forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: DrUsagi w 30 Wrzesień 2013, 15:43:21
-
Palarnia: Euro Cafe - Goran
Odmiana: Kenia Superstar
Data palenia: 24.09.2013
Metoda przygotowania: ekspres
Zamówiłem u Gorana ziarna, którym w założeniu miał być daleko od kwasków i cytrusów. W pudełeczku czekają sobie jeszcze 2 inne single, a na pierwszy ogień trafiła Kenia Superstar. I jest to (jak dla mnie) strzał w 10-kę.
Ziarna są palone mocno i zdecydowani, jednak nie jest to włoska czernina, jest do niej jeszcze zdecydowanie daleko.
(https://lh6.googleusercontent.com/-HNbQrEM_UTY/Ukl03iAgw-I/AAAAAAAAC28/ANKVaRwlYcc/w806-h485-no/20130930_144557.jpg)
Ziarenka mielą się ładnie i zapach zmielonych ziaren zniewala. Do filiżanki trafia boski napój. Napój słodki, ale nie przytłaczający słodyczą. Coś jak dobra czekolada 55%, jest wyraźny smak kakao/czekolady, jest on dominujący. Zero goryczki, gdzieś tam wyczuwa się lekki, pomijalny kwasek. Crema jest piękna, gruba, gęsta, ciemna, z każdorazowym tygryskiem. Bardzo fajnie oblepia język - coś jak roztopione masło.
To czym mnie ta kawa zaskoczyła to jej połączenie z mlekiem. Jako cappuccino jest ona nadal bardzo wyrazista i dominująca. Jej smak nie ginie w mleku, mleko robi z tej kawy mleczną czekoladę. Ginie ten delikatny kwasek, ale kwintesencja kakaowych smaków dominuje. Mlecznych kaw nie pijam, ale po spróbowaniu u żony filiżanki tej Kenii sam od czasu do czasu przygotowuję cappu dla siebie.
I dodatkowo do opisu kilka tysięcy słów w postaci obrazków:
(https://lh3.googleusercontent.com/-KSwN5HvTAHM/Ukl00bew4RI/AAAAAAAAC20/k1w_AGzaW-U/w806-h485-no/20130930_144803.jpg)(https://lh4.googleusercontent.com/-R2S_K2MU9Pc/Ukl0xfuzJII/AAAAAAAAC2s/5GJAGtQkBIE/w806-h485-no/20130930_144815.jpg)
(https://lh5.googleusercontent.com/-QdSGJSX7nRw/Ukl0rDVvaiI/AAAAAAAAC2c/Jm1-Af_vYV4/w806-h485-no/20130930_144846.jpg)(https://lh4.googleusercontent.com/-vmGV9fp4x5k/Ukl0uPkkPhI/AAAAAAAAC2k/L0ZaLLZbgDg/w806-h485-no/20130930_144905.jpg)
Ocena końcowa (10 jeszcze nie wystawiałem)
Espresso 8/10
Cappuccino 9/10
Kawa zdecydowanie grzechu warta.
-
Tę samą Kenię Superstar, ale z innej palarni, zielone ziarenka ponoć kupione w Euro Cafe, piłem w wersji średnio palonej. Ciśnienia nie doczekała, skończyła tak jak jak zaczęła, jako drip. Smaczny, z wiśniowymi akcentami i minimalną goryczką. Ale następna partia trafi do ekspresu, bo zapowiada się bardzo obiecująco.
-
Mała ciekawostka i zagwozdka....
Pierwszy raz zdarzyło się, że młynek chodzi „na pusto".
Pierwsza myśl. Coś się zepsuło; sprzęgło, coś urwane.
Mieszanie w kawie, chodzi, mieli, ale cały czas 0, 1.
Mieli nie mieli.
W końcu dzisiaj doszedłem, dlaczego...
(http://www4.picturepush.com/photo/a/13801397/800/13-07-02/DSC-3468.jpg) (http://picturepush.com/public/13801397)
Ziarenka dziebko za dobre wyrosły...
I jeszcze jedna podpowiedź.
Zostawienie zmielonej kawy w kolbie, w między czasie robiłem dochodzenie i foty, na około 10 min. zaowocowało takim „perfekcyjnym" doppio. Czas ekstrakcji może 5-8 s. i była pełna filiżanka.
:evil:
(http://www1.picturepush.com/photo/a/13801399/800/13-07-02/DSC-3470.jpg) (http://picturepush.com/public/13801399)
„Crema" oczywiście pierwszy sort.
Kiedyś gdzieś była dyskusja o degradacji kawy w kolbie i efekcie popłuczyn.
Powyżej dowód na to twierdzenie. :ok:
-
Musisz ziarenka rozgryzac do mielenia ;-)
-
Miałem dziś (i wczoraj) okazję posmakować tego ziarna u Oli i przyznaję się bez bicia, że po zaparzeniu i i wyciśnięciu z aeropressu, kawa zakwitła mi lekkim kwaskiem i czymś jeszcze, co trudno mi było nawet zdefiniować, ale trzymając się zasady pro-fana z naciskiem na "fan", posmakowałem jej w czystej postaci... Oryginalna, słowo daję.
Ale potem należało ją już doprawić po swojemu :D
-
Szkoda, że nie widzieliście tej miny... :ohyda:
...i dolał mleka...
Moją chciał słodzić mi... Białym cukrem! Profan... :jezyk:
Ale rzeczywiście cudne wiśnie w kawie genialnie wyczuwalne a ziarno... No cóż, pomysł rozgryzania... :smiech:
-
:evil:
-
Palarnia: Euro Cafe - Goran
Odmiana: Kenia Superstar
Data palenia: 25.02.2014
Metoda przygotowania: ekspres (PID ustawiony na 86)
Tutaj wypada mi podziękować – kawę otrzymałem, jako nagrodę za wygrany w grudniu konkurs Albinosa „Jaki to ekspres?„ – Dziękuję Albinos – HONOROWY UPARCIUCHU!!!
Tradycyjnie odbiór osobisty z arcyciekawą i zajmującą rozmową z „Palaczem” i przepiękną małżonką „Palącego” – ciekawe, kiedy przestanie mnie wpuszczać do swojej palarni?. O0
Ale do rzeczy. Oczywiście potwierdzam opinię DrUsagi, z tym, że ja nie zdecydowałem się na mieszanie z mlekiem (może po części dlatego, że mam notoryczny brak czasu i w domu jestem, niczym w hotelu, a po części, że ostatnio jakoś „z mlekiem mi nie po drodze”).
Ziarna nieduże i mocniej palone – zapach znakomity.
Espresso – ciemna, gruba i trwała crema.
Podczas „spożycia” dla mnie dało się wyczuć „delikutaśne” kwaski, troszkę orzechów, migdały, oczywiście tło czekolada z kakao i daleko, daleko mandarynki.
Pierwszy łyk to milisekundowe słodkawe posmaki (taki dojrzały melon), zaraz potem maleńkie uderzenie kwasków i dopiero posmak orzechowo- czekoladowy; potwierdzam brak goryczki.
Niesamowicie długo utrzymuje się na języku i podniebieniu posmak kawy; odnosiłem wrażenie, jakbym chwilę wcześniej palił znakomite cygaro (tak, tak zdarza mi się raz na kilka miesięcy zapalić do „czegoś na myszach” lub wina :szampan:).
Kłopot dla mnie był taki, że pijałem ją raz na kilka dni, z powodu natłoku wyjazdów (zawsze z utęsknieniem do niej wracałem).
Oczywiście kawa już dawno temu się skończyła, ale nie było czasu pisać o niej.
Bardzo, bardzo dobra kawa. (9/10)
-
Dzięki konkursowi DrUsagi miałem okazję spróbować Kenii Superstar z palarni Euro Cafe. Wrażenia jak najlepsze, takich się zresztą spodziewałem. Ziarenka Kenii można określić jako średnio palone, skierowane w ciemniejszą stronę. Wielkość ziarenek różna, przewaga sporych. Aromat przyjemny, taki kawowy.
Sposób przyrządzenia: ekspres ciśnieniowy Nuova Simonelli Musica i młynek Mahlkönig K30 ES. Crema na espresso brązowa, średniej wiekości, w miarę trwała. W smaku prym wiedzie wiśniowa kwaskowatość z nutami jakby pomarańczowej goryczki, przenikająca się ze sporą słodyczą, później dołączają akcenty czekoladowo-kakaowe. Goryczka jest niewielka, czekoladowa. Posmak trwały i przyjemny. Espresso bardzo dobre, lubię takie owocowe klimaty, żonie smakowało americano.
Tę Kenię spróbowałem też przyrządzić w dripperze. Z uwagi na ciemniejsze palenie, temperatura parzenia była dosyć niska - 80°C, a czas parzenia, razem z preinfuzją, nie przekraczał dwóch minut. Napar, jak na drip, był konkretny, ze sporym body, kwaskowato (wiśniowo)-czekoladowy, dobry.
Z aeropressowego naparu również byłem zadowolony, ale nic w tym dziwnego, dobra kawa obroni się w różnych metodach parzenia. Doza 7 g na 100 ml wody, temperatura wody 85°C, metoda odwrócona, czas parzenia 90 sekund.
Kenia Superstar z palarni Euro Cafe to singiel nie tylko smaczny, ale także uniwersalny, sprawdzający się w różnych metodach parzenia. Mogę go polecić spragnionym dobrej kawy, ja do niego chętnie wrócę.
-
Witam
Gdzie można dostać tę świetną kawe?
pozdrawiam
-
tej Kenii już nie kupisz, możesz kupić u wspomnianego palacza inną Kenię: tutaj (http://eurocafe.com.pl/PunktG/?kenya-aa-acacias,22)
-
Włąsnie pije tę Kenię od Gorana co Jaro pisał. Musze przyznać, ze smak ma bardzo bogaty i z przyjemnościa ja piję. Trudno mi ten smak okreslić, chyba nie mam tak wyrafinowanych kubków smakowych (jeszcze?) :-)
Ale musze powiedzieć, ze sprawia mi ona dużo trudności z uzyskaniem dobrego naparu. Jak dziś zrobiłem lżejszy tamping to kawa przeleciała w 5 sekund. Jak ubiłem mocniej, to w 25 sek uzyskiwalem ledwo 30g naparu... Z innymi takich kłopotów nie miałem - jeszcze duzo nauki przedemna na pewno.
Ale do kawy wrócę z pewnością. Jej zapach jest niesamowity. Ostatnio jak się nia raczyłem to syn po wejsciu do domu stwierdził: co to za kawiarnia w domu? Tak ładnie pachniało :ok: