forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Antonio w 14 Grudzień 2013, 18:22:41

Tytuł: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 14 Grudzień 2013, 18:22:41
Najlepiej sklepowego, bez dozownika, bo łatwo się go czyści po mieleniu.
Niby tak, ale sklepowe Mazzery, Macapy itp. są wciąż młynkami przede wszystkim do espresso. Mało mnie przekonuje wylot takich młynków: dość długi i skutecznie zasłaniający drogę od żaren. W przypadku dozownika mamy przynajmniej łatwy dostęp do tejże drogi, ale znowu niepotrzebny dozownik ;). Do alternatyw naj naj naj jest niemiecki towar ;).

Wydzieliłem za sugestią.
f.
Tytuł: Odp: Odp: Tanie młynki - warto? nie warto?
Wiadomość wysłana przez: Poe w 14 Grudzień 2013, 18:46:09
No w moim przypadku, Mazzer poszedł tylko na espresso, a macap pod alternatywy. M2M ma tę zaletę, że ma ząbkowaną skalę, więc wiem w jakich przedziałach szybko przeskoczyć między urządzeniami.
Tytuł: Odp: Odp: Tanie młynki - warto? nie warto?
Wiadomość wysłana przez: WS w 14 Grudzień 2013, 19:17:06
Coś bym tam napisał w odpowiedzi na post Antonia, ale może w nowym wątku, żeby nie śmiecić w tanich młynkach.
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: maro w 14 Grudzień 2013, 22:14:37
... szybko przeskoczyć między urządzeniami.
Ja na Mazzerze mam system kreseczek i kropek na pierścieniu więc wiem o ile przekręcić by przejść z FP na syfon. Nie jest problemem przejście z drobniejszego namiału na grubszy ale by przejść z grubszego na drobniejszy trzeba jednocześnie włączyć młyn i zmarnować trochę kawy i tu serce boli bo w młynku Nacimiento od Tima.
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: Poe w 15 Grudzień 2013, 00:27:53
Dlatego zawsze przy alternatywie wsypuje tylko odmierzoną ilość kawy.
Tytuł: Odp: Odp: Tanie młynki - warto? nie warto?
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Grudzień 2013, 01:57:18
Coś bym tam napisał w odpowiedzi na post Antonia...
Nie krępuj się, napisz via e-mail :).
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: WS w 15 Grudzień 2013, 12:43:16
Cytat: WS w 14 Grudzień  2013, 16:21:53
Najlepiej sklepowego, bez dozownika, bo łatwo się go czyści po mieleniu.
Niby tak, ale sklepowe Mazzery, Macapy itp. są wciąż młynkami przede wszystkim do espresso. Mało mnie przekonuje wylot takich młynków: dość długi i skutecznie zasłaniający drogę od żaren. W przypadku dozownika mamy przynajmniej łatwy dostęp do tejże drogi, ale znowu niepotrzebny dozownik . Do alternatyw naj naj naj jest niemiecki towar .

Nie wiem jak sklepowe Mazzery i Macapy, mogę opisać młynek o podobnej budowie, Fiorenzato F6 Drogheria, z którego korzystam przy mieleniu do metod alternatywnych. Wylot ma średnicę 4,5 cm i jeżeli ktoś ma długie paluchy, to może od tej strony prawie dotknąć żaren. Ale wygodniej to zrobić zakrzywionym pędzelkiem, który posłuży do usuwania resztek kawy z kanału wylotowego. Taki pędzelek, bez problemu, można samodzielnie zmajstrować. Przy dosyć grubym przemiale, na drip czy do Chemexa, prawie nie ma co czyścić, wszystko jest wymiecione przez pęd powietrza. Przy drobniejszym przemiale, do aeropressa, coś tam w środku młynka zostaje i wtedy przyda się zakrzywiony pędzelek.
Odmierzoną dozę mielę do szklaneczki, usuwanie resztek jest proste, dlatego uważam, że sklepowy młynek jest wygodniejszy do metod alternatywnych od młynka z dozownikiem.
Kiedyś porównywałem Fiorenzato F6 z Mazzerem Super Jolly i rzeczywiście przy grubym przemiale, Mazzer bardziej pyli.

Nie krępuj się, napisz via e-mail :).

Via e-mail mogę ci napisać życzenia świąteczne ;).
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Grudzień 2013, 13:24:33
Z tym pyłem jest dość ciekawie... podobno niemiecki EK43 jest pod tym względem wybitnie niepylący. Tak czy owak, zawsze nowe, ostre noże dają mniej pyłu.
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 15 Grudzień 2013, 13:43:17
Tak czy owak, zawsze nowe, ostre noże dają mniej pyłu.
A co z nowymi tępymi?
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Grudzień 2013, 13:45:20
Nowe tępe zrobią espresso ;).
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 15 Grudzień 2013, 13:47:10
No właśnie, tylko nie wiedzieć czemu nowe tępe ręczne są polecane do wszystkiego innego niż espresso. ::)
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Grudzień 2013, 15:23:10
Ręczne to zupełnie inny temat ;). Sklepowe zaś młynki są dobre do wszystkiego, im większe tym lepiej ;).
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 15 Grudzień 2013, 16:51:55
Inny temat, niby tak, tylko dlaczego? Przecież to nie powinno niczego zmieniać co jest siłą napędową. Żarna, ma się rozumieć, się różnią, to i przemiał się różni, ale dlaczego wraz z brakiem silnika idą inne braki?

Poza tym, im większy młynek? czy im większe żarna? ;)
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Grudzień 2013, 17:32:15
Zazwyczaj większy młynek ma większe żarna. To tylko skrót. EK34 ma żarna o średnicy prawie 100mm, ale pewnie bardziej istotna jest forma krawędzi tnących, sposób dostarczania ziaren do ostrzy. Nijak nie można tu konkurować, trzymając w garści mały młynek Hario...
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: WS w 15 Grudzień 2013, 17:52:31
dlaczego wraz z brakiem silnika idą inne braki?

Jednym z powodów nie najlepszego przemiału w małych ręcznych młynkach jest słaba stabilizacja żaren.
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 15 Grudzień 2013, 18:11:51
Drugim powodem są właśnie małe i tępe żarna.

I to mnie właśnie zastanawia, dlaczego skala jakości jest we wszystkich kierunkach jednocześnie? Jak małe to i tępe, i chybotliwe, jak duże, to i ostre, i stabilne, i z silnikiem, i co tam jeszcze fabryka dała.
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 16 Grudzień 2013, 11:40:03
Problem w tym, że dobre żarno to loszt ok 200 zł, a gdzie reszta. Jedyny sensowny comendante to każdy wyskakuje że cena z kosmosu.
Po odjęciu vatu, marży dystrybutora i żaren już zostaje bardzo mało na obudowę, że już o dochodowym i transporcie nie wspomnę...
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Grudzień 2013, 14:27:33
Z drugiej strony, rynek jest przepełniony starymi lub starymi młynkami ręcznymi, których ceny dochodzą do 300zł, a konstrukcja i żarna w większości pozostawiają jeszcze do życzenia. A skoro jest tego mnóstwo i ktoś jeszcze podejmuje się produkować temu podobne wynalazki, to znaczy, że jest i odpowiedź ze strony klientów.

Poza tym, skąd ten koszt 200zł za żarna? wiem, że są i takie, ale przecież są też i tańsze, a przecież to nadal ceny dla odbiorcy detalicznego (jako części zamienne), a nie ich koszt w przypadku produkcji.

A co do Comandante, cena jest nieco przewyższona, bo jest to jedyny taki sprzęt i jeszcze jest on adresowany do takiej grupy docelowej. W każdym razie, jest to mniej więcej to o czym mówię. Wolałbym po stokroć kupić młynek tego typu (w tym konkretnym jest jeszcze co poprawić) niż wydawać podobne pieniądze na elektryczny młynek. W tych samych pieniądzach mieć lepszą jakość bez silnika, niż silnik kosztem jakości. No chyba, że silniki i cała ta elektryka w środku są nic nie warte i dlatego za darmo. ;)
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 16 Grudzień 2013, 20:26:47
200 to żarna z półki średnio wysokiej. Wszelakie titanium czy 70-100mm to 500-800.
Sam skonstruowałem młynek do alternatyw - konstrukcja aluminiowa  z łożyskami mosiężnymi o luzie 0,03 mm robiona na obrabiarkach z dokładnością do setnej mm. Na żarnach 38 mm.
Jak lepiej stanę finansowo to pójdą 63 mm z mazera kony. Licząc "oficjalnie" za roboczogodzinę tokarza 35 zl (połowa ceny rynkowej) z materiałem wyszło to ok 800 zł. Wiem jednak że przesadziłem ze średnicą materiałów. Jak skończę remont domu to usiądę nad odchudzoną i tańszą koncepcją ;) a od siebie dodam , że comendante to naprawdę dobra oferta biorąc pod uwagę łożyska maszynowe i całkiem ciekawe żarna.
Konstruktor jednak zainwestował dużą kasę w formy wtryskowe co pozwala ograniczyć mocno koszt wykonania obudowy - frasuje mnie to ;)
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 16 Grudzień 2013, 20:33:37
Sam skonstruowałem młynek do alternatyw - konstrukcja aluminiowa  z łożyskami mosiężnymi o luzie 0,03 mm robiona na obrabiarkach z dokładnością do setnej mm. Na żarnach 38 mm.

Zdjęcia, zdjęcia, a gdzie zdjęcia - wrzuciłbyś te tysiące słów a nie się rozpisujesz :)

Mi też swego czasu po głowie chodził pomysł zrobienia samodzielnie młynka - na bank na stożkach bo są praktyczniejsze w użyciu. Może kiedyś jak dzieci podrosną :D
Tytuł: Odp: Sklepowy czy tani, a może nie...
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 16 Grudzień 2013, 21:56:54
Na chwilę obecną będę mógł wrzucić mocno zewnętrzne zdjęcia. Raczej jutro.