forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: dopeman w 09 Maj 2018, 10:45:47
-
Wiadomo, najlepsza 'kawa do szklanki' to była od Antonio ;)
Ale szukam czegoś najlepiej bliżej 25zl za 0,5 kg. W chwili obecnej kupiłem Jacobs Kronung i ona tak w ziarnach jak i mielona, nie śmierdzi, smakuje 'kawowo' ;) no i jest zdecydowanie jaśniej palona niż inne tego typu marketowe 'przeboje'.
Kawa ma być spożywana jako zalane fusy w szklance - pardon - ma być spożywana pod postacią cuppingu ;)
Ma być średnia lub jasna. Kwasowość nie jest przeszkodą. No i fajnie jakby to było coś z naszych palarni, ale może też być jakieś odkrycie z marketu.
No i nie może być droższa niż 60/kg. A najlepiej tańsza. Mniej niż 50/kg było by ok.
Dziękuję z góry za propozycje!
Pozdrawiam :)
-
Taki stary a taki leniwy ;-) Patrząc na pierwszą lepszą palarnię kawy spoglądam iż mają cenę 69 zł za kilogram kawy. Te dziewięć złotych wg mnie jest całkowicie do przełknięcia w porównaniu z jakimkolwiek wyrobem marketowym.
-
No tak, ale kolega celuje raczej w -10 zł względem 60 zł niż w +10 zł. W przypadku kwoty, którą najchętniej by wydał, czyli 50 zł, 70 zł jest już kwotą znacznie wyższą.
50 zł za 1kg to jest 12 zł za 250 g. Nie sądzę, aby jakakolwiek dobra palarnia miała kawę w tej cenie, bo to już nie jest segment kaw Specialty. Premium maks.
Podpowiem tak - niezłe kawy w cenie 19.90 za 250g ma obecnie LIDL - to są kawy zapakowane w takie mini-beczki (https://tinyurl.com/yawbwn8f). Kupiłem dwie, Kenya i Etiopia i póki co ta Etopia nie jest zła. Tzn da się ją pić.
Ale to nadal ponad budżet.
Szczerze mówiąc ostatnie kawy jakie testowałem w cenie 12-14 zł za 250 g nie były warte polecenia.
-
No chyba, że świeżo palone kawy z tego wstrętnego, znienawidzonego przez niektórych wytrawnych forumowiczów koncernu? :mrgreen: ;) Np. kawa miesiąca plus kod rabatowy na 20% i już się robi 51 zł za kilo kawy. Albo któraś z częstych promocji w połączeniu z kodem rabatowym? Ale to już polować by trochę trzeba.
-
@pawcio
Ale to jest w sumie myśl. Te kawy nie są złe, z rabatami może i by się dało. Ale te większe rabaty są jednorazowe.
-
Cały czas mają aktywny rabat na 20%, zobacz sobie na picodi lub alerabat.
-
U nas znajdziesz kolejne wydanie... :)
-
Na pewno daleko w tyle za forumowymi ziarenkami będą tanie kawy marketowe. Dlatego też uważam, że lepiej te parę złotych dopłacić. Możesz zawsze pogadać z kimś palarni, może akurat będą mogli coś Ci zaoferować.
Z tanich kaw na cuppingu organizowanym przez Gacę, wszystkich zaskoczyła pozytywnie kiedyś Prima Finezja (jest też w ziarnach). Niestety stygnąc była co raz gorsza, ale na początku pozytywnie czekoladowa. Nie wiem na ile była to szczęśliwa paczka, bo nigdy więcej jej nie piłem. Do wypicia była też MK, ani dobra, ani zła, po prostu kawowa. Kronunga z Niemiec jak znajdziesz, powinien być lepszy niż ten u nas sprzedawany, oni tam mają na ogół trochę jaśniejsze palenia. Znajomy poczęstował mnie też ziarnistą kawą BIO z lidla, zaparzoną w przelewie. Też mnie jakoś specjalnie nie odrzucała, choć palenie to raczej ciemne. Nie nazwałbym tego smaczną kawą, po prostu czymś pijalnym.
-
U nas znajdziesz kolejne wydanie... :)
Zamówione 5 kg :D. Łapać póki można, na poprzednie wydanie się nie załapałem :P
-
U nas znajdziesz kolejne wydanie
Co to znaczy ?
-
TO (https://mastroantonio.pl/Kawa-do-szklanki-p43)
-
A to nie chce :-) :o
-
Dziękuję koledzy za wszystkie odpowiedzi!
Ja wiem że zawsze można dołożyć i że warto. Ale tym sposobem zmierzam w tym samym kierunku - > specialty ;)
A tu chodzi o kawy proste, powtarzalne, lepsze wśród masowki, gdzie dominuje spalenizna. Na jej tle Jacobs naprawdę ładnie pachnie.
Można by rzec że jest to kawa referencyjna :D
Co to za marka co ma rabaty? Chodzi o Mk Cafe fresh?
-
Tak.
-
U nas znajdziesz kolejne wydanie... :)
Czy „dość unikalny blend” oznacza kawę na winie (co się nawinie, to do kawy)?
-
Tak. Tym razem było bardzo dużo Synestezji...
-
Najlepsza szklana to od Antonia! Chyba nikt niema co do tego wątpliwości przynajmniej ci co pili ;)
Szkoda że nie ma przez dluzszy czas :(
-
Ja czasem z braku w domu swiezych dobrych ziaren posilkuje sie Lavazza gualita oro. Nie jest to zadne cudo (w ziarnach za kg 60 zl u deskowego), ale do zrobienia cappucino wystarczy. Aczkolwiek w porownaniu do kaw speciality czuc brak. Ma ona poprostu typowy "brazylijsko - kawowy" smak bez niczego wiecej. Zadnych fajerwerkow nie mozna sie spodziewac ale calkowicie pijalna. Jest troche mocniej niz srednio palona. A wy czym sie ratujecie gdy skonczy sie dobra kawa? Pozatym szukam cos co mozna pic w pracy - jest tam marketowa kolba wiec szalu nie ma. Poki co doppio z mielonej emki zalane mlekiem - prawie jak flatwhite..
-
A wy czym sie ratujecie gdy skonczy sie dobra kawa?
Staram się nie dopuszczać do takiej sytuacji, a jak już jest to albo sprawdzone kawiarnie albo przerwa od kawy.
-
Dobre :) wręcz ortodoksyjne podejście.
Swego czasu z podwarszawskiej palarni brałam arabikę z Peru 3 dyszki za kg. W smaku istny kwasek cytrynowy. Po dodaniu robusty stawała się całkiem pijalna.
Ale i tak zostawała na czarną godzinę ;)