forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: marcinj w 29 Grudzień 2018, 17:51:54
-
Witajcie,
mam nadzieję, że ten post nie będzie potraktowany jako powielenie wielu innych tematów z podobnymi pytaniami, choć w różnych konfiguracjach... W niedługim czasie (plany to marzec) kupię zestaw ekspres HX plus młynek. O ile ekspresy już mam ograniczone do Bezzera TOP/TOP PID, ECM Technica IV Profi oraz Rocket Mozzafiato R, o tyle co do młynka dalej mam problem. Początkowo miałem brać F4 Nano. Oglądałem na żywo, bardzo mi się spodobał i o ile wiem, jest to ekspres wystarczający do użytku domowego (5-6 kaw dziennie max). Potem zacząłem oglądać dużo recencji z Whole Latte Love (oraz innych) i właściwie zacząłem się zastanawiać nad Eureką Atom, Ceado 6P (choć tutaj odstrasza mnie trochę manualna regulacja ustawienia czasu mielenia), Fausto czy jakimś Macapem, może Mazzer?
Zależy mi na pamięci, bo chcę móc zaprogramować czas mielenia, a nie tylko korzystać z opcji ręcznej. Cenowo początkowo chciałem dać max 2k za młynek, ale powiedzmy, że do tych 3500 mogę nagiąć budżet. Powyżej już mnie moja kobieta wyrzuci z domu ze sprzętem;)
Kawy tylko espresso/mleczne, żadnych alternatyw. Nie potrzebuję zatem łatwego przestawiania grubości mielenia czy pojemnika. Zależy mi na jakości mielenia, cichej pracy (Atom?), łatwości czyszczenia (jak to mówią żarna odseparowane od gwintów?) oraz programowaniu i jestem w stanie jakoś odpuścić "ładny wygląd" F4 (kwestia gustu oczywiście).
Za wszelkie cenne uwagi dziękuję i pozdrawiam
Marcin
-
Jak możesz przełknąć okolice 3,5k negocjuj z Coffeedesk wymianę hoppera na mini i bierz duży Olympus :
https://www.coffeedesk.pl/product/2231/Eureka-Olympus-75E-Czarny?gclid=Cj0KCQiA05zhBRCMARIsACKDWjdQc6fhjU4z1FgaqxxcpQWPIb1rbTniotKU6LSwqNhqELzH9V_afU8aAoBaEALw_wcB
-
Ceado 6P (choć tutaj odstrasza mnie trochę manualna regulacja ustawienia czasu mielenia)
Jest to elektroniczna regulacja. Timery ustawia się w banalny sposób, dodając lub odejmując tyle "czasu" ile chcemy (wielokrotność 0.1s). W młynkach z wyświetlaczem jest to zwykle nieco trudniejsze. W moim E37S, żeby zmienić ustawienie timera, muszę wejść w menu, wybrać opcję, zmienić wartość, zatwierdzić... W E6P po prostu zmieniam ustawienie w zależności od tego, czy chcę czas wydłużyć czy skrócić -- moim zdaniem prościej i przyjemniej się nie da. Dostęp do tej funkcji jest bardzo bezpośredni i szybki.
Nie wiem czy nie trafiłeś gdzieś na ślady starej wersji tych młynków: w dużych obudowach z potencjometrami?
-
Eureka Specialita też ma po prostu cztery dotykowe przyciski (doza pojedyncza/podwójna oraz +/-) i reguluje się na bieżąco co 0,1 sek. - bez wchodzenia do menu, zatwierdzania itp. Ze zdjęć wynika, że Atom i Olympus mogą mieć podobnie, tylko przyciski nie są dotykowe.
-
Dziękuję za odpowiedzi. Faktycznie, test Ceado E6P na WLL jest sprzed 4 lat... na tym teście kręci się śrubkami poniżej mocowania portafiltra. Rozumiem, że obecnie wygląda to inaczej? Jakiej wersji zatem szukać jeśli chodzi o E6P - V2?
EDIT: na stronie Ceado faktycznie jest już inny model, bez regulacji tymi śrubkami.
-
Osobiście używam Fausto (to w rzeczywistości Eureka jakby Zenith 65). Regulacja timera jest bardzo wygodna (przyciski +/-). Wygląda dobrze z ekspresami typu Rocket (nierdzewna na połysk) - tu ma duży WAF (wife acceptance factor). Śruba do regulacji bardzo wygodna, w czyszczeniu też bez problemu. Po jakimś czasie zaczął trochę brylić (można z tym powalczyć).
Z perspektywy czasu kupiłbym go ponownie lub mocno zastanowiłbym się nad Ceado E6P - z tego co tu na Forum poczytałem to jest lepszy jeśli chodzi o niebrylenie, cichszy i dużo szybszy. Ale na Fausto nie narzekam.
-
Mam sporo do czynienia z Nuova Simonelli MDX. Przemiał równy i szybki, regulacja łatwa i precyzyjna. Nie zbryla, trochę śmieci. Nie trzeba kombinować z WDT czy z dyskami poziomującymi. Dobrze współpracuje z Linea Classic. Programowanie czasowe, powtarzalność wagowa poniżej +/- 0.5g przy celowaniu w 18g.
Do domu moim zdaniem lepszym pomysłem jest coś pod single dosing, ale jak chcesz zmaksymalizować prostotę obsługi to gastro też OK.
-
MDX to chyba tez Eureka Zenith.
-
MDX to chyba tez Eureka Zenith.
Pewnie tak, ale Zenitha nie znam więc głowy nie dam czy są jakieś różnice czy nie.
-
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Z pewnością wybiorę coś z młynków, które zaproponowaliście. Jestem przekonany, że każdy z nich będzie mielił kawę pod dobre espresso.
-
Widzę myśłałeś nad F4 nano, ja zamieniłem go na Eurekę Zenith i według mnie warto dopłacić do Eureki, mają bardzo dobry sposób regulacji.
-
A jak z głośnością i czyszczeniem? Jest cichy jak Atom?
-
Mam sporo do czynienia z Nuova Simonelli MDX. Przemiał równy i szybki, regulacja łatwa i precyzyjna. Nie zbryla, trochę śmieci. Nie trzeba kombinować z WDT czy z dyskami poziomującymi. Dobrze współpracuje z Linea Classic. Programowanie czasowe, powtarzalność wagowa poniżej +/- 0.5g przy celowaniu w 18g.
Mam ten sam młynek, ale musiałem usunąć antyzbrylacz, bo zapychał młynek. Czyszczenie banalnie proste. Zmiana ustawień też. Po czyszczeniu nie trzeba ustawiać młynka na nowo. To prawda nie jest cichy, bo jest mocny. Ale żarna 64 mm robią swoje. Jak do domu to ma trochę dużą retencję. Kilka gram zostaje w kanale i żarnach. U mnie pijamy ok 20 espresso dziennie jak w małej kawiarni, więc to nie problem. Ale jeżeli ktoś pija 2 - 3 espresso rano to może być problem. Z reguły rano pierwszy shot idzie na capu, a następne dopiero na espresso.
-
Pierwsza sprawa - gdyby trzeba przenieść temat do innej kategorii (Młynki), to bardzo proszę i przepraszam za kłopot. Druga sprawa - Fiorenzato (nawet 64) odrzucam przez czyszczenie i ustawianie żaren po każdym czyszczeniu. W grę wchodzą teraz tylko Ceado (E6P i E37J), Fausto, Eureka Zenith 65 albo Atom 60/65/75 (czy warto dopłacać do Atoma 75 do domu?). Ten E37J to już mocno naciągany budżet, ale podoba mi się z wyglądu i dlatego rozważam. Aczkolwiek wtedy cena podobna jak Atom 75, a tu już większe żarna... Wyżej już nie chcę iść, wiadomo jestem wśród pasjonatów i odpowiedź "jak masz pieniądze to warto ;)" zawsze pasuje do każdego hobby (sam bym Wam polecał dopłacać w kwestii rowerów, bo to akurat moja pasja ;)). Natomiast gdzieś trzeba powiedzieć stop, bo inaczej skończę z DB i Ceado E37S czy MK. Przesiadam się z automatu Boscha (którego nie mam już od kilku miesięcy, bo padł), znam też smak kawy z Jury C5 od rodziców. Jestem przekonany, że do moich potrzeb każdy z wyżej wymienionych młynków, wraz z HXem oraz nauką przygotowania kawy, pozwoli na uzyskanie o niebo lepszego espresso.
-
Ceado e37j troche mi zbryla, ale dosłownie nic nie trafia poza grupę.
-
Moim zdaniem Mignon Specialita będzie wystarczająca na Twoje potrzeby w zupełności i spełnia wszystkie wymagania.
Ale jeśli upierasz się przy tych większych (i rozmiarowo i żarnowo... i kosztowo :) ) to zobacz sobie na nową serię Eureka Helios.
-
Ten E37J to już mocno naciągany budżet, ale podoba mi się z wyglądu
i z łatwości czyszczenia żaren, bo to chyba tak samo jak w S @Antonio ?
-
:NO:
Proponowanie Mignona, komuś kto planuje zakup wymienionych w pierwszym poście ekspresów to nieporozumienie.
Dodatkowo budżet 3,5k.
Osobiście mialem do czynienia z kilkoma młynkami i gdyby był to budżet powiedzmy 5,5k zaproponował bym bezapelacyjnie nowego Mazzera Jolly V Pro. Przy 3,5k sprawdzony w tym przedziale cenowym Ceado e6p wydaje się najlepszym w/g mnie rozwiązaniem.
Prosta regulacja, świetny przemiał nie zbyt skomplikowane czyszczenie. I co ważne jego zgrabny rozmiar. A jeśli Eureka to Atom Specialty 65 zbliżona cena.
Mignona testowałem dawno temu przez miesiąc, przemiał poprawny, zbrylanie, śmietnik na około.
Jak dla mnie Mignony pasują do budżetowych ekspresów klasy Rancilio Silvia i podobnych, a nie do ekspresów klasy wyższej, czy premium.
-
Nie rozpędzajcie się tak :) Temat ma ponad 3 lata. Złota łopata Wam się należy jak nic :)
PS
Pytający ma już Ceado E37J...
-
Nie rozpędzajcie się tak :) Temat ma ponad 3 lata. Złota łopata Wam się należy jak nic :)
PS
Pytający ma już Ceado E37J...
Jeden zaczął i poszły konie po betonie.
-
Sory, ale Eureka Mignon działa na mnie jak „płachta na byka”.
Wyjątkowo niedopracowany młynek, ale ładny :hihihi:
-
Sory, ale Eureka Mignon działa na mnie jak „płachta na byka”.
Wyjątkowo niedopracowany młynek, ale ładny :hihihi:
Trochę przesadzasz, używałem przez rok i nie narzekałem. W swoich pieniądzach robi robotę 😉, atrakcyjny wygląd, dotykowy prosty w obsłudze wyświetlacz, małe gabaryty, dosyć cichy i szybki przemiał, 55 mm żarna, włączanie i pauzowanie kolbą, łatwy w czyszczeniu bez utraty ustawień.
-
:NO:
Proponowanie Mignona, komuś kto planuje zakup wymienionych w pierwszym poście ekspresów to nieporozumienie.
Dodatkowo budżet 3,5k.
Osobiście mialem do czynienia z kilkoma młynkami i gdyby był to budżet powiedzmy 5,5k zaproponował bym bezapelacyjnie nowego Mazzera Jolly V Pro. Przy 3,5k sprawdzony w tym przedziale cenowym Ceado e6p wydaje się najlepszym w/g mnie rozwiązaniem.
Prosta regulacja, świetny przemiał nie zbyt skomplikowane czyszczenie. I co ważne jego zgrabny rozmiar. A jeśli Eureka to Atom Specialty 65 zbliżona cena.
Mignona testowałem dawno temu przez miesiąc, przemiał poprawny, zbrylanie, śmietnik na około.
Jak dla mnie Mignony pasują do budżetowych ekspresów klasy Rancilio Silvia i podobnych, a nie do ekspresów klasy wyższej, czy premium.
@MacJaro a do rancilio silvia ale pro x jaki byś polecił? Początkowo myslalam o eureka stark. Tez uważasz ze to budżetowy ekspres bo silvia czy juz półka wyżej?
-
Jeżeli naciągniesz budżet jeszcze trochę to mogę zrobić Ci dobrą ofertę na Fiorenzato Allground Sense (biały lub czarny). Jakby co to proszę na priv.
Młynek świetnie się prezentuje, nie jest zbyt duży no i mieli na wagę a nie czas co ułatwia życie :)
-
Hej, @aatolarska900 a już Pro X posiadasz?