forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawiarnie, bary, punkty z kawą => Wątek zaczęty przez: DrUsagi w 12 Sierpień 2013, 18:36:13
-
@spinka - Wydzielone z wątku Tazza d'Oro (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=365.msg8402#new)
Pierwsze podejście do tematu, niestety nieco zbyt póżne...
(https://lh4.googleusercontent.com/-thODCclWXxU/UgkL9YfOMII/AAAAAAAACwc/xm9Cz9BP0rw/w640-h428-no/sDSC_8081.jpg)
Za to następnego dnia już się udało. Szaleństwa nie było - poprawna kawa bez żadnych fajerwerków. Muszę przyznać, że w Rzymie piłem już smaczniejsze ;)
(https://lh3.googleusercontent.com/-rah89Q0rVII/UgkL9oQM0nI/AAAAAAAACwk/k2N55krdts0/w640-h428-no/sDSC_8152.jpg)
:smiech:
Barista uwija się jak w ukropie (33C w cienu)
(https://lh5.googleusercontent.com/-iVxBKzMxI1Y/UgkL9ybmpuI/AAAAAAAACws/rD5_iuHEIZI/w398-h595-no/sDSC_8156.jpg)
Dla jasności espresso kosztuje 0.90€ Żona piła cappucino. Cały rachunek równe 2€.
Potem postanowiłem zaszaleć i spróbować Jamaica Blue Mountain, za całe 1.80€ ;)
(https://lh4.googleusercontent.com/-Yid2EANQ7kc/UgkL-dGz8kI/AAAAAAAACw0/F3KWXOvcXQk/w398-h595-no/sDSC_8163.jpg)
Nie rozumiem czemu ta kawa kosztuje 2 razy więcej bo wcale nie jest 2 razy lepsza. Właściwie to normalna delikatna kawa :)
No i pożegnalne zdjęcie, bo ciągle masa rzeczy do zobaczenia.
(https://lh4.googleusercontent.com/-mQOqm_ZDk4Y/UgkL-iXNKFI/AAAAAAAACw4/GrT5fsHJiV4/w640-h428-no/sDSC_8167.jpg)
Zdjęcia kawy specjalnie nie robiłem - każdy wie jak wygląda dobre espresso, a takie tam było.
Generalnie nigdzie w Rzymie nie uświadczyłem latte art - wszystko robione jest w takim tempie że nie bardzo im się chyba chce w to bawić.
Samo miejsce urokliwe, w doskonałym sąsiedztwie. W pobliży jadłem doskonałe lody o smaku tymiankowo-miodowo-cytrynowym. Obłęd 8)
Paczuszka kawy jako pamiątka zakupiona (500g/10.20€). Ale jak wcześniej pisałem kawa bez rewelacji - ot normalna mała czarna. U naszych palaczy klasyczne mieszanki są jak dla mnie smaczniejsze. :ok:
-
[...]Nie rozumiem czemu ta kawa kosztuje 2 razy więcej bo wcale nie jest 2 razy lepsza. Właściwie to normalna delikatna kawa :)
Pewnie dlatego, że jest jej ograniczona ilość, a ktoś wypromował ją jako superextra. To się nazywa popyt i podaż. ;)
Generalnie nigdzie w Rzymie nie uświadczyłem latte art - wszystko robione jest w takim tempie że nie bardzo im się chyba chce w to bawić.
Ale konsystencja spienionego mleka spełniająca te same normy? Znaczy dałoby się malować, ale im się nie chce/nie mają czasu?
-
A ja mam pytanie. Czy tam cena espresso zawsze jest zależna od użytej mieszanki czy tylko w szczególnych przypadkach?
-
Doktorku, a wstąpiłeś na specjalną kawkę do innej kawiarenki, tak ze 300 m dalej?
Kawki z kropla mineralnej?
ps. lody IMHO najlepsze via del parlamento x via del corso.
-
tam mnie nie było - te 300m to w którą stronę?
-
Plac Sant'Eustachio, kawiarnia Sant'Eustachio Il Caffe (patrząc się na mapę - w jednym narożniku Sant'Eustachio, w drugim Złota filiżanka).
-
Ciekawa fotografia Mazzera z logo WEGA :). Zamienił stryjek siekierkę na kijek: teraz WEGA działa tylko na Compakach.
-
Aby na pewno? Na zdjęciu poniżej Wegi jest Mazzer z logo Mazzer ;).
-
Mój komentarz dotyczył tylko polityki firmy Wega.
-
I tak przy paru rodzajach sprzedawanych kaw? To jakiś pech straszliwy. :lol2:
Nie powiedziałem, że przy paru :lol2: Tylko przy Aroma di Roma :P
Pozostałe cztery przetestowane mieszanki T d'Oro nie zrobiły na mnie szczególnego wrażenia, więc teraz do nich nie wróciłem.
Ps. Troche sie namieszało w tym temacie.. Adminie drogi ;) może by przenieść relacje DrUsagi do działu kawiarnianego.
-
Na miejscu IMHO palą więcej niż 4-5, chyba że okresowe zwiększenie asortymentu. Mam gdzieś foty z wnętrza z cenami i wielkością ziaren (były ziarenka/słoniki fajnie duże).
Kawa miała jedną WIELKĄ zaletę - powtarzalnie smaczna (nie boska, zaje...fajna - a smaczna), czego nie można było powiedzieć o setce innych barów w tym mieście :-\
-
A ja mam pytanie. Czy tam cena espresso zawsze jest zależna od użytej mieszanki czy tylko w szczególnych przypadkach?
Czy ktoś uświadomi ciemnego człowieka, który nie był we Włoszech?
-
Tak (ciemny lud i tak "kupi").
Prawdę mówiąc, zawsze piłem tam kawe z firmowej mieszanki, za stałą cenę. Widziałem gościa, który dogadał się z obsługą (widać dobrze znał język) i do jednego z bocznych młynów wsypano mu ziarno z jednego ze szklanych pojemniczków... jaką cenę mu zaśpiewano? nie miałem szans złapać (nie ten język).
ps. przy okazji to miejsce nazywa się Złota Filiżanka, a napis wskazany na fotkach to jeżeli dobrze rozumiem to ogłasza wszem i wobec, że to jest.... kawiarnia.
-
Plac Sant'Eustachio, kawiarnia Sant'Eustachio Il Caffe (patrząc się na mapę - w jednym narożniku Sant'Eustachio, w drugim Złota filiżanka).
No i to jest "Simply the best". Pierwszy raz w Rzymie kawa mnie tak pozytywnie zaskoczyła. Ten smak powala na kolana, wybija się in plus ze wszystkich kaw które piłem. Dla wszystkich podróżujących - musicie tam wpaść.
Żeby było jasne - nie dostałem jeszcze kiepskiego espresso. Czasem jest mieszanka z dużą ilością robusty, ale nawet takie coś smakuje tutaj nad wyraz dobrze.
Zobaczymy jak Eustachy mi się w domu uda ;)
-
Co do kiepskiego espresso, mogę podać parę namiarów choćby na Piazzale di Porta Pia (kawiarnia/makaroniarnia po prawej stronie przy kiosku) - brrr.
Oni przywiązują wagę do znajomych, tych którzy wpadają każdego dnia parę razy. W powyższej lokalizacji otrzymaliśmy cudowny napar (ostatniego dnia pobytu) kiedy weszliśmy do kawiarni wraz z kierownikiem hotelu, w którym mieszkaliśmy (ot przypadek, gość miał ochotę podukać w innym niż włoski i tak razem wyszliśmy z hotelu na kawę). Kawa była smaczna, a podczas ponad tygodniowego pobyty byliśmy parę razy i zniechęcano nas skutecznie (łącznie z tym, że widziałem wykorzystanie filiżanki z zimnym espresso (przygotowane z 10 minut wcześniej) do cappu).
-
Byłem również w Sant'Eustachio Il Caffe, niesamowite przeżycie, zupełnie jak by sie było w innym świecie pijąc tam kawę :))