forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Hutriel w 22 Marzec 2018, 12:05:16

Tytuł: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Hutriel w 22 Marzec 2018, 12:05:16
Z góry przepraszam, bo pewnie powielam często pojawiający się temat, ale niestety lektura starszych wątków jedynie zaciemniła mi obraz. Już ponad 4 lata temu zrobiłem pierwszy nieśmiały krok (kroczek) w kierunku świadomego przygotowywania kawy. Hario Slim + kawiarka czyli podstawy podstaw, no ale zawsze coś. Ostatnio spróbowałem i chyba zdecydowanie przerzuciłem się na przelewy i dripper od Hario. Jakość mielenia jaką zapewnia mój dotychczasowy młynek jest jaka jest (no ale hej, you get what you pay for ;)) nawet mojej totalnie amatorskiej ocenie, dodatkowo przemielenie 24g ziaren tym maleństwem zabiera strasznie dużo czasu. I tak oto myśląc o młynku "drugiego" kroku trafiłem tutaj. Kilka dni na przemian a to próbowałem się odnaleźć w temacie, a to przecierałem oczy ze zdziwienia ("jak to ceramiczne żarn,a to zło?", aż w końcu postanowiłem zadać to kluczowe pytanie. Jaki kolejny młynek byłby dobrym pomysłem (celowo nie używam określenia "najlepszy"). Myślę, że na chwilę obecną będę eksplorował raczej rejony przelewów. Budżet? Poziom Comandante póki co zdecydowanie odpada. Połowa tej kwoty? Byłoby ciężko, no ale kto zabrania robić gwiazdkowe prezenty na Wielkanoc ;).
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: GrizzzLee w 22 Marzec 2018, 12:11:02
Wilfa, Severin, Baratza Encore, Virtuoso, Aergrind, Timemore. Nic tu nie wymyślisz więcej. Nia ma strachu. Zawsze możesz sprzedać z niewielką stratą.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Felix w 22 Marzec 2018, 12:18:10
Nic tu nie wymyślisz więcej
Jeszcze Nivona ;)

Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 22 Marzec 2018, 12:28:55
Z tych wymienionych zdecydowanie polecam Aergrind (posiadam i używam) Timemore (nie używałem go, ale z testu Pafcia wynika, że jakość przemiału jest na poziomie Aergrinda). Jakość przemiału w.w. jest wyższa niż wymienionych elektryków i na poziomie jedynie minimalnie gorszym jak w Comandante :-). Dodatkowo, Aergrind znacznie szybciej i przyjemniej miele niż Hario Slim.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 22 Marzec 2018, 12:50:29
Budżet? Poziom Comandante póki co zdecydowanie odpada. Połowa tej kwoty? Byłoby ciężko, no ale kto zabrania robić gwiazdkowe prezenty na Wielkanoc .

To i tak szczęściarz jesteś bo jeszcze rok temu nie było nic wartego uwagi za połowę ceny Comandante. A teraz są aż dwa młynki do wyboru. Jak to dobrze żyć w dzisiejszych czasach - jak to mawiali Amerykanie za Clintona ;) Ręczniaki oczywiście mam na myśli.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Hutriel w 22 Marzec 2018, 12:54:35
Dobra, to kolejne pytanie laika. :) Zakładam, że pozostając w jednym przedziale cenowym to młynki ręczne zapewnią lepszej jakości przemiał? Oczywiście inną sprawą jest czy na tym etapie swojej kawowej drogi tej lepszej jakości potrzebuję (czy też, czy będę potrafił ją wykorzystać). I kolejne (głupie) pytanie - jak odmierzyć porcję kawy korzystając z młynka elektrycznego? Wsypać do hoppera odważoną porcję? Opierać się na czasie mielenia?
Tak jestem zagubiony, że nawet nie wiem czy iść w ręczny czy w elektryczny. Fakt faktem, że obecnie nie przygotowuję kaw często, bo zdarzają się tygodnie, w których tylko weekend mam możliwość podejść do tematu. 
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: GrizzzLee w 22 Marzec 2018, 12:58:04
Ad.2. Waga!
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: malkos w 22 Marzec 2018, 12:59:48
Generalnie jeśli szukasz młynka ręcznego, to tylko żarna stalowe. Do polecanych dodałbym jeszcze młynki Zassenhausa.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 22 Marzec 2018, 13:01:04
Tak jestem zagubiony, że nawet nie wiem czy iść w ręczny czy w elektryczny.

Jak pomyślałem kiedyś, pierwszy raz o kupnie młynka do kawy, to od razu w głowie pojawił się ręczniak. Nawet przez myśl mi nie przeszedł bezduszny elektryk ;) Ty też zaufaj swojej intuicji. Jeśli na myśl o ręczniaku pojawia się w głowie wstręt do kręcenia to bierz elektryka :)
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: krystians w 22 Marzec 2018, 13:04:44
Do odmierzania pojedynczych porcji najwygodniejszy będzie ręczny. W elektrycznym będziesz musiał się bawić w pędzelkowanie i dmuchanie gruszką. Oczywiście w przypadku gdy będzie Ci zależeć, żeby całość przemiału zawsze była świeżo zmielona. Myślę że Aergrind z Niemiec jest chyba najlepszą opcją do 500 zł, jeśli są jeszcze dostępne. Timemore z żarnami Italmilla nie jest w Polsce niestety dostępny, natomiast ściąganie z Chin będzie trwało i mogą pojawić się dodatkowe koszty, bo rząd wzmaga kontrole celne.

@malkos Zassenhausy jednak poziom niżej niż wspomniane ręczne, raczej poziom co najwyżej tanich elektryków. Tylko ich cena nie bardzo jest wg mnie, w takich cenach jak bywają w outletach ok, a nie w oficjalnej cenie.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Hutriel w 22 Marzec 2018, 13:43:38
Jeśli na myśl o ręczniaku pojawia się w głowie wstręt do kręcenia to bierz elektryka
Pojawia się. Ale czy ktoś kto zaczynał naukę jazdy na polonezie ma się zniechęcić do całej motoryzacji? ;) Kręcenie w Slimie mnie irytuje, ale z tego co zrozumiałem z dotychczasowej lektury to kręcenie ręczniakiem ze stalowymi żarnami to zupełnie inna bajka.

Do odmierzania pojedynczych porcji najwygodniejszy będzie ręczny. W elektrycznym będziesz musiał się bawić w pędzelkowanie i dmuchanie gruszką. Oczywiście w przypadku gdy będzie Ci zależeć, żeby całość przemiału zawsze była świeżo zmielona.
No a miało być szybko i wygodnie. To drążąc temat młynków elektrycznych. Z czasów kiedy kupowałem swojego Slima jak przez mgłę pamiętam uwagę, że ceramiczne żarna mogą się uszkodzić podczas pracy bez ziaren. Jak to jest w przypadku młynków elektrycznych? Chodzi mi o sytuację kiedy do hoppera wsypuję odmierzoną porcję. Czy może chodzi o to że mam ważyć zmieloną kawę.

Timemore z żarnami Italmilla nie jest w Polsce niestety dostępny
A myślełem, że już jest dostatecznie ciężko. Czyli taki Timemore dostępny w CoffeDesku to jaka wersja?
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 22 Marzec 2018, 14:07:51
Czyli taki Timemore dostępny w CoffeDesku to jaka wersja?
Chińskie ze stali nierdzewnej, wersja G1 - dla mnie to plus. Tutaj poczytaj:
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=4891.msg118071#msg118071
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Evanduril w 22 Marzec 2018, 14:49:56
Do odmierzania pojedynczych porcji najwygodniejszy będzie ręczny. W elektrycznym będziesz musiał się bawić w pędzelkowanie i dmuchanie gruszką.

Obawiam się, że w przypadku Wilfy nie jest to prawdą :) Po opukaniu młynka i stosowaniu patentu z łyżeczką, w środku zostaje max 0,1-0,2g
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Miklas w 22 Marzec 2018, 14:59:55
To dosyć dużo, w porównaniu do ręcznego oczywiście.

Marek.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: krystians w 22 Marzec 2018, 15:04:13
Opukiwanie czy pędzelkowanie trzeba wykonać czynności dodatkowe, aby nie zostało do kilku gram w młynku. W ręcznym bez dodatkowych czynności zostanie podobna ilość jak w elektrycznym z dodatkowymi czynnościami.

ceramiczne żarna mogą się uszkodzić podczas pracy bez ziaren.
Przy ceramicznych często stosowana konstrukcja powoduje że górne żarno opada na dolne. Przy  stalowych żarnach taki problem nie występuje. Dopóki żarna o siebie nie ocierają (niemożliwe do wykonania mieląc do przelewu), to nic im się nie stanie przy działaniu na sucho.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Drinker w 22 Marzec 2018, 15:17:57
Kręcenie w Slimie mnie irytuje, ale z tego co zrozumiałem z dotychczasowej lektury to kręcenie ręczniakiem ze stalowymi żarnami to zupełnie inna bajka.


dobrze rozumiesz. Nie napisałeś z jakiego miasta jesteś, ale w wielu kawiarniach można spotkać c40, zawsze możesz iść zapytać czy możesz sam zmielić ziarenka na swojego dripa, wtedy sam się przekonasz :)
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: malkos w 22 Marzec 2018, 17:14:27
@malkos Zassenhausy jednak poziom niżej niż wspomniane ręczne, raczej poziom co najwyżej tanich elektryków. Tylko ich cena nie bardzo jest wg mnie, w takich cenach jak bywają w outletach ok, a nie w oficjalnej cenie.

Według mnie taka Panama niczym nie ustępuje Timemore, ale już Aergrind tak.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: krystians w 22 Marzec 2018, 17:32:17
Nie zgodzę się, przynajmniej te żarna i sposób ich stabilizacja jaki był dwa lata temu w Zassenhausie Panamie i Quito,  były bardzo przeciętne. Do tego same żarna ze stali nierdzewnej Zassenhausa są dość tępe. W pięćdziesięcioletnim młynku mam ostrzejsze.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 22 Marzec 2018, 17:45:34
No właśnie a w Timemore stabilizacja osi jest wzorowa.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 22 Marzec 2018, 19:39:48
Nie no, bez przesady. Domowe elektryki, od severina ...3 w górę, do przelewów są sprzętem absolutnie wystarczającym, wygodnym, o retencji pomijalnej. Przeskok ze slima będzie wyraźny. Oczywiście, że np. Aergrind da nieco lepsze rezultaty, jest też bardziej uniwersalny, a kręcenie to inne kręcenie niż slimem. Niemniej jeśli ktoś kręcić nie chce, to i z elektryków będzie zadowolony. Wszystko to ostre, stalowe stożki.

W obu przypadkach używamy wcześniej odmierzonej dozy.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: krystians w 22 Marzec 2018, 21:10:08
Wcale nie twierdzę że elektryczne będą złe. Moim zdaniem podobnie będą wypadać do najlepszych Zassenhausów, będąc przy tym tańsze. Wg mnie dobre ręczne stożki do 500 zł będą o klasę lepsze. To już każdy musi podjąć samemu decyzję co jest dla niego najważniejsze. Smutna prawda jest taka, że zdarzają się w życiu sytuacje, gdy nie jesteśmy w stanie skorzystać z młynka ręcznego.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: GrizzzLee w 22 Marzec 2018, 21:11:48
@krystians Myślę, że jak taka sytuacja miała by miejsce to zainteresowany nie brałby ręczniaka pod uwagę hehe.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: krystians w 22 Marzec 2018, 21:12:57
Ja miałem taką sytuację miesiąc temu, zupełnie niezależną od mojej woli. Różne rzeczy się w życiu zdarzają i nie zawsze jest człowiek w stanie kręcić. Przycisk wcisnąć dużo prościej.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Hutriel w 22 Marzec 2018, 22:47:08
Dzięki za wszystkie wasze dotychczasowe uwagi. Oj zdecydowanie jest o czym myśleć. :) Widzę, że o ile w przypadku młynków ręcznych w tej kwocie dosyć łatwo wskazać liderów, to w przypadku elektrycznych stawka jest znacznie bardziej "rozmyta".
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Bartus_M w 23 Marzec 2018, 07:09:51

Ja miałem taką sytuację miesiąc temu, zupełnie niezależną od mojej woli. Różne rzeczy się w życiu zdarzają i nie zawsze jest człowiek w stanie kręcić. Przycisk wcisnąć dużo prościej.

W Comandante sprawdza się nasadka 5,5 i wkrętarka :) ale ta czynność odbiera wiele przyjemności, ale pomocna gdyby z różnych przyczyn nie można było kręcić w klasyczny sposób.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: GrizzzLee w 23 Marzec 2018, 08:38:03
Ja bym nie ryzykował ;D Zbyt przywiązany jestem do kawowych sprzętów. Dla mnie to nie tylko narzędzie
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 23 Marzec 2018, 19:24:43
Wkrętarka musi mieć moc, a nasza ręka jeszcze większą aby to wszystko utrzymać.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Bartus_M w 23 Marzec 2018, 19:28:01
Wkrętarka musi mieć moc, a nasza ręka jeszcze większą aby to wszystko utrzymać.

Mam taką z Ikei. Napisane było ze ma 3Nm. Więc jest bezpieczna w użyciu. Poza tym ma dosyć wolne obroty. Ktos kto ma problem z kręceniem mógłby młynek włożyć w uda i naciskac przycisk :) może nagram film kiedyś :p
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 23 Marzec 2018, 19:56:51
Ta mała mała z Ikea niestety ma zbyt mało mocy do jasnych ziarenek.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Tedi w 23 Marzec 2018, 20:04:07
Ta wkrętarka da radę, jak trzeba ręczny młynek w pół ukręci. ;)  :lol2:

https://www.leroymerlin.pl/elektronarzedzia/wiertarki-wkretarki-mloty-udarowe/wkretarki/wiertarko-wkretarka-bs12c2li-202c-12-v-2-ah-litowo-jonowa-aeg,p388612,l161.html

Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Bartus_M w 23 Marzec 2018, 20:07:02
Obecnie mielę w nim Kenye Getuye i Geishe Paname, chyba Geisha jest twardsza od Kenii, ale w sumie nie wiem o jakim stopniu twardości mowa :)
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: krystians w 23 Marzec 2018, 20:16:38
młynek włożyć w uda
Uda są dość mało chwytne, za to zabawnie mogłyby wyglądać takie obtarcia na basenie :D
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Bartus_M w 23 Marzec 2018, 20:19:04
młynek włożyć w uda
Uda są dość mało chwytne, za to zabawnie mogłyby wyglądać takie obtarcia na basenie :D

A kogo obchodzi kto co myśli na nasz temat? :) niech sobie te hipoteczne przemyślenia na temat niezaistnialej sytuacji wloza między uda i włączą wkretarke :p
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 23 Marzec 2018, 20:29:15
Jeszcze zależy w którym miejscu między uda to włożyć :P Zawsze jak za twarde to można kupić jakieś Milwaukee 18 V, np młotowiertarkę, tyle że trochę za dużo siły może mieć. Ale za to zawsze się w domu przyda, skurczybyk mały ale siły nie brakuje :D
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Hutriel w 27 Marzec 2018, 12:23:59
Nie jestem pewien, czy powyższe rozważania o wkrętarkach ułatwią mi podjęcie decyzji automat vs ręczny, ale jest to jakiś pomysł.  :)
Naszło mnie kolejne pytanie - czy do sugerowanych Aergrinda i Timemore wsypię 24g ziaren? Bo rozrzut informacji jakie znalazłem jest spory. Włącznie z tym, że np. Aergrinda wchodzi 20g.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 27 Marzec 2018, 12:31:29
Zależy od kawy. Mi do Aergrinda wchodzi od 18 do 25 g.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Hutriel w 27 Marzec 2018, 12:45:25
Jasne, każde ziarno inne. No ale to w takim razie to może być kluczowe kryterium. Chociaż niby można dosypać resztę odmierzonej porcji w trakcie mielenia.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 27 Marzec 2018, 13:04:54
i Timemore wsypię 24g ziaren?

Do Timemore Chestnut zmieści się spokojnie taka ilość ziarna. Jaśniej palonych wchodzi więcej niż tych ciemniejszych. 28 gramów wejdzie na raz.
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: deskowy w 27 Marzec 2018, 15:15:57
i Timemore wsypię 24g ziaren?

Do Timemore Chestnut zmieści się spokojnie taka ilość ziarna. Jaśniej palonych wchodzi więcej niż tych ciemniejszych. 28 gramów wejdzie na raz.


Tu raczej stopień wypału ma mniejszy wpływ, na pewno mniejszy niż odmiana botaniczna ziarenek. Pacamara od SL34 różnią się dość mocno rozmiarem :)
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Hutriel w 27 Marzec 2018, 21:54:14
Dziękuję Wam za wszystkie sugestie i odpowiedzi. Koniec końców zdecydowałem się na Wilfę. Myślę, że na obecnym etapie mojego kawowego zaawansowania będzie w zupełności wystarczająca. Nie żebym się wyleczył z porządnych ręcznych młynków - coś czuję, że i taki kiedyś się u mnie pojawi. :)
Jeszcze raz dzięki za pomoc. 
Tytuł: Odp: Młynek "drugiego kroku"
Wiadomość wysłana przez: Evanduril w 28 Marzec 2018, 10:20:29
Różnica między Rhinowares a Wilfą 130B jest  wyraźnie wyczuwalna w kawie, tak więc gratuluję ;)