forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Tedi w 30 Sierpień 2017, 22:02:42
-
Zmotywowany informacjami z tego forum postanowiłem coś sprawdzić.
Czyli, jak smakuje lura po ekstrakcji.
Na początek zrobiłem parę kaw doppio. Sprawdziłem przy tym ekstrakcję, czy jest prawidłowa.
(https://zapodaj.net/images/866c8243a83e7.jpg)
Sprawdziłem smak, żeby się utrwalił w głowie.
Po paru godzinach nowe doppio w ilości 2 szt. i powtórka z rozrywki. Plus lura po prawidłowej ekstrakcji do dodatkowej szklanki. :lol2:
(https://zapodaj.net/images/a88b6ba3383f0.jpg)
(https://zapodaj.net/images/6da035f016e93.jpg)
Pytanie do Was. Czy ktoś z Was pił lurę kawową po ekstrakcji?
-
Zupełnie nie rozumiem założenia i metodyki tego problemu badawczego...?
-
Co jest powodem krytyki np. doppio gdy przeciągniemy je w czasie lub w nie wpakujemy za dużo wody?
Nie interesują mnie linki z netu. Tylko Wasze spostrzeżenia co do smaku.
-
Oczywiście, że pił. Gorzka woda :ohyda:
Cytując klasykę polskiego kina: paskudztwo, obrzydlistwo.
-
Z tej samej ilości zmielonej kawy uzyskujesz więcej napoju niż większość ludzi przyrządzających doppio.
Kawa A: Doza 15 g, uzysk 30g
Kawa B: Doza 15 g, uzysk 60 g
Kawa B - więcej wody przeleciało przez kawę, zatem masz wyższą ekstrakcję, zatem wyciskasz z kawy więcej, może nawet za dużo. Jednocześnie, to co leci Ci na końcu z kolby to już prawie sama woda. To jest niestety kompromis między mocą, intensywnością smaku kawy a ekstrakcją. Przy wartości 60g tak naprawdę już bardzo minimalnie zwiększasz ekstrakcję, a za to mocno tracisz na mocy, bo dodajesz dużo wody. Czyli cała sztuka to dla danej kawy, przy ustalonej już dozie, dobrać sobie uzysk jaki Ci najbardziej smakuje. Jak to jest te 60 g, OK, Twoja kawa, Twój ekspres, Twoje podniebienie :) Ja tam nikomu do filiżanki nie zaglądam. Mi, na dziś smakowałoby by bardziej 30g.
Przykład: Dziś zabrałem kolegę z Włoch, z Neapolu do kawiarni Tima Wendelboe. Wypił espresso i tylko z wrodzonej kultury nie wypluł :) Czy to znaczy, że Tim robi źle kawę? Nie. Czy to znaczy, że człowiek z Neapolu który od 50 lat pije po 8 filiżanek espresso dziennie nie zna się na kawie? Nie. Oni po prostu czego innego szukają w filiżance :)
A jaka będzie różnica w smaku między tymi dwoma?
Kawa A będzie intensywniejsza w smaku, minimalnie niższa ekstrakcja ale i dwa razy mniej wody. Czyli dużo intensywniej, bardziej wyraziste body. Lepiej wyczuwam kwaskowość, ale tą lubianą (przez niektórych przynajmniej) owocową. Kawa B, będzie miała wyraźniejszą goryczkę. Mimo, że ogólnie w smaku mniej intensywna, to gorycz będzie się już bardziej wybijać. W B może też być trochę bardziej słodko (ale może to być zakryte goryczką - tu już wchodzimy w konkretne kawy), kosztem owocowości. Po B, może pojawiać się suchość na języku, coś jak po mocnej, nieposłodzonej czarnej herbacie.
I uwaga, jak chcesz naprawdę porównać różnicę w smaku jednej i drugiej i sprawdzić czy przy tych 60 g nie masz już kawy o zbyt wysokiej ekstrakcji, to do tej pierwszej dolej wody tak żeby dojść też do 60 g (i najlepiej, żeby temparatura po dolaniu wody, była bardzo zbliżona do tej Kawy B.). I wtedy porównuj smaki.
-
W jaki sposób sprawdziłeś "ekstrakcję czy jest prawidłowa?" Refraktometrem czy własna wyobraźnia?
Ile procent wynosiła?
Jesli ma sie trochę pojęcia o kawie i ekstrakcji, nawet bez picia można wiedzieć jak smakuje to, co leci po zrobieniu poprawnego espresso. Popłuczyny, gorzka woda.
Ale jaki jest sens próbować tego i rozmawiać o takich głupotach?
"Hej ludzie próbowaliście kiedyś ugotować makaron na spaghetti, ale pózniej potrzymać go jeszcze 10 minut dłużej niz to potrzebne? Jak smakuje wg was? Nie chce jakiś linków z neta tylko wasze opinie"
Boże...
Następny temat: "Smak ciastka kawowego po 25 sekundowej ekstrakcji, a po 35 sekundowej. Czujecie różnice?"
-
W jaki sposób sprawdziłeś "ekstrakcję czy jest prawidłowa?" Refraktometrem czy własna wyobraźnia?
Ile procent wynosiła?
Jesli ma sie trochę pojęcia o kawie i ekstrakcji, nawet bez picia można wiedzieć jak smakuje to, co leci po zrobieniu poprawnego espresso. Popłuczyny, gorzka woda.
Ale jaki jest sens próbować tego i rozmawiać o takich głupotach?
"Hej ludzie próbowaliście kiedyś ugotować makaron na spaghetti, ale pózniej potrzymać go jeszcze 10 minut dłużej niz to potrzebne? Jak smakuje wg was? Nie chce jakiś linków z neta tylko wasze opinie"
Boże...
Następny temat: "Smak ciastka kawowego po 25 sekundowej ekstrakcji, a po 35 sekundowej. Czujecie różnice?"
:szampan: :szampan: a tak ogólnie :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech:
-
Oczywiście, że pił. Gorzka woda
No to u mnie inaczej. Prędzej słodka, ale to za sprawą dużej ilości wody.
Zakładając, że jest pewna granica w ekstrakcji decydująca o smaku kawy. Powiedzmy 30 g naparu.
Zrobię doppio np 50 g , to smak mam do kitu. Bo ingerencja wody w ilości 20 g popsuła smak dobrego naparu który wcześniej wynosił 30 g.
Donkiszot, moim zdaniem tej granicy nie ma. Jak tak jest, to też nie ma mowy o negatywnym wpływie. Jest tylko rozcieńczenie kawy o dodatkową ilość wody.
Co nam to da. Przy kiepskiej, nie dobranej kawy względem swoich priorytetów smakowych, proponując komuś zrobienie doppio 1 do 2 jest pozbawione sensu.
Dodam, znienawidzi doppio za smak.
Z tej samej ilości zmielonej kawy uzyskujesz więcej napoju niż większość ludzi przyrządzających doppio.
Robiłem espresso na wiele sposobów. Nawet 1: 1 Uważam, że sensowne może być namawianie do "zagęszczania" naparu przez dodawanie kawy do sitka, ale tylko przy kawie akceptowalnej smakowo dla danej osoby.
To tak jak nauczyć kogoś pływania podczas sztormu. Powoli, stopniowo powinno się to odbywać by poczuć smak.
Jesli ma sie trochę pojęcia o kawie i ekstrakcji, nawet bez picia można wiedzieć jak smakuje to, co leci po zrobieniu poprawnego espresso. Popłuczyny, gorzka woda.
Spróbuj wodę czy też popłuczyn, a później mów w temacie, lub krytykuj.
Sprzęt do kawy podobno masz dobry. To skąd te odczucia. Z netu?
Dodam, nawet to logiczne nie jest to co mówisz.
-
:szampan: :szampan: a tak ogólnie :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech:
Pasuje wciąż do Ciebie to co powiedziałem wcześniej o Tobie. Jesteś infantylny nadal.
-
Może dodajmy dla Tediego aka Alternatywna wizja kawy, żeby nowych nie wprowadzał na manowce?
A co do lury, każdy próbował i ją wylewał, dł€ższa ekstrakcja ma sens dla jasno palonych, dla ciemno jak nie chcesz super gorzkości, padliny itp. to nie przesadzaj...
-
Taką lurę to podają w większości kiepskich kawiarni nastawionych na sprzedaż piwa a kawa jest skrajnością oraz ekspres stanowi dekoracje. Zapinają kolbę i leja filiżankę kawy Nawet Americano nie można tego nazwać
-
Może dodajmy dla Tediego aka Alternatywna wizja kawy, żeby nowych nie wprowadzał na manowce?
Tylko, że ta moja alternatywna wizja mówiąc ogólnie, często będąc krytykowana w sposób bezpardonowy, po pewnym czasie na forum zostanie potwierdzona, czyli dowodzi to, że była od samego początku słuszna. Problem w tym, że "nikt" tego wkładu nie dostrzega. A interpretacja wiedzy zawartej w słowach przypomina mi głosowanie. Kto jest za a kto jest przeciw. No i mamy dowód.
-
Taką lurę to podają w większości kiepskich kawiarni nastawionych na sprzedaż piwa a kawa jest skrajnością oraz ekspres stanowi dekoracje.
Ta "lura" jest podawana u nas w kawiarniach, w Chorwacji, we Włoszech pewnie też. Jest zachwalana na tym forum. To jest kawa którą nazywasz lurą.
Zapinają kolbę i leja filiżankę kawy Nawet Americano nie można tego nazwać
Wybacz, jak byś tą kawę nazwał Americano, to bym obraził się. Jest to kawa znacznie trudniejsza do wykonania od doppio, żeby była przy tym smaczna. Wyciskasz aromat przy znacznie mniejszej temperaturze, metodą ciśnieniową z wykorzystaniem oddziaływania większej ilości wody przypadająca na 1 drobinę zmielonej odpowiednio pod ten cel kawy.
-
Tak sobie tylko myślę. Tedi wypowiada się w wielu tematach technicznych, a najczęściej nawet ściśle techniczne tematy muszą nawiązać do smaku kawy. Jeśli to jest smak, który Tedi ceni bardziej niż poprawne doppio, to jak można ocenić jego wkład do tych technicznych tematów?
W mojej ocenie @Tedi "rozmywasz" to forum, wprowadzasz chaos i dezinformację czym utrudniasz ludziom pragnącym fachowej wiedzy znalezienie prawdziwych, rzetelnych informacji.
Marek.
-
W mojej ocenie @Tedi "rozmywasz" to forum, wprowadzasz chaos i dezinformację czym utrudniasz ludziom pragnącym fachowej wiedzy znalezienie prawdziwych, rzetelnych informacji.
Marku zgodził by się z Tobą, gdybym nie wiedział co piszę. Dodam gdyby moje rozumowanie w temacie było podparte internetem, nie zrobiłbym tego tematu.
W tym przypadku robiąc nowy temat z mojej strony było by to typowym sianiem zamętu. To, że ja mam często inne zdanie od Was w tej lub innej materii, nie znaczy, nie dowodzi, że nie mam racji.
Racja po mojej stronie jest dla mnie mniej ważna niż poznanie prawdy.
-
Taki eksperyment przeprowadziła na mnie nie dalej jak we wtorek miła pani ze stacji benzynowej na Słowenii, zobaczyłem młynek i duże 3 grupowe Rancilio więc pomyślałem kawa ;-) Zamówiliśmy doppio i cappuccino więc pani nabiła kolbę i do dwóch filiżanek (po mojej błagalnej interwencji o porzucenie zamiaru napełnienia tekturowych kubków) zrobiła to co uważała za dwie kawy w tym jedną mleczną. Ręce opadły mi tak nisko że nawet nie próbowałem tego komentować. Nie to ładne co ładne ale co się komu podoba tyle że kawa w smaku okropna, aromatu brak, zostało poczucie rozczarowania i niesmak w sercu oraz ustach. Tak przyznaję się piłem lurę i to nie moja bajka, nie widzę też sensu przedłużania ekstrakcji i żadnych korzyści z tego płynących, co więcej taką kawę kiedyś pijałem i nazywałem espresso i tego się wstydzę :picardpalm:
-
Ja mam do kolegi @Tedi propozycje. Smak kawy jest częściowo odczuciem subiektywnym, a bez potwierdzenia w parametrach, czy innego punktu widzenia trudno jest ocenić co dla Ciebie jest dobre a co dla nas. Chciałbym zorganizować spotkanie, na którym porównamy to co Ty nazywasz dobrym, a co np. ja. Przyjdziesz na takie?
Goszcząc raz znajomego ten skosztował kawę, którą przeznaczyłem do wylania, twierdząc, że nigdy nie pił czegoś tak dobrego...
Mam nieodparte wrażenie, że tylko Ty w większości tematów z Twoim udziałem wiesz co piszesz...
-
Mam też dziwne wrażenie, że nikt w porządnej kawiarni nie da do porównania takiej lury... Bo zrobić to to żaden problem, tylko kto będzie chciał robić niepoprawną kawę?
-
Ja to spaczony jestem poprawnością i normami, ale zrobiłem - co mi tam - test espresso i tedipresso. Dałem do wypicia osobie pijącej kawę i poprosiłem o wskazanie tej smaczniejszej. Wskazanie było jednoznaczne na korzyść espresso. Tedipresso wedle słów testera było gorzkie i wodniste. Jedna opinia to mało, więc kolejnego testera zaprosiłem do degustacji. Wynik jednoznacznie wskazywał znów na espresso wskazane jako słodkie, orzechowe. Tedipresso określono jako goryczkowate.
Co dziwne pokrywa się to z moimi osobistymi odczuciami i iluś tam letnim doświadczeniem. Pokrywa się to tez z praktyką w dobrych kawiarniach, gdzie kawa nie trzymająca parametrów trafia do zlewu a nie do klienta. Pokrywa się to z wiedzą kawowych guru, do których poziomu i praktyki ja nie śmiem nawet aspirować. Mając na uwadze powyższe uważam że Twoja wizja nadaje się tylko i wyłącznie na śmietnik.
@Tedi twoja alternatywna wizja pokrywa się niestety z makaronową sarkastyczną propozycją @Szczympek. Też się pewnie parę osób znajdzie, którym rozgotowane kluchy będą smakować bardziej niż poprawny makaron spaghetti. Na szczęście nie znaczy to, że ma być to nowy standard.
Ja osobiście nie zgadzam się na promocję bylejakości jaką @Tedi głosi. Ja chcę aby to forum promowało jakość a nie pospolitość.
To, że ja mam często inne zdanie od Was w tej lub innej materii, nie znaczy, nie dowodzi, że nie mam racji.
Racja po mojej stronie jest dla mnie mniej ważna niż poznanie prawdy.
I tutaj sam siebie podsumowałeś. Ty twierdzisz że masz racje i nic nie obchodzi cię że prawda jest inna.
Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!
-
Aż kur.. wyjmę dziś ekspres i celowo zużyję bezsensownie trochę singla palonego pod przelewy. I nagram wszystko kamerą.
-
@mlopus. Mówię o kawie dobrej smakowo, zgodniej w czasie itp. Możesz swoją ulubioną kawę np. doppio zrobić w czasie np.25 sek. i odstawić filiżankę na bok, by później nie wyciągając kolby ponowić ekstrakcję do nowej filiżanki. Wtedy ją oceń pod kątem skrzywienia smakowego.
Ja mam do kolegi @Tedi propozycje. Smak kawy jest częściowo odczuciem subiektywnym, a bez potwierdzenia w parametrach, czy innego punktu widzenia trudno jest ocenić co dla Ciebie jest dobre a co dla nas. Chciałbym zorganizować spotkanie, na którym porównamy to co Ty nazywasz dobrym, a co np. ja. Przyjdziesz na takie?
Powiem szczerze, z ogromną przyjemnością z mojej strony. Myślałem o ostatnim w Łodzi. Lecz nic z tego nie wyszło. Był tam super sprzęt gastro. Ekspres za grubą kasę, to pół biedy. ;) Ale przemiał z młynka za 10 tys. :wow2:
Mam nieodparte wrażenie, że tylko Ty w większości tematów z Twoim udziałem wiesz co piszesz...
Cóż począć. Chodź ten ostatni z timerem po moich słowach był tak zrozumiały w pozytywnym słowa znaczeniu, że aż cicho się w temacie zrobiło. ;)
Od razu inny punt widzenia na ten parametr "zagościł" w umysłach u tych co ten temat czytali. :)
-
Chodź ten ostatni z timerem po moich słowach był tak zrozumiały w pozytywnym słowa znaczeniu, że aż cicho się w temacie zrobiło.
Zejdź na ziemię. Nie bierzesz pod uwagę, że nikt z Tobą nie dyskutuje, bo forumowicze mają Twoje wymysły w odpowiednim miejscu. Zgodnie z porzekadłem, że "głupszym się ustępuje".
No i "chodź", nie znaczy "choć" :picardpalm:, choć świadczy o Twoim poziomie.
-
Ta "lura" jest podawana u nas w kawiarniach, w Chorwacji, we Włoszech pewnie też. Jest zachwalana na tym forum. To jest kawa którą nazywasz lurą.
Na pewno jest zachwalana na tym forum? Ja to mały pikuś jestem, ale użytkownicy z dłuższym stażem chyba mogą się obrazić...
Jako, że po ekstrakcji zawsze podstawiam filiżankę, bo tacki ociekowej mój ekspres nie posiada, to nie raz próbowałem tego, co nakapie na końcu, już po zabraniu filiżanki z espresso. Gorzka woda to odpowiednie określenie. Smak zależy oczywiście od tego, jaka kawa była danego dnia w młynku, ale ogólnie to nic smacznego.
-
Co dziwne pokrywa się to z moimi osobistymi odczuciami i iluś tam letnim doświadczeniem. Pokrywa się to tez z praktyką w dobrych kawiarniach, gdzie kawa nie trzymająca parametrów trafia do zlewu a nie do klienta. Pokrywa się to z wiedzą kawowych guru, do których poziomu i praktyki ja nie śmiem nawet aspirować. Mając na uwadze powyższe uważam że Twoja wizja nadaje się tylko i wyłącznie na śmietnik.
@Tedi twoja alternatywna wizja pokrywa się niestety z makaronową sarkastyczną propozycją @Szczympek. Też się pewnie parę osób znajdzie, którym rozgotowane kluchy będą smakować bardziej niż poprawny makaron spaghetti. Na szczęście nie znaczy to, że ma być to nowy standard.
Ja osobiście nie zgadzam się na promocję bylejakości jaką @Tedi głosi. Ja chcę aby to forum promowało jakość a nie pospolitość.
Bez urazy. Wiesz co to jest "skrzywienie smakowe"? Nie. Bo porównujesz co jest lepsze w smaku do tego co jest mniej intensywne. A to jest dla wszystkich oczywiste. Przynajmniej dla mnie.
Parametr, co smak pogarsza lub nie, czyli bezpośrednie oddziaływanie czegoś na coś, pomijasz nieustannie. A to jest najważniejsze by dojść do prawdy. Jak to się uda, w co coraz bardziej wątpię, może poznamy co za to jest odpowiedzialne. A jest tego sporu. Z budową ekspresu włącznie.
-
JanekdF, chodźmy do Małej Czarnej. Siądziemy, pogadamy z Kacprem, on jest bardzo dobry w sensoryce - poprosimy, żeby zrobił normalne, świetne espresso na jego singlu i do tego bezsensowną lurę. 3 osoby do porównania bezpośredniego, można kogoś jeszcze poprosić, jeśli ktoś ze znajomych będzie - klientowi ni cholery nikt nic takiego nie poda.
-
Zejdź na ziemię. Nie bierzesz pod uwagę, że nikt z Tobą nie dyskutuje, bo forumowicze mają Twoje wymysły w odpowiednim miejscu. Zgodnie z porzekadłem, że "głupszym się ustępuje".
Poczekamy zobaczymy. Teraz na siłę temat wprowadzasz na manowce.
-
Smak zależy oczywiście od tego, jaka kawa była danego dnia w młynku, ale ogólnie to nic smacznego.
Czy Twoje odczucia mogę określić, mało intensywna lura?
Pytanie jeszcze jedno. Czy porównywałeś tą po ekstrakcyjną "lurę" z czystą wodą jaka wylatuje z Twojego ekspresu?
-
Naprawdę nie nasuwa Ci się refleksja, nie przychodzi otrzeźwienie, że jak zwykle jesteś sam przeciw wszystkim, to może inni mają rację.
A to jest najważniejsze by dojść do prawdy. Jak to się uda, w co coraz bardziej wątpię, może poznamy co za to jest odpowiedzialne.
Jak na miesięcznicy :).
-
Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!
Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda.
-
@flexooo piszę się na to spotkanie

@DrUsagi myślę, że nazwa Tedipresso na stałe zagości w forumowym słowniku :evil:
-
W sumie chciałbym porównania Tedipresso vs DrUsagi :) Przyjmując zakłady, to pewnie tylko Tedi postawiłby na swoje zwycięstwo :)
-
Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda.
I jedna cecha co je łączy. Zawsze na wierzch wypływa. ;)
-
@Edwin Jagger, @ Flexooo, to, że dla Was "wszystko" jest jasne jak słońce, nie znaczy, że to będzie zrozumiałe. Wyluzujcie.
No chyba, że celowo robicie zamęt w temacie. :mhh: :wow2:
-
że jak zwykle jesteś sam przeciw wszystkim, to może inni mają rację.
Ja wszystkich rozumów nie pozjadałem. Tak więc Wy możecie mieć rację.
Myślę, że warto coś nie coś wnieść do tematu. Chyba, że osąd :mhh: zresztą jak to miało miejsce nieraz, już zapadł.
-
W dalszym ciągu nie odpisałeś jak sprawdziłeś poprawna ekstrakcję i ile wynosiła.
Ściema goni sciemę. Aż przykro sie czyta jak konkretne argumenty doświadczonych użytkowników, niejednokrotnie baristów, sa ignorowane.
-
W dalszym ciągu nie odpisałeś jak sprawdziłeś poprawna ekstrakcję i ile wynosiła.
Przepraszam. :redface: W tym temacie. Doppio 15 g kawy, uzysk 50 g, czas 26-27 sek. Sprawdzałem też smak przy ekstrakcji 1 do 2.
Aż przykro sie czyta jak konkretne argumenty doświadczonych użytkowników, niejednokrotnie baristów, sa ignorowane.
Źle mnie zrozumiałeś. Temat traktuję poważnie. Parametr, czyli ilość wody i jej wpływ bezpośredni na drobinę kawy względem smaku w trakcie stosownej ekstrakcji i ekstrakcji poza wyznaczonym czasie, zaciekawił mnie bardzo.
-
W sumie chciałbym porównania Tedipresso vs DrUsagi :) Przyjmując zakłady, to pewnie tylko Tedi postawiłby na swoje zwycięstwo :)
Jeżeli Tedipresoo byśmy zrobili tak: Jasno palona myta Kenia, zmielona na EK43, 20g do sitka VST i uzysk z tego 60g, zdecydowanie do wypicia nie do zlewu ;).
Może nawet parę głosów w konfrontacji by to zdobyło.
Moim zdaniem: gdzieś tam w wątku o espresso, warto podać ogólnie akceptowalny przepis na klasyczne doppio jako punkt startu dla nowicjuszy. (16-18g -> 32-36g w 25-30 sek).
A, że później Tedi robi swoje wariacje, super, jak mu tak bardziej smakuje. W sumie czym więcej się pije kawy, w różnych konfiguracjach, od ristretto do lungo, americano, przeparzone, niedoparzone, za świeże za stare, tym lepiej. Najłatwiej wyłapać defekt w kawie, jak się go wcześniej posmakuje. A że dla jednego defekt to zaleta, to już inna dyskusja.
Natomiast, Tedi fajnie by było, żebyś zaakceptował, że początkujący nowicjusz powinien startować od ogólnie przyjętego standardu (nawet jak on nie jest optymalny Twoim zdaniem). Potem, jak chce Tedipresso bo mu bardziej smakuje, proszę bardzo. Ale niech zacznie od podstawy.
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Moim zdaniem: gdzieś tam w wątku o espresso, warto podać ogólnie akceptowalny przepis na klasyczne doppio jako punkt startu dla nowicjuszy. (16-18g -> 32-36g w 25-30 sek).
Na pozór wydaje się to dobre. Dlaczego, bo może pasować do osoby która w temacie trochę wie.
Postaw się na miejscu początkującego. Doppio próbuje zrobić z kawy o której nie wie nic oprócz nazwy i gdzie ją kupił. Robi ją na sprzęcie powiedzmy przeciętnym.
Proponujesz mu "silną" mieszankę 1 do 2. Wybacz ja gdybym był pijany, to pewnie i tak bym tego nie ruszył. Oczywiście wypiję ją (1 do 2) ze smakiem ale tylko z kilku kaw. A cała reszta to mi jadaczkę wykrzywi. :lol2:
Przyjemność z picia doppio jak diabli. >:( Wybacz nigdy tego nie kupię. Jak nie kupię, to nie będę tej metody polecał, tym bardziej osobie początkującej.
Pod tą metodę 1 do 2 trzeba mieć dobraną kawę pod względem smaku, odpowiednio zrobiony przemiał, nastawę temperatury itp.
Tam tolerancji ani w lewo ani w prawo nie ma. Dlatego jest tyle stron o pomocy przy robieniu espresso. A będzie jeszcze więcej.
A, że później Tedi robi swoje wariacje, super, jak mu tak bardziej smakuje.
Robię, bo o kawie wiem bardzo mało. Będę ją robił przez np. 5 lat, wiesz co powiem wtedy. Nadal wiem kawie bardzo mało. Mimo, że potrafię na 1 dobę 10 szt. doppio zrobić do samych celów porównawczych.
A co do smaku, to ja wiem jaka mi wyjdzie przed jej zrobieniem. Dla tego te, jak to nazwałeś "wariacje" >:( są mi potrzebne.
Natomiast, Tedi fajnie by było, żebyś zaakceptował, że początkujący nowicjusz powinien startować od ogólnie przyjętego standardu (nawet jak on nie jest optymalny Twoim zdaniem).
OK. Mając na uwadze początkującą osobę w temacie 2 polecam moim zdaniem jedną słuszną drogę:
Espresso- 7,5 g kawy , 25 g kawy, ekstrakcja 25 sek.
Doppio - 15 g kawy, 50 g kawy, ekstrakcja 25 sek.
Tolerancja dla espresso i doppio (czas, waga, ml.) + - 10%
Potem, jak chce Tedipresso bo mu bardziej smakuje, proszę bardzo. Ale niech zacznie od podstawy.
Nie przypisuj do mojej osoby dziwacznych nazw kaw. >:( :ogien:
-
Po co wszyscy karmią trolla, który do espresso dolewa wody przepływającej przez ciastko kawowe, która daje tylko gorycz i wmawia, że to smakuje. Chyba tylko on uważa, że mniejsza ilość wody na gram kawy daje gorszy efekt.
-
Po co wszyscy karmią trolla, który do espresso dolewa wody przepływającej przez ciastko kawowe, która daje tylko gorycz i wmawia, że to smakuje. Chyba tylko on uważa, że mniejsza ilość wody na gram kawy daje gorszy efekt.
Proszę o usuniecie idiotycznej wypowiedzi Madera. Jak nie, to ja kończę rozmowę w tym temacie.
-
myślę, że nazwa Tedipresso na stałe zagości w forumowym słowniku
proponowałbym dodaći jeszcze hasło "Tedipress - publikacje parapsychologiczne nt. kawy"
Mój głos w kwestii dalszej rozmowy nt parapsychologii kawowej jest na nie.
-
The End