st.C, po 14 minutach - 79 st. C, flush 2 s - po 16 minutach - 94 st. C.
Ekspres ten sam ale po zgaśnięciu kontrolki temperatury kilka razy flush:
Pomiary: 0 - 25 st. C,
zgaśnięcie kontrolki po 1:10 - osiągnięta temperatura 34 st. C,
flush 15 s, odczekanie do zgaśnięcia kontrolkki 1:45 - 56 st. C,
flush 15s, odczekanie do zgaśnięcia kontrolki 2:27 - 75 st. C,
flush 15s, odczekanie do zgaśnięcia kontrolki 3:05 - 82 st. C,
flush 15s, odczekanie do zgaśnięcia kontrolki 4:20 - 87 st. C,
flush 15s, odczekanie do zgaśnięcia kontrolki 5:06 - 89 st. C. Od tego momentu można zrobić poprawne espresso.
Wniosek - na ekspresie z termoblokiem i termostatem bimetalicznym można zrobić poprawne espresso nie wcześniej jak po 5 minutach wygrzewania ekspresu z dokonywaniem pięciu spustów wody w trakcie dogrzewania.
Naszym zdaniem najlepsza metoda na szybkie dogrzanie ekspresu z termoblokiem to włączyć ekspres, pozostawić na 5 minut i po 5 minutach wykonać kilka spustów wody w czasie 3 - 5 sekund z przerwami po 10 - 20 sekund między kolejnymi spustami wody. Po takiej operacji ekspres utrzymuje już stabilne warunki ekstrakcji kawy.
-
-
Dzięki Janusz, świetne pomiary i naprawdę przydatne wnioski.
-
super pomiary, rozumiem że podobnie jest u mnie w Graefie?
Po sygnale gotowości ekspresu, jest na tyle nagrzany że przy próbie dotyku można się poparzyć
-
Pewnie jest podobnie. Ale strzał po 2 minutach to na pewno za wcześnie...