forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: yarthecat w 06 Kwiecień 2017, 10:35:53
-
Po pierwsze Dzień Dobry :D
Jestem świeżym forumowiczem i również świeżym użytkownikiem młyna ascaso I-1 mini, problem jaki widzę to, że po zmieleniu dozy kawy do portafiltra, w dziobie młynka zostaje "sporo" (by naśmiecić) zmielonej kawy. Czy "ten typ tak ma i Pan się nie przejmuje", czy akurat mój tak ma, a może jest jakieś forumowe rozwiązanie, którego nie znalazłem?
ytc
-
Poszukaj informacji o "retencji" młynków.
-
w dziobie młynka zostaje "sporo" (by naśmiecić) zmielonej kawy
Trzeba mu popukać plecki by wykaszlał ;)
-
Cześć
Ja także zastanawiałem się nad tą sprawą. Mam taki sam młynek, zmierzyłem, jest tej kawy w młynku ok.4g. Dzwoniłem do p.Janusza : retencja musi być. Przy ostatnim mieleniu próbowałem grzebać patyczkiem przy wylocie. Efektem było starcie z ukochaną o coraz większy śmietnik przy ekspresie. Młynek i tak mam wystawiony do plastikowego talerzyka.
Zastanawiam się jaka jest retencja w tych dużych, gastronomicznych młynkach.
Drażnią mnie uwagi z gat. o popukaniu w plecki.
Chyba na razie odpuszczę sobie ten temat.
-
Młynki gastro też mają retencję, natomiast przy ich charakterystyce pracy, czyli ciągłe mielenie nie ma ona takiego znaczenia jak w domu.
Miałem ten młynek, jest bardzo dobry, natomiast od retencji nie uciekniesz przy takiej konstrukcji młynków. Mniejsza będzie w ręcznym, może też w Baratza serii Sette z uwagi na konstrukcję, ale też przy drobnym przemiale może to być nawet do 1,5 g.
Jak ja sobie radziłem i nadal radzę z Compak - to używanie łyżeczki Chashaku. Jest idealna do wygarniania resztek kawy z wylotu, tylko trzeba pamiętać aby odczekać do całkowitego zatrzymania żarna mielącego. Na I-1 pomaga tez popukiwanie w plecki, czy stukanie od góry w wylot pędzelkiem do czyszczenia.
-
Większość młynów gastro ma jeszcze większą retencję – tam to nie ma znaczenia, kiedy robisz kawę za kawą nie zdąży zwietrzeć.
Drażnią mnie uwagi z gat. o popukaniu w plecki.
Dlaczemu? To nie kpina, też miałem i-mini i też go pukałem. Albo lekko odchylałem do tyłu pozwalając opaść na cztery gumki siłą grawitacji, to też strącało część zaległości.
-
Dlaczemu? To nie kpina, też miałem i-mini i też go pukałem. Albo lekko odchylałem do tyłu pozwalając opaść na cztery gumki siłą grawitacji, to też strącało część zaległości.
No właśnie też tak sobie radzę, więc to "feature" a nie "bug", mieli powtarzalnie - mieli, kawa dobra - dobra ;) - dzięki za odpowiedzi.
-
Mój dość podobny konstrukcyjnie Nemox Lux też ma ten problem. Odchylenie i stuknięcie o blat pozwala wydobyć z dzioba resztę kawy.
-
Zastanawiam się jaka jest retencja w tych dużych, gastronomicznych młynkach.
Fiorenzato Evo 64, Macap MXD , nie mają z tym problemu.
-
iorenzato Evo 64, Macap MXD , nie mają z tym problemu.
cena +-x3 czyni cuda :D
-
Nie wiem czy to cuda. ;) Evo ma wylot kierunkowy, to rozwiązanie ułatwia. MXD nie pamiętam.
-
Evo sprawdzałem kiedyś przed kupnem. Wsypałem 18g wyszło 12g. Reszta przykleiła się do obudowy, na wysokości styku żaren. W Ceado też tak jest.
-
A ile Ci wyszło jak wsypałeś kolejne 18 gr.
-
Z EVO nie wiem bo to był jednorazowy eksperyment przed ewentualnym zakupem. Z Ceado wychodzi różnie. Najczęściej 0,1-0,2 g mniej niż wsypie. Jak zmieniam kawę jasno paloną na ciemno paloną lub odwrotnie to widać, że wylatuje to co wsypuję na bieżąco.
-
Strasznie nie lubię jak mi kawa skacze w młynku. Mnie to wnerwia i podnosi ciśnienie. Do tego jeszcze, jak później mam wyczuć smak kawy ;) :lol2:
Dodatkowo, pikawa pulsuje i nie wiem od czego :lol2: