forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: Xan w 20 Wrzesień 2013, 14:53:47

Tytuł: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Xan w 20 Wrzesień 2013, 14:53:47
Są takie, to nic nowego. Nie chcę dyskutować o gustach i postrzeganiu przez indywidualne odczucia, ale ciekawi mnie, czy jest na to jakiś wypróbowany sposób?
Skoro pytam, wiadomo już, że nie podchodzi mi taki posmak... Mam tak np. z Jacobs Kronung. No taki kwas, aż zęby krzywi  :ups:
Kawa już zmielona, gotowa do zalania wodą czy przepuszczenia jej przez ekspresiaka...
Da się to jakoś ją doprawić już po przelaniu do filiżanki/szklanki, by zabić ten posmak?
Nie kupuję jej z oczywistych powodów, ale bywa, że w gościach się trafia na ten "wyśmienity smak" i aromat... No i leżę i kwiczę...
Nie mam wpływu na sposób jej parzenia więc co wtedy?
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 20 Wrzesień 2013, 15:17:16
To ja odpowiem może cytując tutaj pewien wpis

Cytat: http://mastroantonio.eu/
Kwaskowata kawa i kwasy
 
Pojęcia określające wrażenia zmysłowe bywają trudne do zdefiniowania i przekazania innym. Jednym z najbardziej dyskusyjnych wrażeń jest immanentna w kawie kwaskowatość.

Niektórzy posługują się pojęciem kwasowości w odniesieniu do wrażeń smakowych. Moim zdaniem kwasowość jest pojęciem chemicznym i oznacza pozycję na skali pH. Myślę, że w stosunku do smaku możemy posłużyć się jedynie określeniem kwaskowatości. A zatem kwaśne są kwasy, a kawa kwaskowata.

W języku polskim kwaśne są też: mleko, jogurt, cytryna, wiśnie, lemoniada… i kawa. Ale jaką kwasowość ma kawa? Na pewno taką, jaką mają kwasy np. kwas octowy, cytrynowy, mlekowy itp. Mimo to łatwiej określić mi kwaskowatość kwaskowatej kawy, a o kwasowości kwaśnej kawy nic konkretnego powiedzieć nie mogę.

Kawa jest bardziej lub mniej kwaśna, kwasowa, ma mniejszą lub większą kwasowość, bo przecież zawiera różne kwasy. Czy biorąc do ust tę czy inną kawę jesteśmy w stanie określić jej kwasowość czyli liczbę pH? Raczej nie. Jeśli nawet wyposażeni w przyrządy i metody do oznaczania kwasowości sporządzimy mapę kwasowości różnych kaw, ziaren, ekstraktów itd., to czy będzie ona skorelowana z naszymi wrażeniami i odczuciami zmysłu smaku kwaśnego? Czy najbardziej kwasowa kawa nie mogłaby być jednocześnie najmniej kwaskowata?

Jacobs jest kwasowy, nie kwaskowy :) Żeby to zamaskować potrzebne jest mleko i/lub cukier. Więcej niechcianego kwasu pojawia się też gdy kawa jest robiona w zbyt niskiej temperaturze. W gościach wybrałbym herbatę lub wodę ;)

Są kawy w których wyczuwa się smak grejpfruta czy wiśni - to jest przyjemna kwaskowość, która pokazuje że kawa niejedno ma imię. I takie kwaski mi się podobają, choć nie zawsze mam na nie ochotę.

Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 20 Wrzesień 2013, 15:32:45
Niestety regułą jest, że dobrej kawy napijesz się w domu, czasem w kawiarni ale "w gościach" prawie nigdy. Unikaj generalnie kaw niemieckich. Typowych dodatków do kawy jest niewiele (cukier, słodzik, mleko, śmietanka, zabielacz)  więc nie ma z czego wybierać. Jeśli już tak trafisz to wypij 2 łyki i resztę zostaw.
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Xan w 20 Wrzesień 2013, 16:10:51
A może dało by się odmienić taką "gościową" kawę jakąś przyprawą?
Próbowałem kiedyś cynamonu, ale że on sam za bardzo mi nie podchodzi, to i go nie stosuję.
Jest coś jeszcze zdatnego do takich zabiegów?
Bywa, że kawy trzeba się napić, choćby z racji porannego syndromu dnia następnego, obudził się człowiek w obcym domu :P i ma tylko Jacobsa :]
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 20 Wrzesień 2013, 16:26:54
 Może kardamon.
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Olak w 20 Wrzesień 2013, 17:00:56
Panowie, nic się nie martwcie, tego Xan - typa mam na oku.  :evil: Rewolucja się dokona...

Niedługo "Jacobs Koenung" zniknie z Jego słownika.
"W gościach" można napić się dobrej kawy Krzysztofie - a u Ciebie?  :blue:
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Joanna Bożek w 20 Wrzesień 2013, 17:46:37
Ola pewnie dla Gości trzyma jacobsa  :diabelek: :blue:
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Olak w 20 Wrzesień 2013, 17:47:35
Dla tych, którzy powinni szybko wyjść...  :blue:
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Xan w 20 Wrzesień 2013, 18:02:09
Cytuj (zaznaczone)
Może kardamon.
Hm... trzeba będzie sprawdzić, jak to smakuje...

Cytuj (zaznaczone)
Dla tych, którzy powinni szybko wyjść...  :blue:
To coś mi się zdaje, że czeka mnie latte'aniec  :taniec: kawowy  :pycha:
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Olak w 20 Wrzesień 2013, 18:04:04
Jak sobie mleczko spienisz, to tak...

 :kawa:
Tytuł: Odp: kawy... hm, kwaśne
Wiadomość wysłana przez: Xan w 22 Wrzesień 2013, 09:01:34
Jak sobie mleczko spienisz, to tak...

 :kawa:

Nauczysz mnie, wesprzesz sprzętowo, odwdzięczę się maślanymi oczkami i ciasteczkami  :pycha:
Btw... przypomniało mi się, że kiedyś w moich okolicach była moda na dodawanie kilku kropel soku z cytryny, ale to z automatu u mnie odpadało, przez wzgląd do kwasowości.
Kwaśne dla mnie mogą być tylko ogórki :D