forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: PanDemonium w 02 Listopad 2017, 23:11:06
-
Long story short - zacząłem szukać w czerwcu ekspresu dla siebie. Od budżetu 4tys. I dokładałem, dokładałem i wciąż dokładam - końca nie widać. Od jednobojlerowca przez hx, hx z pidem, dwubojlerowiec... dotarłem do 15tys. po czym stwierdziłem, że chyba czas zrobić krok wstecz. Myślę, że dziesięć tysięcy na tę fanaberię to moje maksimum.
Pijam alternatywy, 100-140g kawy dziennie, głównie V60. Żony nie mogę namówić - to nie jej świat, woli piasek pustyni. Espresso wyjdzie pewnie z 40-50 tygodniowo, w porywach do 80, nie licząc gości czy klientów (rzadko). 1/4 z tego będzie mleczna. Miejsca mam dużo, osobny salon kawowy. Bez możliwości podłączenia do instalacji wodnej (Kryształ Żywiecki w dużym zapasie). Ekspres kupuję z zaskórniaków i nie muszę prosić maużowiny o zgodę :-).
W budżecie - 10tys. - pierwszy wybór padł na Giotto z pompą rotacyjną i Eurekę Zenith 65. Alternatywą jest Giotto z wibracyjną i Eureka Olympus 75. Co myślicie? Macie inne pomysły jak wydać te pieniądze?
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Eureka Olympus 75
Jedyna uwaga, to warto zainwestować w wersje E z żarnami Mythos TiN.
Tu masz sporo o tym super młynku: https://www.bellabarista.co.uk/pdf/EUREKA-OLYMPUS-75E-MINI-COFFEE-GRINDER-REVIEW.pdf (https://www.bellabarista.co.uk/pdf/EUREKA-OLYMPUS-75E-MINI-COFFEE-GRINDER-REVIEW.pdf)
-
Eureka Olympus 75
Jedyna uwaga, to warto zainwestować w wersje E z żarnami Mythos TiN.
Tu masz sporo o tym super młynku: https://www.bellabarista.co.uk/pdf/EUREKA-OLYMPUS-75E-MINI-COFFEE-GRINDER-REVIEW.pdf (https://www.bellabarista.co.uk/pdf/EUREKA-OLYMPUS-75E-MINI-COFFEE-GRINDER-REVIEW.pdf)
Dokładnie taki był plan (oba w wersji E, Mythosowe żarna do 75tki).
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Przy pompie rotacyjnej jakoś trudno mi wyobrazić na dłuższą metę brak wodociągu. Dodatkowo odpływ do kanalizacji, według mnie warto część tego budżetu przeznaczyć na taki wodociąg i kanalizację.
-
Co nie musi być jakieś bardzo drogie, mi udało się wszystko zmieścić za szafkami kuchennymi i robiłem sam, zajęło mi to jedno popołudnie. Myślę, że z filtrem RO wyrobiłem się w 500, 600 zł (z tym, że filtr miałem już wcześniej, ale wliczyłem do ceny)
Marek.
-
Przy pompie rotacyjnej jakoś trudno mi wyobrazić na dłuższą metę brak wodociągu. Dodatkowo odpływ do kanalizacji, według mnie warto część tego budżetu przeznaczyć na taki wodociąg i kanalizację.
To kompletnie niemożliwe - do odpływu/instalacji wodnej mam 20m stuletniego parkietu, kafelek i kilka ścian. Ot, uroki mieszkania w zabytkowych budynkach.
Odpływ na 5, 10 czy 20 litrów to prosta sprawa, zbiornik na wodę jest prawie trzylitrowy. Rodzaj pompy chyba nie ma tu żadnego znaczenia - obie zużyją tyle samo wody.
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Wężyk do wody w instalacji RO ma 6mm średnicy i jest dosyć elastyczny, dostępne są złączki 90 stopni i da się to dość łatwo ukryć za listwami przypodłogowymi i przejść przez ściany, trochę jak przewód koncentryczny do kablówki. Ja bym przynajmniej wodę doprowadził. Z kanalizacją rzeczywiście nie musi być łatwo.
Marek.
-
Wężyk do wody w instalacji RO ma 6mm średnicy i jest dosyć elastyczny, dostępne są złączki 90 stopni i da się to dość łatwo ukryć za listwami przypodłogowymi i przejść przez ściany, trochę jak przewód koncentryczny do kablówki. Ja bym przynajmniej wodę doprowadził. Z kanalizacją rzeczywiście nie musi być łatwo.
Marek.
Nie ma takich szans, po ścianach wyjdzie ponad 50m, 3 przewierty. Już to przemyślałem - albo ekspres w kuchni i instalacja albo w saloniku i woda butelkowana. Z dwojga wybieram tę drugą opcję.
Wróćmy do meritum.
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Zastanawiasz się czy wersja z pompą rotacyjną czy bez. Rotacyjna ciszej działa, ale pompuje ok 100l/h. Możesz porównać rozmiary obu. Jak zabraknie wody, to rotacyjna się szybko przegrzeje i do wymiany. Nalewanie wody do fabrycznego zbiornika - trzeba zdjąć górną tackę z filiżankami jak stoją i dopiero dolać. Wody mało, włącza się czujnik wagowy i ekspres przestaje pracować (nawet w czasie ekstrakcji). Jakaś szafka z 10l zbiornikami na wodę i dodatkowym czujnikiem poziomu wody pewnie by załatwiła sprawę + 10l na ścieki i też czujnik przepełnienia.
-
Jak rota to flojet albo wodociąg... Wolałbym kuchnię i RO, gdybym miał taki wybór.
-
Jeszcze raz:
- Nie będzie podłączenia do wody i ścieków - pisałem o tym w pierwszym poście, nie i basta, nie ma możliwości, nie mam ochoty, nie ma to sensu (wybierz co pasuje) - mam salon "kawowy" w którym podejmuję gości i klientów, tu stoi cały mój sprzęt kawowy, kawy, woda. Ekspres kupuję także po to, by cieszył moje oko. Obsługę wody i ścieków mam opracowaną - parzę tu w końcu kawę codziennie.
- Woda będzie uzupełniana w zbiorniku na bieżąco - to bardzo bezpieczne podejście, raz dziennie rano, w ilościach zużywalnych, z zapasem. Jedna osoba parząca kawę (ja). Łatwy dostęp do ekspresu (dużo miejsca). Względnie zostanie podłączony większy zbiornik (10, 20 litrów) z czujnikiem poziomu ale nie jest to moim priorytetem. Woda to Żywiecki Kryształ.
- Rotacyjna czy wibracyjna - wiem, że różnica w smaku jest niewielka (o ile jest). Wiem, że rota jest cichsza (bez znaczenia, osobne pomieszczenie a dodatkowo wibracyjną można wygłuszyć). Zostaje kwestia stabilności/sposobu podawania wody i trwałości samej pompy. Bez znaczenia jest wydajność pompy rota - jak ekspres nie pracuje woda nie jest zużywana, nie ma szans by ekspres zużył 3 litry wody gdy nie jest używany a tylko się grzeje (zakładam maks 15h dziennie)
- Zakup planuję na 3-5 lat minimum stąd budżet 10tys a nie 5 czy 3 i myślenie o tym, że mógłbym przecież coś wymienić. W myśl zasady bang for the buck - najlepsze co można zdobyć w rozsądnych pieniądzach, pomijając minimalne zyski jakościowe kosztem kolejnych tysięcy i utratę pewnego komfortu użytkowania szukając oszczędności. Jeśli budżet 10tys. jest niewystarczający w czyjejś opinii to z chęcią przeczytam jak bardzo mam go rozciągnąć i dlaczego.
Wracam wiec do mojego pytania - w budżecie 10tys. zł: jaki młyn, jaki ekspres - jako alternatywa dla Giotto R/V i Zenitha/Olympusa?
-
Tak Jak pisał tom517 jak chcesz dolewać wody, to może lepiej, bezpieczniej z wibracyjną? Czytałeś https://www.home-barista.com/espresso-machines/vibe-pump-vs-rotary-t10792.html (https://www.home-barista.com/espresso-machines/vibe-pump-vs-rotary-t10792.html) ?
-
Woda, w pomieszczeniu z ekspresem, jest właściwie niezbędna, choćby do opłukania portafiltra po ekstrakcji. A co do modelu ekspresu, to celowałbym w ECM-a lub Vivaldi La Spaziale.
-
Jak szukałem sobie HXa to wybrałem że ma posiadać pompę rotacyjną i grupę E61, byłem bliski zakupu Giotto z rotacyjną, ale w międzyczasie pojawił się w dobrej cenie Izzo Alex i go wybrałem. Nie podoba mi się praca pompy wibracyjnej, jak Tobie nie przeszkadza, to jednak bez wodociągu będzie lepiej wibracyjna. Jak masz podłączenie do wodociągu to mycie grupy, flush możesz robić bez uruchamiania pompy i wody nie idzie aż tak dużo, mi przy 4 cappuccino dziennie przed podłączeniem wodociągu codziennie 2 litrowy zbiornik trzeba było napełniać, a polegało to na zdjęciu filiżanek, zdjęciu pokrywy, wlaniu wody, założeniu pokrywy, postawieniu filiżanek :). Co byś nie wybrał będzie dobrze, w smaku różnicy za bardzo nie uświadczysz :). Młynek brałbym z programatorem czasowym i widelcem na kolbę, czyli po ustawieniu 1 klik i mam zmieloną odpowiednią dawkę.
-
Weź pod uwagę to, że pompy wibracyjnej nie wyciszysz, chyba że chcesz rozbierać nowy ekspres na gwarancji. A są one naprawdę głośne.
-
Wracam wiec do mojego pytania - w budżecie 10tys. zł: jaki młyn, jaki ekspres - jako alternatywa dla Giotto R/V i Zenitha/Olympusa?
Może nowa odsłona ekspresu ALEX czyli ALEX DUETTO IV PLUS z możliwością spersonalizowania wyglądu. Młynek do tego F64 EVO, i-bar 30, ewentualnie CEADO lub F4 E Nano.
-
@Janusz - Izzo jest ponad mój budżet, dochodząc do 15-20-25tys z młynkiem byłby GS3 i Mythos One (albo nowa dwojeczka)
@malkos - czytałem, ten i inne wątki rota vs vibe, znam plusy i minusy jak i ewentualne problemy, ztcp w Giotto jest system zapobiegający pracy na pustym zbiorniku
@ws - nie musi być bieżącą :), aktualnie radzę sobie bardzo dobrze bez zlewu. ECMy biorę pod uwagę.
@siewcu - Ty tak na serio? Pierwsze co zrobię to otworzenie ekspresu, ztcp Rocket nie zabrania.
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
@Janusz - Izzo jest ponad mój budżet, dochodząc do 15-20-25tys z młynkiem byłby GS3 i Mythos One (albo nowa dwojeczka)
Nie sądzę. Pogadać nigdy nie zaszkodzi.
-
Woda, w pomieszczeniu z ekspresem, jest właściwie niezbędna, choćby do opłukania portafiltra po ekstrakcji. A co do modelu ekspresu, to celowałbym w ECM-a lub Vivaldi La Spaziale.
@WS, portafilter po ekstrakcji przecieram papierowym ręcznikiem :-)..Do umycia można włożyć do metalowej miseczki i wynieść do kuchni :-)
-
Hmm mam podobny zestaw może będę nawet chciał zmienić ale do meritum...
Rocketa trzeba koniecznie rozebrać i ja założyłem małe uszczelki gumowe , które maja Na celu zniwelować wibracje ... Działa :uklony: kolejne pompa Rota jest super...przy pomocy wężykow plastikowych doprowadziłem wodę z filtra. Mam tez baniak 5 litrowy po żywieckim krysztale który robi mi za zlewke..podłączony z ekspresu do banieczki - :ups: wylewanie raz na tydzień... sprzęt super ...do tego npf jakiś fajny odbijaj ja kupiłem odbijaj skrzynkowy pod ekspres i super....ale zastanawiam się na zmianą... :Bicz: :Bicz:
-
Dziękuję wszystkim za pomoc, wygląda na to, że klamka zapadła.
Kudos dla Elki (adwokat diabła, ta faema sni mi się po nocach), El Espresso, Rogera i Deskowego (oferty, rabaty, wsparcie). W sprawie zamówień będę kontaktował się na priv.
Temat do zamknięcia.
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Rocketa trzeba koniecznie rozebrać i ja założyłem małe uszczelki gumowe , które maja Na celu zniwelować wibracje ... Działa :uklony:
Odkopię ze względu na te wibracje (OT). Jestem świeżym użytkownikiem Rocketa. Pierwsze co się rzuca „w ucho” po odpaleniu pompy to ... wibracje półeczki ogrzewające filiżanki. Wyraźnie od przodu się telepie, a tam nie ma jak dokręcić (od przodu nie ma śrubek do tej półeczki). Czy możesz się pochwalić szczegółami instalacji tych uszczelek gumowych?
-
Hmm, rubin też używam Rocket z pompą V, szczerze mówiąc nie wiem o jakim "telepaniu" piszesz. Na tace trzymam filiżanki, w trakcie ekstracji nawet nie nie słychać by choćby rezonowały....
-
Hmm, rubin też używam Rocket z pompą V, szczerze mówiąc nie wiem o jakim "telepaniu" piszesz. Na tace trzymam filiżanki, w trakcie ekstracji nawet nie nie słychać by choćby rezonowały....
Ja akurat mam pompę rota (seria Evo). Już zaobserwowałem kiedy rezonuje taca na filiżanki - gdy jest pusta. Dociskające filiżanki likwidują drgania. Ewidentnie taca jest luźna - za luźna.