forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: manfred w 29 Kwiecień 2017, 08:28:17
-
Potrzebuje speca do wykonania korby do mojego młynka ręcznego ZASSENHAUS HAVANNA. Mogę podesłać oryginalną rączkę na wzór. Szczegóły na priv.
-
To podeślij info na priv. Zapytam w moim warsztacie, co da się zrobić.
-
Potrzebuję dorobić rączkę do młynka taka jak oryginał tylko raz dłuższa. Ta oryginalna jest do krótka do bani jak i ten cały młynek ale potrzebuje ratować wywaloną kasę za ten szmelc.
-
Podobny problem, jak w moim mosiężnym KYMie. Nie wiem, czy będą u mnie mieli narzędzia, żeby zrobić kwadratowy otwór. Ale widziałem rozwiązania takie, że używane były końcówki do kluczy grzechotkowych. Kwadratowym otworem zakłada się tę końcówkę na ośkę a w drugi wkleja się (lu mocuje inaczej) korbę. Wiesz jaki jest wymiar tego kwadratu?
-
Ja nie mam kwadratu tylko taki owal
-
Zależy Ci na jak najlepszym odwzorowaniu oryginału czy po prostu na dorobieniu "działajacej" dłuższej rączki? Mam na myśli materiał i ksztalt.
-
Tylko aby rączka była dłuższa. Nie zależy mi na wiernej kopii. Ważne chyba aby element który trzymam podczas mielenia był obrotowy.
-
Wystarczy zmyślny płaskownik z zaoblonymi krawędziami. Ważne, aby mocowanie trzpienia gałki do mielenia było odpowiednio zestrojone jeżeli chodzi o spasowanie.
-
Ważne, aby mocowanie trzpienia gałki do mielenia było odpowiednio zestrojone jeżeli chodzi o spasowanie.
Serio?
-
Tak się zastanawiam... Nie lepiej popytać po znajomych skąd wziąć mały płaskownik, gdzie dotną mniej więcej na wymiar, wyjąć wiertarkę, kupić frez, wzór kształtu trzpienia na papierze nawet odrysować, pomalować na płaskowniku i wyjechać frezem z castoramy? Ja bym tak zrobił, dużo szybsza i prostsza metoda, niż wymiarowanie tego w jakimś CAD i szukanie kogoś, kto to wytnie na CNC, bo tanie to nie będzie... Jak bym się postarał, to mogę Ci to ogarnąć, nawet ze swojej rączki od chińskiego młynka, który miałem, jeśli się uda.
-
Tak się zastanawiam... Nie lepiej popytać po znajomych skąd wziąć mały płaskownik, gdzie dotną mniej więcej na wymiar, wyjąć wiertarkę, kupić frez, wzór kształtu trzpienia na papierze nawet odrysować, pomalować na płaskowniku i wyjechać frezem z castoramy? Ja bym tak zrobił, dużo szybsza i prostsza metoda, niż wymiarowanie tego w jakimś CAD i szukanie kogoś, kto to wytnie na CNC, bo tanie to nie będzie... Jak bym się postarał, to mogę Ci to ogarnąć, nawet ze swojej rączki od chińskiego młynka, który miałem, jeśli się uda.
A nie lepiej dać komuś zarobić a w międzyczasie zrobić coś o czym człowiek ma pojęcie?
PS Ja bardzo proszę rady zachowajcie dla siebie. Szukam speca który mi to ogarnie. Nie szukam teoretycznych porad. Już mam kontakt tylko raczka została w pracy i nie jestem jej w stanie z wymiarować.
bo tanie to nie będzie
Myślisz że bedzie droższe niż ten dziadowki młynek?
-
Cięcie na CNC albo laserem jest drogie, i bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że cena wyjdzie niewiele niższa niż młynka. Jak masz kontakt to spróbuj zrobić, jak nie, to może się jakoś dogadamy i Ci to zrobię.
-
Oki odezwę sie jutro jak będę miał rączkę odezwę sie.
-
PS Ja bardzo proszę rady zachowajcie dla siebie. Szukam speca który mi to ogarnie. Nie szukam teoretycznych porad. Już mam kontakt tylko raczka została w pracy i nie jestem jej w stanie z wymiarować.
Do zrobienie tej raczki wystarczy, imadło, wiertarka, szlifierka stołowa lub kątowa, pilnik.
Płaskowniki mosiężne i z kwasówki, są na Allegro. Chwyt obrotowy można zrobić np. z metalowej gałki meblowej.
-
Serio?
Serio, serio...
-
Dziś po kilku miesiącach od zakupu młynka dzięki pomocy kolegi browczyk w końcu mogłem cieszyć się swobodnym mieleniem kawy. Raczka jest zrobiona perfekcyjnie z zadbaniem o wszystkie szczegóły. Mieli się bardzo lekko. Dla porównania zmieniłem na oryginalną koszmar powrócił. Dlatego oryginalna poszła w śmietnik . A swoją drogą konstruktor tego młynka pewnie nigdy w nim kawy nie mielił. dziadu do zwolnienia i ucz się od Polaków jak się rączki do młynka konstruuje.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc.
1
(https://dl.dropboxusercontent.com/s/p5e2fw9jrmx2446/DSC_0133.jpg)
2
(https://dl.dropboxusercontent.com/s/k8dg0w3kt3js07q/DSC_0136.jpg)
3
(https://dl.dropboxusercontent.com/s/pvmalmpigbjc9p4/DSC_0137.jpg)
-
Ładna rzecz tylko kolor nie konweniuje :jezyk: :jezyk: :jezyk:
-
Ale funguje ;).
-
No ba i to jeszcze jak :-)
-
serio......... taka rączka do tego młynka???? nie zgrzyta to? bo mi zgrzyta wizualnie:)
nie śledziłem całości tematu ale...... no ja może inaczej na to patrzę na sprawy techniczne:) .... ile zapłąciłeś za rączke? Na upartego...... przeciąłbym rączkę w połowie, wstawił -wlutował - półwałek z brązu- dolutować odcięty kawałek, szlifować, gotowe.
-
serio......... taka rączka do tego młynka? nie zgrzyta to? bo mi zgrzyta wizualnie:)
Ja tam wole pod oczami mieć taką rączkę od browczyka i radość z mielenia niż piękną rączkę i odruch wymiotny na samą myśl mielenia.
ile zapłąciłeś za rączke?
Tajemnica biznesowa :-)
-
ale ja nie mówie żebyś zostawał przy starej rączce.. Rozumiem ze problemem była za mala dźwignia...... przeszukam pracownię, jak znajdę coś z mosiądzu to dam ci znać wyślesz mi rączkę to ci ją przerobie .
-
Ostatecznie ma działać, co dla sfrustrowanego użytkownika jest pewnie najważniejsze ;) Taka krótka rączka pewnie działa ok przy ciemno palonych ziarnach, co jest chyba (?) standardem jeśli chodzi o kawę po turecku.
Nowa korba jest aluminiowa? Jeśli tak, ciekaw jestem, jak bardzo będzie się gniazdo wyrabiać wraz z użytkowaniem.
-
Taka krótka rączka pewnie działa ok przy ciemno palonych ziarnach, co jest chyba (?) standardem jeśli chodzi o kawę po turecku.
Nic nie stoi na przeszkodzie aby ją przedłużyć. Nawet przy tych kawach mielenie jest dośc kłopotliwe. Dodatkowo te dwie śrubki skutecznie wcinają się w dłoń.
-
proponuje podłączyć wiartarkę:)
-
Albo zaprzęgnę kunia :-)
-
Dla nieczytających wątku:
Zależy Ci na jak najlepszym odwzorowaniu oryginału czy po prostu na dorobieniu "działajacej" dłuższej rączki? Mam na myśli materiał i ksztalt.
Tylko aby rączka była dłuższa. Nie zależy mi na wiernej kopii. Ważne chyba aby element który trzymam podczas mielenia był obrotowy.
Fakt, sam z niedowierzaniem dopytywałem czy na pewno może taka być, ale ostatecznie manfred jest zadowolony bo "działa".
Proponuję więc konkurs na zrobienie najlepszej rączki dla manfreda, żeby biedny nie musiał się męczyć z tą :mrgreen: ile zapłąciłeś za rączke?
Darowanemu "kuniowi" w zęby się nie zagląda ;)
-
Proponuję więc konkurs na zrobienie najlepszej rączki dla manfreda, żeby biedny nie musiał się męczyć z tą
Nie ma potrzeby ta rączka jest idealna mam wrażenie że chyba nawet jest lżejsza od oryginału tak więc temat zamknięty.
-
Ejrze manfred...nie tak szybko ... jak jest propozycja konkursu no bo jest pomysłodawca to i konkurs, konkurs więc nagroda, oczywiście pomysłodawdawca funduje , ot browczyk postawisz paczke kilogramową dobrej kawy i będzie ok:) :ogien:
-
Ejrze manfred...nie tak szybko ... jak jest propozycja konkursu no bo jest pomysłodawca to i konkurs, konkurs więc nagroda, oczywiście pomysłodawdawca funduje , ot browczyk postawisz paczke kilogramową dobrej kawy i będzie ok:) :ogien:
Niestety, nic z tego. Nie w moim to interesie, ale tyle tu było dobrych rad, że szkoda zmarnować ... :ogien:
-
Dawać "dobre" rady a być wykonawcą to niebo a ziemia.
-
Jakby to był stop nie odlewniczy a na 99% jestem pewien że to odlewniczy- to już bym Ci podsyłał adres do wysyłki bo troche kucia, trochę walcowania walcarką i dało by sie to wyciągnąć bez cięcia i lutowania.
-
Nie rozumiem
-
Kuniowi chodzi o to, że gdyby oryginalna rączka nie była odlewana, to wydłużyłby ją w ten sposób:
troche kucia, trochę walcowania walcarką i dało by sie to wyciągnąć bez cięcia i lutowania.
Nie ma się Panowie co spinać. Dla Ciebie kuń i dla wielu innych osób (dla mnie również) to jest prostackie i badziewne wykonanie. Na takie pozwalał mi obecnie czas, a dokładniej jego brak- jak widać. Ważne jednak, że manfred jest zadowolony i Jemu to wystarcza.
Także kawka z rana i miłego dnia Panowie
-
troche kucia, trochę walcowania walcarką i dało by sie to wyciągnąć bez cięcia i lutowania.
I to wszystko w domu gdzie jedynym narzędziem jest śrubokręt gwiazdkowy ;-) Zejdźmy na ziemię. Dziś było drugie mielenie i nic sie nie zmieniło jest po prostu zaje..... ście. Raczki nie oddam nikomu :-)
-
I to wszystko w domu gdzie jedynym narzędziem jest śrubokręt gwiazdkowy Zejdźmy na ziemię
Nieee, kuń zrobiłby to w swoim warsztacie
Rączki nikt Ci nie zabiera, ale jakbyś wjechał bardziej na ambicje to niedługo mielibyśmy nowego sprzedawcę na alledrogo... handlującego tuningowymi rączkami do młynków zassenhaus :lol2: ;)
-
Chyba mam jakiś kompleks ;-) bo ta krótkość tylko mi przeszkadza.