forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: MalcolmX w 21 Wrzesień 2018, 08:02:58
-
Tydzień przemyśleń, skoków pomiędzy dźwignią i kolbą i taki pomysł. Start do 3 minut, więc bojler odpada.
Czy możecie polecić coś z dobrą stabilizacją temperaturową do 2500 lub 3000 zł?
Czy istnieje jakiś dobry system łączący szybkość i stabilność temperaturową?
-
A co z czytaniem forum przez ten tydzień ? Są rozwiązania z elektrycznym grzaniem grupy i termobloki startujące szybciej niż HX.
Pytanie czy te 3 minuty to nie jest czasami błędne założenie? Chcesz szybko czy smacznie mieć kawę?
-
No właśnie - sam sobie zadajesz pytania i odpowiadasz.
Z jednej strony "za mało czytane forum" a z drugiej "czy dobre założenia" sugerujące, że nie ma takich rozwiązań (Twoim zdaniem).
Czyli nawet gdybym czytał rok to i tak nie znajdę dobrego rozwiązania do dobrego espresso.
Może ktoś jednak ma inne zdanie? Celebra, celebrą, ale do slow life wolę dźwignię od bojlera.
Jednak żyję w świecie fast life i robienie kawy chciałbym zamknąć w krótszym czasie. Mam nadzieję, że to nie obraz dla purystów/celebrystów.
-
Czasowo (kwestia zagotowania wody w czajniku/ na kuchence) sprawdzi się: https://www.aram.coffee/
-
Najszybciej będzie z kapsułki, szybko termoblok ale czy aż tak szybko to śmiem wątpić, kolba czy dźwignia nie są do ścigania się :taktak:
-
Mam tani termoblok kolbowy Saeco i startuje w 2 minuty, więc tak - da się, ale szukam czegoś znacznie lepszego, porównywalnego z rozwiązaniami bojlerowymi.
Jeśli faktycznie technologicznie jest tak słabo tzn. nie ma nic godnego uwagi to zagryzę zęby i idę do małej (bojlerowo) dźwigni La Pavoni.
-
dzięki, Aram to bardzo ciekawe rozwiązanie - obawiam się jednak, że stabilizacja temperaturowa zestawu będzie trudna do utrzymania.
-
Jeśli odpowiada Ci szybkość termobloku, którego używasz teraz to może rozważ ekspresy ASCASO. W nowej wersji mają dokładne sterowanie elektroniczne. Wejdź na ich stronę i poczytaj.
-
Jeśli odpowiada Ci szybkość termobloku, którego używasz teraz to może rozważ ekspresy ASCASO. W nowej wersji mają dokładne sterowanie elektroniczne. Wejdź na ich stronę i poczytaj.
Odpowiada mi szybkość, ale nie odpowiada jakość - na nim nie da się zrobić dobrego espresso
Porównuje do LELIT GRACE PL81T - tutaj już jest ok, ale ma 2 wady: bojler, nieergonomiczny zbiornik
Strony www odwiedzam i czytam, ale po te jestem na forum, żeby poznać doświadczenia użytkowników.
-
Bzdura. Piłeś espresso np. z UNO PROF Black ?
-
Dlatego poleciłem Ci produkty ASCASO. Posiadają termoblok (czyli szybkość) oraz zupełnie inną jakość niż Twój Saeco. Niestety sam nie posiadam takiego ekspresu więc Ci nie powiem o moich doświadczeniach. Tylko wskazałem Ci kierunek poszukiwań :)
-
Janusz. Jemu chodziło raczej o SAECO.
-
Ale odniósł się do cytatu o ASCASO.
-
Przepraszam za brak precyzji.
Tak, chodziło mi o mój kiepski Saeco.
UNO PROF Black nie testowałem, dzięki za propozycję
-
To zapraszam do kontaktu na priv, e-mail lub telefon.
-
Tak, chodziło mi o mój kiepski Saeco.
Spróbuj go kiedyś rozgrzać tak przez 30 minut. Spróbuj oszukać go na kontrolkach. Może się okazać, że wcale nie taki kiepski ;)
-
W 3 minuty pewnie się da z termoblokiem, ale to nie będzie dobra kawa.
Tak jak napisał donkiszot, nawet ten marny Saeco da Ci lepszą (nie oznacza dobrą) kawę jak go porządnie rozgrzejesz.
Najbliżej szczęścia będziesz z Ascaso lub jakimś Brevillem (u nas GastroBack to się zwie), ale w 3 minuty nie ma opcji abyś uzyskał
z nich dobrą kawę. Jakbyś jednak mógł poczekać trochę dłużej to pewnie najszybciej z "klasycznych" rozwiązań rozgrzewa się Bezzera,
która ma dodatkowe podgrzewanie swojej grupy.
Może rozważ timer? Ustawiasz na godzinę, wstajesz / wracasz z pracy i ekpsres jest rozgrzany, gotowy do pracy. A nawet jeśli potrzebujesz o
zmiennych godzinnach, to podłączasz go do routera z netem i możesz włączyć kiedy chcesz, z dowolnego miejsca, ze smartfona.
-
Niektóre ekspresy z małym bojlerem nad grupą (w stylu ECM Casa) będą się rozgrzewać mniej więcej tyle samo, co takie z termoblokiem - grupa jest wszędzie podobna i to ona też musi się nagrzać. Wciąż jednak jest to raczej w najlepszym przypadku około 10 minut, a nie trzy. Choć ECM przy Casa V pisze, że 5-7 minut.
-
Dzięki za sprowadzenie na ziemię. Oczywiście ważniejsza jest kawa od czasu.
Pozostaje więc mały bojler. Rozgrzanie grupy oczywiście jest kluczowe, ale to już szybka operacja przy odpowiedniej temperaturze w bojlerze.
-
U mnie ekspres grzeje się cały czas kiedy jestem w domu ustawiony na timerze tak, żeby był rozgrzany kiedy przyjdę z pracy i kiedy wstanę z łóżka. Mimo, że robię Max 4 kawy dziennie. Jakbym miał mieć gotowość przez cały dzień to grzał by się cały dzień. Można iść na pewne kompromisy z espresso, ale bez stabilności temperaturowej, którą zapewni jedynie odpowiednie wygrzanie to nie był by już kompromis, tylko porażka. Wtedy od razu mógłbym sobie kupić marketowego plastika.
Marek.
-
I przepraszam za pomyłkę. Punkt odniesienia to Lelit PL91T z bojlerem.
-
Z połączenia Aram Espresso Maker i Arin Lever mogłoby wyjść coś prostego z szybkim czasem gotowości. Jakbym potrafił rzeźbić w metalu to bym coś takiego sklecił :)
Widzę brak takiego urządzenia na rynku. Wlewam zimną wodę, pstryk i po minucie mam wygrzaną grupę/bojler w której jest woda. Kręcę dźwignią i mam espresso :)
-
Widzę brak takiego urządzenia na rynku.
Patentuj i produkuj ;)
-
Są jeszcze automatyczne włączniki prądu, nawet sterowane smartfonem przez Wi-Fi. Można wygrzać ekspres gdy się śpi lub jeszcze nie ma nas w domu ;-)
-
troszkę z innej beczki bo mam póki co mętlik - jest wśród Was ktoś kto:
1) przeszedł z dźwigni na bojler?
2) przeszedł z bojlera na dźwignię?
-
:evil: ja mam dźwignię z bojlerem :hihihi:
Moja droga w dużym skrócie była taka: marketowy termoblok, markowy mały bojler, markowy duży bojler i dźwigienki z ubiegłego wieku, markowa duża dźwignia
Dźwigienki nadal mam, i od święta i okazji wyciągam je z pudełka.
Z boku trendu ciśnieniowego dużo metod alternatywnych.
-
La Peppina ma taką budowę, że chyba bardzo szybko się nagrzewa w porównaniu do innych dźwigniowców.
-
Caravel jeszcze szybciej :)
-
Czas potrzebny do zrobienia kawy to nie jest czas na zagrzanie wody. Mylne i wadliwe założenie. Tu chodzi także o rozgrzanie całej maszyny, a przynajmniej jej "grupy". Bezzera w swoich rozwiązaniach podgrzewa grupę. Ale to z pewnością nie będzie 3 minuty. Nawet jak będzie prawie wrzątek po 3 min. to i tak woda straci stabilność przechodząc przez zimną grupę. Tak czy siak można mówić o szybszym rozgrzaniu ekspresu, ale wątpię, aby w 3 minuty. Zostają tylko kwaśno-goryczkowe kapsułki.
-
Czas potrzebny do zrobienia kawy to nie jest czas na zagrzanie wody. Mylne i wadliwe założenie.
Fakt, czas potrzebny do zrobienia kawy to 25 - 30 sekund.
-
Yyy, to jest tylko czas parzenia, nie zrobienia.
-
No dobra, przy ustawionym sprzęcie zrobienie i parzenie to minuta. Ale sprzęt z założeniami jak w temacie po prostu nie istnieje.
-
zrobienie i parzenie to minuta.
Tak coś około tego to max. Wybicie ciastka, szczotka, przemiał (druga ręka w tym czasie robi flusha), zapięcie, dźwigienka w górę, filiżanka, dźwigienka w dół.
-
W zależności od młynka wahania samego czasu mielenia to będzie od 3s do 2minut. Zatem ten max to taki minimalny max.
-
Yyy, to jest tylko czas parzenia, nie zrobienia.
A za chwilę ktoś napisze, że proces zrobienia kawy zaczyna się na plantacji :).
-
Tak jest, tylko robią to inni ludzie, więc nie zabiera to Twojego czasu.
-
Fajne proste urządzenie, chociaż cena też fajna (dla sprzedającego :) )
https://shop.strietman.net/product/ct1-espresso-machine
Jakby bojler był dookoła pojemnika z wodą, byłoby też bardzo szybkie w wygrzewaniu.
-
Decent Espresso tak się reklamuje :
Fast warm up: always less than five minutes. Our water mixing technology guarantees accurate and instant temperature changes. Make one espresso shot after another with no pausing. Instant and endless steam immediately after your shot ends.
https://decentespresso.com/dem_buy
-
Tylko gdyby chodziło o 3000€ to DE byłoby dobrym wyborem :D
-
:PTylko ta cena- 25 k zł z akcesoriami jakoś automatycznie mnie zastanawia. Tak samo jak ta mega prosta dźwignia CT1... No ale skoro ludzie kupują- to i dobrze :-)
-
To też poza budżetem i nie spienia mleka, ale piszą, że jest gotowy w 2 minuty: https://www.zuriga.coffee
Swoją drogą ładne urządzenie.
-
Skromne, industrialne ale ... produkowane w Szwajcarii. Przy imporcie dojdzie więc cło.
-
5,5 k (bez cła)... to po co te wszystkie HXy, skoro udoskonalony termoblok załatwia wszelkie problemy? ;-)
-
Piszą na stronie, że coś w sprawie sprzedaży do Niemiec planują, choć cło nie jest największym problemem tej ceny.
-
Zuriga to jednak bojler, całe 70ml, w frezowane w aluminiom, 3 grzałki, stała temperatura 93C.
Mimo wszystko nie dam wiary, że kolba też w te 2 minuty będzie miała temperaturę pracy.
-
Czas nagrzewania ekspresu (a tak właściwie) termobloku w ekspresach ASCASO to 1,5 minuty. Krócej niż Zuriga. Ale oczywiście nie oznacza to wygrzania kolby.
-
Na Kaffee-Netz nieliczni użytkownicy optymistycznie piszą o 5 minutach. Grupa jest z aluminium, to powinno przyspieszać nagrzewanie.
-
Mam tani termoblok kolbowy Saeco i startuje w 2 minuty
Ale to jak to jest główne kryterium to po co sobie pogarszać i zchodzić na 3 min.
A na jakiej podstawie twierdzisz że w Saeco jest 2 min? To że lampki zgasną? To na takiej praktycznie w każdym jednobojlerowcu i w mniejszych HX w tych 3 min się zmieścisz.
Ale jak pisali koledzy to nie oznacza wygrzania ekspresu a jedynie to że w miejscu czujnika temp w danym momencie jest taka jaką zaplanowano.