forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: slavik w 26 Kwiecień 2013, 22:05:41

Tytuł: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: slavik w 26 Kwiecień 2013, 22:05:41
Jestem orędownikiem słodzenia kawy.
Cukier trzcinowy to jest podstawa.
Zaznaczam, że nie jestem chory, nie mam zwiększonego zapotrzebowania na cukier i tenże nie psuje mi smaku espresso. :ok:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 26 Kwiecień 2013, 22:08:36
A próbowałeś ze słodzikami, xylitolem albo stewią?
Nie mam pojęcia czy mają jakiś wpływ na smak bo sam nie słodzę... :-[
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 26 Kwiecień 2013, 22:09:24
Nie słodzę ani herbaty, ani kawy. Od wielu lat. Nie dlatego, że się odchudzam, bo cukier dostarczam w innej postaci, najczęściej dużo smaczniejszej niż cukier sam w sobie. Cukier trzcinowy jest doskonałym dodatkiem do babeczek z espresso.  :jezyk:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 26 Kwiecień 2013, 22:18:36
Kawa z cukrem?

Jak najbardziej.
W tygielku...

Łyżeczka kawy, łyżeczka cukru.
IMHO taka proporcja jest jak najlepsza.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: M w 26 Kwiecień 2013, 22:38:05
Usłyszałem "kiedyś, gdzieś":
"Nie po to Bóg stworzył czarną, gorzką kawę, żeby ją słodzić i zabielać"
i podpisuję się wszystkimi czterema kończynami ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 26 Kwiecień 2013, 22:40:49
A z tygielka pił? :ok:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: M w 26 Kwiecień 2013, 22:46:26
Ano nie miałem jeszcze okazji, bierzcie pod uwagę, że niedawno porzuciłem zalewajkę z mielonki, a młynek posiadam od tygodnia :P
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 26 Kwiecień 2013, 22:48:37
Ale za to masz swoje forum kawowe.
Z tygielka jeszcze zdążymy się napić.  ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 26 Kwiecień 2013, 22:49:56
Maciek - Ty byś lepiej napisał słów kilka o tym młynku ;) Jak on się czuje? Czy ma widok na morze?
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 26 Kwiecień 2013, 22:54:16
Prosty, szybki przepis na tygielek bez tygielka.
Kawa zmielona na pył, łyżeczka cukru, wody ze 100 gram.
Wlej do najmniejszego garnka, jaki masz, wodę.
Tak ze 2-3 porcje-200-300ml/gram
2-3 łyżeczek cukru i kawy i wymieszaj.
Na średnim ogniu doprowadź do prawie wrzenia.
Podnieś-wrzenie, podnieś-wrzenie i do filizanki.

Teraz dowiesz się, jaki syf piłeś wcześniej.... :evil:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: gromog w 26 Kwiecień 2013, 22:57:54
Ano nie miałem jeszcze okazji, bierzcie pod uwagę, że niedawno porzuciłem zalewajkę z mielonki, a młynek posiadam od tygodnia :P

Ano pisz do Gorana, wybierał się do Serbii, to ci przywiezie tygielek. Parę osób zamawiało u niego.

Uwielbiam kawę z tygielka, ale tam bez cukru nie obejdzie się. Nie próbowałem sypać cukru trzcinowego do tygielka. Może spróbuję stewii, bo mam liście, zrobię wywar, ale stewia w takiej postaci ma posmak ziołowy, więc może zabić smak kawy.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 26 Kwiecień 2013, 22:59:24
Syp cukier; na coś trza umrzeć... :ok:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: slavik w 26 Kwiecień 2013, 23:22:19
Cytat: Maciek
Nie po to Bóg stworzył czarną, gorzką kawę, żeby ją słodzić i zabielać"
Akurat...
Bóg chce naszego dobra i po to stworzył cukier, ukryty w różnej postaci, żeby życie było słodsze... 8)
A babeczek z espresso jeszcze nie jadłem jakby co.
Skoro jednak są z cukrem, to muszą być wyśmienite... :jezyk:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: gromog w 26 Kwiecień 2013, 23:33:43
Cukru wystrzegam się, nie pomaga w odchudzaniu, ale kawa z tygielka bez cukru, to nie to, dlatego pozwalam sobie na odrobinę.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: kaz w 27 Kwiecień 2013, 09:21:27
Witam,

...nic nie zastąpi dwóch porcji cukru trzcinowego i do tego podanego espresso ( w tej kolejności), następnie wymieszanie tego wszystkiego do postaci kawowego koglu moglu, słowem cafe cubano w gębie, pardon mjut w gębie...  ::)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 27 Kwiecień 2013, 09:26:56
Kaz, napisz coś więcej o cafe cubano pierwsze słyszę o czymś takim.
No i oczywiście zapraszam do Wątku powitalnego (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=3.msg208#new) gdzie możesz też napisać kilka słów o sobie.
 ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 27 Kwiecień 2013, 09:30:04
Co Wy wiecie o słodzeniu...
Ja nie słodzę... :mrgreen:

Za to od ranGo dostałem ostatnio w przesyłce gratisik w postaci kawy w czekoladzie. Mniam.
Ja zamawiam teraz z kg
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 27 Kwiecień 2013, 09:35:48
Goran już chyba pojechał...
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 27 Kwiecień 2013, 09:38:04
Fux, ja też dostałam! Jeszu, jakie to dobre! A najlepsze jest to, że Nieletni wypluł, czyli jak zamówię więcej, to CAŁA MOJA!  :evil:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: M w 27 Kwiecień 2013, 14:40:21
Maciek - Ty byś lepiej napisał słów kilka o tym młynku ;) Jak on się czuje? Czy ma widok na morze?

Młynek czuje się świetnie, regularnie odżywia się etiopią od Antonia :)
tylko przemiał jest naelektryzowany jak cholera, muszę coś z tym zrobić...
inna sprawa, że etiopia nie jest chyba najszczęśliwszym wyborem do nauki, średnio co 3 strzał wychodzi akceptowalny, ale to temat na inny temat :)
A zamiast morza, przez okno w kuchni widać u mnie pagórki  :jezyk:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 28 Kwiecień 2013, 22:21:32
"Nie po to Bóg stworzył czarną, gorzką kawę, żeby ją słodzić i zabielać"
Słyszałem to w takiej wersji:
„Nie można psuć smaku herbaty cytryną, smaku kawy cukrem, a smaku miłości ślubem” ;)
Też nie słodzę
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 29 Kwiecień 2013, 07:12:01
Słodzi się, słodzi - ale kawy, które słabo wyszły. Często goście wzrokiem szukają cukru (jest oczywiście, ale schowany), część z grzeczności kosztuje i ... zaskoczenie. To jest słodkie (mowa np. o espresso macchiato). Spora część z nich MUSI posłodzić (pijąc pierwszy raz) espresso. Fajnie to wygląda, przypominam sobie swoje początki.  ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 29 Kwiecień 2013, 07:22:20
Niektórzy po prostu lubią słodzić i tyle. Ciężko dyskutować z gustami, być może z cukrem jest jak z solą - podkreśla pewne smaki  :)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 29 Kwiecień 2013, 10:00:22
Kiedyś naprawdę uważałem, że dosypanie odrobiny trzcinowego wzmaga mój odbiór smaczków występujących w espresso.
Choć ciężko się przystosować do ilości cukru podawanego czy to w Hiszpanii czy też Portugalii - tam saszetki z cukrem ważą zdecydowanie więcej niż 10 gram (u nas 5-7)  :o

ps. oczywiście, każdemu w/g potrzeb czy smaku.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 29 Kwiecień 2013, 14:12:47
Espresso w swoim życiu osłodziłam dwa razy: pierwszy i ostatni. Inna sprawa, że TAMTEGO espresso nie dało się wypić czy to z cukrem czy bez.
W Pasjo dostałam ristretto, no i  :wow2: pycha, choć początkowo myślałam, że pyszczek mi wykręci.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Pilot w 29 Kwiecień 2013, 15:51:51
Ostatnią słodzoną kawę piłem w listopadzie 2012, jeszcze rozpuszczalną. Od czasu pierwszej świeżopalonej kawy z kolby nie zabiłem jej smaku cukrem. Z tym że espresso piję zawsze z mlekiem, raz tylko wypiłem czarną, ble.  :lol2:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: kaz w 29 Kwiecień 2013, 15:58:56
Kaz, napisz coś więcej o cafe cubano pierwsze słyszę o czymś takim.
[...] ;)


Jako że generalnie lubię słodkie napary kawowe/espresso, to i z café cubano/ cafecito spotkałem się raczej szybciej, niż później ;D

Ten sposób tworzenia naparu poprzez poddanie cukru trzcinowego delikatnej karmelizacji (hydroliza wielocukrów) i następne wtarcie cukru trzcinowego do naparu kawowego/espresso kojarzony jest z kubańską tradycją picia kawy. Głównym punktem tworzenia tego naparu jest wytworzenie ze sporej ilości cukru trzcinowego i minimalnej ilości kawy (odlanie z kafetiery) coś a la kawowy kogel mogel, który stanowi “bazę”. Po ukończeniu zaparzania kawy w kafetierze, otrzymaną całość wlewamy do naczynia z "bazą" i całość mieszamy. W końcowym efekcie otrzymany smaczne, karmelowe espresso z cremą. I to wszystko bez konieczności posiadania ekspresu ciśnieniowego! Cafecito spopularyzowane zostało w świecie wraz z diasporą kubańską, szczególnie w południowych stanach USA.  Znaczna popularność tego typu naparu, spowodowała już odchodzenie od pierwotnych zasad przyrządzania café cubano, a mianowicie zastępowania cukru trzcinowego (demerara sugar), białym cukrem... .


W pamięci mam tradycyjny, kubański sposób tworzenia tego słodkiego naparu przy użyciu kafetiery,

dobrze ukazuje to szereg filmów na YouTube, np. How to make Cuban Coffee (http://www.youtube.com/watch?v=_N-Op7G7-ks#)

Natomiast moim Klientom i przy okazji sobie, przyrządzam café cubano tym sposobem:

1. filiżanka do naparu ma być dobrze gorąca

2. dwie porcje cukru trzcinowego lądują w filiżance

3. wstępna hydroliza demerary

4. zasadnicza ekstrakcja naparu

5. zdecydowane połączenie espresso z cukrem

6. café cubano


Pozdrawiam
kaz
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Kwiecień 2013, 16:52:30
Może raz na dzień takie coś w gorącym klimacie, podczas sjesty jest OK. Jakoś mnie to tu-i-teraz nie podnieca... ;)
Jedyną słodycz mam od pszczół  :evil:.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: kaz w 29 Kwiecień 2013, 17:20:35
Antonio, rozumiem, że espresso słodzisz ... miodem, tez może być dobre   ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: gromog w 29 Kwiecień 2013, 17:26:52
Ostatnią słodzoną kawę piłem w listopadzie 2012, jeszcze rozpuszczalną. Od czasu pierwszej świeżopalonej kawy z kolby nie zabiłem jej smaku cukrem. Z tym że espresso piję zawsze z mlekiem, raz tylko wypiłem czarną, ble.  :lol2:

To co za różnica, zabić mlekiem czy cukrem :)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Pilot w 29 Kwiecień 2013, 17:33:31
No niby żadna. Ale z mlekiem tak nie zabija smaku jak jeszcze dodatkowo z cukrem. Czasami się zastanawiam po co jeszcze piję kawę i dochodzę do wniosku że chyba tylko dla tego mleka.  :jezyk:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: slavik w 29 Kwiecień 2013, 19:43:23

Klepiecie utarte formułki..., zabić cukrem..., słodzi się kawy, które nie wyszły... itd...
Jednym słowem, nic od siebie, tylko "stadny pęd", bo tak trzeba i tak się przyjęło... :blue:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 29 Kwiecień 2013, 19:50:38
Nieee, jeśli mogę mówić za siebie to ja nic nie słodzę, ani kawy, ani herbaty. W czasach żółtego czibo i zalewania wrzątkiem również jej nie słodziłam. Nie lubię i kropka. Chociaż tygielek, czy przytoczona tutaj cafe cubano (świetna opowieść kaz  :ok: - dziękuję) mogą smakować ciekawie, właśnie ze względu na cukier, ale one takie mają być...
Slavik, ile dajesz cukru do espresso? Tak z ciekawości.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: slavik w 29 Kwiecień 2013, 19:58:45
Do doppio sypam trzy łyżeczki do kawy takie małe, a jak sobie robię americano z doppio, w filiżance od cappuccino to sypam cztery.
Mnie to smakuje, odróżniam podstawowe smaczki, a więc kupuję sobie różne ziarna, bo jakbym nic nie rozróżniał przez ten "zabójczy cukier" to po co mi urozmaicenie. Mógłbym pić tylko rozpuszczalną.

Hejjj...
Jak ja tęsknię za rozpuszczalną... :'(
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: kmleon w 29 Kwiecień 2013, 21:06:54
Ja słodzę poranną kawę... mlekiem, wtedy jak piję coś pomiędzy latte a cappuccino. Natomiast popołudniowe espresso piję bez dodatków. Ostatnio często samo jakoś wychodzi słodkie, nawet goście docenili jak im podałem czekoladowe espresso. Ale niestety nie zawsze mi się takie udaje... :-\
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 29 Kwiecień 2013, 21:28:09
americano z doppio, w filiżance od cappuccino
To bardzo profesjonalnie wygląda, tyle trudnych wyrazów... ::)

Ja czasem lidlową sypaną popijam, jak mi zapasy w pracy szefy wyżłopią. Ale w desperacji rozpuszczalnej nie tykam, wtedy piję zieloną herbatę albo rooibos.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: cafferob w 29 Kwiecień 2013, 21:29:58
Wracając do cafe cubano to znam trochę inną wersję. A mianowicie do zmielonej kawy w kolbie wsypuje się łyżeczkę albo dwie cukru trzcinowego i tak się podpina do ekspresu. Woda najpierw rozpuszcza cukier a potem dopiero przechodzi przez kawę. I tak też robię jak mam ochotę na kawę z cukrem (w zasadzie kawy nie słodzę  :) ) napar wychodzi można by rzec miodzio. Proponuję spróbować tej metody.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 29 Kwiecień 2013, 21:36:43
Ola, rozglądnij się za turecka herbatka na aledrogo.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 29 Kwiecień 2013, 21:48:45
Podeślij mi link na PW, jak będziesz pamiętał.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 29 Kwiecień 2013, 21:58:26
Podeślij mi link na PW, jak będziesz pamiętał.

Kupowałem tam wielokrotnie.

http://allegro.pl/turecka-herbata-lisciasta-caykur-altinbas-500g-i3201329084.html (http://allegro.pl/turecka-herbata-lisciasta-caykur-altinbas-500g-i3201329084.html)

http://allegro.pl/turecka-herbata-czarna-liscista-caykur-rize-500g-i3201330663.html (http://allegro.pl/turecka-herbata-czarna-liscista-caykur-rize-500g-i3201330663.html)

Przydałby się jeszcze czajniczek do zrobienia esencji.

http://allegro.pl/turecki-czajnik-imbryk-herbata-po-turecku-i3195598112.html (http://allegro.pl/turecki-czajnik-imbryk-herbata-po-turecku-i3195598112.html)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 30 Kwiecień 2013, 07:49:36
Dzięki FUX, ale ten czajniczek to koniecznie? Jakoś bez się nie da? W szklance np.  :diabelek:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 30 Kwiecień 2013, 08:03:54
Możesz w czymkolwiek, nawet prosto do kubka, na sitku.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: don Cicio w 30 Kwiecień 2013, 08:49:41
Jak nie pije cappu (czasami z rana mnie dopadnie - to zamiast doppio, robię cappu na doppio), to w pozostałych przypadkach: espresso, doppio czy ristretto pijam bez cukru. Albowiem jak mawiał Muhammad ibn Abd Allah ibn Abd al-Muttalib:
Kawa jest, jak życie: mocna, czarna i ... gorzka.

Choć rozumiem Tych, co słodzą napary. Postępują Oni wedle twierdzenia, iż:
Kawa jest kobieta: gorąca, pachnąca i ... słodka.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 30 Kwiecień 2013, 08:53:44
A po sprzęcie patrząc podziwiasz też wschodnich filozofów.
Jak się spisuje phin?
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: don Cicio w 30 Kwiecień 2013, 09:35:43
Bardzo dobrze. Mam go w pracy. Ale wypiłem może ze dwie kawy "po wietnamsku" lub prawie wietnamsku, gdyż zamiast mleka mocno skondensowanego używałem mocno słodkiego likieru jajecznego.
O właśnie, jak się ogarnę, to może coś na temat phinu naskrobię.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Kwiecień 2013, 11:57:09
Wczoraj wpadł mi w oko syrop klonowy — to pewnie też lepsze niźli cukier ;).
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 30 Kwiecień 2013, 12:15:46
A może jakiś brzozowy?
Klonowy jest świetny do deserów - moje dziewczyny go uwielbiają - ale z kawą nigdy nie próbowałem. :)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: kafcio w 30 Kwiecień 2013, 12:39:05
Generalnie nie słodzę espresso, ale parę razy z miodem próbowałem. Z różnym miodem, gryczanym, malinowym, wrzosowym zawsze deformował smak espresso po swojemu. Tym syropem klonowym kiedyś polewałem naleśniki, jak jeszcze jadłem mączne wypieki.... Ale jak pamiętam smak to mógłby zagrać z espresso.... muszę spróbować :)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Kwiecień 2013, 13:05:14
Miód może i deformuje bukiet aromatów, ale jeśli zastosujemy znikomą jego ilość, to będzie raczej uwypuklał piękne aromaty kwiatowe... Wszak miód jest produktem pochodnym z kwiatów.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: CzarneZiarenko w 13 Czerwiec 2013, 11:01:25
koneserzy kawy twierdzą, że powinna ona być spożywana w czarnej postaci i bez cukru. Ale ja sobie nie wyobrażam nie dodania chociaż łyżeczki cukru :P  :kawa:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: slavik w 13 Czerwiec 2013, 16:56:52
(http://emoty.blox.pl/resource/Great.gif)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: gromog w 27 Sierpień 2013, 15:10:06
Właśnie zrobiłem sobie kawę z tygielka z dodatkiem słodzika ze stewii i muszę przyznać, że...stewia skutecznie zabiła smak kawy  :ohyda:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Ziarenko w 04 Grudzień 2013, 14:47:50
Ja niestety kawę muszę osłodzić... :/ Herbaty nie słodzę w ogóle, nienawidzę jak ma słodki smak. W przypadku kawy natomiast bez cukru się nie obędzie... Ale słodzę już coraz mniej. Mam nadzieję, że za jakiś czas cukier w ogóle nie będzie mi już potrzebny ;)
Stewia naprawdę zabiła smak kawy? Zastanawiałam się nad jej zakupem i nie wiem czy warto... :/
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 04 Grudzień 2013, 14:49:34
Dobrze wykonane espresso i cukier zbędny, a jeśli z mlekiem to słodycz mleka aż gryzie (mówi to człek, który słodzikuje czaj).
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Mario Barista w 04 Grudzień 2013, 22:05:41
Ja odstawiłem cukier z dnia na dzień. Bezproblemowo. Używam jedynie do wypieków i czuje się z tym lepiej.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: mikey w 26 Luty 2014, 22:30:44
Słyszałem kiedyś, tylko kawa z cukrem tak naprawdę pobudza ale nie wiem ile w tym prawdy. Ja sam nie słodzę i kawa z cukrem kompletnie mi nie smakuje...
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Alicja w 28 Luty 2014, 09:17:32
Na co dzień nie słodzę kawy.. Piję zazwyczaj z mlekiem. Słodką kawę okazjonalnie, ale wtedy traktuję ją raczej jako deser :)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Allwelt w 02 Marzec 2014, 23:17:59
O nie nie, kawa bez cukru - a nigdy u mnie nie przejdzie. Zwykły, trzcinowy lub syrop do kawy - jeśli syrop to już bez cukru oczywiście :)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Kawa-Swiezo-Palona w 25 Marzec 2014, 13:26:04
Ja nigdy nie słodziłam kawy i to niezależnie od jej gatunku,raz spróbowałam i smak był naprawde nie do zniesienia. Nigdy więcej cukry,to zabija prawdziwy smak kawy:)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 23 Czerwiec 2014, 06:33:13
Nie słodzę ani herbaty, ani kawy. Od wielu lat. Nie dlatego, że się odchudzam, bo cukier dostarczam w innej postaci, najczęściej dużo smaczniejszej niż cukier sam w sobie. Cukier trzcinowy jest doskonałym dodatkiem do babeczek z espresso.  :jezyk:
A próbowałeś ze słodzikami, xylitolem albo stewią?
Nie mam pojęcia czy mają jakiś wpływ na smak bo sam nie słodzę... :-[
Słodzę stewią i jestem zadowolony. Oczywiście jest to wycinek z łyżeczki bo jest bardzo słodka. Niby 0 kalorii a czy ma jakiś wpływ na mój organizm nie wiem ale na pewno nie gorszy jak pół litry wódki w sobote i porządne pieczone golonko :-)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 23 Czerwiec 2014, 06:36:19
A jakoś wpływa na smak (rzecz jasna oprócz słodkiego :evil:)?
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 23 Czerwiec 2014, 06:39:13
Nie pytaj człowieka który ma zapchane kubki smakowe i nie ma zielonego pojęcia co to bukiet kwiatowy w kawie:-) Ja tam wyczuwam smak kawy a nie myśle o słodziku i to mnie cieszy. Co do espresso to powiem Ci wieczorem bo dopiero dziś odbieram ekspres. Tą stewię kupiłem też ze względu na picie kawy w terenie wypoczynkowo grilowym.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 23 Czerwiec 2014, 06:44:12
Wpływa, u mnie w zespole to zielsko święci triumf, ale a) słodkie to bydle b) zmienia smak c) w tabletkach to już chemia, a wątpię aby ktoś pokruszonymi listkami słodził  :diabelek:
Dobrze przygotowane espresso bez cukru się pija, z mlekiem wyroby to już tak słodkie, że aż zbytnio....

ps. powyższe pisała to osoba używająca słodzika do herbat.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 23 Czerwiec 2014, 06:47:26
Ja mam stewię w proszku za dwie dychy kupiłem jak dla mnie jest ok.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 23 Czerwiec 2014, 07:06:30
Jest szansa, że zmienisz przyzwyczajenia jedynie trzeba kosztować napary bez dodatków.
Obecnie jestem na etapie prób dobrych herbat bez słodzika. I zaczynam odczuwać smaczki.

ps. za to problem z drugą stronę, czasami zdarza się, że muszę napić się "skarpetki" (i nie jest ważne czy to lipton/Tetley/itp markowe) i tu już cukier/słodzik musi zabijać płaski zbyt wyrazisty smak nędznej herbaty i celulozy  :-\
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: gromog w 23 Czerwiec 2014, 11:48:09
Stewia ma ziołowy posmak, jak dla mnie to w ogóle do kawy nie nadaje się...cukier też się nie nadaje ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 23 Czerwiec 2014, 12:39:20
To co się nadaje acha wiek kieliszek koniaku lub whisky
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 08 Listopad 2014, 15:16:35
Pewnie mnie zabijecie i spuścicie w czeluść kawowej otchłani. Ale americano plus syrop waniliowy plus spienione mleko a do tego nowa zakupiona filiżanka Bola 280 tka I świat jest w jasnych kolorach.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Listopad 2014, 15:22:57
A gdzie się podział Slavik?
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 08 Listopad 2014, 15:24:08
A gdzie się podział Slavik

Co to takiego?
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: WS w 08 Listopad 2014, 15:29:04
americano plus syrop waniliowy plus spienione mleko a do tego nowa zakupiona filiżanka Bola 280 tka I świat jest w jasnych kolorach.

Americano bez wody i jest tak samo ;).
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 08 Listopad 2014, 15:30:34
Ale to własnie woda krystalicznie czysta o niepowtarzalnym smaku z Białego Dunajca robi tutaj robotę ;-)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Listopad 2014, 15:36:50
Slavik jest autorem pierwszego postu niniejszego wątku :).
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 08 Listopad 2014, 15:38:35
Ma cukrzyce i przerzucił sie na gorzką herbatę :-)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 08 Listopad 2014, 16:44:12
Nie mam nic do Twojej kompozycji, ale możesz wlać zamiast dobrego americano czy espresso bylecobylejakzaparzone i odpowiednio mocny dodatek syropowy i .... IMHO nie będzie to kawa, a słodki napój. Słodki, co nie musi oznaczać że zły. Jeno kawy szkoda  ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 08 Listopad 2014, 16:52:21
A niech sobie pije tak jak mu smakuje, zaraz będzie, ze na espresso z mlekiem kawy szkoda.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 08 Listopad 2014, 17:30:12
A niech pije, dlatego napisałem IMHO - mnie szkoda zalewać syropem, a jeśli kawa gdzieś słaba i trzeba ją markować syropem to wolę.... wodę  :mrgreen:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 08 Listopad 2014, 17:31:59
A nie szkoda Ci tej Twojej superowej kawy słodzić paskudnym cukrem?
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 09 Listopad 2014, 00:32:53
Dlatego dla mnie tylko czysta czarna czy to drip czy espro ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 09 Listopad 2014, 02:35:03
Twoja sprawa z tym że tutaj pisze się o slodzeniu espresso. Ja pozwoliłem sobie zmodyfikować odpowiedź i zamienić cukier na syrop ale widzę że rycerze jedynie słusznej religii już rozpoczynają krucjate.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: raf77 w 09 Listopad 2014, 05:28:21
Ja tam powtórzę, za Slavikiem.
Kocham cukier trzcinowy do espresso, reszta kaw smakuje mi bez cukru.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 09 Listopad 2014, 08:33:16
Manfred nie przejmuj się, ma Tobie smakować. Ja co prawda nie słodzę ale nie uważam odrobiny cukru czy innych dodatków za herezję.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 09 Listopad 2014, 13:06:02
Ja tam uważam za herezję. Zbyt dużo osób przekonaniem do picia bez cukru i widziałem tego efekty. Jest to droga w jedną stronę i ludzie którzy przestali słodzić nie wracają do cukru.

Syropy to zupełnie inna sprawa i nie mam nic do nich. Jednak uważam, że po dodaniu ich do np. kawy tworzą już raczej coś w rodzaju deseru, a nie kawy. Ja syropu waniliowego własnej roboty używam do London Fogg'a, ale nie wykluczam spróbowania też z jakąś mleczną kawą  :D
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Listopad 2014, 13:11:31
A espresso z pięknie pachnącym cukrem trzcinowym nie może być deserem?
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 09 Listopad 2014, 14:48:17
Ja tam uważam za herezję. Zbyt dużo osób przekonaniem do picia bez cukru i widziałem tego efekty. Jest to droga w jedną stronę i ludzie którzy przestali słodzić nie wracają do cukru.

Masz pełno wątków gdzie możesz się udzielać i nawracać niewiernych. Ale po co tutaj trolujesz śmiecisz piszesz nie na temat
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 09 Listopad 2014, 15:45:05
tworzą już raczej coś w rodzaju deseru, a nie kawy

 :ok: to jak z fotkami, mocno przerobione przestają być zdjęciami, a stają się grafikami.
Syropy zbyt mocno zmieniają kawę. Podobnie jak niektóre rodzaje cukru.  Do różnego rodzaju napojów syropy są O.K.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 10 Listopad 2014, 00:04:13
:nienie:
Grafika jest znacznie szerszym działem i fotografia zawiera się w niej od zawsze. Każda fotografia jest grafiką, nie każda grafika jest fotografią. Poza tym, we wszelkich działaniach zawsze za nazwę bierze się główną technikę, a dopiero jeśli ktoś ostro namiesza, oznaczają jako kolarz czy użycie wielu technik. Obraz akrylem nie przestaje być malarstwem tylko dlatego, że ktoś użył do jego ostatnich szlifów szpachli, to nadal jest malarstwo akrylowe. Fotografia przerobiona czy to na papierze po naświetleniu odbitki, czy jeszcze w powiększalniku, czy w komputerze nadal jest fotografią. Wiele jest technik fotograficznych i wiele jest fotografii. Co ciekawe, u początków fotografii znacznie luźniej podchodzono do tematu i znacznie więcej było kombinowania z technikami niż dziś.
:taktak:
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Listopad 2014, 05:09:11
Piękny wykład szkoda że nie prawdziwy i nie w tym dziale.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 10 Listopad 2014, 06:37:12
Fakt, nieco zaczynacie płynąć :), natomiast rozumiem że przez analogię chcesz powiedzieć Donkiszot, że kawa z syropami i innymi dodatkami to wciąż kawa?
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 10 Listopad 2014, 11:03:52
Piękny wykład szkoda że nie prawdziwy i nie w tym dziale.
Chętnie się dowiem, w którym momencie nieprawdziwy.

Fakt, nieco zaczynacie płynąć :), natomiast rozumiem że przez analogię chcesz powiedzieć Donkiszot, że kawa z syropami i innymi dodatkami to wciąż kawa?
Oczywiście, możemy nazywać to deserami kawowymi lub drinkami na bazie kawy, ale idąc drogą analogii, drinki alkoholowe to wciąż alkohol. Chyba, że irish coffee czy white russian upijają mniej i można po ich spożyciu prowadzić? ;)
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 10 Listopad 2014, 11:43:51
Zrozumiałeś mnie w drugą stronę, nie wiem gdzie jest granica, ale dla mnie kawa z cukrem czy mlekiem to i tak kawa. Podobnie z syropem, kardamonem a nawet z gałką czy kostkami lodu. Krótko pisząc - w mojej ocenie dodatki oczywiście zmieniają smak i czasem konsystencję kawy natomiast zwykle nie zmieniają jej istoty. Oczywiście nie dotyczy to np. ciast nasączanych kawą, czy pucharka lodów z odrobiną espresso, ale jak pisałem nie wiem czy da się stawiać  sztywną granicę.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 10 Listopad 2014, 12:47:08
I ja to tak rozumiem :)

Jest czysta i są drinki. Ten podział chyba nie powinien przysparzać problemów :blue: Gdzieś pomiędzy -- można by powiedzieć, że rozmywa granice -- jest mleko, a gdzie cukier? w mleku też jest przecież cukier.

Myślę, że jeśli ktoś chce podziwiać kawę sensorycznie, to dodatki będą tylko przeszkadzać, ale jeśli ktoś chce po prostu dobrej kawy, takiej jak lubi, to niechaj pije jak lubi.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 10 Listopad 2014, 23:38:34
Masz pełno wątków gdzie możesz się udzielać i nawracać niewiernych. Ale po co tutaj trolujesz śmiecisz piszesz nie na temat
Nic do Ciebie nie mam, ale jesteś śmieszny  :o
Śmiecę twoim zdaniem postem  na temat słodzenia kawy w temacie (UWAGA!) o słodzeniu kawy. Chyba, że za śmiecenie uważasz pisanie postów niezgodnych z Twoim widzimisię  :lol2:
A z tymi niewiernymi to też dowaliłeś. Nie musisz brać tak wszystkiego na śmiertelnie poważnie.

Co do granicy pomiędzy kasami a deserami, to faktycznie ta granica jest dość mglista. Taka kawa po turecku raczej Parsons jest z cukrem i to tworzy jej charakter. Co do deserów to kojarzy mi się to szczególnie z kawiarniami, które porzede wszystkim serwują kawę w wielkim pucharze z syropami, bitą śmietaną i nie wiadomo czym jeszcze. To juz typowe desery, ale wiele osób tak właśnie rozumie pójście na kawę do kawiarni.

A co slodzenia - to po prostu boli, kiedy widzę, że ktoś słodzi dripa, albo inne przelewy Parsons z jakiś mniamniusich ziarenek  >:(
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 28 Sierpień 2020, 11:38:42
Wykopuję ;)
Podobno słodzenie dripa to zbrodnia. Zrobiłem więc eksperyment - dodałem 1,5 grama cukru na 100 ml naparu. Efekt? Cukier podbił owocowe smaki w kawie, stała się jeszcze bardziej wyrazista. Smakowało całkiem fajnie. I co wy na to, próbował ktoś?

Oczywiście gdyby dodać dwie czubate cukru na kubek kawy, tak jak słodzi większość ludzi, powstałby niepijalny dla mnie uklejek.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: pj.w w 28 Sierpień 2020, 11:45:25
Dodaj trochę soli następnym razem zamiast cukru.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 28 Sierpień 2020, 11:46:58
O soli słyszałem ale jeszcze nie praktykowałem.
Tytuł: Odp: Słodzenie kawy..., jestem za...
Wiadomość wysłana przez: Kasper w 28 Sierpień 2020, 11:51:31
https://www.youtube.com/watch?v=9PUWQQ-joKE&t=308s