forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: prunt w 01 Listopad 2017, 14:35:18
-
Mam problem z moim młynkiem, po tym jak wysypałem ziarna z hoppera, czyt. odwróciłem go do góry nogami, przestał się włączać poprawnie. Zaraz po podłączeniu do prądu załącza się mielenie, potem nie reaguje na przycisk. Odłączyć od prądu, włączyć, znowu raz odpali mielenie i udaje martwego. Ktoś ma pomysł czy to może być coś małego co sam naprawię? Dodam od razu, że elektronik ze mnie żaden. Czy reklamować i odsyłać? Przyznaję, że wolałbym nie zostać bez młynka na trzy tygodnie...
-
Masz krzepę, skoro wziąłeś młyn i odwróciłeś do góry nogami... ;)
-
Młynek, nie młyn :D
-
Może to być jakiś banał, typu zepsuty wyłącznik czyli jego styki... Warto nań zerknąć, może wyjąć, przeczyścić co się da.
-
W NSG jest COŚ TAKIEGO (https://botland.com.pl/6643-thickbox_default/mikroprzelacznik-bistabilny-on-on-7x7-mm.jpg), więc nie bardzo to się da naprawić. No, może nie dokładnie taki ale bardzo podobny. Rozbierz młynek i zaglądnij, może jakiś kawałek kawy podlazł pod dźwignię albo coś się przekrzywiło. W każdym razie, jeśli to mikrowyłącznik, to z wymianą nie powinieneś mieć żadnego problemu.
-
Bogowie, spróbuję rozebrać, ale, jak mówię, elektronik ze mnie żaden :) Mam nadzieję, że nie traci się przez takie rzeczy gwarancji...
-
Od spodu masz plombę gwarancyjną, nie narusz jej.
-
Problem okazał się magiczny, tak niespodziewanie zniknął jak się pojawił. Pewnie rzeczywiście gdzieś się dostało ziarenko, bo potrząchałem dziadem trochę i wrócił do normalności. Niemniej chemii między nami nie ma, może ktoś chce kupić prawie nowy młynek?