forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: jbednarczyk w 01 Grudzień 2017, 19:36:52
-
Jak w tytule. Może ktoś próbował? Nie mogę namierzyć źródła/sklepu. Kiedyś było ESSSE Polska ale się zbyło. Z góry dziękuję.
-
W dobie rozkwitu polskich palarni i w ogóle kaw speciality takie pytanie trochę dziwi...
Essse kiedyś w Bolonii próbowałem. Tak samo gorzkie jak Sega-Freddo ;).
-
Już tłumaczę. Małżonka pija tylko włoskie mieszanki. Gorzkie. Albo bardzo gorzkie. Zgodziła się na ekspres pod warunkiem, że będę jej robił gorzkie espresso jak we Włoszech. Po kilku latach picia Molinari Cinque Stelle szukam czegoś innego. Bez cienia kwasowości.
-
Essse kiedyś w Bolonii próbowałem. Tak samo gorzkie jak Sega-Freddo ;).
Za to mają ładniejsze filiżanki 
Marek.
-
Bez cienia kwasu polecam Tufi od Mixcoffee. Bardzo dobra kawa z długim posmakiem.
-
W dobie rozkwitu polskich palarni i w ogóle kaw speciality takie pytanie trochę dziwi...
Essse kiedyś w Bolonii próbowałem. Tak samo gorzkie jak Sega-Freddo ;).
Co z Twoich mieszanek polecasz? Na gorzko oczywiście ;)
-
Całkiem sporo ludzi lubi Mefisto. To najbardziej gorzka, ale bez przesady... Sam wolę jednak kawy bez robusty. Ostatnio Salwador-i-Salwador albo Espresso #1.
-
Już tłumaczę. Małżonka pija tylko włoskie mieszanki. Bez cienia kwasowości.
Rozumiem Cię w całej rozciągłości. Dlatego od Antonia w ciemno możesz wziąć dla Szanownej Małżonki ARIADNĘ. Mefisto może ją nieco podrażnić, chyba że ma tak skrzywione gusta jak jak. Mnie 40% indyjskiej robusty nie przeszkadza, ale nie nazwałbym tego blendu typowo włoskim.
-
Całkiem sporo ludzi lubi Mefisto. To najbardziej gorzka, ale bez przesady... Sam wolę jednak kawy bez robusty. Ostatnio Salwador-i-Salwador albo Espresso #1.
#E1 to nie to co kiedyś... niestety... ale pewnie ma swoich fanów.
-
Ej, przecież nie próbowałeś wszystkiego ;). Teraz jest lepiej niż kiedyś.
-
Ej, przecież nie próbowałeś wszystkiego ;). Teraz jest lepiej niż kiedyś.
Kiedy to właśnie kiedyś było dobrze... wiem wiem... produkt naturalny co sezon może być nieco różny... czekam za małym zastrzykiem gotówki i do koszyka wrzucę coś od Ciebie.