forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: Spinacz w 29 Lipiec 2013, 09:53:43
-
Źródło - James Gourmet Coffee
Palenie - własne, średnio jasne
Przygotowanie - aeropress
Wygląd - ziarna małe, z jasną bruzdą, okrągławe z resztkami łuski
Aromaty - zdecydowanie mocna, gorzka czekolada i wędzona śliwka, z czasem pojawiły się orzechy laskowe
Smak - przy stosunkowo wysokiej temperaturze napar to symfonia dobrej gorzkiej czekolady i śliwki - tak jak w czekoladzie dominuje kakao na tle przyjemnych nieokreślonych kwasków. W niższej temperaturze znikają kakaowe nuty a zaczynają dominować kwaski i delikatna goryczka grejpfruta z dużą dozą słodyczy. Zgodnie z opisem JGC powinienem wyczuć w tej kawie pomidory i czarną porzeczkę - w aeropresie nie udało mi się tego dokonać, może dzisiaj po południu spróbuję wrzucić ja do ekspresu.
Podsumowanie: Lubię ją! Bardzo! Jest orzeźwiająca i złożona. Zdecydowanie w czołówce rankingu moich ulubionych kaw.
-
Podejrzewam, że pełna nazwa tej kawy to: Planadas 3, Veredas Vista Hermosa & El Eden Hamlets. Też ją mamy i palimy, gdy mamy ochotę ;). Jedna z pięknych kaw... Ciekawe za ile ją kupiłeś? ;) Będę już do znudzenia nudny, ale... Po co kupować ziarna za granicą, gdy polskie palarnie robią co mogą, by przeżyć — i zadowolić swoich klientów.
Często się zastanawiamy nad spakowaniem walizek po to, by osiąść gdzieś za granicą i za granicą uruchomić firmę, najlepiej w Italii :). Wszak Polacy kochają zagraniczne rzeczy...
-
Narzekasz a w całe nie jest tak źle w Polsce ze sprzedażą kaw klasy gourmet. Jadąc na południe europy, przez masówkę w sklepach i nie najlepszy stan gotówki w portfelu, to przebić się z czymś dobrym, graniczy z cudem. Co byś produkował w Italii? AnCafe ? A czy w tej Waszej Kolumbii są odczuwalne pomidory ?
-
Andrzej, zapraszam do Włoch* - zapewne Kafcio i ja ucieszymy się z tak zacnych Sąsiadów. ;)
*Włochy, dzielnica Warszawy
-
Nie jest źle? Owszem, ale nie jest tak, jak w UK, DE, N, S, DK itp. itd. A w Italii produkowałbym MA Caffe i wysyłałbym kontenerami do PL :).
Pomidory? Pewnie, że tak :). Słodkie i soczyste.
-
Jeżeli już o południu Europy rozmawiamy, to jednak w drogim Kraju żyjemy...
Żeby na autostradzie croissant i espresso kosztowało 2,2€?
Średnia cena to 1 + 1 za powyższy zestaw.
Masakra jakaś...
A podałem przykłady tylko około forumowe. Z reszta jeszcze gorzej w porywach...
-
Po co kupować ziarna za granicą, gdy polskie palarnie robią co mogą, by przeżyć — i zadowolić swoich klientów.
Spinka2 kupił zielone ziarenka i wypalił je samodzielnie.
-
Przy okazji zamówienia grupowego. Kosztowało coś poniżej 4 £ za 250g
-
Po co kupować ziarna za granicą, gdy polskie palarnie robią co mogą, by przeżyć — i zadowolić swoich klientów.
Po to by spróbować czegoś innego. Szczególnie jasnopalonego, mocno owocowego czy kwiatowego i świeżego (czytaj: z ostatnich zbiorów). Ale ponieważ polskie palarnie (w tym taka jedna z Kołobrzegu ;)) robią coraz więcej co mogą to mam nadzieję, że zakupy zagraniczne staną się zbędne :)
Często się zastanawiamy nad spakowaniem walizek po to, by osiąść gdzieś za granicą i za granicą uruchomić firmę, najlepiej w Italii :). Wszak Polacy kochają zagraniczne rzeczy...
Daj spokój, skończą się wakacje i obroty wzrosną :)