forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Titton w 29 Październik 2017, 01:29:42
-
No i stało się decyzja podjeta chce zmienić młyn bo mój Ascaso I2 Steel nie wyrabia przy średnio palnej o drobnych ziarnach kawie. Decyzja jest ale nie mam pojęcia w którym kierunku iść... I tu trochę potrzebuje waszej pomocy

1. na pewno płaskie żarno ale czy 58,-64 tu mam dylemat czy wielkość ma takie znaczenie?
2. na pewno młyn nie powinien mieć rozmiarów gastronomiczych 50 kilka i wiecej centymetrów - ascaso ma bardzo odpowiednie rozmiary ale wiem że więcej mocy i większe żarna to większy młynek itd..
3. hopper najlepiej jak najmniejszy 250-500g to dla domowych warunków będzie więcej niż potrzebuje
4. retencja tutaj było by super aby była jak najmniejsza
5. elektryczny dla żony... 
6. no i najważniejsze w rozsądnej cenie tak myślę do 2000 +/-
przeszukałem, przeczytałem forum oraz strony producentów no i hmm.. właśnie nie wiem dlatego napisałem tego posta z prośbą o wsparcie i sugestie oraz podzielenie się doswiadczeniami w tym zakresie...
-
W tym budżecie to najlepiej Ceado E5P wziąć, ale nie wiem jak z gabarytami...
-
Polecam taki, jaki sam mam, czyli Baratza Vario. W zasadzie spełnia wszystkie warunki jakich oczekujesz.
-
Jak masz żyłkę hazardzisty i trochę czasu to dołącz do programu wsparcia dla Niche Zero (tak jak 343 osoby, w tam kilka z naszego forum).
Jeżeli spełnią obietnicę to będzie to młynek jakiego szukasz.
https://www.indiegogo.com/projects/niche-zero-the-best-conical-burr-coffee-grinder#/ (https://www.indiegogo.com/projects/niche-zero-the-best-conical-burr-coffee-grinder#/)
Jak za dużo czekania to ja bym na Twoim miejscu poczekał jeszcze chwilę i zobaczył jak spisywać się będzie Sette 30.
-
Za 2000 zł kupisz sobie młynek na 3 -4 lata a potem zmienisz na lepszy i tak 10 lat kupisz docelowy w cenie wszystkich zakupionych młynków.
A może ciut odczekać (bo tym ... możesz jeszcze mieć ) i kupić już docelowo ?
-
Polecam taki, jaki sam mam, czyli Baratza Vario. W zasadzie spełnia wszystkie warunki jakich oczekujesz.
Tego młynka nie brałem pod ale poczytam zobaczę jake ma opinie dzięki bardzo za sugestie
-
W tym budżecie to najlepiej Ceado E5P wziąć, ale nie wiem jak z gabarytami...
To jest sztuka młyn który bardzo chodzi mi po głowie nie dość że żarna 64 płaskie wysokość odpowiednia tylko cena trochę ponad budżet. No i jest jedno pytanie co do tych wstawek plastikowych czy one się nie połamią, zużyją podczas użytkowania ( w szczególności ten pierścień do zmiany ustawień położenia żarna)
A w ogóle jak oceniasz precyzyjność ustawień żarna w tym młynku jest powtarzalne. Na youtube wygląda super pięknie ale ja to jest w rzeczywistości?
-
Jak masz żyłkę hazardzisty i trochę czasu to dołącz do programu wsparcia dla Niche Zero (tak jak 343 osoby, w tam kilka z naszego forum).
Jeżeli spełnią obietnicę to będzie to młynek jakiego szukasz.
Jak za dużo czekania to ja bym na Twoim miejscu poczekał jeszcze chwilę i zobaczył jak spisywać się będzie Sette 30.
Co do żyłki hazardzisty to czemu nie ale potrzebuje młyna na wczoraj ( bo właśnie obecny mi się sprzedał) :-)... a ten to planowany jest czerwiec 2018 + pewnie obsunięcia w realizacji projektu i uruchomienia produkcji wiec jak będzie wrzesień to będzie super... ale młyn faktycznie zapowiada się bardzo obiecująca tylko stożkowe żarna jakoś teraz chciałby mieć coś płaskiego :-)...
Co do Sette 30 to jakoś mi nie podchodzi wygląd chyba jednak wole bardziej klasycznie no i żarna ...
-
Za 2000 zł kupisz sobie młynek na 3 -4 lata a potem zmienisz na lepszy i tak 10 lat kupisz docelowy w cenie wszystkich zakupionych młynków.
A może ciut odczekać (bo tym ... możesz jeszcze mieć ) i kupić już docelowo ?
Czy Ty taka drogę przechodziłeś czy jesteś w trakcie?
Ja właśnie jestem podczas drugiej iteracji zmiany sprzętu ( ekspres już zmieniony ) młyn właśnie się zmienia :-)...
-
Jeśli nie bierzesz pod uwagę żaren stożkowych, a przede wszystkim gastronomicznych gabarytów, to pole manewru masz trochę ograniczone.
-
Może i tak jest pewnie masz większe rozeznanie rynku niż ja bo ja dopiero się w temat kawy wgryzam na nowo :-).. ale wydaje mi sie ze młynków do 50cm z żarnami płaskimi jest sporo. znalazłem coś od ECM , Profitec, Quickmill, MACAP , Mazzer, Compak, Fiorenzato...
-
Do 50cm to tak, myślałem że chodzi Ci raczej o coś, co zmieści się między wiszące półki kuchenne a blat, czy raczej poniżej 40cm.
-
Za 2000 zł kupisz sobie młynek na 3 -4 lata a potem zmienisz na lepszy i tak 10 lat kupisz docelowy w cenie wszystkich zakupionych młynków.
A może ciut odczekać (bo tym ... możesz jeszcze mieć ) i kupić już docelowo ?
To jak myślisz, jaki młynek do domu będzie następny po takim z płaskimi żarnami 64 mm?
-
Jakiś Monolith czy inny Titan z 80 mm stożkami :D Szafki wiszą w różnych domach na rożnych wysokościach. Ale z małych może Mazzer Mini?
-
https://www.elektros.it/pl/en/coffee_grinder_eureka/macinacaffe-eureka-zenith-65-e-nero_tramoggia_piccola.html (https://www.elektros.it/pl/en/coffee_grinder_eureka/macinacaffe-eureka-zenith-65-e-nero_tramoggia_piccola.html)
Poniżej 46 cm. Używany można znaleźć w cenie twojego budżetu. Może być Nuova Simonelli MDX On Demand. Młynek siostrzany.
-
[/quote]
To jak myślisz, jaki młynek do domu będzie następny po takim z płaskimi żarnami 64 mm?
[/quote]
Tak. Sądzę, że docelowym młynkiem będzie z 64mm, gastronomiczny ze zmniejszonym hopperem aby się zmieścił między szafki kuchenne. Mam już określony typ ale czekam co też inni zaproponują. Słowo "gastronomiczny" mnie nie przeraża bo będzie pracował w domu aż przekażę go wnukom 😆😆😆
-
https://www.elektros.it/pl/en/coffee_grinder_eureka/macinacaffe-eureka-zenith-65-e-nero_tramoggia_piccola.html (https://www.elektros.it/pl/en/coffee_grinder_eureka/macinacaffe-eureka-zenith-65-e-nero_tramoggia_piccola.html)
Poniżej 46 cm. Używany można znaleźć w cenie twojego budżetu. Może być Nuova Simonelli MDX On Demand. Młynek siostrzany.
No patrz, a ja znalazłem, że E5P ma wysokość 44 cm, a MDX 59 cm. Faktycznie, niższa konstrukcja i na pewno lepsza używka od nowego...
-
Jeśli już NS i ta spółka, to oni robią lepsze młynki z lejkiem zamiast tego "kosmicznego" panelu od frontu. Śruba mikrometryczna moim zdaniem jest trudniejszym rozwiązaniem niż prosta śruba regulacyjna z dokładną podziałką jak w E5/6P Ceado.
-
Śruba mikrometryczna moim zdaniem jest trudniejszym rozwiązaniem niż prosta śruba regulacyjna z dokładną podziałką jak w E5/6P Ceado
Ale w NS MDX On Demand jest pokrętło i ustawianie żaren nie powoduje żadnego problemu. Jest łatwiutkie.
NS i Eureka mają to udogodnienie, że w celu czyszczenia młynka odkręca się górne żarno i po skręceniu nie trzeba młynka ustawiać na nowo. Nie wiem jak jest w innych młynkach, ale podobno po czyszczeniu w wielu innych trzeba ustawiać młynek.
-
Do 50cm to tak, myślałem że chodzi Ci raczej o coś, co zmieści się między wiszące półki kuchenne a blat, czy raczej poniżej 40cm.
W miejscu gdzie stoi młynek i ekspres aktualnie jedynym ograniczenie co do wysokości to jest sufit. Wysokość młyńska podyktowana jest walorami estetycznym zdefiniowanymi przez żonę
-
Jakiś Monolith czy inny Titan z 80 mm stożkami :D Szafki wiszą w różnych domach na rożnych wysokościach. Ale z małych może Mazzer Mini?
Mazzer - wysokość, żarna wszystko wyglada super tylko cena za mini electric A trochę ponad budzet. ale będę myślał?
A jak z twojego doświadczenia dział system ustawiania grubości zielenią w tych młynkach?
-
walorami estetycznym zdefiniowanymi przez żonę
Jeśli chodzi o estetykę, to Eureka Mignon jest urocza w swej maleńkości. NS właśnie odświeżyła swój najmniejszy model i również dobrze się nań patrzy.
-
sorki za błędy już wyłączyłem autokorekte - testuje jakis nowy telefon i jest problem z czułością wyswietlacza no i autokorekta..
a co myslicie na temat mcap m4d? 58mm żarno ale chyba duzej różnicy pomiędzy 64 a 58 nie będzie jakie jeste wasze zdanie opinia?
wysokosc odpowidnia i cena też bo używek mógł bym kupić.
-
Będzie różnica ;) Generalnie warto kupić najlepsze co się da, bo będzie w stanie zaspokoić potrzeby na dłużej. Weź też pod uwagę regulację, choć tu piszę ogólnie, nie o konkretnym sprzęcie - nie bierz młynka ze skokową regulacją. Nieraz jest tak, że najlepszy punkt wypadnie między skokami i wtedy trzeba się bawić dozą i tampingiem, żeby trafić w odpowiedni punkt. Ja, na Twoim miejscu, brałbym Ceado E5P, albo szukał jakiejś używki z timerem, może F64 się trafi. Dozownik odpuść, mało wygodny w domu(mam i sobie radzę, choć wolałbym coś z mieleniem bezpośrednio do kolby).
-
Nie wiem jak jest w innych młynkach, ale podobno po czyszczeniu w wielu innych trzeba ustawiać młynek.
Jeśli młynek ma dokładną, wyraźną podziałkę, to jaki w tym problem? Nieco kłopotu przysparza to ludziom, gdy śruba regulacyjna nie ma żadnego znaku, jak w przypadku Fiorka.
-
Ale znak można obejść, wystarczy pisak, ołówek czy kawałek taśmy klejącej...
-
Zgadza się.
-
Dozownika nie planuję to wydaje się być dobre do kawiarni gdzie sprzedawana jest kawa za kawa. Ceado bardzo ciekawa propozycja a jaka jest różnica między e5p a e6p poza timerem? bo różnica w cenie zaczna.
Co do ustawień grubości mielenia w Ceado nie ma sruby tylko cos pośredniego między skokową regulacja a sruba. Ma ktos ten młyn i moze podzielic się wrażeniami. Nie ukrywam że wyglada to naprawde przyjaźnie i szybkie w obsłudze. Pytanie jest czy precyzyjne bo tego nie wiem?
-
W dziale Pchli Targ pojawił się Fiorek F64.
-
Ceado nie ma nic wspólnego ze skokową regulacją stopnia mielenia. Skąd takie podejrzenia? Jest w E5/6P prosta i solidna śruba. Dystans między żarnami można ustawić dowolnie i bez ograniczeń. Do tego jest bardzo wyraźna i czytelna podziałka. Zmiana z drobnego do grubego mielenia jest banalna i można użyć do tego jednej dłoni :). Ponieważ górne żarno opiera się na sprężynie, można sobie dowolnie śrubą kręcić bez obawy, że się między żarnami zaciśnie kawę i żarna unieruchomi. Gdy zmieniam stopień mielenia z grubszego (dla Brazylii/Etiopii) na drobniejszy (np. dla Hondurasu, Kenii itp.) to nie muszę uruchamiać silnika, nie muszę opróżniać żaren, bo się żarna nie zacisną na kawie, jak w przypadku wielu innych młynków.
-
Bardzo dziekuje za precyzyjna odpowiedz...
-
W dziale Pchli Targ pojawił się Fiorek F64.
oglądałem ale wysokość 61cm nie dla mnie.
-
W
W dziale Pchli Targ pojawił się Fiorek F64.
oglądałem ale wysokość 61cm nie dla mnie.
Wyrzucisz hopper i już te kilkanaście centymetrów będziesz miał mniej :)
-
Ale mlynek bez hopper juz nie wyglada tak ładnie .
-
No to Ceado :)
-
po wielu godzinach spędzonych na czytaniu opinii, oglądaniu filmów i przemyśliwaniu - zdecydowałem się.
macap m2m.
przyjedzie już jutro :)
-
Nie będziesz zadowolony. Regulacja skokowa + 50 mm żarna... Nie będzie Ci łatwo trafić w odpowiedni przemiał, o ile w ogóle się uda.
-
Podepnę się pod temat, bo od jakiegoś czasu szukam nowego młynka, a od jakiegoś tygodnia jestem prawie pewien, że to będzie e5p. Ostatnią rzeczą, która mnie niepokoi to, że o ile do Mazzera czy Fiorenzato raczej bez problemu można zamówić sobie nowe żarna, to do Ceado wygląda to na raczej trudne zadanie. Da się je gdzieś w PLN nabyć? i kiedy tak naprawdę powinno się takie żarna wymieniać (chciałbym oszacować kiedy, jeśli w ogóle, żarna będą rzeczywistym problemem).
-
Napisz do mnie, a dostaniesz żarna ;). Pytałeś o nie gdzieś?
-
Nie, tylko internety przeglądałem :), Gdzieś na forum z uk trafiłem, że ktoś miał podobne problemy. No, ale jeśli tak to czuję się przekonany.
-
Znalazłem tez mlynek Quamar m80e ma ktos z nim jakieś doświadczenia?
-
Nie najlepszy moim zdaniem. Potrafi się blokować przy drobnym przemiale, ma też skokową regulację. Za to ładnie sypie przemiał do portafiltra.
-
Nie najlepszy moim zdaniem. Potrafi się blokować przy drobnym przemiale, ma też skokową regulację. Za to ładnie sypie przemiał do portafiltra.
dzieki ...
-
Nie będziesz zadowolony. Regulacja skokowa + 50 mm żarna... Nie będzie Ci łatwo trafić w odpowiedni przemiał, o ile w ogóle się uda.
regulacja skokowa jest zamierzona. czasem potrzeba będzie zmielić pod aeropress. a miejsca na dwa młynki brak.
i jednak mam nadzieję, że będzie lepszy niż mój stary delonghi - bo z nim póki co efekty słabiutkie mimo nowego ekspresu.
-
Ale jak się okaże, że przemiał powinien być między dwoma punktami to będziesz miał mega dużo zabawy z dopasowaniem reszty parametrów pod to... I będzie potrzebne bardzo dużo samozaparcia.
-
Ale jak się okaże, że przemiał powinien być między dwoma punktami to będziesz miał mega dużo zabawy z dopasowaniem reszty parametrów pod to... I będzie potrzebne bardzo dużo samozaparcia.
a czy ktoś mi może powiedzieć, jakie różnice w czasie zaparzania espresso da różnica jednego punktu? spodziewam się, że nie będzie to 10 sekund. a 3-5 sekund i tak będzie niezauważone.
-
3-5 sekund i tak będzie niezauważone.
5 sekund, to czasem może być dużo. I w espresso może się przez nie sporo zmienić.
-
5 sekund, to czasem może być dużo. I w espresso może się przez nie sporo zmienić.
dla kogoś wprawionego - pewnie tak. dopiero zacznę się w to bawić, może na początku będę odliczać czas ekstrakcji, później - nie sądzę. i czy wyczuję różnicę tych 3-5 sekund - nie sądzę. a wiem, że pod aeropress też będę chciał co parę dni zmielić. i wiem też ile mam na to kasy... ;)
z tym idealnym przemiałem pomiędzy kolejnymi punktami - to poza określeniem, że nie trafi się w idealny przemiał, to nie spotkałem się z konkretną informacją - ile ta różnica jednego ząbka może dać różnicy w czasie ekstrakcji. może taki konkret by mnie przekonał?
-
Właśnie problem polega na tym, że wyczujesz ;) 5 sec to 15-20% ogólnego czasu ekstrakcji, więc relatywnie dużo.
Młynka ze skokiem da się używać, nie jest to duży problem, ale potrafi być irytujące.
-
Myślę, że kolega już zdecydował. Nie ma co kopać się z koniem. Jak już kupisz to napisz czy te skoki są irytujące i czy czuć różnicę.
Marek.
-
Jeden klik w comandante to 5s ekstrakcji. Dla mnie to dużo i bardzo zmienia przygotowanie espresso.
-
A ja dodam ze juz się zdecydowalem Ceado e6p jedze do mnie - czekam na kuriera... Może i trochę drożej niż zakladany budżet ale ma to być zakupna dobre parę lata.
Jak już przyjedzie to podzielę się uwagami..
Dzieki za sugestie oraz merytoryczne wsparcie
-
Kolega pytał o M80. Czy to mechanicznie to samo co T80? Omijać z daleka T80?
-
M80 to Quamar, a T80 to Fiorenzato. T80 prawdopodobnie był produkowany przed wykupieniem tej fabryczki Fiorenzato przez Quamara. A młynek jest ok.
-
Koledzy, szanujmy też wybór kolegi @mkb.
Zakupił juz macapa m2m więc bez sensu uwagi , że bedzie z tego młynka niezadowolony.
Kupił młynek dużo lepszy od swojego dotychczasowego i niech mu sprawia przyjemniość z użytkowania a przede wszystkim z wypijanej kawy.
Nie każdego stać od razu na Mahlkoniga, Dittinga czy Mythosa. Mimo ,że każdy albo prawie każdy taki młyn by przytulił.
Nie ma od razu Kraków zbudowano.
Kolega @mkb młyn poużywa, przetestuje i jeśli stwierdzi ze skokowa regulacja to za mało to pewnie posłucha (słusznych uwag) bardziej doświadczonych kolegów i zmieni za jakiś czas młynek na coś lepszego.
Trochę więcej wyrozumiałości na forum ;)
-
Przepraszam, oczywiście, że jeśli już zakupił to nie ma co się czepiać. Mylnie sądziłem, że jeszcze nie zakupił, tylko jest zdecydowany.
Marek.
-
Piotrek, tyle że kupił młyn, który mu skomplikuje całą naukę...
-
Piotrek, tyle że kupił młyn, który mu skomplikuje całą naukę...
Wszystko rozumiem. Ale on już wyboru dokonal i młynek kupił.
I z całą pewnością lepszy niż miał dotychczas. Więc wszystko idzie w dobrą stronę. ;)
ps. Jeśli m2m będzie niewystarczający i będzie kolegę stać na inny, to pewnie kiedyś wymieni. Kawa zmielona macap-em i tak powinna smakować lepiej niż z delongi. I tego Koledze życzmy .
-
M2M to mini wszystko młynek do espresso. Skoro nadal go produkują, to chyba większości wystarcza. Kawy typowo do espresso nie są tak wymagające jak jasne single na granicy filtra. Wróżę, że będzie dobrze.
-
No ja wiem, ale i tak lepiej kupić taki z bezstopniową regulacją. Odpada sporo kombinowania mimo wszystko...
-
Dochodzi inne kombinowanie. ;) Mój Santos też ma stopnie. K30 był w wersji ze stopniami (tylko 20 ustawień) lub bez. Wszystko ma swoje wady i zalety.
-
Dochodzi inne kombinowanie. ;) Mój Santos też ma stopnie. K30 był w wersji ze stopniami (tylko 20 ustawień) lub bez. Wszystko ma swoje wady i zalety.
Nie tylko K30 był ....on cały czas jest w wersji ze stopniami (K30 SE) czy bezstponiowy (Vario). Tak samo Ditting KE 640 i 640V
-
Koledzy, szanujmy też wybór kolegi @mkb.
Zakupił juz macapa m2m więc bez sensu uwagi , że bedzie z tego młynka niezadowolony.
Kupił młynek dużo lepszy od swojego dotychczasowego i niech mu sprawia przyjemniość z użytkowania a przede wszystkim z wypijanej kawy.
Nie każdego stać od razu na Mahlkoniga, Dittinga czy Mythosa. Mimo ,że każdy albo prawie każdy taki młyn by przytulił.
Nie ma od razu Kraków zbudowano.
Kolega @mkb młyn poużywa, przetestuje i jeśli stwierdzi ze skokowa regulacja to za mało to pewnie posłucha (słusznych uwag) bardziej doświadczonych kolegów i zmieni za jakiś czas młynek na coś lepszego.
Trochę więcej wyrozumiałości na forum ;)
dziękuję! :poklon:
-
A oto moje nowe 'zabawki' w komplecie. Teraz tylko musze je okiełznać... duzo zmiennych... stopien zmielenia, sila ubicia kawy, temperatura, cisnienie, czas ekstrakcji, ilosc kawy itp..
mam jescze dwa bardzo lamerskie pytania:
czy moge prosic o szybkie wytlumczenie na czym polega kanalowanie i jak to rozpoznac?
jak to jest z tym czasem ekstrakcji tzn. dla pojedynczego sita 7-9g powinno byc ok25-30s cas ekstrakcji a uzys na poziomie 25-30g a dla podwójnego sita 14-16g powinno byc tez 25-30s ale uzysk na poziomie 50-60g dobrze to rozumie czy juz mi sie wszystko pomieszalo?
Mlyn po pierwszym dniu uzywania bajka cicho bardzo równo mieli. Jeszce musze troche popracwac nad nim oraz rozpracowac co autor mial na mysli z podzialka i numeracja skali... ale pierwsze wrażenie pozytywne.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171109/5bb257a7802ae9a4a82571bafb20b4df.jpg)
-
czy moge prosic o szybkie wytlumczenie na czym polega kanalowanie i jak to rozpoznac?
Najprościej to na nakecie, ale jeśli masz tylko kolby z wylewkami, to też widać -- pierwszy strumień powinien być gęsty i cieniutki, jeśli ma znamiona przeźroczystości, to znaczy, że kanałowanie jest znaczne. Niestabilność strumienia też może być oznaką kanałowania, ale to łatwo pomylić ze świeżością kawy.
Kolejnym objawem są dziury w ciastku -- to już możesz zaobserwować po zrobieniu kawy.
jak to jest z tym czasem ekstrakcji tzn. dla pojedynczego sita 7-9g powinno byc ok25-30s cas ekstrakcji a uzys na poziomie 25-30g a dla podwójnego sita 14-16g powinno byc tez 25-30s ale uzysk na poziomie 50-60g dobrze to rozumie czy juz mi sie wszystko pomieszalo?
Prawie dobrze, to znaczy dobrze myślisz, ale parametry mogą okazać się złe na wyjściu.
Do pojedynczego sitka może wejść czasem i 12g do podwójnego nawet i 21g. To po pierwsze, a po drugie raczej zacznij od stosunku kawa:napar -- 1:2, a nie 1:3,5 jak powyżej w przykładzie przytoczyłeś.
No i przy jaśniejszych kawach nie bój się jeszcze dłuższych czasów.
-
A oto moje nowe 'zabawki' w komplecie. Teraz tylko musze je okiełznać... duzo zmiennych... stopien zmielenia, sila ubicia kawy, temperatura, cisnienie, czas ekstrakcji, ilosc kawy itp..
Wygląda super, gratki. Niech Ci dobrze służy.
czy moge prosic o szybkie wytlumczenie na czym polega kanalowanie i jak to rozpoznac?
Kanałowanie -woda przepływająca przez coffee cake znajduje sobie szybką drogę ucieczki i tworzy tzw. kanał w ciastku. Resztę napisał donkiszot :).
Kanałowanie może być spowodowane np. złą dystrybucją kawy w sitku, zbyt mocnym-nierównym tampingiem.
Oglądnij sobie filmy z Gwilymem na kanale European Coffee Trip, powinny dużo pomóc na początku drogi z ekspresem.
jak to jest z tym czasem ekstrakcji tzn. dla pojedynczego sita 7-9g powinno byc ok25-30s cas ekstrakcji a uzys na poziomie 25-30g a dla podwójnego sita 14-16g powinno byc tez 25-30s ale uzysk na poziomie 50-60g dobrze to rozumie czy juz mi sie wszystko pomieszalo?
Może chodziło o ml, wtedy bardziej by to pasowało (chociaż nie do końca)? Napisałeś w gramach, więc to dobra droga. Dobrze jest ważyć uzysk.
-
wlasie w ciasteczku czasmi zauwazam dziurki co moze byc tego przyczyna za slabo ubita kawa za malo kawy?
zauwazylem ze jak trzymam sie np 15g to sito jest w 2/3 zapelnione a wydaje mi sie ze powonno byc w 4/5 tak co by po ubiciu zostal do 6mm od krawedzi oraz jakies 2mm przestrzeni pomiedzy kawa a sitem w grupie.
dodatkowo tak jak pisales czasami do sita moze wejsc więcej kawy pewnie jest to uzależnione od grubosci przemialu i stopnia ubicia?
-
Uzależnione jest to od kawy. Zazwyczaj jaśniej palone kawy są cięższe od ciemniej palonych, pewnie są jeszcze różnice między odmianami kawy. Domyślam się, że kawy rosnące na znacznych wysokościach n.p.m. mogą być cięższe od tych rosnących niżej.
Marek.
-
Wszystko zależy od tego jakie masz sitko, jak nisko masz prysznic. Dużo zmiennych. Zazwyczaj ubijasz na wysokość stopki tampera.
Przeczytaj to: https://www.cafesilesia.pl/przygotowanie-idealnego-espresso (https://www.cafesilesia.pl/przygotowanie-idealnego-espresso)
-
A oto moje nowe 'zabawki' w komplecie. Teraz tylko musze je okiełznać... duzo zmiennych... stopien zmielenia, sila ubicia kawy, temperatura, cisnienie, czas ekstrakcji, ilosc kawy itp..
Bardzo fajny zestaw z naciskiem na młynek ;).
Zdjęcie marne :NO: nie oddaje piękna tego zestawu.
Moim zdaniem zakup takiego sprzętu na początek przygody z espresso to duże wyzwanie.
Bez wcześniejszego doświadczenia bardzo trudno będzie Ci uzyskać to czego oczekiwałeś (oczekuje się) po zakupie takiego zestawu.
Powodzenia w szukaniu złotego środka.
-
to nie tak ze wczesniej nie miale stycznosci z kawa mialem zestaw Breville (Bork) + Ascaso i2 ale tam pilem glownie mleczne kawy ktore duzo wybaczaja. Jednakze jakos od 6mc zaczalem docenia espresso i to wlasnie bylo powodem do zmiany zestawu i eksperymentow oraz nauki.
poprzedni zestaw:(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171110/557a714ab7903fcab22cecfde0ff908f.jpg)
-
Wszystko zależy od tego jakie masz sitko, jak nisko masz prysznic. Dużo zmiennych. Zazwyczaj ubijasz na wysokość stopki tampera.
Przeczytaj to: https://www.cafesilesia.pl/przygotowanie-idealnego-espresso (https://www.cafesilesia.pl/przygotowanie-idealnego-espresso)
bardzo dziekuje za link super opis..
-
@Cinello
Dzieki za cenne rady i wskazowki. Kanal na youtobe jest bardzo rzeczowy.
-
Moim zdaniem zakup takiego sprzętu na początek przygody z espresso to duże wyzwanie.
Bez wcześniejszego doświadczenia bardzo trudno będzie Ci uzyskać to czego oczekiwałeś (oczekuje się) po zakupie takiego zestawu.
A to czemu?
Moim zdaniem im lepszy sprzęt na początek tym lepiej, bo nie trzeba obchodzić wiedzą i doświadczeniem niedoskonałości.
-
Moim zdaniem zakup takiego sprzętu na początek przygody z espresso to duże wyzwanie.
Bez wcześniejszego doświadczenia bardzo trudno będzie Ci uzyskać to czego oczekiwałeś (oczekuje się) po zakupie takiego zestawu.
A to czemu?
Moim zdaniem im lepszy sprzęt na początek tym lepiej, bo nie trzeba obchodzić wiedzą i doświadczeniem niedoskonałości.
Sprzęt sam kawy nie zrobi.
Ludzie kupują mega zestawy (znam ze swego podwórka) w nadziej że kawa sama się zrobi - nic bardziej mylnego.
Bez wiedzy popartej doświadczeniem nawet na bardzo dobrym sprzęcie można "dać ciała".
Wiedza i doświadczenie to podstawa.
... i cierpliwość też jest bardzo ważna :)
-
Oczywiście, tu pełna zgoda. Tylko jeśli do tego dodasz ułomności najtańszego zestawu, to jest jeszcze trudniej, nie łatwiej.
-
ja bym dodal ze jeszcze potrzebne sa kilogramy kawy... ale lepszy sprzet w ktorym jestes w stanie kontrolowac parametry jest prostszy w obsluge niz low end.
Wiem to po sobie w starym zestawie uzyskanie wzglednie poprawnego jak dla mnie espresso graniczylo z cudem w nowym jest odwrotnie - 3 kawy i juz mam to co chcialem.
Ale jak juz ma taki sprzęt to nie chce spoczac na laurach tylko sie pytam i ucze bo po to go zmienialem.
-
Wiem to po sobie w starym zestawie uzyskanie wzglednie poprawnego jak dla mnie espresso graniczylo z cudem w nowym jest odwrotnie - 3 kawy i juz mam to co chcialem.
Czyli doświadczenie się przydaje ;).
Oczywiście, tu pełna zgoda. Tylko jeśli do tego dodasz ułomności najtańszego zestawu, to jest jeszcze trudniej, nie łatwiej.
Pełna zgoda :)
Na najtańszych nie ma się co uczyć ale zaczynać od takich za 6 tyś też chyba nie ma co?
A zresztą kto zabroni ;)
Jeszcze jedna co mi się nasuwa na myśl.
Trzeba całą tą otoczkę "robienia" kawy bardzo lubić (nawet pokochać) aby coś z tego było.
-
Moim zdaniem im lepszy sprzęt na początek tym lepiej, bo nie trzeba obchodzić wiedzą i doświadczeniem niedoskonałości.
A moim zdaniem lepiej gorszy. Właśnie przez te niedoskonałości więcej się nauczysz i z lepszym sprzętem będzie łatwiej :) oczywiście jeśli ten sprzęt jest jakiś sensowny, coś typu podstawowego Ascaso...
-
... oczywiście jeśli ten sprzęt jest jakiś sensowny, coś typu podstawowego Ascaso...
Tak to ta podstawa, o której ja też myślałem.
-
To zależy. Jak ktoś nie będzie w stanie dojść do ładu, zawsze padnie przypuszczenie, że to sprzęt niedomaga. A to młynek słabo mieli, a to ekspres nie trzyma temperatury, dodatkowo spieniacz słaby i nie wychodzi mikropianka. Jak ktoś ma hi-end to nie ma zmiłuj, nie ma na co zwalić, jedynie na swoje umiejętność.
-
Tyle że Ascaso kosztuje 2000 zł zestaw, a hi-end kilka razy więcej. 7, 8 tysięcy...
-
No i? :) Rozmawiamy na czym łatwiej się uczyć, na tanim czy drogim zestawie. Tani zawsze pozostawia nutkę niepewności, że to on jest powodem niepowodzeń.
-
Ale na takim zestawie da się zrobić dobrze :) I nie powinno się w tym szukać problemu. A jeszcze gdyby dorzucić do zestawu porządny młynek zamiast podstawowego no to wychodzi dobrze i powtarzalnie - sprawdziłem na swoim Basicu z bojlerem w połączeniu z MSJ.
-
Prawda jest taka, że jak masz widzę i umiejętności to lepsze cappu zrobisz z kawiarki i french pressa niż pracownik kawiarni mający VA i Mythosa. Czy lepiej uczyć się np. na Rancilio i bawić się w temperature surfing, czekać na parę, napełniać bojler czy lepiej korzystać ze sprzętu jakim dysponuje @Titton?
@siewcu, mając wiedzę pewnie zrobisz smaczniejszą kawę na basicu, niż ktoś kto dopiero zaczyna na dużo lepszym sprzęcie. Czy nie lepiej zaczynać na czymś lepszym? Rozumiem, że gdybyś miał większy budżet na początku swojej drogi to też kupiłbyś basica?
-
Nie wiem. Ale kupiłem taki i się uczyłem, przy w sumie zerowej wiedzy praktycznej - tyle co podpatrzyłem w kawiarniach, nic więcej.
-
Nie wiem. Ale kupiłem taki i się uczyłem, przy w sumie zerowej wiedzy praktycznej - tyle co podpatrzyłem w kawiarniach, nic więcej.
No i da się, dzięki temu masz wiedzę. Uważam jednak, że lepiej zaczynać na lepszym sprzęcie - oczywiście jeśli można. Jeśli nie to trzeba sobie radzić na tym co się ma :).
@Cinello
Dzieki za cenne rady i wskazowki. Kanal na youtobe jest bardzo rzeczowy.
Bardzo proszę :)
-
Tyle że lepszy sprzęt więcej wybacza ;) Pytanie do jakiego stopnia chce się zgłębić temat. Najważniejszy jest młynek...
-
Tyle że lepszy sprzęt więcej wybacza ;) Pytanie do jakiego stopnia chce się zgłębić temat. Najważniejszy jest młynek...
Wszystko jest ważne. Woda, ekspres itd. Zaraz ktoś kupi młynek za 5k i nie będzie w stanie wypić kawy bo będzie kwas. Co mu wtedy powiesz? Kup lepszy ekspres czy inna wodę bo to co ma jest złe? No przecież powiedziałeś, ze młynek jest najważniejszy. Lepiej unikać tak skrajnych odpowiedzi.
-
Kiepski młynek nie zmieli dobrze kawy, a to podstawa.
-
Czyli im lepszy sprzęt tym łatwiej- stabilnie, powtarzalnie :).
-
I mniej rzeczy do nauki, więc finalnie mniejsza wiedza i problemy z obsługą sprzetu z niższej półki.
-
Trochę tak, ale czy będziesz miał potem kontakt z takimi ekspresami? Jarając się tym tematem i tak będziesz miał o tym pojęcie.
-
@siewcu myślę, że ta wiedza o której piszesz, to wiedza typu "jak pęknie pasek od prądnicy w maluchu użyj nylonowych rajstop żony". Dopóki jeździsz maluchem to ok, ale jak już się przesiądziesz do nowego volkswagena, to jest mało wartościowa, chyba, że jako bajki dla dzieci ;-)
Marek.
-
a czy ktoś mi może powiedzieć, jakie różnice w czasie zaparzania espresso da różnica jednego punktu? spodziewam się, że nie będzie to 10 sekund. a 3-5 sekund i tak będzie niezauważone.
W Macapie nie jest problemem „dorobić” krok pośredni. Problemem jest mała stabilność młynka. Przy tych samych nastawach ekstrakcja raż potrafi trwać 15, a raz 45 sekund.
-
Miklas, moim zdaniem jest lepiej mieć taką wiedzę, bo przynajmniej widzi się wpływ drobnych niedociągnięć z własnej strony. A ich część może się sama rozwiązać po przejściu na lepszą maszynę...
-
Przy tych samych nastawach ekstrakcja raż potrafi trwać 15, a raz 45 sekund.
Jak to możliwe?
-
Jak to możliwe?
Nie mam pojęcia. Dorobiłem mikrohopper, żeby wyeliminować różnice w nacisku ziaren i dalej tak bywa. Na pewno nie jest to wina ekspresu, bo sprawdzałem na innym, kawiarnianym. Regulowałem przemiał od grubego do drobnego i przy kolejnym kroku ekstrakcja przeskoczyła z kilkunastu do kilkudziesięciu sekund.
Podobnie nigdy nie wiem, jak będzie rano.
-
W Macapie nie jest problemem „dorobić” krok pośredni. Problemem jest mała stabilność młynka. Przy tych samych nastawach ekstrakcja raż potrafi trwać 15, a raz 45 sekund.
no dobra - to jak 'dorobić ten (ewentualny) krok pośredni'?
o tej niestabilności młynka - wcześniej nigdy nie czytałem. skąd to może wynikać??
szczerze mówiąc - póki co, wsypuję odmierzoną ilość ziaren do hoppera, kombinując z różnymi ziarnami. i na te naście razy - dużych różnic nie było. choć kręcę się wokół nastawienia 4-5.
-
W Macapie nie jest problemem „dorobić” krok pośredni. Problemem jest mała stabilność młynka. Przy tych samych nastawach ekstrakcja raż potrafi trwać 15, a raz 45 sekund.
kilka dni używania macapa za mną.
na początku - rzeczywiście zdarzały się większe skoki. od paru strzałów - całkiem stabilnie.
uganda bugisu 8g, 30 s ekstrakcji, 25 g espresso. trzeci raz z rzędu :taniec:
-
8:25 to oznacza ratio 1:3. Espresso to raczej ratio 1:2.
Marek.
-
ja używam Macapa m2m od 2 miesięcy i takiego rozrzutu jak ma Krakus ja nie mam,choć czasem zdarzają się różnice-ja myślę,że to problem dystrybucji i tampingu-ja niezbyt mocno uciskam kawę w PF-nie wieszam się na tamperze bo mam chyba zbyt mało siły na takie praktyki :hihihi:
-
8:25 to oznacza ratio 1:3. Espresso to raczej ratio 1:2.
Marek.
wikipedia za Istituto Nazionale Espresso Italiano podaje 7g / 25 sek / 25 ml.
ale to pewnie jak z przepisem na bigos...
-
25 ml espresso nie równa się 25g espresso
Marek.
-
25 ml espresso nie równa się 25g espresso
Marek.
wiem.
za każdym razem mierzysz objętość i czas?
-
Za każdym razem mierzę wagę i czas, objętość mnie nie interesuje, bo pewna część tej objętości to crema, wobec czego objętość nie może być wyznacznikiem. W jasnych ziarnach singlach crema jest symboliczna, w ciemnych blendach z robustą crema to pewnie z 50% objętości. Jak można się do tego odnieść? Jeśli wziąść zamiast objętości wagę, to nie interesuje nas wtedy stosunek cremy do naparu.
Marek.
-
ja mam cichą nadzieję, że funkcja mierniczego po pewnym czasie się mnie wyłączy... ;)
-
Robię sobie to espresso już rok czasu i nie widzę możliwości wykonać go poprawnie bez wagi. Mam programowane przyciski więc programuję sobie pojemność w korelacji z wagą za pierwszym razem, później już robię bez wagi, chyba, że coś mnie zaniepokoi. Ale przy każdej nowej paczce programuję przycisk od nowa z wagą, inaczej nie widzę możliwości. Przy manualnej dźwigience nie widzę możliwości zrobienia espresso bez wagi za każdym razem.
Marek.
-
Robię sobie to espresso już rok czasu i nie widzę możliwości wykonać go poprawnie bez wagi.
A ja tam robie od 3 lat prostym uno prof na oko i wiem kiedy jest dobrze, a kiedy shot pewnie pójdzie do zlewu zanim jeszcze wezmę filiżankę z naparem do ręki - co zresztą po zmianie młynka niemalże się nie zdarza. Jednocześnie przez to, że się nie trzymam zasad mega na sztywno, czasami można uzyskać mega ciekawe efekty z dobrze znanych ziarenek ;)
Jakby nie było, ważenie dobra sprawa i na pewnoe lepsze niż sugerowanie się stricte objętością.
-
Nawet jak zmieniasz paczkę/kawę to bez wagi?. Mam filiżanki do espresso każdą z innej parafii, celowo, tak mi się podoba. Rozumiem, że jak ktoś ma jedną linię filiżanek, to w każdej określona pojemność wypada na tej samej wysokości. Da się to jakoś wzrokowo ogarnąć później. Nie ogarniam tego, że bez wagi, kawa zmienia się nawet w ciągu dnia ze względu na wilgotność, w dłuższym czasie tym bardziej. Mi paczka 250g schodzi w tydzień, a czasem mam paczki 0,5 kg. W tym czasie muszę coś czasem zmienić. Bez wagi na sam wygląd to muszą być już duże umiejętności, ja tak nie potrafię.
(https://farm5.staticflickr.com/4564/26700626189_9a5fea326c_c.jpg)
DSC_0403-01-01 (https://www.flickr.com/photos/149638605@N07/26700626189/) by Marek Miklewski (https://www.flickr.com/photos/149638605@N07/) - Flickr2BBcode LITE (https://play.google.com/store/apps/details?id=com.dariogf.flickr2BBcode_lite)
Marek.
-
Proponuję obowiązkowo pisać o jakich ziarnach mówimy, bo może być tak, że rozmawiamy o poziomie życia w Korei -- bez zaznaczenia w której. ;)
-
Ja mierzyłem. A normami INEI to tutaj się chyba nie przejmuje. Choć jak podpatrzyłem to Metiu w kawiarni robi na wadze... I codziennie ustawia młynek, plus ważenie kolby.
-
no dobra - to jak 'dorobić ten (ewentualny) krok pośredni'?
Za tydzień będę przy młynku, to wrzucę zdjęcie.
-
znalazłem ciekawy tutorial jak dojsc do idealnych ustawień co do ilosci kawy w sitku, ilosci naparu, czasu, ekstrakcji itp.. moze komuś sie przyda lub wskaze coś lepszego ...
https://youtu.be/FUeCLypvlNU
-
Za każdym razem mierzę wagę i czas, objętość mnie nie interesuje, bo pewna część tej objętości to crema, wobec czego objętość nie może być wyznacznikiem. W jasnych ziarnach singlach crema jest symboliczna, w ciemnych blendach z robustą crema to pewnie z 50% objętości. Jak można się do tego odnieść? Jeśli wziąść zamiast objętości wagę, to nie interesuje nas wtedy stosunek cremy do naparu.
Marek.
Tutaj sie zgodze... dodatkowo przyjąłem ze jak kupuje ziarekna to 0,5 - 1kg najmniej wtedy jest na tyle ziarna co by dostosować parametr i nie maglowac ustawieniami, ciągle sie ucze...
-
Łącz posty. fux.
-
Titton - ten tutorial może się bardzo przydać w wątku "Pomóż mi, robię espresso".
-
Wrzucę zdjęcie z roboty, bo może Was zaciekawić :D Industrialny dzik na 60kg, pochodzenie Włochy, ma ze 2 metry wysokości.
[ You are not allowed to view attachments ]
Bardzo krótkie wideo, oglądać póki link nie umrze
https://streamable.com/1vszk