Czyli ten 59mm Cunill nie ma szans zmielić ziarna na słodkie espresso o czystym smaku?
Środowisko ekstrakcyjne na wysokim poziomie nie będzie, będzie za to gorycz?
Tylko 64mm żarno (i większe) się liczy
Off-Topic:
Off-Topic:Ten jest osiowy, wspomniany testowany Macap wnioskuję, że nie był. Pewnie dlatego wypadł kiepsko.(https://pci.ac/WoK/Socratic_Coffe_Alignment_Test.jpg)
1. Nie zagwarantujesz czystego smaku, bo tego młynka pod tym kątem nie testowałeś. Ten jest osiowy, wspomniany testowany Macap wnioskuję, że nie był. Pewnie dlatego wypadł kiepsko. Może był bity. :diabelek:
@Krakus. Opisz po swojemu co z wykresu wynika?Mogę się tylko domyślać, bo to fragment wycięty przez mnie z większego zdjęcia, a, jak pisałem Panowie Socraticcoffee piszą już głównie na Instagramie, co niestety przypomina konwersację za pomocą SMSów.
Generalnie - wykres ciągły to ilość drobinek (w nieznanych dla mnie jednostkach) o danej wielkości. Nie wiem, co to za młynek, ale widać że w wersji z żarnami równoległymi daje dużo cząsteczek o średnicy (wielkości?) około 300um, i prawie nic powyżej 700um. Tymczasem z żarnami przekoszonymi sypie prawie równo od 250um do prawie 1mm.
Z innego ich obrazka wynika, że TDS rośnie liniowo wraz z maleniem cząstek:
Wynika z tego, że im gorszy jest przemiał wynikający z bicia żaren, tym wyższe jest wskazanie TDS.:o Jak? Jak Ci się to udało z tego wywnioskować? Jak? :wow2: :sciana:
Wynika z tego, że im gorszy jest przemiał wynikający z bicia żaren, tym wyższe jest wskazanie TDS.:o Jak? Jak Ci się to udało z tego wywnioskować? Jak? :wow2: :sciana:
[/size]Tedi, chyba na odwrót.Bicie żaren -> duże drobinki -> niski TDS.
Na wykresie wyżej ewidentnie widać, ze suma mniejszych drobin jest mniejsza w przypadku młynka z nieskalibrowanymi żarnami, za to znacznie więcej jest grubych cząstek. Zatem mówisz dobrze, ale źle jednocześnie. Zgodnie z prawdą przytaczasz fakty, ale potem odwracasz kota ogonem i po raz kolejny wprowadzasz w błąd. Wyciągasz pochopne wnioski krzywo poparte faktami, przez co brzmią zawile i poniekąd słusznie, ale tylko poniekąd, gdyż są najczęściej błędne!
przychodzi mi myśl, że coś podważam.Nie podważasz, tylko odwracasz kota, w którą chcesz stronę. A wszystko to tonem wniosków ostatecznych.
Opisałem to, żeby było zrozumiałe. Konkretnie chodzi o sam sposób ciecia ziarna na wskutek bicia w stopniu narastającym.
jak się rozpędzi to już 1 mm.O MATKO! toż to się robi ruska sokowirówka. Miałem kiedyś taką i skakała po stole.
jak sprawdzić czy jest osiowo ustawione względem żarna dolnego.Jak u dentysty ;)
Zastanawia mnie jedna sprawaRobisz to całkiem prosto. Bierzesz pisak wodoodporny i malujesz nim górną powierzchnię żarna które regulujesz. Zbliżasz drugie - aż zacznie ocierać. Rozkręcasz i patrzysz, w której części żarna pisak nie został starty - tam też podkładasz pasek folii np. aluminiowej (ok. 10 um). I tak w koło Macieju, aż jedno żarno będzie wypoziomowane. Potem tak samo drugie. Na koniec masz oba żarna równiległe.
Opisałem to, żeby było zrozumiałe. Konkretnie chodzi o sam sposób ciecia ziarna na wskutek bicia w stopniu narastającym.
Z całym szacunkiem, ale nie rozumiem - co to jest bicie w stopniu narastającym?? Może zamiast stosować dużą ilość słów postaraj się uprościć swoje wypowiedzi. Może dzięki temu unikniesz kręcenia i odwracania sensu jak ci w danej chwili wygodnie. Będzie to z pożytkiem dla wszystkich.
Oczywiście, że pyłu będzie więcej, ale znacznie więcej będzie też zbyt grubych cząstek, a one są większe, zatem stanowią większy procent wagi ciastka. W efekcie mamy mniej cząstek o rozmiarze, o który mam chodziło.
Patrz tabele. Nawiązując do słów Krakusa. Pierwsza- gdy w młynku żarna są przekoszone smak kawy jest kiepski.
Druga, to bicie żarna w "sposób narastający" czyli mniejsze, później większe i największe bicie. Do każdego bicia jest podana wartość TDS.
Robisz to całkiem prosto. Bierzesz pisakTak można sprawdzić czy płaszczyzna żaren jest do siebie równoległa. Osiowość czyli oś na jednej prostej to raczej inna sprawa. Przynajmniej ja tak uważam, a właściwie to ja chciałem uzyskać odpowiedź na to, jak żarna ustawić dokładnie na jednej osi. Ano nijak, przynajmniej gdy ma się do dyspozycji proste przyrządy. Wątpię czy ktokolwiek z forum ma dostęp do technologii kosmicznej, co najwyżej komuś się może wydawać, że ma taki dostęp. Raczej są to wydumane przechwałki.
Robisz to całkiem prosto. Bierzesz pisakTak można sprawdzić czy płaszczyzna żaren jest do siebie równoległa. Osiowość czyli oś na jednej prostej to raczej inna sprawa. Przynajmniej ja tak uważam, a właściwie to ja chciałem uzyskać odpowiedź na to, jak żarna ustawić dokładnie na jednej osi. Ano nijak, przynajmniej gdy ma się do dyspozycji proste przyrządy. Wątpię czy ktokolwiek z forum ma dostęp do technologii kosmicznej, co najwyżej komuś się może wydawać, że ma taki dostęp. Raczej są to wydumane przechwałki.
[/size]Potrzebna jest odpowiednia wiedza. Dowodem mogą być konstrukcje Gustawa Eiffela. Na przykład jeden z mostów, który został zaczęty z obu stron równocześnie, lub sławetna Wieża rozpoczęta z 4 stron. Spotkali się w środku z pomijalnym błędem. Jeśli chodzi o tunele, myślę że mają odpowiedni sprzęt pomiarowy. Nie tak jak ci, co budowali drogę z dwóch miast i jak się spotkali, okazało się, że budują autostradę. Tutaj też jest taki autostradowy Jasio.
A czy zgodzisz się ze mną, że im grubszy jest przemiał wynikający z większego dystansu miedzy żarnami, tym mniej jest pyłu w przemiale?Jeśli mamy się tak bawić, to ustalmy najpierw czym jest pył. Cząstka poniżej 200 um? Czy mniejsza o X% od oczekiwanej średniej? Liczymy udział % czy liczbę cząstek?
Tak można sprawdzić czy płaszczyzna żaren jest do siebie równoległa. Osiowość czyli oś na jednej prostej to raczej inna sprawa. Przynajmniej ja tak uważam, a właściwie to ja chciałem uzyskać odpowiedź na to, jak żarna ustawić dokładnie na jednej osi. Ano nijak, przynajmniej gdy ma się do dyspozycji proste przyrządy. Wątpię czy ktokolwiek z forum ma dostęp do technologii kosmicznej, co najwyżej komuś się może wydawać, że ma taki dostęp. Raczej są to wydumane przechwałki.
Potrzebna jest odpowiednia wiedza. Dowodem mogą być konstrukcje Gustawa Eiffela. Na przykład jeden z mostów, który został zaczęty z obu stron równocześnie, lub sławetna Wieża rozpoczęta z 4 stron. Spotkali się w środku z pomijalnym błędem. Jeśli chodzi o tunele, myślę że mają odpowiedni sprzęt pomiarowy. Nie tak jak ci, co budowali drogę z dwóch miast i jak się spotkali, okazało się, że budują autostradę. Tutaj też jest taki autostradowy Jasio.