nie wydaje Wam się że najdrobniejsza frakcja przemiału ląduje na brzegu ciastka?To by było odwrotnością dokładnego bełtania kawy w kubeczku - przed wsypaniem do portafiltra.
@Krakus słusznie zauważył, że mieszanie igłami w kawowym ciastku przemieszcza pył na dno.A ja chciałem powiedzieć coś wręcz przeciwnego - że bełtanie widelczykiem do ciasta w kubeczku wyrównuje rozkład w objętości. A co do WDT - masz rację - pył opada na dno.
Ja tu jeszcze nic nie powiedziałem :)Słusznie, dzięki za uwagę ;). @kulka, przepraszam :). Chyba mnie wasze czarno-białe awatary zmyliły.
Może tak być, że pojawią się jakieś regularne, okrężne pasma podobnych drobin.. Ale z punktu widzenia wody, taka struktura będzie chyba jednorodna, przynajmniej w przekroju poziomymJeśli tak jest to czy woda zamiast płynąć przez całą średnicę ciastka, nie będzie płynąć tylko środkiem - tam gdzie jest najgrubszy przemiał? Wydaje mi się że takie ciastko ani w poziomym, ani pionowym przekroju nie będzie jednorodne.
jak czynisz to "bełtanie" widelczykiem?Nakręcę filmik, to pokażę.
uzależnione od mieszadła?Raczej od sposobu mieszania (przynajmniej tak myślę) - bełtam ciągnąc widelec od spodu do góry.
IMOwibracje to nie jest dobry pomysł (bo zrobi warstwy, których wcześniej nie było)
Off-Topic:bełtam ciągnąc widelec od spodu do góry.
Off-Topic:do płynówCieczy, proszę Pana, cieczy. Płyny (https://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82yn) to ciecze i gazy.
Off-Topic:
Off-Topic:To po co w kółko piszesz o "bełtaniu przemiału",Bo mi to słowo dobrze opisuje czynność - mieszam nie tylko dookoła, ale równocześnie od spodu do wierzchu. Znasz lepsze określenie?
Off-Topic: