forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: MarcinK w 10 Marzec 2018, 16:47:23
-
Cześć,
mam taki mały problem.. że tak powiem, grzebałem w prysznicu ekspresu i wyjąłem z niego sitko chcąc sprawdzić jego wyjmowalność przed montażem nowego, którego jeszcze w domu nie mam.. niestety nie wiem jak to teraz założyć.. czy jak się raz to wyjmie to już się nie da założyć? czy może robię coś źle? czy może coś tam uszkodziłem?
Na siłę trochę to wchodzi, ale jak puszczę wodę, to potem z boków leci woda..
Będę wdzięczny za pomoc i sugestie jak to naprawić:)
Zdjęcia w załączniku.
EDIT - ok, wyjąłem cały prysznic i wygląda, że to się chyba ułamało jakoś albo nie wiem.. Czy ktoś bardziej doświadczony mógłby potwierdzić?
Pozdrawiam,
Marcin
-
Może odwrotnie załozyles ale się chyba nie da.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Wygląda mi na to, że odłamałem część dolną tego prysznica... bo nie da się tego w żaden sposób zamocować teraz..
Jeśli tak, to nie róbcie tego w domu w wyniku ciekawości i błędów młodości :)
-
Przecież to sitko wyjmuje się wraz z uszczelką ! Tak jak w grupach E61. Należy podważyć uszczelkę i wyciągnąć wraz z prysznicem. Wkładanie - założyć uszczelkę na prysznic i wcisnąć razem do grupy kawowej. Następnie dociągnąć dobrze kolbą.
-
Przecież to sitko wyjmuje się wraz z uszczelką !
Owszem, ale sądząc ze zdjęć udało mu się rozerwać sitko na dwie części.
-
Przecież to sitko wyjmuje się wraz z uszczelką ! Tak jak w grupach E61. Należy podważyć uszczelkę i wyciągnąć wraz z prysznicem. Wkładanie - założyć uszczelkę na prysznic i wcisnąć razem do grupy kawowej. Następnie dociągnąć dobrze kolbą.
Tak, teraz już wiem ;) Dlatego nie róbcie tego w domu..
@Janusz, zamówienie na nowy prysznic wysłałem już do Was na maila.. :)
-
Dlatego nie róbcie tego w domu..
Eee, tam. Wystarczy umiejętnie posługiwać się łyżeczką do herbaty (jako dźwignią do włożenia w rowek) ;-)
-
Tzn. róbcie, ale poprawnie.
Prawidłowego wyjęcia dokonałem finalnie płaskim śrubokrętem i wychodzi to dosyć łatwo się teraz okazuje.. Wcześniejsza nieudana próba kosztuje mnie kilka dni bez kawy z ekspresu.. ;)