forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: Wojti w 18 Marzec 2017, 12:24:00
-
Witam wszystkich kawowych maniaków
Nie znalazłem nigdzie, aby ktoś poruszał temat tego całkiem nowego produktu, więc pytam. Czy ktoś z forumowiczów albo wasi znajomi zakupili sobie zestaw sitek od Kruve albo czy mieliście może z nimi styczność? Przeglądając filmiki w internetach można dojść do wniosku, że najlepszym wyborem jest komplet 6 sitek, a ten kosztuje ponad 400 polskich złociszów :o Będę wdzięczny za wyrażenie waszej opinii ;)
-
Komplet to jest 12 sitek. https://www.kruveinc.com/ (https://www.kruveinc.com/) tutaj masz za 130$. Powyżej 100$ wysyłka gratis ale czy wyślą do Polski? Poza tym jeszcze cło. Nie wiem czy chciałbym mieć coś takiego. Na pewno najbardziej zadowolony jest producent tego czegoś.
-
Temat jest tu: Multisitko (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2620.0). W międzyczasie nastąpiła zmiana nazwy.
A sitka zdaje się zaraz będą dostępne w CD.
-
Są już dostępne, ale czy warto wydać ponad 4 stówy za zestaw z sześcioma sitkami?
Pewnie każdy musi sobie sobie sam odpowiedzieć na to pytanie.
-
Dzięki za odpowiedź. W grę wchodzi tylko zestaw z 6 sitkami z CD, bo z 12 i tak pewnie bym nie korzystał :) Jednak nawet te 6 sitek wychodzi 4 stówki tak jak piszecie, więc dlatego pytałem czy ktoś miał styczność osobiście i czy warto :)
-
Od jutra będę testował ten z dwoma sitkami.
Odsiewać będę tylko pod V60 i FP więć 0.4 i 0.8mm powinno mi wystarczyć.
-
Wojti - myślę, że zadajesz sobie złe pytanie. Bo tu nie chodzi o to, czy warto wydać 4 stówki na sitka, a czy jest się gotowym na spore straty surowca - bo przy nich, te 4 stówy w dłuższej perspektywie to "pikuś".
Oczywiście wysokość strat będzie mocno determinowana przez klasę młynka. W przypadku najtańszych elektryków straty przy odsiewaniu samego pyłu (na sitku mesh 60) sięgają 10-25% zależnie oś grubości przemiału. W przypadku zestawu sitek, poza odsianiem zbyt drobnej frakcji dojdzie jeszcze % zbyt grubej frakcji.
Jeśli masz wątpliwości, najlepszym rozwiązaniem będzie poświęcenie 15,- na sprowadzenie sobie z ali sitka mesh 60, odsianie pyłu i ocenienie, czy chce się przekładać smak nad ilość - być może stwierdzisz, że gra nie jest warta świeczki (przy 25% straty, na kilo kawy jedna paczka 250g leci do zlewu…).
@jeżyk cło noże nie zostać naliczone, bo są kategorie wyłączone z jego naliczania. Za to na pewno doliczony byłby VAT 23%, o ile na paczce nie będzie informacji "gift" lub nadawca nie zaniży wartości.
-
Od jutra będę testował ten z dwoma sitkami.
W takim razie czekamy na podsumowanie testów i jakieś wnioski ;)
Wojti - myślę, że zadajesz sobie złe pytanie. Bo tu nie chodzi o to, czy warto wydać 4 stówki na sitka, a czy jest się gotowym na spore straty surowca - bo przy nich, te 4 stówy w dłuższej perspektywie to "pikuś".
Jak najbardziej masz rację, że będą straty i zdaje sobie z nich sprawę. W chwili obecnej przesiewam ustrojstwem z kauflanda i z każdego mielenia odsiewam od 10 do 17% przemiału. Jednak nie wyrzucam a zamykam "próżniowo" i później robię z tego pyłu zalewajke.
Pozostaje mi tylko przemyśleć temat. Raz jeszcze dziekuję za wasze przemyślenia :ok:
P.S. Właśnie popijam nieprzesianego dripa i o dziwo smakuje mi bardziej niż wczorajszy, który był przesiany :mrgreen: :kawa:
-
Tak, kilka dni używam tych sitek w rozmiarze 0.4 i 0.8mm. Jestem zadowolony z zakupu.
Nie testowałem wszystkich młynków jeszcze.... za dużo ich chyba mam.... a i zmiany w naparach mnie zaskoczyły w różnych konfiguracjach.
Straty są rzeczywiście zmienne nawet na tym samym młynie przy różnych nastawach. W zasadzie to potwierdza moje wcześniejsze spostrzeżenia, że młynki różnie pylą w zależności od nastawy. Lepiej tną przy jednych a bardziej kruszą przy innych.
Mogę potwierdzić to co pisze Shaggy_Paw, że straty są na poziomie 5-20% w pyle i to dotyczy zarówno sklepowego Santosa #4, który kosztuje kilka tysięcy jak również Severina za 250PLN.... Natomiast górne frakcje zawsze są równiejsze z Santosa #4.
Najważniejsze jednak jest to jak dramatyczne te odsiewy wpływają na to co mamy w filiżance. Podkreślam, jest to zmiana dramatyczna. Już nie chodzi o to czy V60 01 czy 02, jakie bibułki, czy 92 czy 95 stopni, czy 2min czy 2.5min. Ta kawa wychodzi zupełnie inna. Słodsza, bardziej przejrzysta. To wynika nie tylko z pozbycia się mulącego pyłu, ale i z tego że możemy mielić drobniej. Ponadto przy odsianiu te zmiany czasu, sposobu zalewania są bardziej zauważalne na języku.
Sporo jeszcze przede mną testów i zabawy z tym czymś, wprowadziło to sporo zamieszania w moich przyzwyczajeniach.... ;)
W sumie na opakowaniu od Kruve jest napisane coś w stylu 'always perfect grind' i pozostaje mi się z tą tezą, która mnie na początku rozbawiła, zgodzić.
-
Jako że jestem weterynarzem poczułem nieodpartą chęć przebadania Kruve. :)
A właściwie zainteresowałem się możliwością przetestowania młynków(zwłaszcza Kinu m38) pod względem rozrzutu grubości frakcji.
Nabyłem podwójne sito i wrzucam parę fotek. Dodam też opis pomiarów.
Testy może rzucą trochę światła na nasze wyobrażenia pod względem rozstrzału przemiałów. Dużo zależy od grubości mielenie, ale też od samej kawy.
Ale tak jak napisał Kawcio, używając w miarę jednorodnej frakcji w filiżance uzyskujemy zupełnie inną jakość. Nie podejmuję
się wykonania opisu spełniającego oczekiwania profesjonalistów branży kawowej, ani też miłośników soczystych opisów literackich.
Jednym zdaniem mogę powiedzieć tak: kawa parzona z jednorodnej frakcji jest krystalicznie czysta w odbiorze smaku, słodka i bez smakowych wtrętów. Szlachetna.
Natomiast samo posługiwanie się urządzeniem jest jednak trochę upierdliwe(zwłaszcza teraz jak wszystko staram się ważyć). Minimalne ilości mikropyłków pojawiają się w otoczeniu na blacie po przesypywaniu kawy z sita do pojemnika.
Jeżeli chce się komuś analizować to poniżej zamieszczam kilka pomiarów:
MA Kenia peabery mielenie na 2,5 kinu m38
20 g
Sito 800 - 13 g - 65%
Sito 400 - 5 g - 25%
Spód poniżej 400 - 2 g - 10%
Te małe ziarenka najbardziej mnie zdumiały- tylko 65% frakcji pow.800
MA Ambela Etiopia Natural mielenie na 2,8 m38 20g
Sito 800 - 17,3 g - 86,5%
Sito 400 - 2 g - 10%
Spód poniżej 400 - 0,7 g - 3,5%
MA Kenia peabery 5 g plus Etiopia Ambela
Natural 15 g mielenie na 2,8 m38 20 g
Sito 800 - 16,8 - 84%
Sito 400 - 2,7 - 13,5 %
Spód poniżej 400 - 0,5 - 3,5%
DS geisha Hartmann 20 g mielenie m38 na 3,0(gruz pod chemexa)
Sito 800 - 17,3 -86,5%
Sito 400 - 2,5 - 12,5%
Spód poniżej 400 - 0,2 - 1%
DS geisha Hartmann 33,3 g mielenie na
Młynku Catler przedostatni najgrubszy nastaw pod Chemexa
Sito 800 - 30,3 - 91%
Sito 400 - 2,8 - 8,4%
Spód poniżej 400 - 0,2- 0,6%
Napisz może Kawcio jeśli możesz jak mam rozumieć: górne frakcje to grubsze czy drobniejsze?
-
Chyba coś poszło nie tak. Powinieneś ustawić młynek tak aby przeważający procent był w środku. Od góry zostaje do wyrzucenia to co zbyt grube, na dole do wyrzucenia to co zbyt drobne.
-
No właśnie, ale parzę najgrubszy przemiał w v 60 i chemeksie i mam właściwe czasy przelewania, do 3 minut w v60 a do 4 w chemeksie.
Spróbuję na mniejszych nastawach jakie będą czasy przelewania.
-
Może inaczej trzeba polewać? strumień, porcje wody, wysokość, intensywność?
-
Dzięki za podpowiedź, jutro będę szukał maksimum średniej frakcji.
-
Na stronie masz film z przepisem z 15g. Marny (mało szczegółów), ale coś tam można zerknąć. No i tabelkę z czasami, niestety bez mililitrów.
-
ciekawe te porównania. Zastanawia mnie tylko czy uzyskania tego czystego i ciekawego naparu rzeczywiście jest kwestią potrzeby jednorodności przemiału czy znalezienia odpowiedniego przemiału dla danego młynka, metody oraz przepisu. Ostatnio robiłem trochę porównań cuppingowych Comandante mk3 i Kinu m47. Tak na prawdę największe różnice smakowe wynikały z poziomów ekstrakcji. Dzięki uprzejmości Gorana mogłem zmierzyć poziomy ekstrakcji refraktometrem. Przy czym kawa przeekstrachowana niesamowicie się spłaszcza. Na ogół bardziej wyrazista i przyjemniejsza jest kawa trochę niedoparzona niż przeparzona. Może odsianie najdrobniejszej frakcji po prostu zmniejsza ekstrakcję kawy w naparze i stąd te pozytywne różnice w smaku ?
-
Ale jeśli samo odsianie najdrobniejszej frakcji tak poprawia smak... gdzie jest przewaga zestawu za masakasę nad sitkiem za parę centów z ali?
-
W haśle "dla hobbystów" oraz "do zastosowań profesjonalnych" i tak jest z każdym hobby lub bardziej wyspecjalizowaną branżą. No i całkiem ładne te sitka :-)
Marek.
-
No ładne.
-
Ciekawe, bo miałem przez chwilę dostępne w domu u siebie na szybki test MK3 Comendante i Handground. Co ciekawe przy przemiale 20g pod V60 na podobnym poziomie MK3 wygenerował więcej pyłu.... Trochę nas to zaskoczyło ale i sprowadziło na ziemie, nie ma młynków idealnych i nawet wydawałoby się najdroższe, Made in Germany, etc nie gwarantują niczego.
-
Duża była różnica w ilości pyłu?
Odsiewałeś może też większe drobiny tj. powyżej 800um?
Ja też się kiedyś zdziwiłem na ilość odsianego pyłu z mojego mk3, na sitku z aliexpress 60 mesh (250um).
-
Ilość pyłu była naprawdę duża ok 20%, generalnie siedzieliśmy i byliśmy tym zaskoczeni bo było go więcej niż z Handgrounda, który wcześniej zaskoczył mnie dużym pyleniem.
Niestety wyższych frakcji nie badałem, ale na oko grubszy przemiał był znacząco równiejszy z MK3.
-
nie ma młynków idealnych i nawet wydawałoby się najdroższe
Otóż to, czy to C40, czy EK43, czy co tam jeszcze za ile tylko $$$.
Warto jednak pamiętać, że sama obecność i ilość pyłu, to tylko jeden z wielu parametrów. Jakość i równość cząstek mają znacznie większe znaczenie. Pyłu można się pozbyć, ale resztę cząstek trudno polepszyć ;) Są też tacy, którym z pyłem smakuje bardziej.
-
Ilość pyłu zależy też od tego ile machamy :) Jak będziemy bardzo wytrwali to wytrzęsiemu więcej. Pytanie ile trzeba trząść? A ile robicie tym kruve? Ja sitkiem z marketu trząsę do póki nie wypadnie mi dodatkowe 2g dorzucone ekstra do docelowej wagi (24g).
Wysłane z mojego HTC One M9 przy użyciu Tapatalka
-
Są też tacy, którym z pyłem smakuje bardziej.
Są też tacy którym napar z samego pyłu smakuje. Kiedyś się o tym przekonałem na ślepym cuppingu tych samych ziaren.
W jednej filiżance był napar z odsianego przemiału, w drugiej bez odsiania, w trzeciej sam pył. Były osoby którym ten trzeci smakował.
Ja sitkiem z marketu trząsę do póki nie wypadnie mi dodatkowe 2g dorzucone ekstra do docelowej wagi (24g).
@dopeman - 2g z 24g pyłu to jest bardzo mało, podejrzewam że tyle wypada Ci po 20 sekundach albo i mniej? Ja trząsłem przez ok 1 minute i było dużo więcej.
Kruve zaleca trząść przez 30-60 sekund.
-
Wstawiam wodę na gaz, odmierzam, mielę i potem przesiewam w oczekiwaniu na wodę.
Przed chwilą zmierzyłem czas i wyszło 1:50 sek. odsiewania. W między czasie ważę ile się odsiało, więc można uznać że w 1:30 intensywnego machania i popukiwania bym się zmieścił.
Wysłane z mojego HTC One M9 przy użyciu Tapatalka
-
A i dodam że przed odsianą piłem nieodsianą i uważam że w tym wypadku odsiana gorsza.
Myślę że mogła by być lepsza gdyby ja oczko drobniej zmienić.
Ale nieodsiana była bombowa i aromatyczna z fajnym body :) to po co mi ją męczyć sitkiem? :)
Wysłane z mojego HTC One M9 przy użyciu Tapatalka
-
Ciekawe, że w żadnym ze znanych i uważanych za czołówkę zachodniego wybrzeża barach kawowych (Anchorhead, Mr. West, Craftworks, Union, Victrola), nie przesiewają kawy.
Porcje kawy w ziarenkach odmierzone w słoiczkach, mielone bezpośrednio (najczęściej na Mahlkönig EK 43) do shakera stalowego i potem do filtra.
Wiadomo, w kawiarni mniej czasu niż w domu, niemniej kawy smakują wyśmienicie.
-
Na mistrzostwach świata dopiero raptem kilka razy ktoś poszedł z sitkiem (kojarzę raz na baristach i jakieś zdjęcia w kontekście brewersów widziałem -- ale tam teraz ciężko, bo najczęściej mielą przed występem), a się dziwisz, że w kawiarniach o przerobie pewnie ponad 10kg/dzień nie bawią się w sitka?
Poziom home baristów jest poziomem (zaawansowania, zaangażowania) mistrzowskim. Poziom kawiarni, to nawet na najwyższym poziomie, poziom biznesowy.
Poza tym, co innego odsiewać ejkeja, co innego porlexa.
Myślę że mogła by być lepsza gdyby ja oczko drobniej zmienić.
To jest najważniejsza sprawa w całej zabawie. Z sitkami można i trzeba znacznie drobniej mielić.
-
Myślę że mogła by być lepsza gdyby ja oczko drobniej zmienić.
co sprowadza się mniej więcej do tego by zmodyfikować przepis bądź mielenie w celu uzyskania optymalnej ekstrakcji.
-
a się dziwisz, że w kawiarniach o przerobie pewnie ponad 10kg/dzień nie bawią się w sitka?
Blossom Kraków odsiewają. Ale tam, kiedy byłem, nie mieli mahlkoniga do alternatyw.
Wysłane z mojego HTC One M9 przy użyciu Tapatalka
-
I nie sprzedają 10kg dziennie ;) Częściej wiatr hula, lancze wychodzą, a uśmiechnięci bariści się przechadzają.
W dużych, znanych kawiarniach często ręcznych przelewów nie spotkasz, tylko termosy stoją i gastro przelewy pracują raz za razem.
-
Na mistrzostwach świata dopiero raptem kilka razy ktoś poszedł z sitkiem (kojarzę raz na baristach i jakieś zdjęcia w kontekście brewersów widziałem -- ale tam teraz ciężko, bo najczęściej mielą przed występem), a się dziwisz, że w kawiarniach o przerobie pewnie ponad 10kg/dzień nie bawią się w sitka?
Poziom home baristów jest poziomem (zaawansowania, zaangażowania) mistrzowskim. Poziom kawiarni, to nawet na najwyższym poziomie, poziom biznesowy.
Poza tym, co innego odsiewać ejkeja, co innego porlexa.
Myślę że mogła by być lepsza gdyby ja oczko drobniej zmienić.
To jest najważniejsza sprawa w całej zabawie. Z sitkami można i trzeba znacznie drobniej mielić.
Co się dziwisz Matt Perger zaczął odsiewać (ale grube frakcje, nie pył) na WBC, ale teraz mówi że to był błąd.
Wiadomo każdy sobie, ale to tyle o prowodyrów
-
Przynajmniej niektórzy potrafią się przyznać do błędu. Ponoć tylko krowa nie zmienia zdania. Ja też odsiewałem, ale z czasem zdałem sobie sprawę że to nie ma większego sensu.
Te złotówki które można wydać na odsiewacz, lepiej przeznaczyć na młynek lub szkolenie, jeśli ktoś nie może uzyskać zadowalających efektów. Wg mnie przy dobrym, powtarzalnym młynku, odsiewanie to jest niepotrzebna strata, surowca, pieniędzy i czasu. Oczywiście wszystko można, tańczyć, śpiewać, liczyć z Kaszpirowskim, to całkiem fajnie mogłoby wyglądać. Może jakoś fajnie zagrać można na tym kruve przesiewając, zawsze to jakiś show może być. Przecież dobre samopoczucie poprawia smak :)
-
No ale jednak koledzy piszą tu o dramatycznej zmianie w smaku z użyciem sitka :)
Wysłane z mojego HTC One M9 przy użyciu Tapatalka
-
zapewne nastąpiła dramatyczna zmiana w ekstrakcji, to i w smaku powinna
-
Te złotówki które można wydać na odsiewacz, lepiej przeznaczyć na młynek lub szkolenie
Na whiskę. Taką mam koncepcję.
-
I tym sposobem jest kolejny powód aby zorganizować forumowe spotkanie gdzie porównamy przesiewy, młynki, wody, ekspresy i co najwazniejsze smaki :)
;) muszę jakiś dogodny termin zaproponować :kawa:
-
Na whiskę
O właśnie, to dobra myśl. Jakoś na wiosnę jest co roku festiwal whisky na wyspie Islay. Może w końcu czas zacząć odkładać na wyjazd za rok? :)
Już sprawdziłem, że mają termin na 2018 rok i impreza odbędzie się w dniach 25th May - Sat 2nd June
-
Przed chwilą zmierzyłem czas i wyszło 1:50 sek. odsiewania. W między czasie ważę ile się odsiało, więc można uznać że w 1:30 intensywnego machania i popukiwania bym się zmieścił.
Hmm, to albo to jest kwestia ziaren albo z moim comandante coś nie tak jeśli dużo więcej pyli.
@dopeman: Na jakim ustawieniu mieliłeś?
-
Przed chwilą zmierzyłem czas i wyszło 1:50 sek. odsiewania. W między czasie ważę ile się odsiało, więc można uznać że w 1:30 intensywnego machania i popukiwania bym się zmieścił.
Hmm, to albo to jest kwestia ziaren albo z moim comandante coś nie tak jeśli dużo więcej pyli.
@dopeman: Na jakim ustawieniu mieliłeś?
29,28,27. Prędzej Twoje sitko z marketu ma jakiś większy mesh :)
Wysłane z mojego HTC One M9 przy użyciu Tapatalka
-
29,28,27. Prędzej Twoje sitko z marketu ma jakiś większy mesh
To ja odsiewałem na mniejszym przemiale, w okolicach 20-22 klików.
Mam sitko z aliexpress polecane na tym forum, mesh 60: https://pl.aliexpress.com/store/product/6-inch-15cm-Stainless-Steel-60-Mesh-Flour-Sifters-Sieve-Strainer-Kitchen-Baking-Pastry-Tools-CT275/1199284_32242140576.html?isOrigTitle=true
A 60 mesh, to jakieś 250um, czyli trochę mniejsze oczka niż takie zwykłe marketowe z którymi miałem do czynienia.
-
czyli trochę mniejsze oczka niż takie zwykłe marketowe z którymi miałem do czynienia.
Z tym "trochę" bym nie przesadzał, shaker z Kauflandu na ten przykład ma 4x większe oczka…
-
I tym sposobem jest kolejny powód aby zorganizować forumowe spotkanie gdzie porównamy przesiewy, młynki, wody, ekspresy i co najwazniejsze smaki :)
;) muszę jakiś dogodny termin zaproponować :kawa:
Tylko albo trzeba mocno ograniczyć ilość porównań albo termin powinien zawierać w sobie co najmniej 48h ;)
-
No ale jednak koledzy piszą tu o dramatycznej zmianie w smaku z użyciem sitka :)
Wysłane z mojego HTC One M9 przy użyciu Tapatalka
Jeśli ktoś takiej zmiany nie wyczuwa, to język do wymiany.... ;)
-
Jest test na blogu Coffeedesk: http://www.coffeedesk.pl/blog/kruve-przesiewanie-kawy-test/ (http://www.coffeedesk.pl/blog/kruve-przesiewanie-kawy-test/)
Odnośnie stwierdzenia "nigdy nie odsiewaj pyłu", przydałoby się jeszcze chyba porównanie kawy z pyłem i kawy bez pyłu, ale drobniej zmielonej.
-
Czy ktoś z Poznania pożyczyłby (za opłatą?) Kruve do skalibrowania młynka?
-
Test sitek z Coffeedesku bardzo ciekawy, kiedys go czytałem ale tak przeanalizowałem teraz dokładniej. Ziarno mielone EK43 w zasadzie nie dało pyłu, co to za odsiewy 1,8% i 0,5%, tyle co nic i dlatego praktycznie nie zmienia to smaku kawy. Tu ludzie mówią o stratach do 20% na samym pyle. Zalecenie aby nie odsiewać jest więc w tym teście na wyrost.
Spostrzeżenie drugie to poprawa ekstrakcji przy odsianiu grubej frakcji przemiału. Też oczywiste skoro powierzchnia zmielonych ziaren w testowej kawie jest wieksza bez dużych kawałków.
Czyli chodzi tu bardziej jak już krystians wskazuje o manipulacje poziomem ekstrakcji. Jesli można by to zrobic modyfikacjami przemiału, czasem parzenia, temperaturą to sitka stają się w zasadzie zbędne.
Ja wolałbym dołożyc do młynka bo na moim jest co odsiewać.