forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy automatyczne => Wątek zaczęty przez: Daff_922 w 15 Grudzień 2018, 21:26:15
-
Hej Wszystkim!!
Moze zaczne od tego, ze kawe zaczalem pic dopiero jakies 2 lata temu odkad znajomy poczestowal mnie kawa z kawiarki. Byla to mleczka kawa, typu latte.
Od tamtego czasu, sam mam w domu kawiarke. W tym momencie mam: kawiarke Bialetti Venus (6 filizanek), ale z nia mam troche problemow bo kawa nie leci jednostajnie. Wydaje mi sie ze cos jest nie tak z odpowietrzaczem i nie generuje sie odpowiednie cisnienie. Druga kawiarka to 'top moka' (3 filizanki) i z niej korzystam na codzien. Mleko ubijam zwykle recznie w naczyniu podobnym do french press. Acha, no i zapomnialem dodac, ze miele kawe przy uzyciu delonghi kg79. Tak wiem, nie jest to mlynek rewelacyjny, ale do kawiarki mi wystarcza.
To tyle napoczatek. :)
Przejdzmy dalej... od kilku dni zaczalem sie zastanawiac nad kupnem ekspresu, no i przez chwile myslalem o ekspresie kolbowym. W sumie sie podjaralem, ale musialbym kupic rowniez mlynek, co pewnie bylo by drozsze niz sam ekspres :) Po poczytaniu forum, myslalem o kupnie uzywanego (chyba mazzera jelly, tego co wszyscy polecaja). Jesli chodzi o ekpress to zastanawialem sie nad gaggia classic. Po chwili przemyslalem sprawe i wiedzialem ze jak kupie ekspres kolbowy to bede "zmuszony" robic kawe w domu heheh :) Zona wykreca sie od robienia kawy w kawiarce i tlumaczy ze ja robie dobra... Wiecie jak jest. No a do tego, w ekspresie kolbowym kawa wychodzilaby mi pewnie inaczej za kazdym razem, ze wzgledu na moje umiejetnosci... a raczej ich brak :) Tak wiec kolba odpada.
Tak wiec moze ekspres automatyczny?? A moze nic nie zmieniac i zostac przy kawiarce? Nie chce wydawac za duzej ilosci pieniedzy, ale z drugiej strony jak juz bym mial cos kupic, to nie chce zakupu zalowac.
Przegladalem Wasze forum i im wiecej czytam tym bardziej nie wiem co zrobic hehe :)
Widzialem, ze ludzie pisza o ekspresach 'Nivona' czy tez 'Saeco Lirica OTC'. Sam tez znalazlem jakis ekspres '4swiss roma a10', lecz pewnie od razu mi go odradzicie gdyz firma wogole nie jest znana. Wyglada sympatycznie i podobalo mi sie w nim to ze mozna bylo zrobic rozne typy kaw. Nawet jesli kawa nie byla zaprogramowana to opcja samego spienienia mleko (w rozny sposob) dawala opcje robienia roznych kaw (czytalem na jakims blogu).
Oczywiscie zapomnailem dodac, ze nie chce wydawac duzo pieniedzy. Mysle ze 3000zl to bylby na prawde max moich mozliwosci. To nie za duzo, ale jednak duzo :)
Bardziej bym sie cieszyl gdyby to bylo blizej 2000zl, no ale pewnie bedzie ciezko cos wybrac.
Po prostu jest tego wszystkiego za duzo... Czy nie lepiej by bylo gdyby bylo tylko kilka modeli do wybrania? :)
Zwracam sie do Was z wielka prosba i bardzo prosze zebyscie mi pomogli... Jest jakis model ekspresu ktory bedzie w stanie robic rozne typy kaw (ja lubie flat white, zona capucinno/latte) i nie bedzie kosztowac majatku? Acha, no i zeby kawa byla calkiem przyzwoita! :)
Bardzo bede wdzieczny za kazda odpowiedz/pomoc. No i nie gniewajcie sie, ale z dwojka malych dzieci w domu albo nie mam czasu albo sily zeby przejrzec forum od A do Z.
Dzieki wielkie!!
Pozdrawiam,
Daff_922
-
Przy kawach mlecznych śmiało możesz zostać przy kawiarce. Problemy z dużą kawiarką mogą być związane z kiepskim młynkiem. Używany mazzer będzie świetnym wyborem również do kawiarki i na pewno poczujesz różnicę w smaku, a to może być pierwszy krok do przesiadki na kolbę. Co więcej da ci kolba przy kawach mlecznych? Wiele i niewiele, . Mianowicie czas na przygotowanie kawy i obsługę sprzętu. Pod warunkiem, że skorzystasz z timera i wcześniej rozgrzejesz ekspres czas na przygotowanie kawy mlecznej i wyczyszczenie ekspresu to jakieś 2-4 minuty. Z doświadczenia wiem, bo robiłem tak długo w biurze z kawiarka to minimum 10 minut, najdłużej schodzi z gotowaniem wody i podgrzewaniem mleka oraz z czyszczeniem wszystkiego po wykonaniu kawy. Czy jesteś gotowy wydać tyle kasy dla tych kilku minut. Ja bym tak zrobił, ale każdy musi sam sobie odpowiedzieć.
Jeśli natomiast korci Cię porządne espresso top bierz kolbę i się nie zastanawiaj.
Marek.
-
@Miklas dobrze prawi :) Tym że na początku w ekspresie kolbowym kawa będzie Ci wychodziła za każdym razem inaczej nie masz się co przejmować, bo to tylko pozwoli Ci lepiej zaprzyjaźnić się z kawą.
Zrobienie dobrej kawy w kawiarce też nie jest prostą rzeczą, a jednak ogarnąłeś i widać że masz apetyt na więcej. Zerknij w wątki o wyborze zestawu do 3k bo ostatnio pojawiło się naprawdę sporo wypowiedzi w tych tematach.
-
Bardzo bede wdzieczny za kazda odpowiedz/pomoc.
Według mnie (i tylko mnie, bo całe Szanowne Forum będzie przeciwnego zdania) kawa z najtańszego ekspresu ciśnieniowego jest lepsza niż z kawiarki (moki). Kawiarek używałem sporo ale nigdy smakowo nie zbliżyłem się do żadnego espresso pitego we Włoszech, Chorwacji, Austrii czy Francji. Mój ekspres (marki WSTYD) daje napój któremu znacznie bliżej do espresso niż do moki. Ponadto potwierdzam wygodę używania "ekspresu ciśnieniowego" - cudzysłów użyty celowo. Kupuj zatem w miarę dobry ekspres kolbowy, żaden kombajn/automat.
Natomiast za kwotę wymienioną przez Ciebie zakupisz sprzęt, z którgo z pewnością będziesz zadowolony i bez żenady wpiszesz nazwy w swoim forumowym profilu.
-
Duża kawiarka zawsze zrobi lurę. Z kawiarkami tak jest: im mniejsza, tym bliższa Włoch, im większa tym bliższa USA
-
Dzieki wielkie za wskazowki. Wyglada na to, ze kolba bedzie dobrym rozwiazaniem. Juz patrzylem i gaccia classic bedzie chyba ok. :) Jedynie co, to bede musial poki co korzystac z kawy mielonej. Oglagalem tez na YT jak zblizyc zarna w delonghi kg79 i sprobuje tak zrobic. Moze zacznie mielic troche drobniej i sie nada na chwile? Na poczatek bedzie musialo starczyc! :)
Za jakis czas namowie zone na jakis lepszy mlynek...
Zobaczymy co z tego wyjdzie. Obym nie zalowal zakupu.
Zlinczujecie mnie pewenie za to ze bede zamierzal uzywac kawy mielonej, no ale musze isc na jakis kompromis. :)
Budzet od wczoraj wieczora mi sie duzo zmniejszyl hehe
Ahh... malzenstwo :)
Dzieki!!! :)
-
Jeżeli masz zamiar używać kawy mielonej możesz od razu odpuścić zakup ekspresu.
Pomijam kwestie smakowe, ale ciężko będzie Ci się wbić w odpowiednie ratio chociażby.
Lepiej dozbierać lub kupić na raty lub wziąć inne, tańsze metody.
Młynek do kawy to jest podstawa.
Młynek chociażby Xeoleo i próbować sposobów parzenia w kawiarce opisanych na forum.
Ewentualnie pomyśleć o Kompresso lub Prismo.
-
Austrii czy Francji.
Tu trochę pojechałeś po bandzie. Francuska definicja espresso to kawa parzona aż do brzegu filiżanki, Austriacy podają kawę miłą, ale taką sobie. W Wiedniu znam słownie 2 kawiarnie, gdzie kawa jest dobra.
-
Dzieki wielkie za wskazowki. Wyglada na to, ze kolba bedzie dobrym rozwiazaniem.
Za jakis czas namowie zone na jakis lepszy mlynek...
Na prawdę, nie wiem jak Ty to czytałeś :-(
Marek.
-
Hej Wszystkim!!
Moze zaczne od tego, ze kawe zaczalem pic dopiero jakies 2 lata temu odkad znajomy poczestowal mnie kawa z kawiarki. Byla to mleczka kawa, typu latte.
Od tamtego czasu, sam mam w domu kawiarke. W tym momencie mam: kawiarke Bialetti Venus (6 filizanek), ale z nia mam troche problemow bo kawa nie leci jednostajnie. Wydaje mi sie ze cos jest nie tak z odpowietrzaczem i nie generuje sie odpowiednie cisnienie. Druga kawiarka to 'top moka' (3 filizanki) i z niej korzystam na codzien. Mleko ubijam zwykle recznie w naczyniu podobnym do french press. Acha, no i zapomnialem dodac, ze miele kawe przy uzyciu delonghi kg79. Tak wiem, nie jest to mlynek rewelacyjny, ale do kawiarki mi wystarcza.
To tyle napoczatek. :)
Przejdzmy dalej... od kilku dni zaczalem sie zastanawiac nad kupnem ekspresu, no i przez chwile myslalem o ekspresie kolbowym. W sumie sie podjaralem, ale musialbym kupic rowniez mlynek, co pewnie bylo by drozsze niz sam ekspres :) Po poczytaniu forum, myslalem o kupnie uzywanego (chyba mazzera jelly, tego co wszyscy polecaja). Jesli chodzi o ekpress to zastanawialem sie nad gaggia classic. Po chwili przemyslalem sprawe i wiedzialem ze jak kupie ekspres kolbowy to bede "zmuszony" robic kawe w domu heheh :) Zona wykreca sie od robienia kawy w kawiarce i tlumaczy ze ja robie dobra... Wiecie jak jest. No a do tego, w ekspresie kolbowym kawa wychodzilaby mi pewnie inaczej za kazdym razem, ze wzgledu na moje umiejetnosci... a raczej ich brak :) Tak wiec kolba odpada.
Tak wiec moze ekspres automatyczny?? A moze nic nie zmieniac i zostac przy kawiarce? Nie chce wydawac za duzej ilosci pieniedzy, ale z drugiej strony jak juz bym mial cos kupic, to nie chce zakupu zalowac.
Przegladalem Wasze forum i im wiecej czytam tym bardziej nie wiem co zrobic hehe :)
Widzialem, ze ludzie pisza o ekspresach 'Nivona' czy tez 'Saeco Lirica OTC'. Sam tez znalazlem jakis ekspres '4swiss roma a10', lecz pewnie od razu mi go odradzicie gdyz firma wogole nie jest znana. Wyglada sympatycznie i podobalo mi sie w nim to ze mozna bylo zrobic rozne typy kaw. Nawet jesli kawa nie byla zaprogramowana to opcja samego spienienia mleko (w rozny sposob) dawala opcje robienia roznych kaw (czytalem na jakims blogu).
Oczywiscie zapomnailem dodac, ze nie chce wydawac duzo pieniedzy. Mysle ze 3000zl to bylby na prawde max moich mozliwosci. To nie za duzo, ale jednak duzo :)
Bardziej bym sie cieszyl gdyby to bylo blizej 2000zl, no ale pewnie bedzie ciezko cos wybrac.
Po prostu jest tego wszystkiego za duzo... Czy nie lepiej by bylo gdyby bylo tylko kilka modeli do wybrania? :)
Zwracam sie do Was z wielka prosba i bardzo prosze zebyscie mi pomogli... Jest jakis model ekspresu ktory bedzie w stanie robic rozne typy kaw (ja lubie flat white, zona capucinno/latte) i nie bedzie kosztowac majatku? Acha, no i zeby kawa byla calkiem przyzwoita! :)
Bardzo bede wdzieczny za kazda odpowiedz/pomoc. No i nie gniewajcie sie, ale z dwojka malych dzieci w domu albo nie mam czasu albo sily zeby przejrzec forum od A do Z.
Dzieki wielkie!!
Pozdrawiam,
Daff_922
Jak masz ponad 2.000 Do 3.000 to polecam nową z tego roku Gaggia classic 1250 i młynek Fiorenzato eco za 1600. Trochę o tym poczytałem, ewentualnie tańszy Ascaso i 1 mini za 1100. Obydwa mają sporej średnicy płaskie żarna
Pozdr
-
Quinto z kawiarki nie napijesz się espresso ale juz bardzo dobrą kawę mleczną zrobisz , taką na poziomie kawiarni we Włoszech czy we Francji. Daff jak mielisz, jak ustawiasz młynek, jak ubijasz kawę, ile lejesz wody do kawiarki, kiedy wkładasz sitko z kawą do kawiarki, skąd bierzesz kawę i jaką, kiedy przerywasz ekstrakcję, gaz czy indukcja i nie znam pojęcia odpowietrzanie w kawiarce😁. Może w sitkach jest problem. A z kolbą i młynkiem proponuję dozbierać kilka złotych bo naprawdę warto. Dobry przemiał to podstawa a ekspres to powtarzalność.
-
@Gregorius ;) (https://arturjablonski.com/wp-content/uploads/2017/01/kruger-dunning-efekt.png)
-
@Gregorius, ja w żadnym wypadku znawcą nie jestem, tym bardziej się za takiego nie uważam, w przeciwieństwie do Ciebie, kiedy w jednym temacie pytasz jaki młynek i ekspres wybrać, a w drugim polecasz jakiś zestaw jako najlepszy wybór w danej cenie, bo przecież "no poczytałem trochę" :D
-
@Gregorius, ja w żadnym wypadku znawcą nie jestem, tym bardziej się za takiego nie uważam, w przeciwieństwie do Ciebie, kiedy w jednym temacie pytasz jaki młynek i ekspres wybrać, a w drugim polecasz jakiś zestaw jako najlepszy wybór w danej cenie, bo przecież "no poczytałem trochę" :D
Tzn lepiej się poczujesz, gdy nie będę proponował, bo trochę poczytałem tam i ówdzie i chcę się podzielić wiedzą analityczną, bo dla Ciebie jest ona powierzchowna, nic nieznacząca. Jakie to ma ogólne znaczenie, że szukam najlepszego dla siebie zestawu do 5, 6tys.?
Pa
-
Gratuluję @pepo wykresu, pasuje
Wysłane z mojego SM-G531F przy użyciu Tapatalka
-
@Gregorius ;) (https://arturjablonski.com/wp-content/uploads/2017/01/kruger-dunning-efekt.png)
Co do mnie to czuję, że jestem na początku wykresu, gdzieś między liteką k i y.
Do specjalisty jeszcze daleka droga.
A swoją drogą podoba mi się zasłyszana definicja specjalisty: Specjalista to człowiek który wie coraz więcej na temat coraz węższej dziedzinie wiedzy, zatem na końcu tej drogi wie już wszystko o niczym. :smiech:
-
Acha, no i zapomnialem dodac, ze miele kawe przy uzyciu delonghi kg79. Tak wiem, nie jest to mlynek rewelacyjny, ale do kawiarki mi wystarcza.
Myślę, że zakup lepszego młynka będzie tu najbardziej adekwatnym rozwiązaniem.
Jeśli naprawdę spoglądasz w stronę kolby (choć wtedy zostaniesz etatowym baristą ;)) to kup docelowy młynek i ciesz się smaczniejszą kawą z kawiarki, a ekspres kupisz za czas jakiś.
Jeśli to tylko ślepy pęd, bo sprzęt to czarna skrzynka która cokolwiek zmienia w przepyszny napar, to kup jakikolwiek lepszy młynek -- czyli taki z ostrymi żarnami. Ten którego używasz obecnie tylko kruszy kawę, nie tnie. Najtańsze opcje są w okolicach 300zł.
Jeśli masz problem z powtarzalnością kawy, to phin powinien być łatwiejszy. Też da znakomitą bazę pod mleko, trzeba tylko chwilę poczekać.
Najgorszą opcją którą możesz teraz zrobić -- czyli taką, która najprawdopodobniej przyniesie regres w smaku -- to kupno ekspresu bez młynka.
A i najważniejsze, zmiana kawy może poprawić więcej niż myślisz. Nie wiem co tam teraz sypiesz do młynka.