forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Szaja666 w 20 Styczeń 2017, 00:08:17
-
Witajcie.
Stoję przed wyborem jednej, albo drugiej maszyny. Przeczytałem cały internet. Obie macałem, ale nie używałem nigdy dłużej niż 3 minuty w sklepie.
Stąd moje pytanie do użytkowników Bezzer i Rocketów - czy bylibyście tak mili i podzielili się swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami z używania tych ekspresów ?
Może są jakieś istotne niuanse, których nie widać w statystykach i podczas krótkiego obcowania ?
Moje wątpliowści:
- Rocket ma kurki. Bezzera ma dźwignie. Co daje lepszą kontrolę ? Czy w Bezzerze to działa 0-1 ?
- Pid i HX... długi temat :). Jak sprawują się PIDy ?
- Wężyki w pojemniku na wodę Bezzery, vs podłączenie bezpośrednie w Rockecie - czytałem, że w Rockecie czasem trzeba doginać blaszki czujnika poziomu wody, bo robi się afera
- Powtarzalność kaw
- Realne czasy nagrzewania grupy, jak z flushowaniem (ile?)
Bardziej podoba mi się Bezzera, ale Rocket wygląda bardziej przemyślanie.
Będę wdzięczny za komentarze i shoot out :).
-
jeszcze jest w podobnej cenie Profitec pro 500, który ma stalowe bojlery zamiast miedzianych (łatwiej odkamienić, mniej się kamień osadza, trochę gorsze przewodnictwo ciepła) i ma kurek, który dużo szybciej się odkręca niż w rockecie. Poza tym i drobnymi różnicami w pojemności bojlera i zbiornika wody wg mnie te ekspresy różnią się najbardziej pod względem wyglądu i najlepiej wziąć Profiteca ze względu na ten bojler stalowy albo ten, który się najbardziej podoba :) Mój rocket V3 PID nagrzewa się ok 20 minut,jak robisz jedną kawkę na parę min to nie zauważyłem niestabilności temperaturowej ale nie mam miernika temperatury na grupie, powtarzalność zależy w tym momencie od młynka i jego ustawienia a nie ekspresu, w Rocket jedynie mam problem z wyjęciem zbiornika wody bo ciężko siedzi i często minimalnie cieknie bo właśnie ten metalowy korek nie domyka się wtedy i trzeba manualnie to paznokciem poprawić (ale zbiornik wyjmuje się raz na miesiąc aby wyczyścić z osadu bakterii na dnie), ale z komunikatami o braku wody jak była to nigdy nie miałem. PID w HX to roznica tego czy zmieniasz ciśnienie w bojlerze za pomocą klucza gdzieś pod ekspresem czy za pomocą strzałek na wyświetlaczu (dla ułatwienia zmieniasz temperaturę w bojlerze zamiast w normalnym HX tylko ciśnienie), mi się podoba ale nie jest to niezbędne ani super potrzebne, zdecydowanie lepiej i tak dokupić miernik temperatury na grupę jak komuś bardzo zależy albo/i kupić dwubojlerowy ekspres. Kurek od spienienia czasem sie zablokuje i potrzeba więcej siły aby początkowo odkręcić (pewnie trzeba by nasmarować smarem dodatkowo ale aż tak im to nie robi), potem parę obrotów i jest maksymalnie odkręcony, spienia się ok chociaż wiadomo, że dużo wolniej niż na dwubojlerowych maszynach (chyba, że znacznie zmienisz temperaturę w bojlerze ale lepiej tego nie robić bez miernika temperatury na grupie). Ja jestem zadowolony i wątpię abym go wymienił dopóki będą dostępne do niego części. A wybrałem rocketa zamiast bezzery ze względu na wygląd.
-
+1 dla profiteca (choć nie posiadam)
-
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=946.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=946.0) DrUsagi ma Rocketa z PID-em.
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2919.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2919.0) wyszukiwarka, kłaniam się.
- Powtarzalność kaw
- Realne czasy nagrzewania grupy, jak z flushowaniem (ile?)
Co do powtarzalności, zależy od operatora.
Długość flusha, zależy od tego co chcesz uzyskać. Nawet te same ekspresy, będą się nieco różnić od siebie.
-
Mam tą Bezzerę. W niej też blaszki trzeba odginać. Ja wolę dżwignię niż pokrętła. Wg mnie lepsza kontrola i szybsza reakcja.
Wybrałem Bezzerę bo ma większą tackę ociekową. Szczegół, ale latać z małą tacką jak z pieprzem zniechęcało mnie. Jak się tak lata z tą tacką kilka razy dziennie to robi to różnicę. Bezzera ma też chyba większy zbiornika, bo to dla mnie też było ważne. Mniej otwierania i uzupełniania wody. Reszta podobna.
-
Moim zdaniem, to czy bojler jest stalowy czy miedziany nie ma żadnego wpływu na jakość kawy, ani na inne techniczne sprawy związane z odkamienianiem.
Profitec jest bardzo dobry, ma przynajmniej profesjonalny osprzęt, np. zawory pary, wody itp.
Profesjonalne kurki (np. takie jak w LaMa czy Orchestrale) są lepsze niż dźwigienki i joysticki. Kurek-pokrętło można zatrzymać w dowolnym położeniu i uwolnić dłoń. Dobre pokrętła otwierają się w "pół obrotu". Jest to jeden mały gest dłoni, tak samo jak z dźwigienką-joystickiem. Ale jakie pokrętła mają te małe ekspresy, nie wiem...
-
W moim ECM IV, bliźniaku BZ Magica nie mam żadnych problemów z blaszkami, rurkami i zbiornikiem. Jest tylko zaworek, żadnych dodatków. Wyjmuje zbiornik regularnie i nawet kropli wody nie zostawia. Kurki od pary i wody chodzą tak jak powinny. Po prostu niemiecka technologia, a produkcja w Italii.
-
...czytałem, że w Rockecie czasem trzeba doginać blaszki czujnika poziomu wody, bo robi się afera
:mhh: pierwsze słyszę ;)
...Dobre pokrętła otwierają się w "pół obrotu".
w RE też tak jest :)
...Moim zdaniem, to czy bojler jest stalowy czy miedziany nie ma żadnego wpływu na jakość kawy, ani na inne techniczne sprawy związane z odkamienianiem
:brawa: :szampan:
-
Mea culpa. Pomyliłem te blaszki z Bezzerą. Bawiłem się Rocketem chwilę i jest zbudowany jak czołg. W sensie - super solidnie. Ale Bezzera - z całym szacunkiem dla Koleżanek i Kolegów posiadających Rockety - bardziej mnie pociąga jeśli chodzi o design. Tylko pytanie właśnie - jak jest z jakością tych Bezzer ? Czy to nie jest kolejna Alfa Romeo, której posiadacze wszyscy rano widzieli się w serwisie ? :)
-
Mea culpa. Pomyliłem te blaszki z Bezzerą. Bawiłem się Rocketem chwilę i jest zbudowany jak czołg. W sensie - super solidnie. Ale Bezzera - z całym szacunkiem dla Koleżanek i Kolegów posiadających Rockety - bardziej mnie pociąga jeśli chodzi o design. Tylko pytanie właśnie - jak jest z jakością tych Bezzer ? Czy to nie jest kolejna Alfa Romeo, której posiadacze wszyscy rano widzieli się w serwisie ? :)
Jeden i drugi jest włoski, jeden i drugi dobry. Spróbuj zaparzyć kawe na jednym i drugim ,zobaczysz który jest bardziej ergonomiczny.
Klasa ekspresów podobna, wizerunek producenta też. Bezzera ma sporo dłuższy staż w produkcji ekspresów niż Rocket( jesli Cie to interesuje)
Wielu użytkowników Bezzer na tym forum jest zadowolonych, czyli raczej nie narzekają. Ale Rocketa też chwalą :)
-
:bry:
BANG! Jednak skończyło się na Bezzerze Magica S PID.
Dziękuję Wszystkim za pomoc i postaram się opisać tutaj za jakiś czas swoje spostrzeżenia dotyczące użytkowania.
Na razie jestem na etapie walki o dobre espresso - chociaż jak zwykle to bywa - najlepsza kawa wyszła mi za pierwszym razem po podłączeniu przez przypadek, heh:). Odpalam też naked portafilter, żeby lepiej poprzyglądać się procesowi ekstrakcji.
P.S. Na razie walczę z temperaturą na grupie w okolicach 91. MAcie jakieś spostrzeżenia do jakiej kawy jaką temperaturę lepiej dobrać ?
-
MAcie jakieś spostrzeżenia do jakiej kawy jaką temperaturę lepiej dobrać ?
Sam w tej chwili walczę z temperaturą i znalazłem na ten temat ciekawy artykuł. Spojrzyj (https://www.fivesenses.com.au/blog/brew-temperature-and-its-effects-on-espresso/).
-
@Szaja666
91 st C moze byc troche mało( kwaśne espresso) spróbowałbym z temp ok 93-95 st C wtedy powinno być kwaskowo-słodkie ale nie kwaśne ( czyli takie jak byc powinno )
Tak naprawdę nie sugeruj sie checią ustawienia na grupie konkretnej temp . Bardziej liczy sie smak espresso niż jakas docelowa temp na grupie.