forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: prunt w 12 Październik 2017, 21:04:47
-
Mam problem, nie wiem o co chodzi. Miele na NS Grinta, ekspres Ascaso Arc.
Doszedłem do „umiejętności” robienia espresso tak, ze z prawie całej paczki wylałem tylko jedna kawę. Pierwsza. Po otworzeniu paczki, pierwsza ekstrakcja 35 sekund, za długo. Doza 16,5-17g, zgodnie z zaleceniami do Arca, pod prysznic. Korekta młynka o jeden ząbek na grubiej zmielona i lepiej. Ekstrakcja 28-29s do uzysku 33-34g, kawa naprawdę w porządkU. Zrobiłem tak pod rząd kilka ładnych filiżanek (ponad 10), wyglada powtarzalnie. Coś mnie podkusiło, żeby spróbować zrobić te 25 sekund. No to dawaj, jeszcze jeden ząbek grubiej, przemielilem z 5g, wyrzuciłem, namielilem dozę, wyszło mi nawet ciut mniej (tak, wiem, powinienem trzymać dozę, ale o tym za chwile), 16g, stwierdziłem ze sprawdzę jak wyjdzie. Tamping, chyba nawet lżej niż zwykle mi wyszło. Zaczynamy ekstrakcję, po 25s mam 6g naparu. Ledwo kapało. WTH?
Chyba 5 ząbków dalej udało mi się uzyskać około 25 sekund. Co się wydarzyło? Zaczynałem z 29 sekund, ta sama kawa, z tej samej paczki, dałem grubsze mielenie, mniejsza dozę i lżej ubilem i kawy brak? Powinno być na odwrót! Czemu musiałem przestawić aż 6 ząbków ( to prawie ćwierć obrotu)? Młynek coś wariuje? Ekspres? Ja coś zle robie? Nie wiem, pogoda?!?
-
Pytanie pewnie głupie, ale czy kręcisz młynek we właściwą stronę? No i po mieleniu wygrzebuj kawę z ryjka.
-
Nie ma głupich pytań. Aż sam sprawdziłem po drugiej zmianie ząbków, bo nie wierzyłem w rezultaty. Niestety, kręciłem w dobrą stronę :) Kawę z ryjka wygrzebuję, opukuję ryjek i przy zmianie nastawu zwykłem przemielić parę gramów i wyrzucić. Jakieś inne pomysły? :)
-
Jeśli zmieniasz grubość mielenia na większą, to ilość zmielonej kawy się zwiększa. Może o to chodzi? Jeśli nie, no to ja się poddaję.
-
Nie znam tego młynka. Dla mnie ewidentnie „coś" podeszło i spowodowało, że dystans między żarnami jest zbyt mały. Tam jest nastawialny czas mielenia czy naciskasz i mieli?
-
Dwie sprawy. Po pierwsze za Jeżykiem -- zawsze przy zmianach kontroluj ilość kawy zmielonej. Po drugie 5g przemiałki to za mało. 15g to minimum moim zdaniem. Często będą to 2-3 podwójne porcje aby się wszystko ustabilizowało.
-
Kontroluję ilość kawy na wadze - ilość tej już zmielonej w portafiltrze. Wyszło mi nawet pół grama mniej niż na drobniejszym mieleniu (straciłem ciutek między namieleniem a tampingiem).
Młyn ma timer, ale skręcony na minimum, bo się nie dało go używać, regulacja za mało dokładna. Mieli jakąś sekunde i przestaje, więc to jakby nie było timera. Mielę na oko, sprawdzam potem na wadze już w portafiltrze i ewentualnie uzupełniam.
-
Jedyne co mi do głowy jeszcze przychodzi, to może zmiana kawy coś da? To jakaś :diabelek: :diabelek: sprawka.
-
Przede wszystkim (co podpowiedział mi pj.walczak) - ziarna powinny mieć stały nacisk. Zatem - albo sypać hopper do pełna i dbać o to, żeby zawsze był pełen, albo np. takie rozwiązanie:
(http://pci.ac/WoK/_mini-IMG_4372.JPG)
W Macapie M2M mam podobne zjawisko i sądzę, że jest to winą małych żaren - 50mm. Antonio Ma Ceado E6P i twierdzi, że nastaw właściwie nie zmienia. Ja mam coś podobnego do Ciebie - przy kilku kawach pod rząd nigdy dwie ekstrakcje nie trwają tyle samo. W dodatku przy małej zmianie nastawy młynka potrafię mieć zmianę czasu o kilka - kilkanaście sekund.
-
O, proszę, świadomość, że ktoś ma podobne problemy od razy podnosi na duchu :)
Pomyślę o nacisku na ziarna, ale powiedzcie mi, jak długo kawa może leżeć w hoperze? Bo ja zakładałem, że parę godzin, więc dosypuję dwa razy dziennie ziaren.
-
Wsypuję 100-150g jednorazowo czasami całe 250. Starcza na parę dni.
-
Wsypuję 100-150g jednorazowo czasami całe 250. Starcza na parę dni.
Bez straty na świeżości ziaren?