forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Miklas w 28 Czerwiec 2017, 11:22:55
-
Znacie taką kawę? Dostała mi się w prezencie od szwagierki po hiszpańskich wojażach. Ponoć wypalana z dodatkiem cukru, czarna jak noc listopadowa, w aromacie jodyna, z wylewek aż kipi. Hiszpańska specjalność. Po otworzeniu paczki blask tej kawy prawie mnie oślepił ;). Po zmieleniu błyszczy jak brokat :)
(https://c1.staticflickr.com/5/4214/35453317521_7eb94f1446_c.jpg) (https://flic.kr/p/W1Tw8c)IMG_20170628_083714_726 (https://flic.kr/p/W1Tw8c) by Marek Miklewski (https://www.flickr.com/photos/149638605@N07/), on Flickr
(https://c1.staticflickr.com/5/4208/35414650102_3946b6be28_c.jpg) (https://flic.kr/p/VXtkDy)VID_20170628_073857 (https://flic.kr/p/VXtkDy) by Marek Miklewski (https://www.flickr.com/photos/149638605@N07/), on Flickr
-
Dawno temu piłem kawę paloną z cukrem. Wtedy mi smakowała, nie wiem jak to byłoby dzisiaj ;-) One takie czarne i błyszczące chyba właśnie od tego cukru. Zalej mlekiem i będzie OK :evil:
-
Może do kawiarki lepsza?
-
właśnie się zastanawiam jak takie coś smakuje? Opisze ktoś ten smak, w porównaniu np. do jasnych kaw z MA?
-
Dawno temu piłem kawę paloną z cukrem. Wtedy mi smakowała, nie wiem jak to byłoby dzisiaj ;-) One takie czarne i błyszczące chyba właśnie od tego cukru. Zalej mlekiem i będzie OK :evil:
Zacząłem od espresso. Wiadomo, z mlekiem wszystko jest pijalne, pójdzie do cappuccino.
właśnie się zastanawiam jak takie coś smakuje? Opisze ktoś ten smak, w porównaniu np. do jasnych kaw z MA?
Tak jak mówię, aromat jodyny jest b. mocno wyczuwalny, mi trochę przeszkadza, poza tym zacytuję, przepraszam, nie pamiętam kogo, ale tekst przedni Przypomniały mi się smaki dzieciństwa, jak wtedy kiedy się potknąłem i wpadłem twarzą w kałużę
czy jakoś tak :lol2:
No może tak strasznie nie jest, ale nie polecam.
Marek.
-
Jeśli dobrze pamiętam to dla mnie dominował jednak ten smak palonego cukru
-
Ciężko mi się teraz odnieść, jak wrócę do domu, to jeszcze raz spróbuję espresso zwracając uwagę na aromaty.

Może do kawiarki lepsza?
Z mojego doświadczenia, w kawiarce kawa zawsze wychodzi mi bardziej "ostra" jakby w stronę gorzkiego, jak espresso w wysokiej temperaturze bez schłodzenia flushem. Przy kwaskowych jasno palonych kawach to potrafi być przyjemne, ale w ciemno palonych zawsze wychodził mi napór wykręcający wszystkie mięśnie twarzy.
-
aromat jodyny jest b. mocno wyczuwalny
To ewidentnie bardzo mocne palenie i/lub złej jakości, najtańszy surowiec.
-
Z kaw torrefacto lub z dodatkiem ziaren torrefacto, najlepsze dla mnie były Cafe Saula. Bez jodyny, z charakterystycznym mocnym akcentem przypalonego karmelu.
-
Jak bardzo bym się nie starał poczuć coś więcej, to niestety tylko spalenizna i jodyna, za to zero kwasowości, totalne zero. Jak już pisałem wcześniej, aromaty dzieciństwa, przypalone ziemniaki z ogniska i jodyna do odkażenia rany po upadku na rowerze :-).
Marek.