forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: Mario Barista w 18 Wrzesień 2013, 09:10:09
-
Pierwsze moje pytanie dotyczy obwódki tworzącej się na filiżance. Po zrobieniu espresso, wlaniu mleka i odczekaniu chwili na brzegach filiżanki tworzy się "ring"? Dlaczego i jak mogę się go pozbyć?
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC00064j_nspaasa.jpg) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC00064j_nspaasa.jpg/)
-
Możesz sprecyzować? Coś pojawia się/zostaje na filiżance czy na kawie? Możesz dać jakieś foto?
-
Zostaje na filiżance. Obwódka (z kawy połączonej z mlekiem). Na załączonym foto też widać - takie ciemniejsze na brzegach filiżanki.
(http://s4.ifotos.pl/mini/DSC00170j_nspaqps.jpg) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC00170j_nspaqps.jpg/)
-
No ale czy to źle? Mi się wydaję że ten ring powstaje gdyż na brzegu masz "czystą" kawę. Może wlewając mleko zrób ze 2 kółka dzbankiem przy krawędzi tak żeby crema z powierzchni się wymieszała z mlekiem, a potem lej już normalnie jak zawsze.
p.s. nie zwracałem nigdy na to uwagi - dzięki tobie zrobię zaraz cappu :)
-
Wlewane mleko unosi cremę w niewielki stopniu się z nią mieszając. Dzięki temu w ogóle możesz malować na kawie. Po kilku minutach następuje rozdzielenie faz - mleko zostaje na dnie, piana unosi się ku górze. Jednocześnie piana się nieco zagęszcza a część z niej ulega degradacji, stąd górny poziom mieszaniny w filiżance nieco opada. A ponieważ crema to emulsja i ma większą lepkość od samej wody czy mleka jej część pozostaje "przylepiona" do brzegu filiżanki i stąd pierścień. Podobnie spróbuj wypić trochę cappu, pozostawić na kilka minut i znowu wypić - pozostaną na filiżance kręgi po kolejnych wypitych porcjach. Tak to widzę ;)
-
:ok: No to chyba wszystko jasne.
-
Mnie bardziej irytuje efekt "podmywania" cremy od spodu przez mleko, z którym zmagam się niemal zawsze. Chodzi mi o to, że po wlewaniu mleka do espresso, na brzegach crema jakby się odrywała od filiżanki, od spodu widać po prostu zmieszaną kawę z mlekiem, i nawet, jak uda się coś wymalować, to pozostaje takie coś nieładne na przeciwległym brzegu niż strumień wlewanego mleka. Nieco udało się to załagodzić, kręcąc trochę kawą w filiżance, tuż przed wlewaniem, ale nie zawsze pomaga...