forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: kuń w 28 Listopad 2018, 21:21:48
-
Jak w temacie.
Dostałem moją astorię perełke wróciła po tourne .
Gość co nią pracował mówi ze się długo grzeje na gazie, bzdura, sprawdzałem ii z zegarkiem w ręku było to jesienią 8 minut, teraz trochę chłodniej ok niech będzie 10.
Ale okazało się po 26 minutach grzania ze rzeczywiście, wolno grzeje, butla pełna w połowie wiec ciśnienie jest, zaglądam przez okienko pod ekspres a tam armagedon, bojler w miejscu styku z płomieniem zawalony sadzą, na 1cm, idealnie izolowała od płomienia.
pytanie: co jest źle ustawione? za mało gazu? za dużo? za mało powietrza ? no chyba ze tak ma być ale wątpię w to.
-
Sadza to generalnie za mało powietrza. Jak wygląda palnik pod bojlerem, powinno być coś do regulacji.
-
Sadza to generalnie za mało powietrza.
Kuniu! Sadza powstaje, jak za dużo paliwa, a za mało utleniacza. Czyli - albo masz z jakichś powodów za dużo gazu, albo, tak jak pisał hi_aro zatkał Ci się wlot powietrza. Zanim zaczniesz regulować (bo jak rozumiem, kiedyś było dobrze, tylko teraz jest źle) to przyjrzyj się uważnie, czy coś można wyczyścić. Ze spalonego gazu czasem coś się do palnika nasypie.
-
A na pewno dobrze ustawiłeś rozmiar i odległość dyszy? Te ekspresy przychodzą fabrycznie z dyszą ustawioną na gaz ziemny o ile dobrze pamiętam.
-
No właśnie @biff podsunął ważną informację. Jak poprzednio było dobrze, to może osoba która go miała podłączyła inny typ gazu i zaczęła regulować...
-
ta..... informacje dobre:) dzięki
ekspres wyjechał z fabryki-jak ustawiony nie wiem, był na Ukrainie w biurze, kto przy nim grzebał, co zrobił nie wiem, następnie mój znajomy czyścił go.
Widać ze ktoś kto grzebał chyba wiedział co robi, jjak są gdzieś połączenia gwintowane to pozaznaczane kreski tak by się zgadzały linie, przewody w otulinach ii ładnie pochowane.
Pewnie jeden z kilku powodów okopcenia, albo przytkany zawór, albo za dużo gazu, albo nieodpowiednia dysza, źle ustawienie, na razie ogarniam sprawy organizacyjne bo kawiarni musi być na środę, kiermasz bożonarodzeniowy:) doraźnie wyczyszczę, odkurzę środek, kilka godzin może działać ,nic mu nie będzie . Może jeszcze uda zie ściągnąć speca od gazu ,palników, pieców itp., kumaty gość.
-
Te kreski flamastrem to też z fabryki. Do ekspresu była dołączona instrukcja i zestaw dysz. Trzeba wkręcić odpowiednią i ustawić odpowieni dystans. Specjalista od gazu to może i dyszę dobierze, ale dystans to już może tylko zgadywać.
-
tak.... instrukcja obsługi:) używany w biurze na Ukrainie:) z 2 ręki ekspres który miał tak zawalony bojler ze z 1 grupowego zbiornika dało się wytargać reklamówkę kamieni kotłowego:)
Kabel był ucięty a wtyczka dosztukowana, chyba z radia:) więc po 2 minutach działania wtyczka i kabel były gorące, zamieniłem oczywiście na odpowiednią a kabel został oryginalny tyle ze 10cm krótszy. Dzięki za podpowiedź o dyszy i dystansie, będzie chwila to zdejmę ekspres po kiermaszu , zagarażuje go gdzieś gdzie ciepło i obejrzę dokładnie wnętrze.
-
Postaram się to ogarnąć.
-
Rzuć okiem na gwint dyszy. Standardowe dysze do kuchenek gazowych mają gwint drobnozwojowy M6x0,75
-
Dzięki za podpowiedzi, w grę wchodzi jeszcze jedna zmienna. paliwo…..a dokładniej syfny gaz, wystarczy ze ten kto używał kawiarni dał jakieś stare butle ,z końcówka gazu, jak pracuje u siebie w pracowni to od razu czuje nosem jak się butla kończy, więc może to miało znaczenie.
Speca od gazu mam, niezły jest więc chyba ogarniemy , inna sprawa ze teraz jubel w szkole a później kombinowanie gdzie zagarażować ekspres na zimę.
-
Wszystkie informacje odnośnie gazu znajdziesz w załączniku.