forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: mmorka w 16 Październik 2013, 11:57:01
-
Witam
Mógłby ktoś się wypowiedzieć odnośnie zalecanego ustawienia OPV na ślepym filtrze.
Wstępnie zszedłem z fabrycznych 12 na 10.5.
Espresso smakuje jakoś tak bardziej twardo ?!
Może ktoś przeprowadzał podobną regulację i może się wypowiedzieć ?
-
Jak ustawiałem u siebie w Cuadrze to celowałem w 9 bar na PF.
-
W kwestii formalnej - wydaje mi się że wszelkie ustawianie ciśnienia na wylewce PFa ma sens tylko wtedy jeśli z tej wylewki leci woda - tzn leci jej przy podwójnym sitku 50ml/25 sekund. Czyli do wylewki przykręcamy trójnik, w jeden otwór dajemy manometr, w drugi zawór, któym regulujemy wypływ wody. Tylko tak jesteśmy w stanie symulować opór ciastka kawowego. Jeśli manometr podepniemy do PFa tak, że nic z PFa nie kapie to mamy ustawione ciśnienie powiedzmy X bar. Jeśli teraz załadujemy PF z kawą to kawa przepuści wodę, czyli de facto ciśnienie będzie mniejsze niż X bar.
Tyle teorii i racjonalnego myślenia - moje pytanie do praktyków,o ile mniejsze będzie to ciśnienie z kawą od ciśnienia z wylewką zatkaną manometrem? Bo może jest to wartość pomijalna??? i cała zabawa z kranikiem nie ma sensu???
-
Nie zgodzę się z tym - jeśli wylewka jest zatkana to ciśnienie rośnie w środku aż do krytycznego (ustawionego) na OPV. W ten sposób możesz go ustawić. Natomiast to, jaki opór podczas ekstrakcji stawia ciastko kawowe to inna sprawa - ono wcale nie musi wynosić tyle ile ustawiono, zwykle jest niższe. Za pomocą OPV ustawiamy maksymalne ciśnienie jakie może zostać wytworzone w PF-ie, stąd przy grubszym mieleniu cała woda przelatuje przez wylewki a przy drobnym część może uciekać przez OPV do tacki (a skrajnie niemal cała woda wydostanie się przez zawór).
Przy zaproponowanym przez Ciebie rozwiązaniu z trójnikiem manometr prawdopodobnie pokaże ciśnienie atmosferyczne (a w zasadzie 0) bo pomiędzy sitkiem a wylewką już ciśnienia nie ma gdyż kawa wypływa swobodnie.
-
czyli wychodzi na to, że zmiana smaku powinna być w lepszą stronę. Może to kwestia przyzwyczajenia. Na 12 barach napar wydawał się słodszy.
Przyczyną zmniejszenia ciśnienia były jakieś drobne fusy w naparze. Stwierdziłem, że jak zmniejszę ciśnienie - grubiej pomielę i fusów nie będzie.
Jednak zmiana smaku zmusiła mnie do napisania posta.
-
Przy zaproponowanym przez Ciebie rozwiązaniu z trójnikiem manometr prawdopodobnie pokaże ciśnienie atmosferyczne (a w zasadzie 0) bo pomiędzy sitkiem a wylewką już ciśnienia nie ma gdyż kawa wypływa swobodnie.
Spinka - chyba nie do końca jest tak jak piszesz, albo ja niejasno przekazałem wizję manometru do pomiaru :) Wygooglałem taki obrazek:
(http://coffeegeek.com/images/33162/PressureTesterforBrewHead.JPG)
Generalnie manometr pokaże większe ciśnienie, bo woda nie wypływa swobodnie, tylko na tyle na ile jej pozwala zawór, który jest prawie zamknięty - normalnie gdyby zaworu nie było w 25 sekund byśmy nalali z 150-200ml???. Czyli ciśnienie na manometrze jak najbardziej będzie miało jakąś konkretną wartość.
Pytanie o ile ta wartość będzie się różnić między kranikiem ustawionym na 0ml/25 sek, 25ml/25sek, 50ml/25sek.
Ja tylko teoretyzuję - praktyki z OPV nie mam, a w Steelu konstrukcja OPV uniemożliwia swobodne manipulacje ;)
czyli wychodzi na to, że zmiana smaku powinna być w lepszą stronę. Może to kwestia przyzwyczajenia. Na 12 barach napar wydawał się słodszy.
Przyczyną zmniejszenia ciśnienia były jakieś drobne fusy w naparze. Stwierdziłem, że jak zmniejszę ciśnienie - grubiej pomielę i fusów nie będzie.
Jednak zmiana smaku zmusiła mnie do napisania posta.
Zmiana smaku jest raczej spowodowana zmianą stopnia mielenia. Upraszczając - mielisz grubiej, cząstki kawy są większe więc dłuższy kontakt z woda jest potrzebny aby wydobyć pełnię smaku. Jeśli miałeś fusy w filiżance to może przyczyną jest pył z młynka? Może jest go za dużo przy tak drobnym mieleniu?
Na twoim miejscu porzuciłbym zabawy z OPV i wrócił do ustawienia gdzie tobie kawa smakuje najbardziej.
-
Wrocilem do fabrycznych 12bar na slepym. na nizszym cisnieniu smak dla mnie gorszy. Powrot na 12 - jest lepiej ;) Podsumowując - dla posiadaczy podobnego sprzetu. Zmiana ustawien opv w bezzerze bz10 (to prawie to samo co07) nic nie daje.
-
Jak czytałem kiedyś, to podobno dla pomp wibracyjnych lepsze jest wyższe ciśnienie.
9 bar tyczy się raczej pomp rotacyjnych.
-
Zmiana smaku raczej nie byla kwestią ciśnienia. Po powrocie na fabryczne 12 mam w kawie jakiś dziwny atramentowo gorzki posmak. Może ktoś miał juz podobny problem ?
-
A jaką masz kawę?
-
Meseta 100 arabica i mokito bianco. Też myślałem, że to kawa ale po przerobionych 3 kg bianco wiem jak ono smakuje
-
A może masz brudny PF pod sitkiem. I stad te drobiny i kiepski smak?
-
Jutro go umyje i zobaczymy.
-
Kawa odpada, myślałem, że może Rio Minas spożywasz ;). Jeśli masz ślady pyłu w filiżance, to mielenie zbyt drobne, i może stąd ta nuta goryczy. Rozumiem, że doza i czas ok.
-
Oraz temperatura :)
-
Wcześniej smak idealny. Każdą dozę i napar ważę (wstrzeliwuję sie zazwyczaj w ekstrakcje rzędu 50%).
Dodatkowo wymienilem wkład w bricie, może również sie skończył. Jutro zobaczymy.
Uprzedzam - woda u mnie po bricie ma ok 120-150 ppm ;)
Dziwne jest to, że na obydwu kawach ten posmak taki sam ...
Niestety, nie pomogło, aktualnie traktuję maszynę urnexem.
Zobaczymy jutro czy pomoże.
edit
Okazało się że winny był tymczasowy zbyt pasowny aluminiowy tamper - ocierał się za mocno o ścianki sitka co powodowało jak domniemam amelinowo (:D) nierdzewny smak kawy.