forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: M w 17 Styczeń 2014, 01:12:02
-
e: Kontynuacja tego tematu: Rozsądny sprzęcik do espresso za rozsądne pieniądze ;) (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=514)
Znalazłem dzisiaj (w końcu :redface:) trochę czasu i odpaliłem potworka :ogien:
Pierwsze wrażenie? Mam ochotę wziąć DeLonghi pod pachę, wyjść na dach jakiegoś wieżowca....
Nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo się katowałem :sciana:
Np. spienianie mleka, nie istnieje już dla mnie takie pojęcie, jak "starać się uzyskać wir", teraz muszę uważać, żeby wir nie wywalił mleka z dzbanka ;)
Doppio - dość powiedzieć, że pierwszy "testowy" strzał, bez przestawiania młynka, był lepszy, niż to, co zwykle serwował mi DL... Jest pysznie :pycha: żadna próba nie zasługiwała na zlew :D
Jeszcze dużo przede mną, muszę wymyślić jakieś rozsądne miejsce, z podłączeniem do wody. Niestety ciśnienie na wejściu musi być większe niż ciśnienie w bojlerze, inaczej się nie napełni.
-
Wow, robi wrażenie. Electrolux jak zabawka z domku dla lalek przy nim wygląda. ;D Życzę samych udanych shotów ! :szampan:
-
Co masz na myśli z tym ciśnieniem?
-
Antonio, pompa w tym modelu służy tylko do przepychania wody przez hx i grupę. Na wejściu do bojlera jest zawór jednokierunkowy otwierany jak poziom wody spadnie, jedynym napędem jest ciśnienie w wodociągu.
-
Ciśnienie na wejściu pompy jest potrzebne pompie rotacyjnej, w którą najczęściej są wyposażone ekspresy z podłączeniem do wody, także La Cimbali Junior D.. Ze zbiornika pompa powinna pobierać wodę, ale wtedy sama długo nie pociągnie. Można ją oszukać umieszczając zbiornik z wodą wysoko nad ekspresem, i w ten sposób wytworzyć ciśnienie grawitacyjnie. Ale oczywiście najlepszym wyjściem jest podpięcie do instalacji wodnej, bo do tego ten ekspres jest przeznaczony.
-
Niektóre pompy rzeczywiście wymagają większego niż zerowe ciśnienia, np. w niektórych maszynach FAEMA. W większości przypadków pompy rotacyjne nie mają takich wymagań i zupełnie spokojnie można zasilać je ze zbiorników, położonych nawet poniżej. Trzeba tylko nie dopuścić do sytuacji, gdy zbiornik zostaje opróżniony, a pompa czerpie powietrze. Wtedy dochodzi do uszkodzenia pompy.
Skoro Twoja maszyna stoi w kuchni, to co za problem podłączyć ją do sieci wodnej? W każdym przypadku i dla każdej maszyny takie zasilanie w wodę jest najlepsze :).
-
Informacje o takich wymaganiach pomp rotacyjnych dostałem od człowieka zawodowo zajmującego się naprawą i renowacją ekspresów gastronomicznych. Pytałem o Rancilio Epocę z pompą rotacyjną, bez zbiornika. Konkretnie o możliwość pracy bez przyłączenia do instalacji wodnej. Powiedział, że pompa rotacyjna pociągnie wodę z baniaka, ale wtedy sama długo nie pociągnie. Bardzo też ostrzegał przed jej zapowietrzeniem.
-
Z tą nietrwałością pompy to przesada. Znam przypadek, gdy znajomi pracowali z pompą zasilaną z baniaka przez całe lato... Dzień w dzień. Pompa przeżyła i ma się dobrze :).
-
Całe lato, to nie to samo co całe lata ;-) Trzeba by określić co dla kogo oznacza "ta nietrwałość" i jakiej ktoś może oczekiwać "długości pociągnięcia". Może się okazać że piszemy o zupełnie innych oczekiwaniach. A do wszystkiego przydałyby się miarodajne badania trwałości różnych pomp pracujących w różnych warunkach, ale to chyba tylko producent dla własnych potrzeb takie badania przeprowadza. A dzisiejszemu producentowi bardziej opłaca się zrobić pompę która popsuje się pracując w każdych innych warunkach, niż zalecane... Choćby to było technicznie irracjonalne. Takie czasy :-/ Więc chyba lepiej dmuchać na zimne, niż zbytnio zaufać.
-
Całe lato w kawiarni to całe lata, trzydziestolecia w domu... Nie rusza mnie spiskowa teoria o kiepskich pompach, zwłaszcza w Cymbale. Mój mały ekspresik ma też rota-pompę, a zasilać go można z wewnętrznego baniaka. Producent bierze odpowiedzialność za takie rozwiązanie.
Zabawne jest to, że w moim ekspresiku jest też wibracyjna pompa tylko do napełniania bojlera. Pracuje ona znacznie lepiej bez ciśnienia zewnętrznego, gdy czerpie wodę z baniaka... Jest wtedy niesłyszalna.
-
Jak pisałem gdzieś wyżej, moja maszyna nie ma rota, a zwykłą "ulkę" sam się zdziwiłem ale pierwsze modele juniora (bez "m21" w nazwie) tak miały.
Pompka nie bierze udziału w napełnianiu bojlera, jest tylko elektrozawór wpuszczający wodę z sieci, więc ciśnienie na wejściu musi być większe niż w bojlerze, inaczej się nie napełni.
Pewnie, że zasilanie z sieci jest lepsze, tylko w moim konkretnym przypadku wymaga to trochę gimnastyki, żeby jakoś wyglądało. Dodatkowo chcę podłączyć maszynę bezpośrednio pod osmozę.
-
Pewnie są różne systemy podłączeń, różne reduktory i zabezpieczenia. Ja tylko napisałem przed czym mnie ostrzegał doświadczony serwisant. Zaś o pompie wibracyjnej powiedział, że nie powinna być bezpośrednio podłączona do instalacji wodnej, tylko przez jakiś reduktor, bo stałe ciśnienie na nią wywierane, działa na nią niekorzystnie. A Juniory La Cimbali z podłączeniem do sieci, kojarzyłem tylko z pompą rotacyjną.
-
Ze względu na tę wibracyjną pompę kupiłem ogranicznik ciśnienia :).
Maćku, na Twoim miejscu planowałbym chyba instalację pompy rotacyjnej w tym Juniorze...
-
Taka była moja pierwsza myśl, bo miejsca w środku nie brakuje ale są 2 problemy, pierwszy, że na pewno szybko się za to nie zabiorę, bo ostatnio nie mam czasu na nic, a drugi jest ciekawszy ;) mimo podłączenia pod wodociąg, pompka nie pracuje pod ciśnieniem - pobiera wodę z pośredniego zbiorniczka zastępującego przepływomierz :o
Nie wiem, czy w czasach, kiedy powstawał ten ekspres przepływomierze były tak drogie, że opłacało się tak kombinować, projektant nieźle puścił wodze fantazji :D
Na schemacie wygląda to tak:
(http://i.imgur.com/Ck9GHWb.png) (http://imgur.com/Ck9GHWb)
Jak będę w domu postaram się zrobić zdjęcie wnętrza
-
Jakie są akceptowalne wahania ciśnienia w bojlerze? U mnie zmienia się pomiędzy 1,1 a 1,25 podczas "nicnierobienia".
To normalne, czy coś nie tak z presostatem?
-
Normalne.
-
Dzięki, już się szykowałem na rozbieranie/wymianę presostatu... Jak mniej więcej przekłada się ciśnienie na temp? Są jakieś zalecane ustawienia do użytku domowego?
Może ktoś może pożyczyć kolbę z manometrem? ::)
Sprzęcik mam podłączony do wody z osmozy, ściek na razie prowizorycznie kapie do zlewu :redface:
Najwięcej problemów mam w brew pozorom z prądem, muszę wymienić gniazdko za lodówką, co wiążę się z wydłubywaniem jej z zabudowy...
No i domownicy mają terapię szokową :mrgreen:
-
Z tą temperaturą zaparzania nie ma sensu głowy sobie zaprzątać. La Cimbali ma niewielki HX, więc odrobina wylanej wody zmienia temperaturę dość szybko... To działa zupełnie inaczej niż w zwykłych E61/HX bez ograniczników przepływu.
-
Jak działa i czemu służy taki ogranicznik przepływu? (rozumiem, że taki mam ;))
-
Nie, nie. W maszynach z grupą e61 wymiennik ciepła połączony jest termoobiegiem, termosyfonem. I wymiennik i rurki mają dość dużą objętość. Ogranicznik przepływu w termoobiegu ogranicza temperaturę.
Twoja maszyna ma zupełnie inną konstrukcję. Nie ma tu termosyfonu, a grupa jest przymocowana do bojlera bezpośrednio. Wymiennik ciepła ma niewielką objętość. Wystarczy więc niewiele gorącej wody wylać z grupy, by w znaczący sposób obniżyć temperaturę zaparzania. Bardzo łatwo tu można uzyskać zbyt niską temperaturę...
-
Zbyt niską? Prawie niemożliwe mi się wydaje... Muszę 100-150ml minimum zlać, żeby woda na prysznicu nie wrzała, przy drugim szocie, po minucie przerwy na napełnienie kolby ~50ml wrzątku zlewam.
-
Junior się powoli klimatyzuje, jeszcze prąd muszę schować, kawałek blatu znalazłem jakby pod niego cięty :D
(http://i.imgur.com/LoiDJ7Xl.jpg)
A z kolby dzisiaj wyciurkało takie doppio :pycha:
(http://i.imgur.com/Bu63aARl.jpg)
Coraz lepiej dogaduję się z maszynką, jeden ze smaczniejszych strzałów ostatnio, co najważniejsze, nie zdarzają się niesmaczne :)
-
Cymbałek przestał mi dzisiaj grzać :'(
Presostat ???
Miernik w dłoń i do roboty...
e:
Okazało się, że padł czujnik wody w bojlerze, taki wkręcany w grzałkę, na razie go ominąłem i :kawa:
:mrgreen: