forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: rafiklegia w 16 Luty 2018, 18:45:02
-
Witam serdecznie,
Chciałem zakupić ekspres kolbowy.
Właściwie to wybrałem już de longhi ec 850 ale po poczytaniu opinii na Waszym forum zwrócił moją uwagę właśnie Ascaso Basic, chociaż mocno przekracza on mój budżet...
Kawę pije głównie z mlekiem. Posiadam już młynek żarnowy grafa.
Czy ewentualnie ekspress Gaggia classic który jest trochę tańszy bardziej polecacie ?
Do tej pory posiadąłem DeLonghi Distinta ECI 341 i byłem z niego naprawdę zadowolony, niestety odmówił posłuszeństwa...
Chciałem przeznaczyć do 1000zł ale ten Ascaso ...
Pozdrawiam.
Rafał
-
Pan poczyta Panie Rafale porównanie z linka ;-) Oba mają wady i zalety, są podobnej klasy, moim zdaniem na korzyść GC przemawia stalowa obudowa a jak się pogrzebie w necie to można kupić wersję z NPF za znośną cenę, AB ma lepszą kolbę ale plastikową obudowę, bojler vs termoblok więc czytaj i decyduj ;-)
https://www.konesso.pl/Gaggia-Classic-vs-Ascaso-Basic-porownanie-ekspresow-blog-pol-1515485012.html
-
Ostatnio mogłem przetestować, oba to dobry wybór http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=4561.0
-
Czytałem oba artykuły i bardziej skłaniam się ku Ascaso.
De longhi dużo ładniejsze ale chyba jednak to marketówka...
Tak więc pozostaje chyba już tylko szukać najlepszej ceny :)
-
No to jak Ascaso to nasz forumowy Janusz może coś poradzi, jest wątek i rabaty walentynkowe bodajże ;-)
-
Może napiszę trochę przewrotnie... Jeśli byłeś bardzo zadowolony ze swojego DeLonghi i kawa Ci smakowała to czy warto iść w coś, co być może nie będzie Twoją bajką? Sam miałem Ascaso ARC, teraz mam Steel'a ale wcześniej piłem kawę z kawiarki, potem z przelewu. I podobało mi się kombinowanie z kawą, przemiałem i zaparzaniem, które nie zawsze np. w kawiarce wychodziło.
Z tymi ekspresami typu DeLonghi jest taka historia, że łatwo robi się w nich kawę, trudno coś zepsuć, nie trzeba mieć super młynka, bo "super sitka z super cremą" wybaczają błędy. Kosztem takiej dość prostej i nie wymagającej obsługi jest jakość naparu, który nie jest i nie będzie taki jak z w miarę dobrej kolby. Ale jeśli pijesz kawy mleczne, to mleko wiele "tuszuje".
Jest też kwestia młynka jaki posiadasz, czy da radę z Ascaso czy Gaggią?
Obawiam się, że mocno naciągniesz budżet a potem się okaże, że nie wychodzi, że dużo kawy idzie w zlew, że młynek nie daje rady. Najlepiej byłoby sprawdzić się na takim sprzęcie przed zmianą.
Mam znajomych, którzy mają proste ekspresy Saeco i DeLonghi i jak słyszeli czy widzieli ile niekiedy jest zabawy z kawą, to mówili, że im wystarczą ich ekspresy. Choć kawa bardziej smakowała u mnie. To po prostu nie ich bajka.
-
Ascaso ma również sitka supercrema, zawsze można ich użyć jeśli się kolega zniechęci, a konstrukcja, która zapewnia stabilność temperaturową na pewno nie zaszkodzi takiej kawie z supercrema.
Marek.
-
Ascaso ma również sitka supercrema, zawsze można ich użyć jeśli się kolega zniechęci
W punkt :)
-
Hmm..
A o tym de longhi ec 850 co sądzicie, bo podobno 1000 zł to wysoka cena jak za taki sprzęt.
-
Sądzimy, że nic poniżej ascaso Basic, rancillo silvia, gaggia clasic, przynajmniej ta zanim odkupił ją Philips nie nadaje się do espresso.
Marek.
-
A czy droższy o 100zł Lelit PL41E będzie lepszym wyborem - jest ze stali ?
-
To dość prosta konstrukcja i porównywalna do poprzednio wymienianych, zaletą jest zawór trójdrożny w tym przypadku.
-
w ascaso też jest chyba taki zawór ?
-
Dokładnie i kolba 58 mm, ale obudowa z tworzywa. To wszystko są detale, piszesz o podobnym jakościowo sprzęcie wiec którykolwiek z nich wybierzesz z jakiegokolwiek powodu efekt końcowy będzie podobny (pod warunkiem że masz czym dobrze zmielić kawę) bo jakość przemiału i użytego ziarna zadecyduje o jakości tego co pojawi się w filiżance. Zrób sobie tabelkę i wypisz co jest plusem a co minusem dla każdego modelu jeśli chcesz mieć porównanie bardziej analityczne ;-) Tyle że jeśli to początek kawowej drogi a nie zakup docelowy to nie warto na tym etapie robić doktoratu, ja bym za 1000 pln kupił używaną Silvię a 600 wydał na w miarę dobry młynek ;-)
-
Młynek już niestety niedawno zakupiłem Graef CM702 - dla mnie super różnica po przejściu z lidlowego elektrycznego ciapaka :)
A więc podsumowując:
Nie pijam jeszcze samego espresso, raczej co dziennie robię 2 kawy z dodatkiem mleka.
Tak więc nie jestem (jeszcze?) wielkim koneserem kawy. Po prostu lubię wypić dobrą kawę do śniadania...
Miałem wcześniej używaną De longhi distinta eci.341 i właśnie mi nawaliła. Także używanej nie kupię :)
I teraz naprawdę mam mocny ból głowy czy pakować się w Ascaso Basic bo myślę że po prostu nie wykorzystam w pełni jego możliwości.
Czy nie lepiej kupić de longhi ec.850 z systemem spieniającym mleko do 1000zł lub bez niego ec.820
Pewnie bardziej spełni moje zachcianki... :)
-
Nikt nie usprawiedliwi tu twoich złych wyborów. Przestań pytać i podejmij sam decyzję, a jak chcesz pozytywnych opinii o delongi to poszukaj na Ceneo.
Marek.
-
Ten Greaf to takie absolutne minimum pod espresso, po kalibracji podkładkami jako tako daje radę, podobnie jak Lilit, Basic, Classic to też dość podstawowej klasy sprzęty (żaden hi end) pamiętaj tylko że bazą do mlecznej kawy jest zawsze poprawne espresso, w sumie to Twój cyrk i Twoje małpy. Ja akurat de longhi kupił bym jako ostatnie bo mam awersję do plastikowych tworów masowej konsumpcji, nie oczekuj też że tutaj ktoś będzie utwierdzał Ciebie w przekonaniu że to dobry wybór bo tak naprawdę to jest nam obojętne co kupisz mimo że zazwyczaj wszyscy chcieli by pomóc dokonać dobrego wyboru i przekonać do nauki na cudzych błędach, ale nie każdy musi pić kawę z dźwigni czy Hxa, zobaczyłeś różne opcje a wybierzesz sam dla siebie ;-)
-
Nikt nie usprawiedliwi tu twoich złych wyborów. Przestań pytać i podejmij sam decyzję, a jak chcesz pozytywnych opinii o delongi to poszukaj na Ceneo.
No właśnie Marek celnie jak zwykle ujął w jednym zdaniu to co mnie zajęło całą przydługą wypowiedź ;-)
-
Jestem wdzięczny za naprawdę konstruktywne komentarze.
Dziękuję bardzo.
-
Ten Greaf to takie absolutne minimum pod espresso, po kalibracji podkładkami jako tako daje radę
I na tym jako tako bym się zatrzymał. Łatwe na początek to to nie będzie w obsłudze... Ja się szybko zniechęciłem. Wiem, że w porównaniu do MSJ nie ma porównania, ale bardzo bardzo szybko bym się zniechęcił na początku.
-
W takim razie decyzja zapadła, jednak Ascaso :)
Może uda się uzyskać jakąś cenę specjalną od Janusza...
-
Ale zawsze jeszcze możesz poszukać używki. Tutaj 1500 zł i masz zacnego Pavoni. https://www.olx.pl/oferta/ekspres-cisnieniowy-kolbowy-dzwigniowy-la-pavoni-professional-CID628-IDrheb9.html#d0e41e882c
-
Jestem praktycznie dogadany z Januszem jeśli chodzi o Ascaso Basic w dobrej cenie. Ale jest jeszcze ta Rancilio Silvia.... Cena około 2000zł. Czy to jest sprzęt dużo lepszy, bo szczerze mówiąc dużo ludzi ją poleca.
Wiem że wychodziłem z budżetem 1000zł ale tak to już jest :)
Jeśli zostanę jednak przy Basic to czy warto jest dopłacać do wersji Arc ?
-
Warto. Miałem ARC'a i miło wspominam.
-
ARC i BASIC to to samo, tylko inna obudowa. Tak mi się wydaje.
-
To prawda, ale ARC jest cięższy. To nie są wielokilogramowe potwory, więc cięższy ARC po prostu jest stabilniejszy na blacie.
-
No i Arc zamówiony :)
-
Ascaso Arc już u mnie.
Chciałem serdecznie podziękować Wam za sugestie i oczywiście Januszowi za profesjonalną obsługę
-
Powodzenia na kawowym szlaku :-)