forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: manfred w 25 Październik 2017, 03:22:35
-
Nie będzie mnie dłuższy okres w miejscu w którym mam ekspres do kawy. Urlop należy się człowiekowi jak buda psu. Zastanawiam się co zrobić z ekspresem. Psa zabieram ekspres zostawiam. Czy napełnić woda zbiornik do pełna i poprzez aplikacje codziennie włączać go na kilkanaście sekund z włączonym spustem wody czy raczej dać sobie spokój przyjechać i wymienić wodę?
-
Opróżniam zupełnie z wody przed wyjazdem. Nie wiem czy dobrze.
-
Musimy poczekać aż się obudzą nasi przyjaciele z forum
-
Ja sobie zawsze obiecuję, że następnym razem opróżnię z wody i jeszcze ani razu tego nie zrobiłem. Po powrocie zaczynam od mycia i płukania układu.
-
Ja podobnie. Przed urlopem jest zawsze tyle załatwień, że wylatuje mi z głowy ;)
-
Całe szczęście, że są programatory na WiFi to jeszcze z lotniska mogę wyłączyć, wcześniej zwykle dzwoniłem do teściowej "zajdzie mamusia do nas i wyłączy ekspres? Tak, tą dźwigienką przy zielonej lampce..."
-
Aby skupić się na konkretach to mam ascaso steel uno prof z plastikowym pojemnikiem do którego wlewam wodę. Chyba w środku jest bojler chyba bo mu tam nie zaglądałem ;-) Jeśli są programatory wifi to po co wylewać wodę. Wystarczy dziennie dwa razy a nawet raz mieć wcześniej włączony ekspres i włączoną ekstrakcję i z poziomu wifi włączać ekspres na kilkanaście sekund i wyłączać. Trzeba tylko poprosić ukochanego domownika czytaj dziecko aby uzupełniło wodę w plastikowym pojemniku i wylało z pojemnika podłożonego pod grupę.