forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: skizzo w 27 Luty 2018, 21:29:21
-
Hej,
Jako amator planuje zakup pierwszego młynka. Słyszałem, że propozycja od Ascao nie jest taka zła. Czym jednak różnią się od siebie dwa modele ascaso i1 oraz i2? Z tego co widzę w specyfikacji to wielkością żaren. Tylko co to właściwie oznacza i jak się przekłada na codzienne użytkowanie? Czy różnice między tymi modelami są na tyle istotne, że należy się nad nimi zastanawiać czy po prostu wybrać tańszy?
Dziękuje za odpowiedzi i wyrozumiałość ;)
-
Na i2 ciężko jest, podobno na i1 da się uzyskać powtarzalne espresso.
-
Z tego co widzę w specyfikacji to wielkością żaren.
Rodzajem. i2 ma stożkowe, i1 ma płaskie.
-
tom517, chyba trochę przesadzasz z tym i-2 - u mnie jest powtarzalnie. Jak już się dobierze dozę i przemiał to potem tylko drobne korekcje żeby uwzględnić starzenie kawy itp - dla jednych kaw częściej, dla innych rzadziej.
-
Używałem i-2 przez prawie 9 lat z ekspresem jednobojlerowym i jakoś dawał radę. Kawa była i tak lepsza niż w większości kawiarni. Młynek ma żarna stożkowe oraz przekładnie. Powyższa mieszanka powoduje koszmarny hałas. Dodatkowo hopper podczas mielenia podskakiwał. Po zakończonym mielenu zawsze trzeba było stuknąć Ascaso żeby wyrzucił nagromadzony przemiał. Idzie się do tego wszystkiego przyzwyczaić ale dzisiaj wybór młynków dla użytkownika domowego jest znacznie większy niż 9 lat temu a zatem rozważyłbym zakup czegoś od Eureki albo Barattza.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
-
Jeśli nie jesteś jeszcze zdecydowany zerknij na Baratza Sette 30, ze zmieleniem kawy do małęgo ekspresu (np. Gaggia Classic) radzi sobie doskonale.
-
Tak, tunel wylotowy mogliby jakoś uprościć, niemało tam można wygarnąć przy gruntownym czyszczeniu młynka. Ciekawy jestem czy między i-2 a i-1 jest duża różnica w smaku? Ktoś miał obydwa i się wypowie?
-
@Uman. Może Ciebie to zaciekawi. Kiedyś używałem tylko mały stożek Graefa bo innego młynka oprócz ręcznego nie miałem. Espresso było takie w smaku, że nie trwało miesiąc i kupiłem nowe EVO 64.
Słowo typu powtarzalne espresso jest bardzo naciągane. Bo to co jest w smaku i czasie ekstrakcji powiedzmy powtarzalne i tak jest do bani, bo smak kawy nie jest smakiem jaki powinien wydobyć się z ziarna na wskutek ekstrakcji.
Wnioski, kupujesz nowy / tani młynek, to masz na starcie pod górkę. Na tym przemiale zmiana ekspresu czy też ziarna, tak na prawdę niewiele daje. Mówię o espresso.
-
Tedi, nie do końca rozumiem co chciałeś powiedzieć. Moje espresso jest dobre, może nie tak dobre jak w dobrej kawiarni ale na pewno dużo lepsze niż z sieciówki. Dla przykładu - żona pije teraz capu bez cukru, a w kawiarni zawsze słodzi. Czy byłoby lepiej na młynku droższym o 600-1000 zł, być może. Startowałem z takim budżetem i wiedziałem, ze kupuję "najtańszy sensowny młynek do espresso". Z tego co czytałem przed kupnem to z Graefem można próbować tuningu, ale byłoby ciężko trafić w odpowiedni przemiał.
-
Uman taki NPF powiedziałby Ci jak przebiega ekstrakcja. Z drugiej strony jak smakuje to po co. Chociaż wyczucie takich smaczków jakie często są przy kawach podawane i przez smakoszy użytkowników nie wiem czy jest możliwe, na pewno trudne zadanie.
-
Jeszcze sie nie zdecydowalem na konkretny, staram sie cos skompletowac dla poczatkujacego uzytkownika. Glownie pije cappucino i to w sumie kilka kaw w tygodniu ;) jesli chodzi o ekspres mysle o ascaso dream. Czytalem tez ze gaggia clasic nawet ok, ale wizualnie srednio mi pasuje i slyszalem ze dlugo sie bagrzewa.
Na forum jest do sprzedazy uzywany i1, dlatego sie zastanawiam.
-
Ten za 400 co jest wystawiony na olx ? Jeśli tak to jesteś pewien, że to i1 ?
-
Nie to nie ten ;) Bezpośrednio z forum
-
Nie polecam młynków firmy Ascaso , właśnie wczoraj po 2,5 roku , umiarkowanego użytkowania silnik mego Ascaso i-2mini spalił się, o mały włos nie doszło by do pożaru.
-
Robiłem porównanie i dla mnie lepszy efekt był jak się zamawiało zmielone drobno na gastronomicznym młynku w palarni niż mieliło się na i2, tak niby aromaty ulatują szybko, tylko to co wychodziło w filiżance było lepsze ze zmielonego w palarni, niż bezpiśrednio na i2, także może warto przepić to co się chce przeznaczyć na młynek :)
-
Tak, tunel wylotowy mogliby jakoś uprościć, niemało tam można wygarnąć przy gruntownym czyszczeniu młynka. Ciekawy jestem czy między i-2 a i-1 jest duża różnica w smaku? Ktoś miał obydwa i się wypowie?
Miałem I-2, a teraz mam I-1. Nie próbowałem ich nagryzać, bo metalowe, więc nie wiem czy się różnią smakiem ;-)
A poważnie.
W smaku zmielonej na nich kawy (i to tej samej) nie wyczułem żadnej różnicy. Ustawialność przemiału taka sama. I-2 ma płaskie żarna.
I-2 pracuje zdecydowanie ciszej. Retencje obydwa mają dość dużą, ale łatwo wygarnąć z tego wylotu,, od samych żaren. Używam dwóch rodzajów kaw i wsypuje do młynka odmierzoną ilość i jakoś dawałem radę. I-2 steel ma taki dodatkowy metalowy kołnierz z podziałką i wystarczy nakleić znacznik na obudowie, aby wiedzieć na pierwszy rzut oka jakie mamy aktualne ustawienie.
-
I-2 ma płaskie żarna.
i-1, nie i-2. i-2 ma stożkowe.
-
Ja pożegnałem swój i-1 mini tylko z powodu nieznośnego hałasu. Nic głośniejszego w domu nie miałem.
-
Nic głośniejszego w domu nie miałem.
Kawaler? ;)