forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: philly w 03 Styczeń 2018, 08:50:24
-
Zamieszczam zdjecie efektow moich eksperymentow - prosze zgadnac, jakiej metody i sprzetu tu uzylem, aby uzyskac taki efekt. Kawa jest bez dodatku mleka.Niestety, nagrod nie przewidziano ;)
-
Raczej nic z filtrem. Jest coś co wygląda jak crema. Stawiam że to albo przeciągnięte espresso, albo tygielek.
-
Wg mnie kolba byłaby zbyt oczywista. Pomyslałem se, że to zbożówka ;D A może jakiś z wynalazków z kickstartera??? Cafflano Kompact ;D Czuje, że za bardzo wymyślam.
-
Dowolny automat ciśnieniowy.
-
Kawiarka.
-
Wygląda to prawie jak kawa inka ;) Chociaż wtedy "creama" jest bardziej kawowa niż taka mleczna.
Do głowy przyszedł mi jakiś kapsułkowy ekspres też. Albo woda gazowna zamiast normalnej ;)
Ale poważniej - kawiarka/tygielek/zwykła zalewajka, tyle, że z dziwnej wody.
-
Najblizej byl WS, gratulacje.
Uzylem kawiarki oraz french pressa. To moja autorska metoda - teraz chyba musze ja opatentowac. Nie wydaje mi sie, zeby za pomoca samej kawiarki mozna uzyskac taka "creme". Istotna tez jest sama kawa - musi miec domieszke robusty, bo z 100% arabika takie cuda nie wychodza tak ladnie.
-
Myślę, że bialetti brikka jest w stanie wyprodukować siako taką "cremę" (mnie się to nie udawało, ale na YT ludzie różne cuda odprawiają) W sumie bardziej zbliżoną wyglądem do cremy espresso z kolby.
-
Byc moze, ale jest ona zrobiona z aluminium, a ja chcialem go uniknac. Poza tym, french press generuje fajna mikropianke, a Brikka raczej duze pecherze
-
W bricce spokojnie produkuje się 'twardą', równą cremę (nawet mojemu ojcu wychodzi to niemal codziennie a za bardzo się nie przykłada).
-
W bricce spokojnie produkuje się 'twardą', równą cremę (nawet mojemu ojcu wychodzi to niemal codziennie a za bardzo się nie przykłada).
To też może zależeć od egzemplarzu. Może miałem wadliwy??
-
Nie martw się, brikki od ponad 3 lat używam i też nie miewam super pianek, kiedyś jak popróbowałem, ale teraz chce równego spokojnego przepływu po którym minimalizuje trzepanie zaworkiem, to temu sztucznemu "ubijaniu" nie pomaga. Można też zejść z przemialem drobniej, ale jeszcze nie zatykając jej, podnosząc ciśnienie nieco, temperatura wody robi się za wysoka, więc to też nie dobra droga, nie powiem, o niej źle, bo lubię ją za łatwą powtarzalność i możliwość grzania od zimnej wody, ale z dobrą crema dałem se zupełnie spokój
-
Uzylem kawiarki oraz french pressa.
Zaparzoną w kawiarce kawę ubijasz we french pressie? Zmienia to cokolwiek w smaku, czy tylko wizualnie?