forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: DrUsagi w 26 Kwiecień 2013, 07:48:14

Tytuł: KitchenAid ProLine
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 26 Kwiecień 2013, 07:48:14
To mój pierwszy żarnowy młynek więc nie za bardzo mogę go porównać do innych produktów. Urządzenie jest stylowe i spełnia swoją funkcję doskonale. Do mojego ekspresu AEG EA150 byłem w stanie zmielić kawę tak drobno, że nie przeciśnie się ani kropla wody przez ciasteczko. Espresso jest gęste i aromatyczne. Młynek mogę polecić jako coś na start, a po grubszej przeróbce może zostać z nami na dłużej - wymiana żaren na te z Mazzer'a Mini.

Młynek ma stabilną konstrukcję, jest to adlew aluminiowy/metalowy, całość waży prawie 6 kg. Solidana i prosta budowa. Praktycznie nie ma co się zepsuć. Po wyjęciu pojemnika na zmieloną kawę można mielić bezpośrednio do PF. Niskie obroty silnika to kolejna zaleta - 450 RPM, 175W. Przemiał jest jednorodny, nie zbryla się i ja nie za bardzo mam się gdzie do niego przyczepić. Pojemnik na ziarna mieści około 200 gramm kawy.

(https://lh4.googleusercontent.com/-f9HQnm9j2R0/ULSY5aWazDI/AAAAAAAACMo/WKcGD45kEiM/s640/sDSC_7306.jpg)

Tutaj opis po angielsku (http://coffeegeek.com/proreviews/firstlook/kitchenaidprolinegrinder)

Fajnie by było dołożyć timer do tego młynka, ale musże przyznacże po kilku miesiącach użwytkowania jestem w stanie namielić doze z iście aptekarską dokłądnością uzywając metody "na oko".

Używany można dostać już za około 100 EUR
Tytuł: Odp: KitchenAid ProLine
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 30 Wrzesień 2013, 23:23:02
Ponieważ zawsze może być lepiej - młynek firmowo ma 16 stopni mielenia, co niestety czasem nie wystarcza. Szybko można go jednak przerobić na mielenie bezstopniowe. Cała akcja zajmuje może 10 minut jeśli się nie spieszymy. Jak się spieszymy to się można w 3 minuty uwinąć :) Zyskujemy dokładniejszą kontrolę nad przemiałem plus stabilizujemy żarno i pokrętło - nie gibie się na boki podczas pracy.

Do dzieła:
1. odkręcamy imbusem nr 4 czarne pokrętło do regulacji grubości przemiału, ta śrubka na środku:
(https://lh4.googleusercontent.com/-ZOo4pODT1NQ/ULSY5YVO6UI/AAAAAAAACMs/I1138IzugLQ/s912/sDSC_7307.jpg)
2. odkręcamy śrubokrętem krzyżakowym ogranicznik który nam się ukazał po zdjęciu pokrętła - na zdjęciu po lewej - ja teraz sobie zaznaczyłem na białym gwincie jak głęboko jest wkręcone białe pokrętło. Po prawej widać już mechanizm po zmodyfikowaniu.
(https://lh6.googleusercontent.com/-NSps7uIJzG0/ULSY5t6fAbI/AAAAAAAACMw/M9mqaSWQZaE/s912/sDSC_7308.jpg)
3. wykręcamy ręką białe plastikowe pokrętło
4. gwint wykręconego pokrętła owijamy taśmą teflonową - taką hydrauliczną. Ja miałem akurat o szerokości 19 mm co odpowiadało dokładnie głębokości, na którą było wkręcone pokrętło. Grubość mojej taśmy 0.2mm. Dałem 4 pełne warstwy.
5. wkręcamy pokrętło z powrotem, do kreski - powinno wchodzić ciasno i z oporem, tak żeby nie rozregulowywało/odkręcało się podczas mielenia.
6. przykręcamy ogranicznik i pokrętło
7. teraz odkręcamy 2 śruby po bokach (patrz pierwsze zdjęcie)- tak żeby dostać się do żaren, jak byśmy chcieli je wyczyścić. Żarno albo nam wyjdzie albo zostanie w młynku. Generalnie jeśli nam wyszło to je zdejmujemy.
8. trzymając w ręku całość mechanizmu regulatora obracamy go na drugą stronę - są tam dwie baryłki wkręcone na imbusa nr 4.
(https://lh4.googleusercontent.com/-iuqUDBv1jHg/ULSY66QQchI/AAAAAAAACM8/aOYlR91q7rw/s912/sDSC_7309.jpg)Wykręcamy je - powinny nam wypaść dwie sprężyny i dwa bolce. Bolce obracamy o 180 stopni i wkładamy na miejsce. Na to idą sprężyny i ściskamy je wkręcając baryłkę tak, żeby się zlicowała z obudową.
9. przykręcamy regulator z powrotem do młynka.
10. cieszymy się z zakończonej modyfikacji. Pokrętło powinno chodzić z wyraźnym oporem, a my możemy ustawić je sobie dokładnie i nie ogranicza nas już klikanie

Generalnie można by teraz młynek skalibrować na nowo i ustawić raz jeszcze ogranicznik tak żeby przypadkiem nie zablokować młynka

Najważniejsze że ta modyfikacja jest w pełni odwracalna i nie zostawia żadnych śladów.   

A propo stabilizacji żarna i braku jego gibania się. Efekt w postaci lepiej i drobniej i równiej zmielonej kawy jest zauważalny. Przed modyfikacją mieliłem w ustawieniu 7 i/lub 7.5 w zależności od kawy. Co prawda nie narzekałem ale teraz mam jakby nowy młynek.
Po modyfikacji takie samo mielenie (7-7.5) z lekkim tylko wyrównaniem kawy tamperem, bez ugniatania, zatyka całkowicie ekspres. Po kilku filiżankach i coraz grubszym mieleniu w końcu mam upragnione doppio  a młynek jest mniej więcej ustawiony na 5.75.

A jak już to skończymy i denerwuje nas kawa której trochę zostaje w młynku po przemiale to możemy odkręcić tą czarną część z której wysypuje się kawa po zmieleniu. W otworze jest po środku plastikowa poprzeczka, która ma chyba redukować bobki ze zmielonej kawy, a tak naprawdę nie pozwala kawie swobodnie wypadać. Bierzemy ostre narzędzie i wycinamy tą poprzeczkę.
(https://lh4.googleusercontent.com/-_UHzcD9HSEA/ULSY6_TEnHI/AAAAAAAACNA/igxzKma9_UA/s912/sDSC_7310.jpg)Kawy nic nie blokuje i zostaję jej po mieleniu naprawdę niewiele. No i do PF lepiej się mieli.
Tytuł: Odp: KitchenAid ProLine
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 30 Wrzesień 2013, 23:24:00
Nadeszła wiekopomna chwila - mój KitchenAid czuł się niedoceniany, niepewny o przyszłość, bo widział Compaka na horyzoncie.

Zabrałem się więc za kolejną modyfikacje - montaż żaren 58mm od Mazzera. Aby nie było zbyt prosto, albo żeby było prościej - to sprowadziłem sobie w tym celu z USA zestaw do konwersji zawierający trochę aluminiowych dystansów, wiertło, gwintownik, klucz imbusowy, śrubki, podkładki oraz bardzo pomocny szablon montażowy.

Tutaj (http://www.youtube.com/watch?v=Wk2Uzl7-kgc#ws) jest oryginalna wideo instrukcja i namiary na zestaw - płatność PayPal, list szedł 7 dni, Urząd Celny nie dołożył ani Vat'u ani cła.

Generalnie montaż jest banalnie prosty i poradziłby z nim sobie średnio zdolny licealista. Potrzeba 30-60 minut i cieszymy się nowym młynkiem.

Samo porównanie żaren zapowiada dość konkretne zmiany w przemiale. Pomijam ostrość Mazzer'owych, ale ich kształt jest też o niebo agresywniejszy.
(https://lh6.googleusercontent.com/-GeBXA4VicDU/UVWiO1zFlBI/AAAAAAAACc8/7cYHdZ9zlc4/s581/sDSC_7593.jpg)

Wykręcamy oryginalne żarno z młynka, dokładamy pierścień centrujący z otworami pod żarna Mazzer'a i przykręcamy żarno. To była ta najłatwiejsza część roboty.
(https://lh4.googleusercontent.com/-ppgj1lZIR7Q/UVWiO8QDzjI/AAAAAAAACc4/3cNSx_NZp34/s581/sDSC_7595.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-GSwJ1ICs00c/UVWiO6OVW4I/AAAAAAAACcw/ysCQMBFL2QM/s581/sDSC_7597.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-LRU0lTM41Mc/UVWiPvYKuEI/AAAAAAAACdI/B8NobsQ1HOU/s581/sDSC_7599.jpg)

Teraz czas na żarno ruchome - tutaj jest troszkę więcej roboty. Na początek odkręcamy żarno
(https://lh3.googleusercontent.com/-wE8yHYad8Fc/UVWiPnRniGI/AAAAAAAACdM/0p1AN-NR8lY/s581/sDSC_7600.jpg)

Teraz przykręcamy szablon - dokładnie w miejsce żarna.
(https://lh3.googleusercontent.com/-e4rv4S78l_I/UVWiQxNCLlI/AAAAAAAACdo/KvashdLPD7c/s581/sDSC_7601.jpg)

Przez mniejsze otwory szablonu (o średnicy wiertła) nawiercamy 3 otwory. Dzięki szablonowi praktycznie nie ma możliwości aby otwory wyszły krzywo, nie równolegle do osi żarna/młynka.
(https://lh6.googleusercontent.com/-OLnYhIGbxdM/UVWiQXe77wI/AAAAAAAACdU/FHZN53QOcaE/s581/sDSC_7602.jpg)(https://lh3.googleusercontent.com/--1qMLryItRk/UVWiQhfzC-I/AAAAAAAACdg/-n7OpuHIig4/s581/sDSC_7603.jpg)

Teraz odkręcamy szablon - robimy nim kilka obrotów ;) (na filmie widać o czym mówię) i bierzemy się do gwintowania otworów
(https://lh3.googleusercontent.com/--1qMLryItRk/UVWiQhfzC-I/AAAAAAAACdg/-n7OpuHIig4/s581/sDSC_7603.jpg)(https://lh6.googleusercontent.com/-DFFx3dUAi_Y/UVWiRh1WcmI/AAAAAAAACd4/jMaYEWLJDOg/s581/sDSC_7605.jpg)

Odkrecamy szablon i montujemy pierścień centrujący
(https://lh3.googleusercontent.com/-uNybrF-cNqc/UVWiRpXX-3I/AAAAAAAACeI/WAbk_3CD00c/s581/sDSC_7606.jpg)

Teraz pora na przykręcenie nowego żarna
(https://lh6.googleusercontent.com/--yqbQO3ucgw/UVWiR5h9NfI/AAAAAAAACeM/5N-vojFOyQA/s581/sDSC_7607.jpg)

Na obudowę/pokrętło regulacji zakładamy pierścień dystansowy - inaczej żarna tarły by o siebie bo są grubsze od oryginalnych.
(https://lh5.googleusercontent.com/-CoSNe5xVuak/UVWiSfnqUdI/AAAAAAAACeE/qXMjh6bgxx4/s581/sDSC_7608.jpg)

Przykręcamy pokrętło do młynka i już jesteśmy prawie w domu.
(https://lh3.googleusercontent.com/-AMGlA_Zl9uA/UVWiShxbN8I/AAAAAAAACeU/lOdwBzmB82w/s581/sDSC_7609.jpg)

Nie włączmy młynka do prądu Teraz tak jak w poście o bezstopniowej regulacji odkręcamy czarne pokrętło, i odkręcamy śrubę regulacji o kilka obrotów w kierunku grubiej. Teraz mamy pewność że żarna się nie stykają. Podpinamy prąd, i powoli skręcamy żarna aż usłyszymy ich tarcie o siebie. Teraz odkręcamy ciutke, ociupinkę - tak żeby było tuż tuż momentu tarcia. Montujemy pokrętło tak żeby ogranicznik nie pozwalał na dalsze skręcenie żaren. Ma wskazywać 8. Przykręcamy hopper, zasypujemy ziarno, odkręcamy pokrętło regulacji z 8 na niecałe 7 i zaczynamy testy.

Efekty pracy. Po montażu pierwsze mielenie, i mam 22ml w 60 sekund. Korekta młynka (równo 7) i mam 50 ml w 30 sekund. Pokrętło do regulacji zrobiło się teraz strasznie czułe. Kolejna korekta młynka (ciut za 7) i bingo 25/25. To co się rzuca na dzień dobry w oczy to zmiana jakościowa cremy - kolor jest bez zmian, ale teraz mam jej 2-3 razy tyle co na oryginalnych żarnach. Dla jasności kawy nie zmieniałem. Sama ekstrakcja przebiega podobnie, jednak kawa jest jakby trochę gęstsza, oleista - ale to może złudzenia.
Przemiał - zdecydowanie bardziej równy i jednorodny. Oryginalnym żarnom nie miałem nic do zarzucenia. Sami widzieliście w moich postach jakie ładne kawy udawało się robić. Jednak te Mazzer'owe mielą równiej. Co ciekawe - młynek jest w miarę cichy podczas pracy na sucho - z ziarnem i żarnami Mazzer'a jest sporo cichszy niż z oryginalnymi żarnami. Zniknęły wysokie męczące dźwięki. Pracuje na niższej częstotliwości.

Koszta - całość modyfikacji wyniosła 265 PLN
- zestaw do konwersji kosztował mnie z wysyłką do PL 186 PLN - bez tego zestawu nie ma szans aby wykonać tą modyfikację tak jak należy. Żarna nie będą w osi, i zamiast poprawy będzie tylko gorzej.
- żarna 58mm od Rogera (raz jeszcze dzięki!!!) 79 PLN z wysyłką

Czy warto?? Wydajemy 265 PLN a w zamian mamy lepsza cremę ;) i co ważniejsze równiejszy przemiał i co najważniejsze o niebo lepsze walory smakowe. Smak kawy jest teoretycznie bez zmian, ale stał się bardziej wyrazisty, zdecydowany, intensywny, głęboki. Porównać to chyba można do wymiany byle jakiego wzmacniacza w sprzęcie audio na maszynę z górnej półki.
Ja z mojej strony polecam tą modyfikację wszystkim posiadaczom KitchenAida - wydajesz stsunkowo małe pieniądze a otrzymujesz praktycznie nowy młynek. I pamiętajmy KitchenAid ma tylko 450 obrotów na minutę - kawa nie ma szans się nagrzać. Teraz z chęcią zrobiłbym bezpośrednie porównanie z Mazzer'em :) Modyfikacja jest odwracalna - tzn. możemy w dowolnej chwili wrócić do oryginalnych żaren. Jedyna pozostałość po niej to 3 nagwintowane otworki :)
Tytuł: Odp: KitchenAid ProLine
Wiadomość wysłana przez: krzysin w 29 Styczeń 2019, 09:57:22
Witam

Obecnie jestem w trakcie gruntownego przerabiania powyższego młynka. Moim zdaniem wymiana samych żaren bez "innych korekt" nie pomoże dużo. Młynek jest zrobiony niedokładnie, powierzchnie, które muszą być równoległe (żarna), nie są toczone tylko surowo odlewane. Zmierzone bicia przekraczają 0.2mm a więc więcej niż odległość pomiędzy żarnami podczas mielenia. Przemiał z takiego młynka z założenia nie może być równomierny nawet na najlepszych żarnach. Śruba regulacji grubości mielenia ma skok 2mm, precyzyjna regulacja (a mówimy o korektach kilku setnych milimetra) jest przy takim skoku niemożliwa. Moim zdaniem ten młynek fabrycznie nie nadaje się do mielenia kawy.

Korekty które wprowadzam w moim młynku to:
1) modyfikacja skoku gwintu śruby regulacyjnej na 0.5mm
2) przetoczenie powierzchni do których mocowane są żarna aby zapewnić ich równoległość i osiowość
Jest szansa, że po tych modyfikacjach będzie się dało mielić w nim kawę.

Pozdrawiam