forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: johnyKMSA w 31 Marzec 2017, 09:11:36
-
Pojawiła mi się na horyzoncie możliwość zakupu NS Musica w fajnej cenie i zastanawiam się czy nie warto by było sprzedać Oscara ze wszystkimi bajerami montowanymi przez Elektrosa (presostat lepszy, OPV i coś tam jeszcze) i dopłacić do Musica?
Jak sądzicie? Temat warty świeczki?
-
Jak masz wszystko pomontowane w Oscarze to moim zdaniem wymiana na Musica jest bez sensu. Pytanie jak fajną masz cenę na Musica :) Lepszej kawy z Musica niż z Oscara nie będziesz miał, będzie ładniej ( albo nie, zależy co się komu podoba), ciszej ( jeżeli jest to nowsza Musica wersja Silent). Też się zastanawiam nad wymianą mojego Oscara II na coś lepszego, ale jak już mam skoczyć to wolałbym do przodu/góry jak w bok :) Ja bym chciał coś z pompą rota, prąwdziwą preinfuzją, timerem, ale to już trzeba wydać te 7-8tyś min żeby było lepiej.
-
Jednemu podoba się córka , drugiemu teściowa.Wybierz to co Ci sie podoba.
Musica jest na pewno bardziej prestiżowym ekspresem. Tylko pytanie czy potrzebujesz prestiżowego ekspresu do domu.
Czemu ma być Musica cichsza? Pompa wibracyjna w tym i w tym z tego co pamiętam.
Na Twoim miejscu gdybym zmieniał to brałbym pod uwagę dwa punkty.
Pompa rotacyjna( bo stabilne ciśnienie) i stabilność temperatury to najważniejsze punkty sposód wielu na liście.
Reszta może być ale nie musi. Te 2 wymienione zapewniają gwarantują smak i powtarzalność espresso. Sprawdziłem na sobie.
Zamienilem Hx z E61 na porządnego dwubojlerowca i róznica jest bardzo zauważalna ( zwłaszcza jeśli zależy komuś na powtarzalności). Niestety zdecydowana różnica w cenie nie wszystkim pozwala zrobić to samo.
ps.Tak czy inaczej Hx z E61 to porządne ekspresy które spokojnie mogą być tymi docelowymi.
-
Jednak Musica ma preinfuzję i dozowanie objętościowe. W budowie grupy także są różnice, inne elementy regulujące cyrkulację wody.
-
Zamienilem Hx z E61 na porządnego dwubojlerowca
Moze mi to umknęło Piotrek, ale na co wymieniłeś swojego Lelit'a jezeli to nie tajemnica?
-
Jednak Musica ma preinfuzję i dozowanie objętościowe. W budowie grupy także są różnice, inne elementy regulujące cyrkulację wody.
Te różnice w budowie i cyrkulacji wody odpowiadają za lepszą stabilność temperatury. Dlatego cena Musica jest ok 2 razy taka jak Oscara.
Musica ma też więcej elektroniki.
-
Zamienilem Hx z E61 na porządnego dwubojlerowca
Moze mi to umknęło Piotrek, ale na co wymieniłeś swojego Lelit'a jezeli to nie tajemnica?
Na ekspres o którym dawno marzyłem i długo odkładałem.
LM Linea Mini.
Wg niektórych paskudna z wyglądu :)
Dla mnie klasyczna elegancja, nawiązanie do Linei "matki".
Kanciata piękność idąca z duchem czasu (tu po raz pierwszy LaMarzocco zastosowało grupę zintegrowaną zamiast saturowanej ).
Zobaczymy jak nowy patent firmy będzie się sprawdzać.
ps. była to w pewnym sensie tajemnica
@Antonio nasz spec od LaMarzocco chyba mnie zabije, że nie powiedziałem mu wcześniej ;)
-
Denerwuje mnie w Oskarze krótka dysza spieniająca. Musica ma długą prostą. To z takich szczegółów :)
-
Denerwuje mnie w Oskarze krótka dysza spieniająca. Musica ma długą prostą. To z takich szczegółów :)
dysza + lepsza stabilnośc temperatury juz masz 2 pkt " za" zmianą
-
Jednak Musica ma preinfuzję i dozowanie objętościowe. W budowie grupy także są różnice, inne elementy regulujące cyrkulację wody.
Grupy są dokładnie te same (nawet mają ten sam numer katalogowy), tylko różnią się dwoma kryzami, których brakuje w Oscarze.
-
W niektórych Musicach masz pompy rotacyjne, ale to w sprzętach, które mają podłączenie bezpośrednie pod wodę.
-
Musica jest cichsza od Oscara, przynajmniej nowa wersja silent Musica. W obu ekspresach jest pompa wibracyjna, ale wersja silent jest wyciszona. Wejdźcie na stronę NS i sprawdźcie. Wiem jak NS wyciszyło Musicę i też chce sobie takiego moda u siebie zrobić:)
WS , no weź proszę Cię z tą preinfuzja w Musica, cyknę sobie przyciskiem on/off w moim Oscarze i też bedę miał preinfuzję :) Musica jest lepszym ekspresem, ale nie jest to różnica z gatunku zrobi lepszą kawę.
-
WS , no weź proszę Cię z tą preinfuzja w Musica, cyknę sobie przyciskiem on/off w moim Oscarze i też bedę miał preinfuzję Musica jest lepszym ekspresem, ale nie jest to różnica z gatunku zrobi lepszą kawę.
Gratuluję poczucia humoru, ale trzeba było to jutro napisać, dzień byłby stosowniejszy na takie stwierdzenia.
-
WS masz Musicę podpięta pod ujęcie wody? Masz jakieś profilowanie ciśnienia? Masz rota pompę? Tam jest chwilowe załączenie pompy, elektroniczna preinfuzja, w niektórych Bezzerach tak jest. Sam technik z NS pisał, ze sobie można w Oscarze zrobić preinfuzję "pstryknięciem"
Jak byk stoi na stronie NS "electronic preinfusion system" Moim zdaniem Musica z bezpośrednim podłączeniem wody nie ma pompy rota.
-
Uporządkuj ten bełkot, bo nie wiadomo o ci właściwie chodzi. To wtedy ci odpowiem, może.
Pstryknięcie włącznikiem = preinfuzja, :smiech:.
-
Tak pstryknięcie (ironicznie) poziom ignorancji i pustostanu Twoich postów WS jest zastraszający.
" According to one of Nuova Simonelli's head engineers that I talked to, the Oscar does not have any preinfusion. The only way to achieve preinfusion is by pushing the brew button for one second, release it, wait for a few seconds and then commence brewing. This is what he told me. The expansion valve on the group head only releases pressure when reaching 10 bar. The grouphead of Oscar does not have the preinfusion chamber as the Nuova Simonelli Aurelia.
This applies to the Oscar manufactured last year in Europe. Other models might have a different group setup that I am not familiar with :)"
http://www.home-barista.com/espresso-machines/how-does-nuova-simonelli-oscar-preinfusion-work-t8492.html (http://www.home-barista.com/espresso-machines/how-does-nuova-simonelli-oscar-preinfusion-work-t8492.html)
Proszę, nie musisz dziękować.
-
poziom ignorancji i pustostanu Twoich postów WS jest zastraszający.
Tobie w tym nie dorównam :). Ale po pierwsze, taką "pstrykniętą preinfuzję" można zrobić praktycznie w każdym ekspresie. Po drugie, jeżeli to zrobisz, to zamykasz przepływ wody, a przecież nie o to przy preinfuzji chodzi :picardpalm:. I po trzecie, na materiałach z jakiegoś forum, nie warto się opierać. Tam także nie brakuje "specjalistów", którym na dosyć banalną czynność, jaką jest ustawienie młynka, potrzeba kilka kilogramów kawy :smiech:. Czy materiały takiego autorstwa można poważnie potraktować?
-
Jednak Musica ma preinfuzję i dozowanie objętościowe. W budowie grupy także są różnice, inne elementy regulujące cyrkulację wody.
Te różnice w budowie i cyrkulacji wody odpowiadają za lepszą stabilność temperatury. Dlatego cena Musica jest ok 2 razy taka jak Oscara.
Musica ma też więcej elektroniki.
Te elementy regulujące temperaturę odpowiadające za lepszą stabilność temperatury i cenę dwa Oscary to z angielskiego gigleur i kosztują po ....... 3 USD za sztukę, :) znany mod w Oscar I
-
Wątek miał pomoc @johnyKMSA odpowiedzieć na pytanie czy warto Oscara zamieniać na Musica a stał się miejscem mało kulturalnej wyśmianym zdań...
ps. Może można to zamknąć, usunąć ?
Bo przyjemnie się raczej tego nie czyta.
-
I myśle, że pomógł po informacjach udzielonych przez mnie, resztę faktycznie można wykasować :)
-
Może zacznijcie od nowa?
;)