forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: marcin99 w 04 Styczeń 2019, 04:30:18
-
Cześć wszystkim miłośnikom kawy!
Przez was nie kupiłem sobie ekspresu do kawy na święta :Bicz:
ale, od początku...Mam na imię Marcin, mam lat xx, ostatni raz u spow... chciałbym mieć możliwość przyrządzenia dobrej kawy w domu. Miałem plan w połowie grudnia zakupić automatyczny ekspres do kawy w jednym z marketów z elektroniką. Przed decyzją przeszukiwałem internet w poszukiwaniu informacji i trafiłem na wasze forum .... Tylko tutaj wszyscy zgodnie twierdzą, że ekspresy automatyczne nie robią dobrej kawy. Poczytałem już trochę, ale nadal nic nie wiem.
Chciałbym prosić o pomoc w wyborze "kawowej drogi życiowej" i doborze sprzętu.
No chwilę obecną piję głównie kawę Primę (tutaj na forum chyba powinno pisać się to w cudzysłowie?), kawy rozpuszczalne i czasem jakieś "droższe" kawy z kawowej wyspy w markecie, zaparzane w kubku.
Kilka razy w życiu byłem w kawiarni, gdzie zamawiałem głownie kawy typu "duża czarna", americano. Kiedyś smakowały mi kawy z Orlenu, McDonalda, ale przestały, lecz nie wiem czy coś się u mnie zmieniło czy u nich.
Jest jeszcze Żona, która pija wyłącznie kawy mleczne.
Chciałbym zamienić +/- 3000 zł na sprzęt, który pozwoli mi spróbować czegoś nowego, lepszego, poznać nowe doznania i rozkosze podniebienia.
Rozważam kilka opcji
1. młynek + coś z alternatyw za ok 1000 -1500 zł/ zestaw
2. młynek + ekspres za kwotę ok 3000 zł
3. lepszy młynek + coś z alternatyw za 3000 zł/zestaw
4. dorzucić parę stówek do lepszego zestawu
5. Nivona 768/778
Ad. 1 - z racji tego, że jestem zupełnym laikiem jeśli chodzi o smak kawy, nie wiem czy będę w stanie odróżnić "dobre espresso" od "złego espresso". Na chwilę obecną terminów: jasno palona, ciemno palona, afryka, brazylia, kolumbia, orzechy w espresso itp nijak nie mogę przyporządkować do smaku kawy. Może na początek nie warto inwestować w lepszy sprzęt, bo "skoro nie widać różnicy ...."? Gdzieś na forum wyczytałem, że dobra kawa nawet zaparzona w kubku też będzie dobra
Z młynków zastanawiam się nad polecanym tutaj Ascaso I1/I2, lub nad mniej polecanym Baratza 30AP, który wizualnie podoba mi się bardziej.
Z metod parzenia/przygotowania kawy wybrałbym "szybka i łatwa". Jestem osobą, która jest wiecznie spóźniona i raczej nie skłonna do eksperymentowania. Pod tym względem ekspres automatyczny byłby najlepszy
Ad. 2 - Młynek jak wyżej plus podstawowy ekspres Ascaso lub Letit. Główne zalety jakie powinien posiadać ekspres to łatwość czyszczenia (najlepsze byłoby automatyczne :) ) i łatwość przyrządzania kaw mlecznych
Ad. 3 Może nie warto bawić się w tanie ekspresy, tylko dobry młynek i jakiś tańszy sposób zaparzania kawy?
Ad. 4 Może dorzucić kilka stówek na "porządny" zestaw, z klasy wyżej?
Ad. 5 Może jednak automat?
Co doradzicie nowemu (mam nadzieję) koledze?
Dzięki za zainteresowanie i pozdrawiam :)
-
Upodobania kawowe mają to do siebie że jeśli się zaangażujesz w świat kawy to lubią się zmieniać. Zazwyczaj mamy jakieś swoje preferencje smakowe, które w miarę prób i doświadczenia mogą ale nie zawsze muszą zmieniać się diametralnie. Rodzaj palenia, stopień goryczy czy kwasowości, w moim przypadku była to zmiana z ciemno palonych węglopochodnych ziaren marketowych na łagodne palarniane czekoladowe klimaty, później Włochy i ciemne palenia aż do owocowo- kwiatowych kaw które wydawały mi się na początku tej drogi kwaśne i niesmaczne. Od kawy mlecznej przez espresso machiatto aż do klasycznego espresso.
Na początku proponuję więc wycieczkę do dobrej kawiarni i kilka rodzajów kawy do spróbowania, również czegoś z alternatywy celem określenia swoich obecnych preferencji które będą etapem startowym lub też stanem zadowolenia na przyszłość i wskazówką gdzie dalej chcesz być ze swoją kawą.
-
Kup kawiarke, aeropress i młynek. Coś do spieniania mleka i wydasz sporo mniej. A może się okazać, że wcale nie potrzebujesz ekspresu kołowego. Pamiętaj, że taki ekspres robi tylko espresso, czyli malutką czarną kawę. Ewentualnie spieni mleko do niej. A nie każdy lubi pić espresso. Tak uprzedzam na wszelki wypadek. Wydasz kasę na Kolbe i może się okazać, że nie będziesz zadowolony. A jak kupisz kawiarke i aeropress to masz duże pole do popisu przy parzeniu kawy. A jak się nie spodoba, to wiele nie stracisz. Są to względnie tanie rzeczy. Poczytaj w podobnych wątkach, gdzie ludzie mieli podobne dylematy do Ciebie.
-
zaparzane w kubku.
Kilka razy w życiu byłem w kawiarni, gdzie zamawiałem głownie kawy typu "duża czarna", americano. Kiedyś smakowały mi kawy z Orlenu, McDonalda, ale przestały, lecz nie wiem czy coś się u mnie zmieniło czy u nich.
Jest jeszcze Żona, która pija wyłącznie kawy mleczne.
To wszystko wskazuje, że jesteś daleki od espresso, czyli ekspresy ciśnieniowe i automatyczne odpadają. Możesz oczywiście zrobić na sobie eksperyment i zamówić w kawiarni espresso i się przekonać czy taki intensywny naparstek jest dla Ciebie. Tylko nie rób tego testu byle gdzie, bo i espresso będzie byle jakie.
Jeśli jednak idziemy w dużą czarną, dla żony z mlekiem, zacznij od młynka i zmiany źródła zasilania -- przejrzyj nasz supermarket i zamawiaj, ucz się, poznawaj.
A gdy znudzą Ci się fusy w kawie, daj znać ile tej kawy na raz potrzebujesz, ile czasu chcesz poświęcić na przygotowanie. Wtedy będzie można wybrać w czym te fusy oddzielić.
-
Z metod parzenia/przygotowania kawy wybrałbym "szybka i łatwa". Jestem osobą, która jest wiecznie spóźniona i raczej nie skłonna do eksperymentowania. Pod tym względem ekspres automatyczny byłby najlepszy
Jeśli chodzi o alternatywy to masz budżet taki, że właściwie "hulaj dusza piekła nie ma" - za 1500 możesz kupić świetny młynek i na kilka dobrych akcesoriów jeszcze zostanie. Za kolejne 1500 możesz popróbować kawy z różnych palarni. Sytuację masz na tym polu wręcz wymarzoną ;) Ale z drugiej strony nie masz czasu i chęci eksperymentowania co może być tu problemem. Może faktycznie dla ciebie lepszy będzie jakiś ekspres automatyczny?