forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: Mario Barista w 02 Październik 2013, 19:11:44

Tytuł: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Mario Barista w 02 Październik 2013, 19:11:44

Recykling Kawowy!
Macie może jakieś pomysły na recykling w kawowym świecie?
Co można wykorzystać w jakiś sposób zamiast wyrzucić do kosza? Czemu można nadać drugie życie? Z czego można stworzyć coś nie zwykłego?
Piszcie wszystko co przyjdzie Wam do głowy!

PS. Nie piszcie o:
- lampionie z filtrów
- peelingu z fusów
- wrzucania fusów do ziemi na kwiatki

...bo o tym już wiem :D
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: gromog w 02 Październik 2013, 19:14:34
Gdzieś kiedyś czytałem o przerabianiu na brykiet opałowy.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Fux w 02 Październik 2013, 19:41:54
Zostaw w jakimś pojemniku i piękne pleśnie wyhodujesz.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 02 Październik 2013, 23:19:03
Skarpetki (http://technowinki.onet.pl/aktualnosci/skarpetki-z-kawy-dla-zdrowych-stop/v8b7h) -
Cytuj (zaznaczone)
Kawa poddana specjalnym procesom została wykorzystana jako jeden z materiałów do wyprodukowania skarpet. Według pomysłodawców tak przygotowana część garderoby jest jak filtr do butów: zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów, uniemożliwia pojawienie się mikroorganizmów na skórze stóp i zapewnia duży komfort podczas chodzenia.


Niedawno w ciekawostkach podawałem link do biodiesla na bazie kawy

Podobno wysuszone ciasteczka można stosować w lodówce jako pochłaniacz zapachów.

Podobno w ogródku poza nawożeniem odstrasza też ślimaki :)

W sumie można by ciasteczkami palić w kominku :) rozpalić grilla, itp.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 03 Październik 2013, 07:00:29
Wysuszyć, spakować - będzie dla gości ;)
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: gromog w 03 Październik 2013, 11:29:19
Pewnie zaparzając fusy z twojego ekspresu uzyska się lepszy napar niż z wielu marketowych wyrobów :mrgreen:
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Miklas w 07 Październik 2016, 10:53:03
Przepraszam, że robię za archeologa, ale zainteresował mnie temat, bo jednym z moich hobby jest zieleń na balkonie.

Ile tej kawy zastosować i jak często do tych kwiatków? Rozumiem, że to tylko wspomaga nawożenie i nawóz makro i mikro nadal trzeba zastosować? Czy może da się na bazie fusów wyeliminować inne nawożenie (jakoś tego nie widzę, ale kto wie)?

Pozdrawiam, Marek.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 07 Październik 2016, 11:07:23
Na ogrodnictwie się nie znam, ale pamiętaj, że to będzie kwaśne.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 07 Październik 2016, 12:17:28
Ja sypię w sezonie pod iglaki i rododendrony - czy pomaga, nie wiem. Nie szkodzi ;)
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: color1 w 08 Październik 2016, 23:33:49
Gdzieś widziałem w tivi, że fusy z kawy doskonale nadają się do nawożenia gleby pod hodowlę grzybów typu boczniak i shitake (tylko trzeba mieć warunki) - ponoć bardzo dobre efekty smakowe z takiego nawożenia wychodzą...
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Fux w 09 Październik 2016, 08:38:24
Na piling ciała się nadają.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: kuń w 09 Październik 2016, 08:47:38
miklas ty sie nie pytaj o proporcje fusy-gleba:) bo to nieistotne.
rodziciele opowiadali mi o palmiarni w Zielonej Górze gdzie studiowali, popularne miejsce spotkań,była knajpa z wódeczką i rolmopsy ,palenie przy stolikach ,kawa "parrzona" w szkle i parzyłapkach metalowych:)
wszystko co  było na stołach lądowało tysz w donicach palm,łącznie z rolmopsami, petami, i wlasnie fusami z kawy, palmy rosły jak na drożdżach i zdrowe były.  Co ciekawe to nie chodzi o nawożenie,choć pewnie również w jakimś stopniu, okazuje sie ze fusy z kawy dodane do gleby pomagają tłuc szkodniki, choroby itp.
Pamiętam jak mój dziadek ,mistrz świata w prowadzeniu działki ( z zawodu  ogrodnik-prowadzil wielkie ogrodnictwo )  opryskiwał grusze,jabłonie, śliwy i co mu pod szpryce podpadło, własnie wyciągiem z fusów , pamiętam przynoszone z zaprzyjaźnionej knajpy wiadra fusów, lądowalo to w wielkim garze z wodą , gar na ognisko na trójnogu, ważyło sie to cały dzień, rozpalone rano ,gotowalo sie dobre kilka godzin, w nocy stygło a rano jak fusy opadły i sie wystudziło to tą breją pryskane było dokładnie wszytko gdzie pojawiały sie szkodniki czy plamki chorób, działało doskonale.
Oczywiście gruszki nie miały smaku kawy:)
ta breja z przegotowanej kawy działała  na mszyce równie dobrze co przegotowane taką samą metodą pety,niedopałki papierosów i popiół z popielniczek w knajpie.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Miklas w 09 Październik 2016, 09:03:55
O widzisz, zawsze mam problem z mszycami i mi mrówki się do nich złażą, przędziorek też się pokazuje. Muszę wypróbować.

Pozdrawiam, Marek.

Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Tomasz T w 09 Październik 2016, 09:47:01
Po podróży na Sycylię dowiedziałem się ciekawostki, że zmielona i podpalona kawa (dymiąca się) doskonale odstrasza osy i pszczoły. Te owady nie pozwalały w spokoju zjeść włoskiego, a więc słodkiego, śniadanka na tarasie i gospodarz wyszedł z takim rozwiązaniem. Poskutkowało.   :taktak:
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Miklas w 09 Październik 2016, 09:51:03
Może komary też?

Pozdrawiam, Marek.

Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: kuń w 13 Marzec 2017, 08:16:04
Lekka archeologia:)
Właśnie wyczytałem że fusy z kawy idealnie nadają sie do tłuczenia i odstraszania pcheł z sierści zwierzaków . Fusy jeszcze wilgotne rozgnieść, wetrzeć w sierść zwierzaka ,zostawić na jakiś czas , wyczesać......
Widzę kilka problemów:)
- przynajmniej u mnie to się nie uda, fusów z kawiarki brak albo szybką lądują w zlewie - lub zamykanym śmietniku-  moje zwariowane koty wyjadają każdą ilość fusów jaką znajdą w domu zagryzając je wyżebranym ode mnie  ogórkiem kiszonym- serio.....
- Już widzę uśmiech na twarzy żony jak mąż wysmaruje psiaka fosami z kawy a następnie będzie czytał gazetkę na kanapie :) czekając aż się fusy wysuszą żeby je wyczesać .
- Reakcje psa czy kota pomijam...:) kot lubiący czyste futro wysmarowany klejącymi sie i sypiącymi jednocześnie fusami z kawy.....biedak, zaliże sie albo wyskoczy oknem:)
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 13 Marzec 2017, 22:03:39
Z tego co słyszałem, to kawa jest trująca dla kotów -- nie wiem ile w tym prawdy, bo nie dociekałem, ale byłbym ostrożny.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: Krakus w 14 Marzec 2017, 01:10:25
Na pewno dla psów silnie toksyczna jest czekolada - o kawie nie słyszałem.
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: dziewiecset w 14 Marzec 2017, 09:17:33
Z tego co słyszałem, to kawa jest trująca dla kotów -- nie wiem ile w tym prawdy, bo nie dociekałem, ale byłbym ostrożny.


Podobno tak jest... Specjaliści na ten temat piszą, tak samo jak z alkoholem, że może zginąć już po kropelce... Mój kot zjadł ziarenko kawy i miałem stres, czy robić mu płukanie czy nie, w końcu stwierdziłem, że przecież nie zawsze widzę co on je, a jak mu źle to sam przychodzi i pokazuje potrzebę pomocy... Kot żyje, tak samo jak kot kiedyś zlizał trochę nalewki, żyje... A z tą kawą to podobno jest tak, że one kofeiny nie trawią podobnie jak etanoli...
Tytuł: Odp: Recykling Kawowy!
Wiadomość wysłana przez: kuń w 15 Marzec 2017, 08:19:27
Ohh błogosławiona Wasz naiwność:)
Z tym ziarnem kawy to wiesz co to było??  Zagranie opisane przez Pratchetta -tego od Świata Dysku:)
opis w książce pt:  Kot w stanie czystym.
Zabawa kocia polega na tym że ; zjadamy coś co absolutnie nie jest "jadane" przez koty  w opinii ludzi a później rozkoszujemy się paniką jaką to wywołało ,obserwujemy z lubością biednego człowieka latającego po domu ,szukającego książek i wertujących je w poszukiwaniu informacji czy aby to co dla zabawy zjedliśmy nam nie zaszkodzi:)
Z pamiętnika szkodnika: czytaj co  wczoraj zeżarły i ukradły moje koty:
-odcięte i pożarte uszy od reklamówek, 3 szt. 
-rozsypane kakao - 1,5 łyżeczki
-stary chleb-taki stary ze suchary przy nim wymiękały - 2 kromki
-połowa pomidora,koniecznie za skórą i tym całym białym twardym środkiem,plus ogonek.
-wyżebrany ogórek kiszony- tak ze 3/4
-suchy,surowy, wyciągnięty z pod szafy makaron- 4 świderki
- wyciągnięte z gara ,ugotowane , ciepłe jeszcze składniki rosołu : seler, por, marchew, przysmak -seler.

Oczywiście te same przysmaki wsypane do miski spotykają się z obojętnością:)
Taka gra,co można ukraść i zeżreć:) oczywiście wspomniane fusy z kawy również się nadadzą:)